Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Joe Johnston
‹Captain America: Pierwsze starcie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCaptain America: Pierwsze starcie
Tytuł oryginalnyCaptain America: The First Avenger
Dystrybutor UIP
Data premiery5 sierpnia 2011
ReżyseriaJoe Johnston
ZdjęciaShelly Johnson
Scenariusz
ObsadaChris Evans, Hugo Weaving, Tommy Lee Jones, Samuel L. Jackson
MuzykaAlan Silvestri
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
CyklKapitan Ameryka, Marvel Cinematic Universe
Gatunekakcja, przygodowy, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Na pohybel patriotyzmowi!
[Joe Johnston „Captain America: Pierwsze starcie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kiedy w grę wchodzą wojna i patriotyzm, Amerykanie zaczynają torturować publiczność patosem, kiczowatym heroizmem i powiewającym sztandarem, który symbolizuje wiarę w siłę narodu i państwa. „Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie”, choć zapowiadał się na zupełnie przeciętne kino akcji, został pomyślany tak, żeby humor niweczył zapędy pretensjonalności, a dystans czynił z akcji dobrą zabawę. I nic ponad to.

Ewa Drab

Na pohybel patriotyzmowi!
[Joe Johnston „Captain America: Pierwsze starcie” - recenzja]

Kiedy w grę wchodzą wojna i patriotyzm, Amerykanie zaczynają torturować publiczność patosem, kiczowatym heroizmem i powiewającym sztandarem, który symbolizuje wiarę w siłę narodu i państwa. „Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie”, choć zapowiadał się na zupełnie przeciętne kino akcji, został pomyślany tak, żeby humor niweczył zapędy pretensjonalności, a dystans czynił z akcji dobrą zabawę. I nic ponad to.

Joe Johnston
‹Captain America: Pierwsze starcie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCaptain America: Pierwsze starcie
Tytuł oryginalnyCaptain America: The First Avenger
Dystrybutor UIP
Data premiery5 sierpnia 2011
ReżyseriaJoe Johnston
ZdjęciaShelly Johnson
Scenariusz
ObsadaChris Evans, Hugo Weaving, Tommy Lee Jones, Samuel L. Jackson
MuzykaAlan Silvestri
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
CyklKapitan Ameryka, Marvel Cinematic Universe
Gatunekakcja, przygodowy, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Ekranizacja kolejnego komiksu z bogatego zbioru opowieści obrazkowych o amerykańskich superbohaterach zalicza się do jednego z dwóch nurtów kina rozrywkowego, wyrastającego z papierowego podłoża historii graficznych. To znaczy jest zabawna, lekka, widowiskowa i poprowadzona z przymrużeniem oka. Drugi rodzaj kina komiksowego to oczywiście mrok i moralne rozterki Batmana w reboocie serii Christophera Nolana lub metafory opresyjnej rzeczywistości w wykonaniu X-menów Matthew Vaughna, ale nie sposób znaleźć nawet śladu po podobnej perspektywie w „Kapitanie Ameryce”. Film Johnstona idealnie wpasowuje się w ramy solidnego blockbustera ze zbalansowanymi składnikami – humor nie żenuje, ale nie wspina się również na intelektualne wyżyny; absurd sięga bezpiecznego poziomu, który nikogo nie zniechęci do dalszej eksploracji przygód bohatera, lecz pojawia się dość obficie, pożeniony potajemnie z dowcipem; fabuła jest prosta, choć odpowiednio zajmująca, zwłaszcza dzięki trafnie dobranym aktorom i pieczołowicie sprokurowanym efektom specjalnym, które podporządkowano konwencji i dekoracjom z lat 40. Po takim filmie jak „Kapitan Ameryka” widz wychodzi z kina odprężony i wesoły, a fan komiksowych ekranizacji – podekscytowany perspektywą zbliżającej się wielkimi krokami zbiorczej produkcji Marvela – „The Avengers”.
Steve Rogers to wątły chłopak z Brooklynu, który marzy o zaciągnięciu się do wojska. Trwa II Wojna Światowa, więc Steve chce przydać się na froncie. Odrzucany przez kolejne komisje poborowe, dostaje wreszcie szansę od wojskowego naukowca i kwalifikuje się do eksperymentu mającego na celu stworzenie superżołnierza. Po eksperymencie Steve nabiera fizycznej krzepy, zaskakując siebie i otoczenie niebywałą sprawnością, ale kończy jako maskotka zachęcająca do zakupu obligacji. Tak powstaje Kapitan Ameryka, z którego symboliką Steve nie rozstanie się nawet wtedy, gdy na własną rękę rozpocznie bój z demonicznym przywódcą nazistowskiej organizacji naukowej, działającej niezależnie od Hitlera – Hydra. Steve to typ prostego chłopaka, który dostał szansę i skwapliwie z niej korzysta, ale nie dla własnych korzyści, tylko dla dobra innych. To dlatego Kapitan Ameryka stanowi wzór altruizmu i poświęcenia, jak i symbol zwycięstwa osiągniętego postępowaniem zgodnym z podstawowymi wartościami. Na szczęście kapitan w wykonaniu Chrisa Evansa i scenarzystów nie jest świętoszkowatym nudziarzem, ale raczej typem dobrego przyjaciela, któremu chętnie się kibicuje. Stanowi odzwierciedlenie przeciętniaka opromienionego łaską wyjątkowych umiejętności, dlatego chcemy, żeby mu się udało, aby pokazał wszystkim, że przeciętniak też może stać się kimś wielkim. Oczywiście kapitan nie jest tak rozbrajająco nonszalancki jak Iron Man, ani tak uroczo grubiański jak Thor, ale ucieka schematowi wybielonego do granic możliwości ideału, który oddala się od publiczności na odległość mil świetlnych. Na pewno to postać odrobinę staroświecka, jednak świetnie dopasowana do alternatywnej rzeczywistości lat 40. przedstawionej na ekranie, a także na swój sposób czarująca, i przede wszystkim niezwykle sympatyczna. A udany bohater to już połowa sukcesu!
Realizacja nie odchodzi od standardu technicznego najnowszych blockbusterów, ale za to narracja wyróżnia się na plus, bo scenom czystej akcji poświęcono tyle miejsca, co sekwencjom przybliżającym bohaterów i okoliczności świata przedstawionego. Dobre proporcje pozwalają na złożenie filmu mało zaskakującego, ale przyjemnego w odbiorze. Dodatkowego smaczku dodają mrugnięcia do widza i role znanych aktorów w rolach drugoplanowych lub epizodycznych, takich jak Stanley Tucci, Toby Jones, Tommy Lee Jones lub Samuel L. Jackson. Hayley Atwell sprawdza się idealnie jako piękna agentka z Wielkiej Brytanii i ukochana kapitana – twarda i zdecydowana Peggy Carter. Z pewnością wszystkich fanów komiksowych adaptacji zainteresuje także postać Howarda Starka – wynalazcy i ojca Tony’ego-Iron Mana. Wcielił się w niego Dominic Cooper i zrobił to z luzem i nonszalancją charakterystyczną dla rodziny Starków.
Film traci trochę impetu dopiero w nieco wymuszonej konfrontacji finałowej między głównym bohaterem a jego antagonistą, Red Skullem. Rozczarowuje też ostateczne zakończenie, ewidentnie sklejone pod „The Avengers”. Jednak wszyscy ci, którzy nie mogą się doczekać, żeby zobaczyć, jak na ekranie będzie układać się współpraca między Kapitanem Ameryką, Iron Manem, Thorem, Hulkiem, Czarną Wdową i innymi bohaterami z uniwersum Marvela, powinni – tradycyjnie już – poczekać na bonusową scenę po napisach końcowych. Cierpliwość zostaje nagrodzona klipem reklamowym rozpoczętej niedawno produkcji.
koniec
11 sierpnia 2011

