Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

Tabu kłamstwa

Esensja.pl
Esensja.pl
Świat, w którym bliźni jest wrogiem, a powierzchowne słowa ukrywają niewypowiedziane znaczenia to rzeczywistość irańskiego społeczeństwa z filmu Asghara Farhadiego „Rozstanie”. Ale mimo zakorzenienia pokazywanej historii w konkretnej kulturze, „Rozstanie” nie odstrasza hermetyzmem. Podobnie jak poprzedni film Farhadiego „Co wiesz o Elly?” uniwersalnie porywa i zastanawia.

Asghar Farhadi
‹Rozstanie›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRozstanie
Tytuł oryginalnyJodaeiye Nader az Simin
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery7 października 2011
ReżyseriaAsghar Farhadi
ZdjęciaMahmoud Kalari
Scenariusz
ObsadaLeila Hatami, Peyman Moadi, Shahab Hosseini
MuzykaSattar Oraki
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiIran
Czas trwania123 min
Gatunekdramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Wszystko zaczyna się od tytułowego rozstania głównych bohaterów. Sekwencja wprowadzająca pokazuje ich wizytę u sędziego, u którego powinni otrzymać decyzję o rozwodzie. Rozmowa ujawnia wzajemne żale pary małżonków i bezpośrednią przyczynę separacji: Simin chce uciec z irańskiej rzeczywistości do Stanów Zjednoczonych, a Nader sprzeciwia się temu, podając za argument chorego ojca. Wyprowadzka Simin ze wspólnego mieszkania i jej oczekiwanie na to, że będzie mogła wyjechać z córką z Iranu stają się punktem zapalnym dla skomplikowanej sieci wydarzeń, które zdemaskują bezpodstawne konflikty, wrogość społeczną, frustrację życiową, a przede wszystkim kłamstwa i niedomówienia, spalające nie tylko bohaterów dramatu, ale również otoczenie, w którym się znajdują.
Wszystkie sukcesy festiwalowe oraz dobre opinie krytyków i publiczności na temat filmu Farhadiego nie zaskakują, ponieważ wyczucie, z jakiego reżyser korzysta do opisania delikatnych emocji bohaterów, a także oszczędność, która trzyma w ryzach tragiczny charakter historii, czynią z „Rozstania” opowieść podskórnie poruszającą, niejednoznaczną, niebezpośrednią i wiele rzeczy jedynie subtelnie sugerującą. Dzięki temu, można ją nazwać prawdziwym dziełem sztuki – nieofensywnym i intelektualnie stymulującym.
Farhadi nie stawia tez, niczego nie tłumaczy, nie wkłada w usta bohaterów oczywistych frazesów czy otwartych deklaracji. Woli przedstawić wydarzenia bez subiektywnych komentarzy i pozostawić wszelkie interpretacje publiczności. Jego powściągliwość procentuje, bo w ten sposób „Rozstanie” unika jednowymiarowości – dowodzi ambiwalencji ludzkich zachowań. Gdy Simin odchodzi z domu, chory ojciec Nareda zostaje pozbawiony opieki. Wówczas Nared zatrudnia opiekunkę, która z niewyjaśnionych na początku przyczyn zaniedbuje niedołężnego podopiecznego. Wywiązuje się kłótnia, a Nared staje się celem oskarżeń porywczego męża rzekomo skrzywdzonej kobiety. Sytuację, w którą zaplątują się bohaterowie, reżyser pokazuje w sposób nie do końca jasny, tak, aby publiczność trwała w nieświadomości co do prawdziwego przebiegu wydarzeń. Unikając prób ukierunkowania poglądów widza, Farhadi obnaża krzywdzącą łatwość, z jaką człowiek wydaje osądy i potępia działania innych, nie mając ani pełnego obrazu danej sytuacji, ani wiedzy na temat sił i motywacji kształtujących światopogląd jej uczestników.
Postępowanie bohaterów demaskuje również nierealne ograniczenia narzucane i akceptowane przez społeczeństwo Iranu. Farhadi wskazuje jednak, że zakłamanie, eskalacja konfliktów międzyludzkich i egoizm, przysłaniające pozytywne wartości i szczere uczucia, nie należą do cech obcej kultury. To elementy składające się na każde społeczeństwo, na niejedną rodzinę. W pokazaniu tego, jak daleko może zaprowadzić hołdowanie negatywnym emocjom, strachowi i niechęci do zrozumienia drugiego człowieka fantastycznie pomogła obsada filmu. Aktorzy zostali za swoje starania nagrodzeni laurami na festiwalu w Berlinie. To właśnie oni nadają postaciom zaludniającym świat „Rozstania” charakter, uciekają przed ich zaszufladkowaniem, włożeniem w czarno-białe kategorie. Całość wieńczy wybrana konwencja wizualna – surowe zdjęcia, unikanie filmowych upiększeń, przyziemność, wyeksponowanie twarzy bohaterów.
koniec
6 października 2011
dodajdo

Komentarze

06 III 2012   00:00:35

Absolutnie najnudniejszy, kompletnie o niczym, pozbawiony choćby najmniejszej próby przykucia uwagi widza film, na który zmarnowałem najdłuższe dwie godziny życia. Bardziej pasjonujące byłoby śledzenie losowania lotto czy kontemplacja obrazu kontrolnego w telewizji. Nie dziwię się, że reżyser ma problemy w Iranie, kręcenie takich gniotów powinno być karane ucięciem rąk. Coś absolutnie i bezwzględnie nieoglądalnego.

30 V 2017   22:03:49

Kapitalny film, ale by w pełni docenić jego walory i mądrość, dostrzec rozmaite niuanse i smakować delikatność tego obrazu - dobrze mieć trochę lat przeżytych za sobą. No i to nie James Bond - nie ten gatunek, nie ta stylistyka, kto oczekuje wyłącznie rozrywki, to nie to!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Ludzie na skraju załamania nerwowego
Konrad Wągrowski

19 I 2018

Czy mamy już polskie „Dzikie historie”? Pokazywany na festiwalu Forum Kina Europejskiego ORLEN Cinergia „Atak paniki” może nie jest jeszcze dziełem na miarę filmu Damiána Szifrona, ale naprawdę niewiele mu brakuje. Debiutancki film Pawła Maślony już zebrał wiele w pełni zasłużonych pochwał.

więcej »

East Side Story: Współczesny western górniczy
Sebastian Chosiński

14 I 2018

Nieczęsto zdarza się, aby uznany reżyser zdecydował się stanąć przed kamerą po… ćwierćwieczu milczenia. Mówiąc jednak precyzyjniej: po dwudziestu pięciu latach przerwy w realizacji filmów fabularnych. Bo dokumentalne jednak w tym czasie kręcił. Chodzi o Ormianina Karena Geworkiana, który „Całą naszą nadzieją…” postanowił zabrać głos w dyskusji nad bardzo ważną dla Rosji (choć nie tylko dla niej) kwestią społeczną.

więcej »

Blaski i cienie świata liliputów
Konrad Wągrowski

11 I 2018

Najnowszy film Alexandra Payne’a zaskakuje formą i tematem, ale budzi przy tym raczej mieszane uczucia.

więcej »

Polecamy

Partia na party w czasach Brexitu

Dobry i Niebrzydki:

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Filmy Nowych Horyzontów 2011 (3/3)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

Kiedy irański mężczyzna kocha irańską kobietę
— Karolina Kopcińska

Esensja ogląda: Luty 2014
— Sebastian Chosiński, Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2013 (2)
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Kamil Witek

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.