Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Ethan Maniquis, Robert Rodriguez
‹Maczeta›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaczeta
Tytuł oryginalnyMachete
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery26 listopada 2010
ReżyseriaEthan Maniquis, Robert Rodriguez
ZdjęciaJimmy Lindsey
Scenariusz
ObsadaDanny Trejo, Michelle Rodriguez, Jessica Alba, Robert De Niro, Lindsay Lohan, Cheech Marin, Steven Seagal, Jeff Fahey, Daryl Sabara, Don Johnson, Nimród Antal, Tom Savini
MuzykaJohn Debney, Carl Thiel
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
CyklMaczeta
Czas trwania105 min
Gatunekakcja, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Gdzie diabeł mówi „buenas noches”
[Ethan Maniquis, Robert Rodriguez „Maczeta” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Sześćdziesiątka na karku, a kondycja i urok osobisty wciąż na tyle imponujące, by w przeciągu godziny zbałamucić Michelle Rodriguez, Jessikę Albę i Lindsay Lohan. Bez viagry. Tego nie dokonałby nawet Flavio Briatore. A Maczeta – i owszem.

Piotr Dobry

Gdzie diabeł mówi „buenas noches”
[Ethan Maniquis, Robert Rodriguez „Maczeta” - recenzja]

Sześćdziesiątka na karku, a kondycja i urok osobisty wciąż na tyle imponujące, by w przeciągu godziny zbałamucić Michelle Rodriguez, Jessikę Albę i Lindsay Lohan. Bez viagry. Tego nie dokonałby nawet Flavio Briatore. A Maczeta – i owszem.

Ethan Maniquis, Robert Rodriguez
‹Maczeta›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaczeta
Tytuł oryginalnyMachete
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery26 listopada 2010
ReżyseriaEthan Maniquis, Robert Rodriguez
ZdjęciaJimmy Lindsey
Scenariusz
ObsadaDanny Trejo, Michelle Rodriguez, Jessica Alba, Robert De Niro, Lindsay Lohan, Cheech Marin, Steven Seagal, Jeff Fahey, Daryl Sabara, Don Johnson, Nimród Antal, Tom Savini
MuzykaJohn Debney, Carl Thiel
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
CyklMaczeta
Czas trwania105 min
Gatunekakcja, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Magnetyzm, z jakim Maczeta przyciąga najgorętsze dziewczyny, jest zdumiewający. Nawet przy maksimum dobrej woli trudno go bowiem uznać za amanta. Ba, w jego towarzystwie Mick Jagger mógłby z powodzeniem udawać Seana Connery’ego. Fizys Maczecie już po raz piąty (przypomnijcie sobie wujka „Małych agentów” i fałszywy trailer z projektu „Grindhouse”) użycza 66-letni Danny Trejo, aktor charakterystyczny jak mało który. Były alkoholik, heroinista, kryminalista i bokser. Godny rywal Freddy’ego Kruegera o miano postaci, jakiej nie chciałoby się spotkać w snach. Statystyki mówią same za siebie: 62 razy grał mordercę, 25 razy gwałciciela, a 19 – mordercę-gwałciciela. Do tego mierzy zaledwie 167 centymetrów. Nietypowy materiał na łamacza serc niewieścich.
Jednak to, co w życiu wydaje się skrajnie nieprawdopodobne, w kinie bywa już zupełnie możliwe. Szczególnie w kinie Roberta Rodrigueza. Wszak Maczeta bryluje w filmie obfitującym w takie obrazki jak seks w trójkącie z udziałem matki i córki (granej przez Lindsay Lohan), naturalistycznie przedstawione ukrzyżowanie księdza (Cheech Marin) czy skok na linie zrobionej z jelita wypatroszonego wcześniej delikwenta. Kto przy takich atrakcjach zastanawiałby się nad genezą seksapilu wąsatego nożownika?
Świat „Maczety” to planeta terroru i królestwo złego smaku. Piekło, w którym źli faceci są wyjątkowo źli, a dobrzy – jeszcze gorsi. Bohater, niczym Gerwazy Rębajło, mści się za śmierć bliskich, ścinając zdrajcom głowy „scyzorykiem” pokaźnych rozmiarów. Trup ściele się gęsto, panienki gżą się często, co krok zboczenia, wynaturzenia, okrucieństwo. Exploitation pełną gębą, choć z przymrużeniem oka. Ponoć Chris Cooper po przeczytaniu scenariusza stwierdził, że to „najbardziej absurdalna rzecz, jaką w życiu czytał”, po czym propozycję roli oczywiście odrzucił. Oporów nie mieli za to Jeff Fahey, Steven Seagal czy Don Johnson. Nie dziwota. Kiczowate produkcje klasy B (oby tylko!) to już od dłuższego czasu ich środowisko naturalne. A tu w dodatku otrzymali gwarancję, że film trafi do kin i z dużym prawdopodobieństwem zyska status dzieła kultowego. No i spotkać się na planie z samym Robertem De Niro to też nie w kij dmuchał.
Ten ostatni zresztą równie dobrze co mniej utytułowani koledzy odnajduje się w konwencji, odgrywając republikańskiego senatora zdobywającego popularność szowinistycznymi hasłami. Wplecione w film spoty jego kampanii wyborczej to znakomita parodia radykalnej prawicowej retoryki, a cały wątek stanowi bardzo aktualny komentarz nie tylko do wymierzonej w Latynosów arizońskiej ustawy antyimigracyjnej z kwietnia bieżącego roku, ale też piętrzących się problemów demograficznych w skali globalnej. Tym samym „Maczeta” wyrasta ponad stricte rozrywkowy produkt i urasta do rangi najbardziej uniwersalnego filmu Rodrigueza. Ważki temat imigracji w szaleńczo barwnej, ostentacyjnie tandetnej, przystępnej (wyłączając odbiorców o wrażliwych żołądkach) formie – swoisty rewers „Ukrytego” Hanekego. Jednak nie ma co przeceniać prospołecznej wartości dzieła. Wznoszony przez She (ucharakteryzowana na Che Guevarę Michelle Rodriguez) okrzyk „Viva la revolución!” nie zagości na dłużej w pamięci widzów. W przeciwieństwie do frazy „Machete don’t text” („Maczeta nie pisze SMS-ów”), która weszła już do języka potocznego, a nawet doczekała się własnej strony internetowej. Legenda Chucka Norrisa właśnie stanęła na ostrzu noża.
koniec
24 listopada 2010

