Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Harald Zwart
‹Karate Kid›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKarate Kid
Tytuł oryginalnyThe Karate Kid
Dystrybutor UIP
Data premiery24 września 2010
ReżyseriaHarald Zwart
ZdjęciaRoger Pratt
Scenariusz
ObsadaJackie Chan, Jaden Smith, Taraji P. Henson
MuzykaJames Horner
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania140 min
Gatunekakcja, dramat, familijny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kopać czy nie kopać?
[Harald Zwart „Karate Kid” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W nowej wersji „Karate Kid” Jaden Smith, syn TEGO Willa, przejmuje schedę po Ralphie Macchio, a Jackie Chan robi wszystko, by wejść w buty Noriyuki ‘Pata’ Mority, jednak remake w reżyserii Haralda Zwarta nigdy nie zajmie miejsca oryginału stworzonego przez Johna G. Avildsena. W czym nowy ustępuje staremu?

Dariusz Kuźma

Kopać czy nie kopać?
[Harald Zwart „Karate Kid” - recenzja]

W nowej wersji „Karate Kid” Jaden Smith, syn TEGO Willa, przejmuje schedę po Ralphie Macchio, a Jackie Chan robi wszystko, by wejść w buty Noriyuki ‘Pata’ Mority, jednak remake w reżyserii Haralda Zwarta nigdy nie zajmie miejsca oryginału stworzonego przez Johna G. Avildsena. W czym nowy ustępuje staremu?

Harald Zwart
‹Karate Kid›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKarate Kid
Tytuł oryginalnyThe Karate Kid
Dystrybutor UIP
Data premiery24 września 2010
ReżyseriaHarald Zwart
ZdjęciaRoger Pratt
Scenariusz
ObsadaJackie Chan, Jaden Smith, Taraji P. Henson
MuzykaJames Horner
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania140 min
Gatunekakcja, dramat, familijny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Karate, kung-fu – co za różnica?”, pyta w pewnym momencie matka głównego bohatera, dwunastolatka, który musiał przenieść się z nią do Chin, kiedy dostała tam pracę. Otóż różnica jest, i to spora. Nie chodzi jednak tylko o same różnice pomiędzy stylami walki, ale o nastawienie ekipy odpowiedzialnej za remake oraz mentalność współczesności. Linia fabularna niby jest taka sama, różni się w zasadzie szczegółami. Tyle że te szczegóły robią różnicę. Pierwotna przeprowadzka typowo młodzieżowego bohatera ze wschodniego wybrzeża Stanów na zachodnie, do słonecznej Kalifornii, była pomyślana tak, żeby uwydatnić opartą na schemacie „Rocky’ego” (również w reżyserii Avildsena) historię pokonywania trudności i dochodzenia do prawdziwych życiowych wartości. Remake oferuje natomiast o kilka lat młodszego bohatera, co już samo w sobie znakomicie podkreśla przeniesienie materiału na nieco inną grupę docelową, a przeprowadzka zyskuje globalne konotacje. Niestety, z zamiany tej niewiele wynika w kontekście samej linii fabularnej, bowiem schemat dalej pozostaje ten sam, a zmienia się jedynie fizyczny wygląd przeciwników oraz ukochanej głównego bohatera. W efekcie intencja wyjścia z opowieścią poza Stany Zjednoczone nosi jedynie znamiona edukacyjne – pokazania widzowi bogactwa chińskiej kultury i porażającego piękna krajobrazów. Jednak i te można zobaczyć w o wiele ciekawszej i bardziej świadomie ukazanej wersji w chińskich superprodukcjach typu „Hero” czy „Cesarzowa”.
Główna różnica polega więc na tym, iż – uwaga, zabrzmi to banalnie – świat się zmienił. Ralph Macchio walczył w filmie Avildsena za wszystkich chłopaków bitych i poniżanych w szkolnych murach, dostawał manto w imię specyficznego typu romantycznej, nieco kiczowatej miłości, który można odnaleźć w zasadzie tylko w produkcjach z rodowodem w latach 80. zeszłego wieku. Avildsen idealizował w swoim filmie ówczesne czasy, tworząc przestrzeń, w której można było bez problemu znaleźć miejsce i do beztroskiej zabawy, i do empirycznego testowania otaczającego świata. Obecnie, w czasach masowego doświadczania za pomocą daleko posuniętej technologii, Dre Parker, czyli nowy Daniel Larusso, nie reprezentuje już nikogo. Jest sam dla siebie. I nieważne, że pan Han Jackiego Chana jest godnym następcą pana Miyagi, czułym, pełnym empatii trenerem, który odkrywa w czarnoskórym chłopaku mieszkającym w Chinach wewnętrzny żar, a sam trwający grubo ponad dwie godziny film ogląda się przyjemnie i z uśmiechem na twarzy. Historia z „Karate Kid” nie posiada wdzięku i wydźwięku, który miała w latach 80., bo po prostu nie mogła takiego mieć w 2010 roku. Nie te czasy, nie to kino, nie ci ludzie. Bynajmniej nie chodzi tu o krytykę pokoleniową czy przeprowadzenie werbalnej szarży na posuwającą się miałkość XXI wieku – to wszystko kulturowe generalizacje, które lepiej stosować ogólnie niż do konkretnych przypadków. Różnicę pomiędzy „Karate Kid” z karate w roli głównej, a „Karate Kid” z kung-fu można sprowadzić do prostego porównania, że dla mojego pokolenia, które wychowało się na filmie Avildsena, obraz Zwarta będzie li tylko miłą ciekawostką, która zapewne przywoła czasy wczesnej młodości i może zachęci do filmowego do nich powrotu, podczas gdy dla wszystkich innych remake, choć stanowiący naprawdę fajną rozrywkę, okaże się jednym z wielu. I zostanie szybko zapomniany.
koniec
25 września 2010

