Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Aleksandr Mindadze
‹W sobotę›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW sobotę
Tytuł oryginalnyВ субботу
ReżyseriaAleksandr Mindadze
ZdjęciaOleg Mutu
Scenariusz
ObsadaAnton Szagin, Swietłana Smirnowa-Marcinkiewicz, Stanisław Riadinski, Wiaczesław Pietkun, Siergiej Gromow, Aleksiej Diemidow, Wasilij Guzow, Aleksiej Szliamin, Uljana Fomiczowa
MuzykaMichaił Kowaliow
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiNiemcy, Rosja, Ukraina
Czas trwania100 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Homo sovieticus w obliczu zagłady
[Aleksandr Mindadze „W sobotę” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
To były pamiętne dni – przełom kwietnia i maja 1986 roku, kiedy gruchnęła wieść o katastrofie w elektrowni atomowej w Czarnobylu. I chociaż władze – nie tylko Związku Radzieckiego, ale również innych państw komunistycznych – przekonywały, że tak naprawdę nic groźnego się nie stało, psychoza narastała. O niej właśnie mówi dramat „W sobotę”, nakręcony przez słynnego scenarzystę gruzińskiego pochodzenia Aleksandra Mindadzego.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Homo sovieticus w obliczu zagłady
[Aleksandr Mindadze „W sobotę” - recenzja]

To były pamiętne dni – przełom kwietnia i maja 1986 roku, kiedy gruchnęła wieść o katastrofie w elektrowni atomowej w Czarnobylu. I chociaż władze – nie tylko Związku Radzieckiego, ale również innych państw komunistycznych – przekonywały, że tak naprawdę nic groźnego się nie stało, psychoza narastała. O niej właśnie mówi dramat „W sobotę”, nakręcony przez słynnego scenarzystę gruzińskiego pochodzenia Aleksandra Mindadzego.

