Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Brad Bird
‹Mission: Impossible – Ghost Protocol›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMission: Impossible – Ghost Protocol
Dystrybutor UIP
Data premiery26 grudnia 2011
ReżyseriaBrad Bird
ZdjęciaRobert Elswit
Scenariusz
ObsadaTom Cruise, Jeremy Renner, Simon Pegg
MuzykaMichael Giacchino
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
CyklMission: Impossible
Gatunekakcja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

I nie ma mocnych na agenta Hunta
[Brad Bird „Mission: Impossible – Ghost Protocol” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Znany z przebojowych produkcji studia Pixar Brad Bird nakręcił czwartą część dochodowej serii „Mission Impossible” tak, jakby aktorzy byli komputerowymi bohaterami animacji, w której świat można nagiąć do najśmielszych pomysłów reżysera. Powstał film ekscytujący i pełen niewiarygodnych scen akcji, choć również niespecjalnie zaskakujący. To przecież już czwarty odcinek wykorzystujący starą, sprawdzoną formułę kina spod znaku Misji Niemożliwej.

Ewa Drab

I nie ma mocnych na agenta Hunta
[Brad Bird „Mission: Impossible – Ghost Protocol” - recenzja]

Znany z przebojowych produkcji studia Pixar Brad Bird nakręcił czwartą część dochodowej serii „Mission Impossible” tak, jakby aktorzy byli komputerowymi bohaterami animacji, w której świat można nagiąć do najśmielszych pomysłów reżysera. Powstał film ekscytujący i pełen niewiarygodnych scen akcji, choć również niespecjalnie zaskakujący. To przecież już czwarty odcinek wykorzystujący starą, sprawdzoną formułę kina spod znaku Misji Niemożliwej.

Brad Bird
‹Mission: Impossible – Ghost Protocol›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMission: Impossible – Ghost Protocol
Dystrybutor UIP
Data premiery26 grudnia 2011
ReżyseriaBrad Bird
ZdjęciaRobert Elswit
Scenariusz
ObsadaTom Cruise, Jeremy Renner, Simon Pegg
MuzykaMichael Giacchino
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
CyklMission: Impossible
Gatunekakcja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Ghost Protocol” niewątpliwie przebija widowiskowością i absurdalnie niesamowitymi pomysłami na akcję pozostałe trzy części serii. U Brada Birda – wbrew tytułowi filmu – nie ma rzeczy niemożliwych. To dlatego każda kolejna scena wparowuje na ekran na pełnych obrotach, sprawiając, że z podziwem kręcimy głowami. Co też tym twórcom przyszło na myśl! Aby wybić się spośród innych filmów akcji i utrzymać reputację najbardziej emocjonującej serii blockbusterów, nie wystarczy tylko zaserwować kolejnej porcji wybuchów i strzelanin. Należy wykazać się kreatywnością, a tej twórcom „Ghost Protocol” nie brakuje. Sekwencja ucieczki z więzienia pod melodię piosenki Deana Martina, detonacja Kremla, wspinaczka po najwyższym wieżowcu świata, pościg w burzy piaskowej, bójka na piętrowym parkingu z poruszającymi się autami – to wszystko nie pozwala skupiać się na niedostatkach fabularnych. Wprawdzie fabuła jest pretekstowa, ale często dowodzi braku pomysłowości, choć pełno jej w kontekście scen akcji.
Ethan Hunt ucieka z więzienia w Moskwie z pomocą dwójki agentów z jednostki IMF – znanego z „Mission Impossible 3” J.J. Abramsa Benjiego Dunna oraz Jane Carter, nowej twarzy w galerii postaci serii. Po brawurowym wymknięciu się z murów zakładu, rozpoczyna się właściwe zadanie: Hunt ze swoim zespołem ma wejść do Kremla i zdobyć dokumenty dotyczące rosyjskiego generała. Misja kończy się fiaskiem, a organizacja zatrudniająca Hunta przestaje istnieć. Agenci automatycznie tracą poparcie sekretarza i otrzymują status terrorystów. Jedyną drogą jest doprowadzić do końca misję, której początkiem było zadanie na Kremlu. Trzeba powstrzymać człowieka przygotowującego wojnę atomową. Czyli standardowo: Hunt rozpoczyna walkę o ocalenie świata.
Podstawowym atutem filmu jest bezpretensjonalne podejście reżysera. To rodzaj rozrywki dla rozrywki, z maksymalną tolerancją dla progu logiki. Właśnie dlatego nie na miejscu okazują się poważne wyrzuty sumienia i problem poczucia winy kolejnego nowego bohatera serii, niejakiego Brandta granego przez Jeremy’ego Rennera. Nijak pasują do zabawy gatunkiem, którą proponuje Bird. Ma być lekko, widowiskowo, olśniewająco. Dylematy moralne powinno zostawić się twórcom dramatów. Oczywiście istnieją filmy akcji z drugim dnem tak, jak „Tożsamość Bourne’a” Douga Limana, ale „Ghost Protocol” to z założenia czysta adrenalina i oderwanie od rzeczywistości, nie rozrywka z przesłaniem. Skąd wątek odpowiedzialności Brandta, skoro Bird nie ma większych ambicji ponad utrzymanie zabawy płynącej z oglądania filmu na najwyższym poziomie?
Oczywiście znakiem rozpoznawczym serii jest Tom Cruise. Aktor daje z siebie wszystko, ale powoli zaczyna być po nim widać upływający czas. Poza tym Cruise nie radzi sobie z poczuciem humoru swojego bohatera. Bird chciał rozświetlić film większą ilością humoru, co spowodowało również wprowadzenie drobnych zmian w wizerunku Hunta. Nie przewidział jednak, że Cruise ma już formułę na granie agenta i nie ma w niej miejsca na żarciki. To nie „Wybuchowa para”, w której lokomotywą humoru i tak była Cameron Diaz, a nie partnerujący jej Cruise. Uwagę ściągają natomiast pozostali aktorzy: nadal fenomenalnie zabawny jest Simon Pegg jako Benji, idealnym bohaterem kina akcji okazuje się być Jeremy Renner, urodą uwodzi piękna Paula Patton. Mile zaskakuje nawet Anil Kapoor w epizodzie indyjskim. Zakończenie „Ghost Protocol” zwiastuje otwarcie pola na kontynuację. Ale czy publiczność da się skusić na kolejną misję w wykonaniu agenta Hunta? Wpływy w box offisie pokazują, że tak, ale trzeba także pamiętać, że – mimo świetnych pomysłów i intensywnego tempa – już „czwórce” brakuje niespodzianek i świeżości. Może czas, żeby Hunt poszedł na emeryturę?
koniec
14 stycznia 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o filmach: Iniemamocni 2
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zachwycaj się i nie drąż
— Jarosław Robak

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (9)
— Jakub Gałka

Bo zupa była niesłona
— Agnieszka Szady

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.