Komentarze

11 VIII 2011   13:20:08

"oddala się od publiczności na odległość mil świetlnych"

I z prędkością dwóch minut na godzinę?

13 X 2011   16:31:21

Taa. Na pohybel internacjonalizmowi, chciałaś powiedzieć. Tfu.

26 V 2014   10:00:35

Filma znakomity (w kategoriach kina tego rodzaju), za wyjątkiem wyglądu Red Skulla, który jest totalnie z innej bajki. Jeszcze żeby chociaż ta jego głowa wyglądała jakoś bardziej naturalnie, np. jak obdarta ze skóry, a nie jak pomalowana czerwoną farbą olejną...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 6: Walka o wpływy
Marcin Mroziuk

4 VI 2020

Niejednokrotnie byliśmy już świadkami, jak losy „Projektu Błękitna Księga” wisiały na włosku, ale Michael Quinn i J. Allen Hynek dotychczas zawsze znajdowali jakiś sposób na przekonanie swoich przełożonych do kontynuowania działalności tego zespołu. Tym razem jednak bohaterowie znajdą się w prawdziwych opałach i będą musieli z całych sił walczyć o zachowanie swej pracy.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Przejdziem Dniepr, dojdziem do Bugu…
Sebastian Chosiński

3 VI 2020

Druga odsłona kinowej epopei Jurija Ozierowa „Wyzwolenie” poświęcona jest przede wszystkim wydarzeniom, jakie miały miejsce na froncie wschodnim od sierpnia do końca grudnia 1943 roku. Należy jednak podkreślić, że zostały one rzucone na szerszą płaszczyznę. Stąd obecne w „Przełomie” wtręty opowiadające między innymi o losach Mussoliniego i pierwszej konferencji Wielkiej Trójki, do jakiej doszło w Teheranie.

więcej »

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 5: Uprowadzenie, ale wcale nie przez kosmitów
Marcin Mroziuk

2 VI 2020

Jedną z najbardziej intrygujących postaci w pierwszym sezonie był tajemniczy mężczyzna w kapeluszu, który wprawdzie przekazywał doktorowi Hynekowi cenne informacje, ale zarazem nim manipulował. Nic dziwnego więc, że nie będziemy zawiedzeni odcinkiem, w którym nasza uwaga koncentruje się właśnie na Williamie i towarzyszących mu facetach w czerni.

więcej »

Polecamy

Richard Kelly. Pułapka.

Do sedna:

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (16)
— Jakub Gałka

Groza na wrzosowisku
— Tomasz Rachwald

Pełnej krwi mustang. Rzecz o mirażu nie tylko na pustyni.
— Marcin Łuczyński

Przyzwoite nic nowego
— Michał Chaciński

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.