Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 czerwca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Paul W.S. Anderson
‹Trzej muszkieterowie 3D›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrzej muszkieterowie 3D
Tytuł oryginalnyThe Three Musketeers
Dystrybutor Monolith
Data premiery14 października 2011
ReżyseriaPaul W.S. Anderson
ZdjęciaGlen MacPherson
Scenariusz
ObsadaMatthew Macfadyen, Ray Stevenson, Luke Evans, Logan Lerman, Christoph Waltz, Orlando Bloom, Milla Jovovich
MuzykaPaul Haslinger
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiFrancja, Niemcy, USA, Wielka Brytania
Gatunekakcja, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zburzyć katedrę Notre-Dame!

Esensja.pl
Esensja.pl
To nie jest blockbuster roku. Ale "Trzem Muszkieterom" Paula W.S. Andersona również daleko do filmowej katastrofy. To znaczy, oczywiście, reżyser serwuje na talerze widzów kiepskie kino, a złą ekranizację nadrabia tylko tym, że jego film kwalifikuje się do kategorii zawrotnej rozrywki, wielkiego relaksu i przyjemnie ogłupiającego szaleństwa. Uwaga! Nie wolno brać na poważnie, a tym bardziej przedawkowywać. Stosując się do zaleceń, zabawa gwarantowana.

Ewa Drab

Zburzyć katedrę Notre-Dame!

To nie jest blockbuster roku. Ale "Trzem Muszkieterom" Paula W.S. Andersona również daleko do filmowej katastrofy. To znaczy, oczywiście, reżyser serwuje na talerze widzów kiepskie kino, a złą ekranizację nadrabia tylko tym, że jego film kwalifikuje się do kategorii zawrotnej rozrywki, wielkiego relaksu i przyjemnie ogłupiającego szaleństwa. Uwaga! Nie wolno brać na poważnie, a tym bardziej przedawkowywać. Stosując się do zaleceń, zabawa gwarantowana.

Paul W.S. Anderson
‹Trzej muszkieterowie 3D›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrzej muszkieterowie 3D
Tytuł oryginalnyThe Three Musketeers
Dystrybutor Monolith
Data premiery14 października 2011
ReżyseriaPaul W.S. Anderson
ZdjęciaGlen MacPherson
Scenariusz
ObsadaMatthew Macfadyen, Ray Stevenson, Luke Evans, Logan Lerman, Christoph Waltz, Orlando Bloom, Milla Jovovich
MuzykaPaul Haslinger
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiFrancja, Niemcy, USA, Wielka Brytania
Gatunekakcja, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Najpierw należy zapomnieć o tym, że istniał Aleksander Dumas, który napisał „Trzech muszkieterów”, klasyczną powieść płaszcza i szpady z okresu rządów Ludwika XIII i kardynała Richelieu. Następnie trzeba popatrzeć na film Andersona jak na czystą kartę, zbiór tradycyjnych pomysłów zaadaptowanych pod nowoczesną kulturę popularną i zamęt konwencji filmowych podporządkowanych widowiskowości i efektom wizualnym. Wówczas losy D’Artagnana, jego przyjaciół i wrogów, z perspektywy autora „Resident Evil” nabierają kolorów odjechanej żonglerki motywami z każdej filmowej parafii. Na ekranie króluje umowność, przymrużenie oka, obfitość i absurdalne skoki scenariuszowe. Teoretycznie, nadbudówka fabularna Andersona opiera się o szkielet i fundamenty starych, dobrych muszkieterów książkowych, ale mury szybko pękają i widowiskowe dodatki przeważają gabarytami nad oryginalną historią. Kończy się na kozackich ujęciach 3D, humorystycznych one-linerach bohaterów oraz na zakręconych scenach akcji, w których na próżno szukać wierności światu przedstawionemu. Wprawdzie komizm często wypływa niezamierzenie, ale przynajmniej usprawiedliwia twórczą dezynwolturę reżysera.
Historia zaczyna się od przedstawienia bohaterów – a jakże! – przystojnych, sprytnych, silnych i pomysłowych, oraz ukazania sytuacji wyjściowej i rozłożenia pionków na planszy. Atos, Portos, Aramis i podstępna Milady wykradają ze skarbca Leonarda DaVinciego w Wenecji plany latających maszyn wojennych. Sielanka zwycięstwa nie trwa jednak długo, gdy okazuje się, że Milady sprzedała swoje usługi fircykowatemu księciu Buckinghamowi, a zarazem zdradziła muszkieterów i Francję. Mija rok, a akcja przenosi się do Gaskonii. Stamtąd do Paryża zmierza arogancki młodzieniec o imieniu D’Artagnan, który przez zrządzenie losu zadrze z każdym z trzech muszkieterów, żeby potem zaprzyjaźnić się z nimi i wspólnie wplątać w aferę między królem, królową, kardynałem Richelieu i starym znajomym Buckinghamem, który zdążył wcielić weneckie plany w życie i wybudować okazały sterowiec.
Anderson mnoży na ekranie wizualne atrakcje, nie dbając o nic: ani o literackie świętości, ani o logikę akcji, ani tym bardziej o spójność między elementami widowiska, humoru i przygody. Dlatego na ekranie dzieje się wszystko, co może podpowiedzieć wyobraźnia, a tempo nie pozwala odpocząć. Bitwy sterowców, skradanie się po skarbcach rodem z „Mission Impossible” lub „Skarbu Narodów”, ucieczki, wybuchy, podchody i pojedynki na szpady – wszystko to poprzeplatano niezbyt oryginalnymi przepychankami słownymi i absurdalnymi sytuacjami. Jednak absurd stanowi największy atut nowych „Muszkieterów”. Dzięki nawiasowi, w którym umieszczono niemal cały film, dystansowi i nastrojowi niezobowiązującej zabawy, ekranowy cyrk urządzany przez Andersona da się potraktować jako głupiutką, ale niezwykle rozluźniającą zwoje mózgowe rozrywką. Solidną zaletą są także pojedynki na piechotę, bez wymyślnych sterowców ani innych ulepszeń. Świetnie wypada bijatyka na paryskim placu i konfrontacja D’Artagnana z Rochefortem na dachu katedry Notre Dame. W tych momentach czuć powiew dawnego kina płaszcza i szpady, a przede wszystkim przygody, tyle że odzianego w nowoczesne, ekstrawaganckie ubranko steampunku.
Na deser są oczywiście bohaterowie, nie-Francuzi grający Francuzów. Logan Lerman, czyli słynny syn Posejdona Percy Jackson mile zaskakuje jako D’Artagnan, zwłaszcza swobodą i naturalnością. Sprawdzają się także trzej muszkieterowie – Matthew McFadyen, Luke Evans i Ray Stevenson. Christoph Waltz w roli Richelieu jak zwykle błyszczy. Nieco nudzą przewidywalnością i przesadną diabolicznością Milla Jovovich i Orlando Bloom, ale z drugiej strony to zagranie wpisane w przerysowaną konwencję. Dlatego jeśli wymazać z głowy resztki zdrowego rozsądku „Trzej muszkieterowie” bawią za…trzech. I tylko Notre-Dame szkoda.
koniec
20 października 2011

