Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 czerwca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Weekendowa Bezsensja: Nie każdy jest Seagalem, czyli trudne początki (6) – Harrison Ford

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
Harrison Ford miał równie trudne początki, co Clint Eastwood. Przez lata grał w epizodach, nie mógł się przebić i, jak wiadomo, dorabiał stolarką. Nie ma w sieci zbyt wiele tropów dawnych ról Forda, ale kilka udało nam się wyszukać.

Konrad Wągrowski

Weekendowa Bezsensja: Nie każdy jest Seagalem, czyli trudne początki (6) – Harrison Ford

Harrison Ford miał równie trudne początki, co Clint Eastwood. Przez lata grał w epizodach, nie mógł się przebić i, jak wiadomo, dorabiał stolarką. Nie ma w sieci zbyt wiele tropów dawnych ról Forda, ale kilka udało nam się wyszukać.

Nie każdy jest Stevenem Seagalem. Ten aktor to prawdziwy ewenement – w pierwszych 7 filmach, w których wystąpił, zagrał od razu główne role! Dopiero w ósmym, „Krytycznej decyzji”, został uśmiercony już w początkowej fazie, ale to był świadomy chwyt mający zaskoczyć widza, a owa śmierć miała oczywiście swój głęboki sens. Niestety, nie każdy jest takim objawieniem aktorskim. Wyrobnicy jak Brad Pitt, Clint Eastwood czy Johnny Depp mieli trudne początki. Im właśnie poświęcamy nasz cykl, w którym pokażemy zapomniane, acz istotne początki kariery filmowej wielkich gwiazd. Początki – o których z pewnością wielu chciałoby zapomnieć.

Dead Heat on a Merry-Go-Round (1966)
O roli w filmie o dźwięcznym tytule „Dead Heat on a Merry-Go-Round” pisaliśmy już w pierwszej edycji cyklu „Nie każdy jest Seagalem”, ale tymczasem filmik z wiekopomną rolą Harrisona Forda jako doręczyciela listu zniknął z sieci, więc podmieniamy go nowym. Dodajmy, że film jest historią kryminalną, a właściwie filmem o pewnym przekręcie i byłby zapewne zapomniany, gdyby nie rola Forda. Ciekawostka – obraz dostał Złoty Glob za… najlepszy debiut. Nie, nie Forda – niejakiej Camilli Sparv, ładnej, wysokiej Szwedki, która jednak potem wielkiej kariery filmowej nie zrobiła. W przeciwieństwie do pewnego doręczyciela.
Luv (1967)
„Luv” to zapomniana już dziś komedia romantyczna z Jackiem Lemmonem. Nic specjalnego, gdyby nie występ Forda. Tym razem jest to bardzo wyrazista, choć epizodyczna rola… wkurzonego kierowcy. Bijącego na dodatek w twarz samego głównego bohatera…
A Time for Killing (1967)
„A Time for Killing” to mroczny western z niezłą obsadą – George’em Hamiltonem, Glennem Fordem i Inger Stevens. Harrison Ford grał tu porucznika Shaffera, a więc postać nieco istotniejszą niż w poprzednich obrazach. Wydaje nam się, że w poniższym zwiastunie gdzieś nam mignął przez chwilę… A może nam się tylko wydaje…?
Rozmowa (1974)
Harrison Ford stał się w miarę rozpoznawalnym aktorem (choć jeszcze nie gwiazdą) po „American Graffiti” George’a Lucasa (1973). Dzięki temu zagrał kolejną niewielką rolę, ale tym razem postaci bez wątpienia zauważalnej i z pewnością w filmie wybitnym. Mowa oczywiście o „Rozmowie” Francisa Forda Coppoli.
Gwiezdne wojny (1977)
Oczywiście nie będziemy tu przedstawiać roli w „Gwiezdnych wojnach” jako „trudnych początków” – ale spójrzmy na casting do tego filmu. Jak wiadomo, do roli Hana Solo Ford rywalizował między innymi z Christopherem Walkenem.
Wielka ucieczka
Na koniec pewne kuriozum. Internet twierdzi, że nieprawdą jest, jakoby Ford debiutował w roku 1967, że jego pierwsza rola to epizod młodego nazisty w słynnej „Wielkiej ucieczce”. Nieważne, że żadne źródła tego nie potwierdzają, że Ford wtedy jeszcze nie parał się aktorstwem – internetowi eksperci wiedzą swoje. Zobaczcie i wy:
koniec
19 czerwca 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: W pogoni za oryginalnością czyli Horror pod ścianą VII: Bolid pożądania
Jarosław Loretz

20 VI 2022

Zdarza się, że horror zahacza o inne, mniej „grzeczne” gatunki. Na szczęście pozory często mylą…

więcej »

Z filmu wyjęte: W pogoni za oryginalnością czyli Horror pod ścianą VI: Basenowy wąpierz
Jarosław Loretz

13 VI 2022

Niekiedy nowe idee w horrorze są nie tyle niemądre (żeby nie powiedzieć głupie), ile po prostu… dziwne.

więcej »

Z filmu wyjęte: W pogoni za oryginalnością czyli Horror pod ścianą V: Świder
Jarosław Loretz

6 VI 2022

Połączenie pornosa z horrorem? No właśnie nie, nawet jeśli skojarzenia są dość jednoznaczne.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Do księgarni marsz: Maj 2022
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Wiekopomne dzieło króla Długouchych
— Konrad Wągrowski

Rzadka koniunkcja planet
— Konrad Wągrowski

Stulecie Stanisława Lema: Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Santorini, wyspa ognia
— Konrad Wągrowski

Stulecie Stanisława Lema: Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
— Konrad Wągrowski

Rozbitkowie ze strumienia nadprzestrzeni
— Konrad Wągrowski

Dziesięciu z Wielkiej Ziemi: Koniec wojny, koniec serii
— Konrad Wągrowski

Dziesięciu z Wielkiej Ziemi: Ciotka chce czerwony haczyk
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.