Komentarze

25 IX 2010   19:05:58

KARATE PUMO, LEPSZAŚ NIŻ SUMO! ;)

27 IX 2010   11:10:49

Film jest naprawdę fajnym odświeżeniem tamtej historii. Mój syn [10 lat] bawił się na tym filmie równie świetnie jak my kiedyś na pierwowzorze. Różnica jest jednak taka, że dla nas to był inny, lepszy świat. Dla mojego syna, Dre ma takie same dzwonki w telefonie, gra na konsoli i tańczy do tych samych kawałków. Mimo to główne przesłanie filmu pozostaje, a mnie cieszy, że mój syn nie patrzy na ten świat jak na inny, ale jak na taki sam.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ferajna z Baker Street: Odc. 7. W jedności siła
Marcin Mroziuk

7 V 2021

W poprzednich odcinkach mogliśmy obserwować, jak z powodu Wyrwy sytuacja w Londynie robi się coraz bardziej niebezpieczna. A można się spodziewać, że będzie jeszcze gorzej, jeśli Człowiekowi w bieli uda się zrealizować swe zamiary.

więcej »

Czikatiło: Odc. 7. Na ostatnią prostą
Sebastian Chosiński

6 V 2021

W siódmym odcinku serialu o Andrieju Czikatiło ormiański reżyser Sarik Andreasian pokazuje moment zwrotny śledztwa. Grupa tropiąca zbrodniarza – za radą profesora Niekrasowa – poszerza obszar poszukiwań, dzięki czemu zdaje sobie sprawę z tego, że skala popełnianych przez poszukiwanego morderstw jest nieporównywalnie większa, niż do tej pory sądzono. A to oznacza nowe tropy i kolejnych podejrzanych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Każdy nauczyciel marzy o takiej uczennicy
Sebastian Chosiński

5 V 2021

Czwarty odcinek „Gości z przyszłości” rozgrywa się w całości (ach, te – jakżeż urokliwe – rymy częstochowskie!) w Moskwie anno Domini 1984. Poszukująca Koli, który zabrał z jej świata myelofon, Alicja Sieliezniowa próbuje przystosować się do życia w nowych warunkach, lecz trudno jej zrezygnować ze wszystkich swoich umiejętności, które wprawiają w prawdziwe zdumienie nauczycieli z końca XX wieku.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Październik 2014 (1)
— Kamil Witek, Konrad Wągrowski, Jarosław Loretz, Piotr Dobry

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (5)
— Jakub Gałka

Tegoż autora

My name is Chan. Jackie Chan
— Dariusz Kuźma

Oblicza wojny
— Dariusz Kuźma

W poszukiwaniu drugiego pilota
— Dariusz Kuźma

Filmowy samolot bez skrzydeł
— Dariusz Kuźma

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.