Komentarze

20 X 2011   11:28:14

O, Titus Pullo!

20 X 2011   16:24:31

I Punisher w jednym :)

21 X 2011   09:51:56

zapomniała Pani o Madsie Mikkelsenie :)

28 X 2011   22:28:07

Recenzja dobrze oddaje istotę filmu. Kompletnie pokręcony, ale zabawa przednia!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o filmach: Sprawiedliwość po australijsku
Marcin Mroziuk

22 VI 2018

Krótka recenzja „Sweet Country” Warwicka Thorntona.

więcej »

W miłości jak na wojnie
Joanna Najbor

18 VI 2018

„Zimna wojna” wrze. „Zimna wojna” parzy. „Zimna wojna” rozpala zmysły i uśpione tęsknoty: za dawno niesłyszaną (nie tylko łemkowską) melodią, dzikim tańcem o świcie na barowej ladzie, pewnym typem kina, którego schyłek już niejednokrotnie głoszono. I w końcu – powiedzmy to wprost – za miłością, za namiętnością która zwala z nóg, do diabła!

więcej »

East Side Story: Nie depczcie przeszłości ołtarzy!
Sebastian Chosiński

17 VI 2018

Temat podróży w czasie, w wyniku której młody, cyniczny bohater przenosi się w przeszłość, by móc docenić bohaterstwo żołnierzy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej – to w kinie rosyjskim temat obecny co najmniej od dekady. „Rubież” Dmitrija Tiurina nie jest więc żadnym zaskoczeniem. Ba! przeciwnie, można odbierać ją jako kolejne nawiązanie do chętnie eksploatowanego przez filmowców wątku. Tym bardziej że za fabułę odpowiada pisarz, który całą modę wykreował.

więcej »

Polecamy

Sierpem go, i kamieniem!

Z filmu wyjęte:

Sierpem go, i kamieniem!
— Jarosław Loretz

Zaciskanie zębów: Level 2
— Jarosław Loretz

Kulturalny człowiek nie niszczy książek, ale…
— Jarosław Loretz

Powiedziałem koledze, że chcę statek kosmiczny
— Jarosław Loretz

Klucz do miasta otworzy każde drzwi
— Jarosław Loretz

Gdy masz niepotrzebną połówkę rekina…
— Jarosław Loretz

I siedzieć nie będzie już nikt
— Jarosław Loretz

Zombie wariacja 3
— Jarosław Loretz

Konsumpcja na chybcika
— Jarosław Loretz

Czerwony protest
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Czerwiec 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Esensja ogląda: Marzec 2013 (1)
— Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Wrzesień 2012 (kino)
— Ewa Drab, Mateusz Kowalski, Alicja Kuciel, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

A pamiętasz „Bullita”?
— Jakub Gałka

Nie taki Anderson zły, jakim go malują
— Bartosz Sztybor

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.