Aleksandr Mindadze
‹W sobotę›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW sobotę
Tytuł oryginalnyВ субботу
ReżyseriaAleksandr Mindadze
ZdjęciaOleg Mutu
Scenariusz
ObsadaAnton Szagin, Swietłana Smirnowa-Marcinkiewicz, Stanisław Riadinski, Wiaczesław Pietkun, Siergiej Gromow, Aleksiej Diemidow, Wasilij Guzow, Aleksiej Szliamin, Uljana Fomiczowa
MuzykaMichaił Kowaliow
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiNiemcy, Rosja, Ukraina
Czas trwania100 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Czarnobyl, którego historia sięga XI wieku, to niewielkie miasteczko leżące na północy dzisiejszej Ukrainy, nieopodal granicy z Białorusią. W 1970 roku kilkanaście kilometrów od niego rozpoczęto budowę elektrowni atomowej. Wiązało się to ze sprowadzeniem w ten region ówczesnego Związku Radzieckiego kilku tysięcy robotników i specjalistów w dziedzinie energetyki jądrowej. Dla nich właśnie wzniesiono od podstaw nowe miasto w bezpośredniej bliskości dopiero co rozpoczętej inwestycji. Powstało ono około trzech, może czterech kilometrów od placu budowy, po drugiej stronie rzeki Prypeć – i jej właśnie zawdzięczało swą nazwę. W kwietniu 1986 roku mieszkało w nim niespełna pięćdziesiąt tysięcy osób, w większości bardzo młodych, ponieważ średnia wieku wynosiła zaledwie… dwadzieścia sześć lat. Do wybuchu – a w zasadzie serii wybuchów – wodoru w działającym od trzech lat, a będącym dumą Kraju Rad, reaktorze numer 4 doszło w trakcie przeprowadzania niebezpiecznego eksperymentu. Zdarzyło się to w nocy z piątku na sobotę, z 25 na 26 kwietnia, około godziny pierwszej minut dwadzieścia cztery. Po kilku minutach na miejsce wypadku – wtedy trudno jeszcze było ocenić, że doszło do tak poważnej w skutkach katastrofy – przybył trzydziestoosobowy oddział strażaków. Otrzymali oni tak wielkie dawki promieniowania radioaktywnego, że dwóch z nich zmarło jeszcze tej samej nocy, a pozostali w ciągu następnych dni, już po przetransportowaniu ich do Moskwy.
Miejscowi działacze partyjni wpadli w panikę, żaden z nich nie znalazł w sobie tyle odwagi, by o kataklizmie poinformować mieszkańców Prypeci. W efekcie, czekając na decyzję z „góry” – czytaj: z Kremla – nie przeprowadzono natychmiastowej ewakuacji. Zarządzono ją dopiero po trzydziestu sześciu godzinach od wybuchu, w południe 27 kwietnia. Wywieziono wówczas osoby mieszkające w promieniu dziesięciu kilometrów od elektrowni; następnego dnia, czyli w poniedziałek, strefę tę powiększono do trzydziestu kilometrów. Zabroniono zabierać ze sobą rzeczy i zwierzęta domowe; aby uniknąć towarzyszących podobnym działaniom popłochu i psychozy, obiecano ewakuowanym, że wrócą do domów po trzech dniach. Wieczorem, o godzinie dwudziestej pierwszej, radziecka agencja prasowa TASS oficjalnie, choć bardzo oględnie i nie do końca zgodnie z prawdą, poinformowała świat o tym, co się wydarzyło w Czarnobylu. Zatajono przede wszystkim wiadomości dotyczące rozmiarów katastrofy. By przekonać Zachód, że nie zdarzyło się nic strasznego, nie odwołano pierwszomajowego pochodu w Kijowie ani zaplanowanych kilka dni później czterech etapów kolejnej edycji propagandowego Wyścigu Pokoju. Dla celów politycznych narażono zdrowie i życie tysięcy mieszkańców ukraińskiej stolicy i kilkudziesięciu sportowców (część ekip skwapliwie wycofała się z udziału w kolarskiej rywalizacji).
Z upływem lat, co było skutkiem Gorbaczowowskiej pierestrojki i głasnosti, o katastrofie czarnobylskiej zaczęto w Związku Radzieckim pisać więcej i wreszcie zgodnie z prawdą. Pierwszy film fabularny na ten temat – „Raspad” Michaiła Bielikowa – nakręcono już w 1990 roku, a jego powstanie współfinansowali Amerykanie. Jego bohaterem jest dziennikarz Aleksandr Żurawlow (w tej roli Siergiej Szakurow), który w przeddzień wypadku wraca do rodzinnego Kijowa, a po awarii stara się – na tyle, na ile jest to w ogóle możliwe – relacjonować przebieg wydarzeń. W ich dwudziestą rocznicę z tematem postanowili zmierzyć się Ukraińcy. „Aurora” (2006) Oksany Bajrak to opowieść o dziewczynce z domu dziecka na przedmieściach Prypeci, która, dowiedziawszy się o awarii w elektrowni, zatroskana o zdrowie swego jedynego przyjaciela, który pracuje tam jako robotnik, biegnie do zakładu i zostaje napromieniowana. Pięć lat później, w ćwierćwiecze katastrofy, swój punkt widzenia postanowił zaprezentować Aleksandr Anatoljewicz Mindadze, jeden z najbardziej zasłużonych radzieckich i rosyjskich scenarzystów filmowych ostatnich czterech dekad. Choć urodził się on w Moskwie (w 1949 roku), jego ojciec Anatolij Griebniow – również scenarzysta i dramaturg – pochodził z Gruzji. Jako dwudziestodwulatek Mindadze został absolwentem Wszechzwiązkowego Państwowego Instytutu Kinematografii (WGIK). Zadebiutował w 1971 roku dwiema obyczajowymi krótkometrażówkami, „Zadaczka” oraz „Wozwraszczenije katiera”, które były pracami dyplomowymi dwóch początkujących reżyserów, odpowiednio Wiktora Norda i Andrieja Maliukowa.
