Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Stephen J. Anderson, Don Hall
‹Kubuś i przyjaciele›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKubuś i przyjaciele
Tytuł oryginalnyWinnie the Pooh
Dystrybutor Forum Film
Data premiery29 lipca 2011
ReżyseriaStephen J. Anderson, Don Hall
MuzykaHenry Jackman
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania69 min
Gatunekanimacja, familijny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Beczka miodu
[Stephen J. Anderson, Don Hall „Kubuś i przyjaciele” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Animacja familijna bez przemocy, dynamicznej akcji, w klimacie książki sprzed 80 lat – czy to w ogóle ma jakikolwiek sens w dzisiejszym świecie? Jeszcze jak! „Kubuś i przyjaciele” to triumfalny powrót do estetyki i ducha książek Alexandra Alana Milne’a.

Konrad Wągrowski

Beczka miodu
[Stephen J. Anderson, Don Hall „Kubuś i przyjaciele” - recenzja]

Animacja familijna bez przemocy, dynamicznej akcji, w klimacie książki sprzed 80 lat – czy to w ogóle ma jakikolwiek sens w dzisiejszym świecie? Jeszcze jak! „Kubuś i przyjaciele” to triumfalny powrót do estetyki i ducha książek Alexandra Alana Milne’a.

Stephen J. Anderson, Don Hall
‹Kubuś i przyjaciele›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKubuś i przyjaciele
Tytuł oryginalnyWinnie the Pooh
Dystrybutor Forum Film
Data premiery29 lipca 2011
ReżyseriaStephen J. Anderson, Don Hall
MuzykaHenry Jackman
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania69 min
Gatunekanimacja, familijny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Daleki jestem od zachwytów nad tym, co Disney robił z Kubusiem Puchatkiem. Coraz mocniejsze odchodzenie od treści (i ducha) pierwowzorów literackich, wprowadzanie nowych bohaterów (Hefalumpy!), próby „unowocześniania” treści, czynienie z Tygrysa coraz bardziej pierwszoplanowego bohatera – lista grzechów jest długa. Nic chyba nie wskazywało na zejście z tej drogi (koszmarny – oczywiście dla mnie – serialik dla mniejszych dzieci, w którym Kubuś, Tygrys i bliżej niezidentyfikowana dziewczynka bawią się w detektywów), a tym czasem – bardzo miła niespodzianka. „Kubuś i przyjaciele”, najnowsza produkcja pełnometrażowa, która wchodzi do polskich kin to dzieło ze wszech miar godne polecenia, urokliwy powrót do korzeni, klimatu książki Alana Alexandra Milne’a i pierwszej kubusiowej ekranizacji, sympatycznego filmu z 1977 roku, mocno opartego na literackim pierwowzorze.
Strzałem w dziesiątkę był powrót do klasycznych historii. „Kubuś i przyjaciele” nie jest ekranizacją powieści, ale przemyślaną kompilacją książkowych wątków, tworząc z nich nową, urokliwą opowieść. I tak – motyw zagubienia ogona przez Kłapouchego zostanie rozwinięty o konkurs na zastępczy ogon dla ponurego osła, Puchatkowo-Prosiaczkowe polowanie na Słonie zostaje połączone z historyjką o niewłaściwym opisie na karteczce Krzysia („jentyki cętkowane i trawiaste”) i w rezultacie otrzymujemy przezabawną opowieść o strasznym, choć wyimaginowanym Bendezarze, odpowiednią rolę odegra też miododajne drzewo i mały balonik. A do tego dostaniemy szereg nowych sympatycznych wątków, jak nominacja Kłapouchego na nowego Tygrysa, akcja ratunkowa Prosiaczka, roztargnienie Sowy, a wszystko okraszone licznymi cytatami z książki i, co ważniejsze, tworzące całkiem spójną fabularnie opowieść. Nawiązaniem do klimatu dawnego filmu jest z kolei garść przyjemnych piosenek (mruczanek, jak by powiedział Kubuś), mile ilustrujących film.
Jest jednak w tej beczce miodu (dosłownie! – sprawdźcie zresztą na filmie) mała… garść ostu. Chodzi o polskie tłumaczenie. Po raz już kolejny dystrybutor nie pozyskał praw do kanonicznego przekładu Ireny Tuwim i robi wszystko, by uniknąć pojęć przez nią wprowadzonych. I tak Kubuś ani razu nie jest nazywany Puchatkiem (choć w oryginale film nazywa się po prostu „Winnie-the-Pooh”), Stumilowy Las stał się Lasem… Stuwiekowym, a choć bohaterowie mówią bardzo dosłownymi cytatami z książki (tyczy to zwłaszcza Sowy), to w polskim tłumaczeniu teksty te niczym książki nie przypominają. Dla osób wychowanych – jak ja – na książce Milne’a, bywa to naprawdę przykre.
Ale niech was nie odstraszy to od seansu tego uroczego filmu. Nie dajcie się zwieść też twierdzeniom, że taka spokojna, klasyczna animacja, bez przemocy i szybkiego tempa będzie dla dzieci nudna. Moja czteroletnia córka oglądała film w niemym zachwycie aż do samego końca napisów, a potem domagała się powtórnego seansu. Kubuś i ekipa nadal potrafią naprawdę zaczarować.
koniec
29 lipca 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: O jeden ząb za daleko
Sebastian Chosiński

13 X 2021

W normalnym kraju człowiek z trzydziestoma trzema zębami wybrałby się do dentysty i poprosił go o usunięcie nadmiarowego trzonowca (kła albo siekacza). W Związku Radzieckim ktoś taki mógł stać się sensacją naukową i celebrytą. Przynajmniej tak to sobie wyobrażał Gieorgij Danielija, który na podstawie tych domysłów zbudował oś fabularną „nienaukowo-fantastycznej” (jak poinformowano w napisach) komedii… „Trzydzieści trzy”.

więcej »

East Side Story: Z rodziną najlepiej wychodzi się na…
Sebastian Chosiński

10 X 2021

Co byście zrobili, dowiedziawszy się, że zostało Wam kilka bądź kilkanaście miesięcy życia? Część osób zapewne doszłaby do wniosku, że to najlepszy moment na spełnienie swego największego, skrytego dotąd marzenia. W takiej właśnie sytuacji znajduje się główny bohater „Krewnych” – komediodramatu Ilji Aksionowa – który rusza w podróż, aby… To będzie zaskoczenie!

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Wzruszony Breżniew – bezcenne!
Sebastian Chosiński

6 X 2021

Po „neoprodukcyjnej”, opartej na scenariuszu Aleksandra Gelmana, „Premii” Siergiej Mikaleian postanowił nakręcić film zupełnie inny. W tym celu nawiązał kontakt z dziennikarzem Lwem Arkadjewem, który dekadę wcześniej napisał artykuł o trudnym losie wojennych wdów. On właśnie stał się podstawą kolejnego dzieła Ormianina – dramatu… „Wdowy”.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.