Komentarze

24 XI 2010   17:33:45

"maczeta"mnie nie powalił, a muszę nawet napisać, że momentami mocno znudził, więc dla mnie to 90% to duża przesada (może 60-70%?). no i zaznaczam, że kino w stylu rodrigueza i tarantino uwielbiam, więc to nie żadne uprzedzenie albo obcy mi klimat, a po prostu czegoś mi brak w tym filmie. ciągle tylko nie potrafię stwierdzić czego.

24 XI 2010   19:21:28

Mi niczego nie było brak - film jest świetny, po raz pierwszy w tym roku tak się ubawiłem w kinie. Zgadzam się z oceną recenzenta.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Ludzie na kutrze, a kuter w wodzie
Sebastian Chosiński

19 II 2020

W tym samym 1972 roku w Związku Radzieckim przeniesiono na ekran dwa dzieła prozatorskie Borisa Wasiljewa – debiutancką nowelę „Kuter Iwana” oraz późniejszą o dwanaście lat powieść „Tak tu cicho o zmierzchu”. Drugi film zyskał wielką sławę na całym świecie, pierwszy natomiast – na długi czas powędrował na półkę. Był po prostu zbyt pesymistyczny i obyczajowo odważny.

więcej »

Mmm? Eee… Ach!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

17 II 2020

Post-apo w wersji psio-kociej? Z miasta zniknęli wszyscy ludzie i domowe pupilki muszą sobie radzić same. Zdobycie pożywienia nie nastręcza wielkich problemów (kiedy już przedostaną się do wnętrza centrum handlowego), gorzej, że pościg – i to z kilku różnych stron – ciągle następuje im na pięty.

więcej »

East Side Story: Nie dzieje się nic, a wydarza tak wiele
Sebastian Chosiński

16 II 2020

„Pewnego razu w Trubczewsku” Łarisy Sadiłowej to dzieło z gatunku tych, w których dzieje się niewiele, ale wydarza tak dużo. Nostalgiczny melodramat opowiada o spóźnionej i nie do końca spełnionej miłości dwojga ludzi, którzy znają się od lat, ponieważ mieszkają po sąsiedzku. Problem w tym, że oboje mają rodziny – współmałżonków i dzieci.

więcej »

Polecamy

Alejandro González Iñárritu. Babel.

Do sedna:

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Miasto nie do końca warte grzechu
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Czerwiec 2014 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Tarantino vs. Rodriguez
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zeżre cię żywcem
— Borys Jagielski

Nie graj tego więcej, Bob
— Michał R. Wiśniewski

Na ekranach: Listopad 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Łukasz Kustrzyński, Konrad Wągrowski

U Rodrigueza (prawie) bez zmian
— Łukasz Kustrzyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.