W 1976 roku Aleksandr Anatoljewicz nawiązał współpracę ze starszym od siebie o cztery lata reżyserem Wadimem Abdraszytowem (Tatarem z pochodzenia). W ciągu następnych dwudziestu sześciu lat stworzyli wspólnie jedenaście filmów, w tym między innymi melodramat „Głos ma obrona” (1976), kryminał „Obrót sprawy” (1978), dramat sensacyjny „Polowanie na lisy” (1980), obyczajowy „Ostanowiłsia pojezd” (1982), psychologiczne „Parada planet” (1984) i „Sługa” (1988), katastroficznego „Armawira” (1991) oraz – na zakończenie współpracy – ponownie dwa melodramaty: „Czas tancerza” (1997) i „Burze magnetyczne” (2003). Okazjonalnie Mindadze pisał także teksty dla innych twórców: Aleksandrowi Proszkinowi „oddał” sensacyjne „Trio” (2002), Aleksiejowi Uczitielowi – dramat „Kosmos jak przeczucie” (2005), natomiast Andriejowi Proszkinowi – obyczajowo-psychologiczną „Minnesotę” (2009). Przed czterema laty postanowił sam spróbować sił jako reżyser i na podstawie własnego scenariusza nakręcił „W zawieszeniu” – gorzką opowieść o życiu mężczyzny, któremu udało się wyjść cało z wypadku lotniczego i który od tej pory marzy jedynie o tym, aby ukarać winnych tego tragicznego zdarzenia. Obraz spotkał się ze znakomitym przyjęciem krytyków, co zachęciło Mindadzego do podjęcia kolejnej próby reżyserskiej. Jako że zbliżała się kolejna okrągła rocznica katastrofy w Czarnobylu, Aleksandr Anatoljewicz zdecydował się na podjęcie tego właśnie tematu.
Zaczął od przewertowania kilkunastu tomów wspomnień naocznych świadków zdarzeń z 26 kwietnia 1986 roku. Później, wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami, wybrał się na Ukrainę w poszukiwaniu plenerów. Z braku odpowiedniej infrastruktury niemożliwe było kręcenie filmu w samej Prypeci; ostatecznie więc wybór padł na dwa inne miasta – Swietłodarsk (w obwodzie donieckim) oraz Energodar (w obwodzie zaporoskim). Światowa premiera „W sobotę” – które kosztowało zaledwie 3,2 miliona dolarów (część pieniędzy wyłożyli zresztą producenci niemieccy) – odbyła się w połowie lutego 2011 roku podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Obraz Mindadzego brał udział w konkursie głównym, ale musiał – podobnie jak i trzynaście innych dzieł – uznać wyższość „Rozstania” Asghara Farhadiego. W Rosji wszedł na ekrany 24 marca. W udzielonym z tej okazji wywiadzie Aleksandr Anatoljewicz tłumaczył: „Dawno już chciałem zrobić metaforyczny film na temat wydarzeń w Czarnobylu. Interesowało mnie, jak to możliwe, że człowiek nie ucieka przed katastrofą, ale wręcz przeciwnie – nie potrafi opuścić jej miejsca”. Tymi słowami scenarzysta i reżyser nawiązał do faktu, że w dniu awarii, kiedy promieniowanie z uszkodzonego reaktora było najsilniejsze, a dym i ogień nad elektrownią doskonale widoczne także na drugim brzegu Prypeci, w mieście odbyło się – uwaga! – szesnaście ślubów. Mieszkańcy, zamiast wiać jak najszybciej, ratować zdrowie, woleli bawić się do upadłego.
Walera Kabysz jest młodym robotnikiem, działaczem (instruktorem) Komsomołu. W nocy z 25 na 26 kwietnia przypadkiem dowiaduje się o awarii w elektrowni jądrowej i przejęty zdarzeniem, nie bacząc na późną porę, udaje się do miejscowej siedziby partii. Tam trwa już gorączkowa narada; oficjele zastanawiają się, co zrobić. Poinformować Moskwę? Wypadałoby. Ale jakie wieści przekazać na Kreml? Jaka bowiem jest prawda? Czy, nie czekając na zgodę najwyższych władz, można rozpocząć ewakuację Prypeci? Jeden z obecnych przekonuje, że nie ma innego wyjścia. Jego słowa – „oddychać, pić, żyć tu nie można” – nie pozostawiają wątpliwości co do skali zagrożenia. Ale sekretarz okręgowy partii jest zupełnie innego zdania; nie chce wywoływać paniki w mieście, a może raczej – boi się wystąpić przed szereg i działać na własną rękę, bez instrukcji ze stolicy. Tym bardziej że, zgodnie z wytycznymi radzieckiej propagandy, reaktor w Czarnobylu miał być „bezawaryjny”. Wreszcie zapada decyzja, aby na miejscu przekonać się, jakie są skutki wybuchu. Sekretarz, a wraz z nim Walera, uzbrojeni w popularny licznik Geigera, wsiadają do samochodu i ruszają w stronę elektrowni. Z każdym przejechanym metrem wskaźnik napromieniowania pokazuje coraz wyższe wartości, mimo to docierają do samego miejsca zdarzenia. Chłopak, widząc zniszczony reaktor, wpada w przerażenie i ucieka. Pędzi do miasta z zamierzeniem ostrzeżenia jego mieszkańców; ściga go jednak jeden z oficjeli, który ostrzega Walerę przed wywoływaniem paniki, której skutki mogą być dla wszystkich nieobliczalne.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: O jeden ząb za daleko
Sebastian Chosiński

13 X 2021

W normalnym kraju człowiek z trzydziestoma trzema zębami wybrałby się do dentysty i poprosił go o usunięcie nadmiarowego trzonowca (kła albo siekacza). W Związku Radzieckim ktoś taki mógł stać się sensacją naukową i celebrytą. Przynajmniej tak to sobie wyobrażał Gieorgij Danielija, który na podstawie tych domysłów zbudował oś fabularną „nienaukowo-fantastycznej” (jak poinformowano w napisach) komedii… „Trzydzieści trzy”.

więcej »

East Side Story: Z rodziną najlepiej wychodzi się na…
Sebastian Chosiński

10 X 2021

Co byście zrobili, dowiedziawszy się, że zostało Wam kilka bądź kilkanaście miesięcy życia? Część osób zapewne doszłaby do wniosku, że to najlepszy moment na spełnienie swego największego, skrytego dotąd marzenia. W takiej właśnie sytuacji znajduje się główny bohater „Krewnych” – komediodramatu Ilji Aksionowa – który rusza w podróż, aby… To będzie zaskoczenie!

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.