Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Popkuriozum żyje!

Esensja.pl
Esensja.pl
…i się reaktywuje, powracając do kwartalnych edycji. Ale na początek podsumujmy sobie zeszły rok, wybierając kilka niezłych kwiatków.

Esensja

Popkuriozum żyje!

…i się reaktywuje, powracając do kwartalnych edycji. Ale na początek podsumujmy sobie zeszły rok, wybierając kilka niezłych kwiatków.
Powracamy do Popkuriozum kwartału. Mamy nadzieję na dużo zgłoszeń i dużo zabawy. Prosimy w szczególności Was – przysyłajcie nam dobrze udokumentowane zgłoszenia. Dobrze udokumentowane – to znaczy z dosłownym cytatem, z informacją o dacie wydania danej gazety czy czasopisma, bądź emisji programu telewizyjnego. To ważne.
Nie ograniczajcie się do najważniejszych tytułów (ileż można szukać Popkuriozów w „Co jest grane”?). Przeglądajcie też te mniej ambitne miesięczniki, tygodniki i dzienniki. Oczywiście, pewnie mniejsza satysfakcja ze znalezienia idiotyzmu w tabloidzie, ale zabawa nie mniejsza. A o naszą zabawę też tutaj chodzi. Choć oczywiście znalezienie kuriozum w poważnej prasie specjalistycznej ma znaczenie wychowawcze…? Kto wie, może wprowadzimy z czasem dwie kategorie – lekką i ciężką? Na razie chodzi o to, aby mieć jak najwięcej zgłoszeń.
Osoby, których zgłoszenia zostaną nominowane do Popkuriozum Kwartału otrzymają od nas upominki. Wysyłajcie propozycje na adres redakcji
A dziś jeszcze lista znalezisk własnych oraz zaprzyjaźnionego blogu popkuriozum.blox.pl, na który oczywiście serdecznie zapraszamy.
1. Janusza Wróblewskiego zmagania z Bękartami
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Krytyk „Polityki” Janusz Wróblewski dwukrotnie pisał w zeszłym roku o „Bękartach wojny” Quentina Tarantino – raz na blogu, raz w artykule w swym czasopiśmie. Oba wpisy pełne są fascynujących informacji:
Kwestie oceny filmu jako „niemiłosiernie przegadanego spaghetti-westernu” pomijamy – w końcu każdy ma prawo do własnego zdania. Ale dalej są takie kwiatki:
Druga połowa „Bękartów wojny” rozgrywa się podczas premiery niemieckiego filmu propagandowego „Duma narodu”, w którym główną rolę gra wcielony do armii krytyk filmowy, osiągający jako frontowy snajper zawrotne sukcesy: setki ukatrupionych niewinnych ludzi (to słodka zemsta reżysera za brednie wypisywane przez żurnalistów).
Za brednie takie jak wyżej?
Spektakularne sceny batalistyczne z czołgami, ostrą strzelaniną, eksplozjami pojawiają się tylko na czarno-białej taśmie tego właśnie dzieła, gdzie wspomniany krytyk-idiota gra samego siebie.
W filmie na przywódców III Rzeszy polują Żydzi, nazywani przez tropiącego ich esesmana szczurami. Głowy nazistów są rozbijane kijami golfowymi, na ich czołach wyrzynane są swastyki, a skalpy służą jako wojenne trofea.
Kijami golfowymi? A myśmy myśleli, że to były paletki pingpongowe.
To chyba pierwsze wojenne widowisko, w którym nie zostaje pokazana twarda frontowa walka ani sunące po okopach czołgi, dywanowe bombardowania, obozy koncentracyjne, komory gazowe.
Oczywiście, że pierwsze. Nigdy bowiem nie powstała „Godzina W”, „Giuseppe w Warszawie”, „Bohaterowie Telemarku”, „Piekło na Pacyfiku”… To tylko garść tytułów na szybko, w których nie ma frontowej walki, bombardowań etc. A mimo tego są filmami wojennymi.
I w którym o Sowietach wspomina się anegdotycznie jak o mięsie armatnim, służącym jako tarcza do strzelania niemieckim amatorom-snajperom, za co zresztą jeden z nich (300 trupów w dwa dni) zostaje okrzyknięty gwiazdą filmową.
Amator-snajper? Za osiągnięcia strzeleckie okrzyknięty gwiazdą filmową? ROSJANIE NA SYCYLII???
Zamachem kieruje wybitny znawca niemieckiej klasyki, bohaterski krytyk filmowy, który za zasługi na polu recenzenckim osobiście otrzymał od Churchilla rozkaz wysadzenia w powietrze całej tej pieprzonej niemieckiej hołoty i zakończenia wojny.
To nie snajper jest krytykiem? Tak czy inaczej – nie osobiście od Churchilla i na pewno nie za zasługi na polu recenzenckim.
Siłą kina Tarantino zawsze było to, że o moralności się zapomina. Podział na dobro i zło przestaje obowiązywać. Wszyscy bohaterowie są jednakowo źli.
Bzdura. Z pewnością bowiem Shoshanna jest równie zła jak naziści.
Jeszcze trochę drobiazgów (jak Christopher Waltz), ale chyba już wystarczy.
2. Statki kosmiczne Pawła Mossakowskiego
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Wpis za blogiem „popkuriozum.blox.pl”:
Paweł Mossakowski w „Co jest grane?” recenzuje „2012” i pisze:
„Jedynym, co można w tej sytuacji zrobić, to zwiewać. A dokładniej: znaleźć się w grupie szczęśliwców, która na pokładzie współczesnej Arki Noego będzie mogła opuścić miotaną kataklizmami Ziemię i gdzieś bezpiecznie atak matki natury przeczekać. (…) Będą także bogacze, których stać na kosztujący miliard euro bilet w kosmiczną podróż. (…) Przyznam, że przy takiej zasadzie selekcji dość trudno było mi np. emocjonować się kulminacyjną sceną filmu, w której rozstrzygało się „odlecą czy nie odlecą?”.
Nie mamy pojęcia, czy powyższe szokujące informacje o statkach kosmicznych wynikają z przemożnej chęci ukrycia przed widzem finałowego zaskoczenia (ależ się zdziwiliśmy), czy też z faktu opuszczenia seansu w połowie, ale i tak brzmi to wystarczająco głupio, by nominować.
3. O Cameronie w „Przekroju”
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Idziemy na łatwiznę.
Artykuł Karoliny Pasternak o Jamesie Cameronie znajdziecie TUTAJ.
A jego wiwisekcję TUTAJ.
4. O „Avatarze w Newsweeku”
Tu także po prostu odeślemy Was do tekstów zewnętrznych.
Cztery artykuły mówiące przedpremierowo o „Avatarze” z Newsweeka:
Obszerne omówienie popkuriozalne TUTAJ.
Wybierzecie Popkuriozum 2009 roku:
koniec
22 stycznia 2010

