Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Darren Aronofsky
‹Czarny Łabędź›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarny Łabędź
Tytuł oryginalnyBlack Swan
Dystrybutor CinePix
Data premiery21 stycznia 2011
ReżyseriaDarren Aronofsky
ZdjęciaMatthew Libatique
Scenariusz
ObsadaNatalie Portman, Mila Kunis, Winona Ryder, Vincent Cassel, Toby Hemingway, Sebastian Stan, Barbara Hershey, Janet Montgomery, Ksenia Solo, Marty Krzywonos
MuzykaClint Mansell
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania103 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Czarny łabędź, biały łabędź
[Darren Aronofsky „Czarny Łabędź” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Na pierwszy rzut oka Aronofsky opowiada o hermetycznym światku artystów wystawiających na deskach teatru „Jezioro łabędzie” Czajkowskiego. Mamy więc typową dla tego typu środowisk wyniszczającą rywalizację, żmudne treningi, krytyczne uwagi przepełnionego twórczą pasją reżysera. Dla twórcy „Requiem dla snu” wszystko to stanowi ledwie punkt wyjścia…

Krzysztof Czapiga

Czarny łabędź, biały łabędź
[Darren Aronofsky „Czarny Łabędź” - recenzja]

Na pierwszy rzut oka Aronofsky opowiada o hermetycznym światku artystów wystawiających na deskach teatru „Jezioro łabędzie” Czajkowskiego. Mamy więc typową dla tego typu środowisk wyniszczającą rywalizację, żmudne treningi, krytyczne uwagi przepełnionego twórczą pasją reżysera. Dla twórcy „Requiem dla snu” wszystko to stanowi ledwie punkt wyjścia…

Darren Aronofsky
‹Czarny Łabędź›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarny Łabędź
Tytuł oryginalnyBlack Swan
Dystrybutor CinePix
Data premiery21 stycznia 2011
ReżyseriaDarren Aronofsky
ZdjęciaMatthew Libatique
Scenariusz
ObsadaNatalie Portman, Mila Kunis, Winona Ryder, Vincent Cassel, Toby Hemingway, Sebastian Stan, Barbara Hershey, Janet Montgomery, Ksenia Solo, Marty Krzywonos
MuzykaClint Mansell
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania103 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tak jak w „Zapaśniku” Aronofsky zgłębiał świat wrestlerów, tak w „Czarnym Łabędziu” przygląda się artystom, wystawiającym słynny balet Czajkowskiego. Oba pozornie odrębne światy mają wiele wspólnego: bolesne doskonalenie własnego ciała, wyniszczające treningi, bezwzględną rywalizację. Wrestling, podobnie jak balet, to jeden wielki spektakl, udawanie. Mimo to tak w jednym, jak i w drugim przypadku fizyczne cierpienie jest prawdziwe.
Aronofsky kolejny raz opowiada więc o poświęceniu: we wcześniejszym „Zapaśniku” był to sport, w „Czarnym Łabędziu” – sztuka. Determinacja Niny (grająca życiową rolę Natalie Portman), jej niekończące się treningi, żelazna dyscyplina, jaką narzuca własnemu ciału – kończą się dla niej stopniowym popadaniem w obłęd. Stopniowa przemiana z postaci Białego w Czarnego Łabędzia to z jednej strony utożsamianie się z rolą, z drugiej – dojrzewanie bohaterki. Nina, nieśmiała, samotna i cicha dziewczyna, musi odnaleźć mroczną stronę swej osobowości. A także wyrwać się spod kurateli dominującej, toksycznej matki.
Wraz z przemianą Niny zmianie ulega również narracja (która z czasem staje się coraz bardziej subiektywna) oraz przynależność gatunkowa filmu. „Czarny Łabędź” konsekwentnie zmierza w stronę horroru. Niektóre sceny, jak dziwne rzeczy, dziejące się z ciałem baletnicy, czy też końcowy fragment, gdy Nina tańczy otoczona lustrami – mogą przyprawić o silne dreszcze. Fragmenty te, a także kilka innych perfekcyjnych sekwencji rodem z rasowego horroru, sprawiają, że „Czarny Łabędź” straszy skuteczniej, niż niejeden film grozy, pozostający nim od pierwszej do ostatniej minuty.
Reżysersko „Czarny Łabędź” to prawdziwa perła: Aronofsky bezbłędnie prowadzi narrację, przepuszczając realny świat przez psychikę Niny, nawiązując równocześnie do twórczości Lyncha czy Polańskiego. Destrukcja ciała głównej bohaterki i dosłowny sposób jej pokazania, to z kolei wczesny Cronenberg. Toksyczna relacja z matką – „Pianistka” Hanekego według Jelinek. Ważniejsze od umiejętnego nawiązywania do innych wielkich reżyserów jest to, że Aronofsky pozostaje sobą: niezależnym, oryginalnym, szalenie pomysłowym i odważnym twórcą.
Najnowszy film Aronofsky’ego, podobnie jak debiutanckie „Pi” i późniejszy „Requiem dla snu”, to film o uzależnieniu. Zniewolić mogą nas nie tylko leki, narkotyki czy telewizja, ale również – jak Ninę w „Czarnym Łabędziu” – praca. Uzależnia także kino Aronofsky’ego, a „głód” pomiędzy kolejnymi „działkami” staje się coraz trudniejszy do zniesienia…
• • •
koniec
21 stycznia 2011