Komentarze

22 I 2010   15:18:06

Wybór jest ciężki. Co artykuł to "lepszy"...
Choć się jeszcze zastanawiam, to chyba Pan Wróblewski będzie moim faworytem.

22 I 2010   16:23:42

Dzięki za powrót Popkuriozum ! Blog też rewelacja. Trzeba takiego tropienia, bo to co panowie krytycy wypisują, woła o pomstę do nieba

27 I 2010   08:42:17

Nie zgodzę się z tym, że artykuł w "Przekroju" to popkuriozum. To zwykłe błędy, niedopatrzenia, żadne tam kuriozum. Klasyfikowanie zwykłych niedociągnięć w ten sposób, to przejaw szukania na siłę i czepiania się. W przeciwieństwie do pozostałych przykładów.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Polska szkoła plakatu
Jarosław Loretz

19 VIII 2019

Wbrew pozorom hasło „Polska szkoła plakatu” swego czasu znaczyło całkiem dużo. Tak dużo, że dzieła rodzimych plakacistów można było niekiedy zauważyć nawet w zagranicznych filmach. I to tych lepszych.

więcej »

Z filmu wyjęte: Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
Jarosław Loretz

12 VIII 2019

Utrapienie rodzimych kierowców, czyli niszcząca podwozia i karoserie samochodów sól, sypana na jezdnie hojną ręką przez pracowników firm działających na zlecenia magistratów, może niekiedy doprowadzić do prawdziwie opłakanych skutków.

więcej »

Z filmu wyjęte: Drzewa-zabójcy
Jarosław Loretz

5 VIII 2019

Zdawałoby się, że coś takiego jak heroiczna walka z drzewami-zabójcami wyskakującymi na jezdnie dróg tuż przed samochody, to sprawa ogólnoświatowa. A tu wychodzi na to, że antydrzewny heroizm to domena wyłącznie polska…

więcej »

Polecamy

Polska szkoła plakatu

Z filmu wyjęte:

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Szalone lata 60.
— Piotr Nyga

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (2)
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2016 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Inwazja głupot
— Tomasz Kujawski

Jedyna taka mitologia
— Piotr Dobry

Esensja ogląda: Maj 2013 (3)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Kamil Witek

Esensja ogląda: Maj 2013 (2)
— Miłosz Cybowski, Ewa Drab, Gabriel Krawczyk, Kamil Witek

Esensja ogląda: Luty 2013 (Kino)
— Miłosz Cybowski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Konrad Wągrowski

Wściekły pies
— Grzegorz Fortuna

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Piotr Dobry, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.