Komentarze

21 I 2011   14:14:52

Po tej recenzji mam jeszcze większą ochotę na obejrzenie filmu ;)

21 I 2011   21:19:23

Film dobry (najlepszy tego reżysera od czasów "Pi"), ale na kolana nie rzuca. Mam wrażenie, że wizji Aronofskiego trochę zabrakło klarowności, jakby nie mógł się zdecydować między horrorem a filmem psychologicznym, a kompromis, choć wciąż naprawdę niezły, nie wyszedł do końca. Ale to tylko własne odczucie i czepialstwo do tego :P

Za to rola Natalie Portman bezapelacyjnie wielka!

24 I 2011   11:46:00

Byłam wczoraj, film, który zostaje na dłużej.

31 I 2011   01:42:57

Nie wiem, czy Ninę zniewoliła jej praca czy bardziej jej psychika...? Nie powiedziałabym, że jest to film o uzależnieniu od danego czynnika jakim w tym wypadku według autora niniejszej recenzji jest praca.
Dla mnie to film o zakamarkach ludzkiej ułomności umysłowej. Wątek pracy nad sobą i samodoskonalenia się jest głównym punktem tego filmu-to fakt, natomiast z perspektywy psychologicznej ograniczanie się do tworzenia recenzji w oparciu o w/w punkt jest szalenie nie trafione. :)

31 I 2011   13:56:56

"Czarny Łabędź" skłania do przemyśleń.
W dużej mierze jest to film o sztuce i cenie za nią.
Być może prawdziwy geniusz potrafi stworzyć coś "na zimno".
Dla kogoś, kto nie jest doskonały, pozostaje droga podniesienia wartości, wyrazistości, prawdy swojego dzieła "własną krwią". W ten sposób można stworzyć arcydzieło - ale też osoba, która obierze taką drogę poniesie konsekwencje.

I teraz pytanie, czy warto złożyć takie całopalenie na ołtarzu sztuki? Główna bohaterka uważała, że warto - udało jej się osiągnąć poczucie spełnienia. Zresztą - nie miała w swoim życiu nic poza baletem. Ale widz - patrzący na to z zewnątrz może już sobie wyrobić własną opinię.

25 II 2012   12:31:48

Film-wydmuszka. Ładnie pomalowany na zewnątrz i pusty w środku. Mnóstwo zapożyczeń i zero oryginalności. W kilku momentach w niezamierzony sposób groteskowy.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Lupin: Odc. 5. To jeszcze nie koniec
Marcin Mroziuk

1 III 2021

Finał pierwszego sezonu zamiast zakończenia śledztwa w sprawie kradzieży w Luwrze czy zyskania bezpieczeństwa przez Assane’a Diopa przynosi ze sobą kolejne komplikacje, dlatego z niecierpliwością będziemy czekać na ciąg dalszy tej wciągającej historii.

więcej »

East Side Story: Miłość jak rozpalone żelazo
Sebastian Chosiński

28 II 2021

Drugi pełnometrażowy film Kseni Zujewej jest wprawdzie melodramatem, ale nie polecałbym jego seansu młodym narzeczonym, na dodatek w okolicach Walentynek. Mogliby to później uznać za prowokację. „Ingerencja” opowiada bowiem o dramatycznej miłości, o fatalnym zauroczeniu, które w ostatecznym rozrachunku nikomu nie przynosi szczęścia.

więcej »

Ręka La Garduñi: Odc. 4: Uderzenie w czuły punkt
Marcin Mroziuk

26 II 2021

Oczywiste jest, że nieudana próba zamachu na hrabiego Pontecorvo nie mogła pozostać bez reakcji. Trzeba jednak przyznać, że burmistrz potrafił bardzo umiejętnie wykorzystać tę sytuację do zaprowadzenia własnych porządków w mieście.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Do sedna: Darren Aronofsky. Czarny łabędź
— Marcin Knyszyński

Tegoż twórcy

Do sedna: Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Do sedna: Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Do sedna: Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Do sedna: Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Do sedna: Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Do sedna: Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Esensja ogląda: Październik 2014 (1)
— Kamil Witek, Konrad Wągrowski, Jarosław Loretz, Piotr Dobry

Esensja ogląda: Czerwiec 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Źródła
— Grzegorz Fortuna

Tegoż autora

Kryminalna zagadka Luizjany
— Krzysztof Czapiga

Strach ma wiele twarzy
— Krzysztof Czapiga

Bracie, gdzie (i kim) jesteś?
— Krzysztof Czapiga

Być jak Steven Spielberg
— Krzysztof Czapiga

Medium z wyboru
— Krzysztof Czapiga

Make radio, not war
— Krzysztof Czapiga

Z dala od polityki
— Krzysztof Czapiga

Siedź i patrz
— Krzysztof Czapiga

Między filmami
— Krzysztof Czapiga

Indiana Jones i… telewizja śniadaniowa
— Krzysztof Czapiga

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.