Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

James Bobin
‹Muppety›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMuppety
Tytuł oryginalnyThe Muppets
Dystrybutor Forum Film
Data premiery20 stycznia 2012
ReżyseriaJames Bobin
ZdjęciaDon Burgess
Scenariusz
ObsadaZach Galifianakis, Amy Adams, Jason Segel, Rashida Jones, Chris Cooper, Mila Kunis, Selena Gomez, Neil Patrick Harris, Emily Blunt, Jack Black, John Krasinski, Danny Trejo, Whoopi Goldberg, Billy Crystal, Ricky Gervais
MuzykaChristophe Beck
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
CyklMuppety
Gatunekfamilijny, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

„Już pora na muzykę, na świateł rampy blask…”

Esensja.pl
Esensja.pl
Muppety wróciły! Może trudno powiedzieć, że w wielkim stylu, raczej jako kameralne kino rodzinne, ale są z nami znowu i to jest najważniejsze. Miś Fozzie znowu opowiada dowcipy, Kermit jak zwykle jest konferansjerem, a prawy prosty panny Piggy nie ma sobie równych. Jeżeli chcecie wiedzieć, jak się podróżuje kreską po mapie oraz co robią statyści po numerze tanecznym, idźcie koniecznie na ten film!

Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Już pora na muzykę, na świateł rampy blask…”

Muppety wróciły! Może trudno powiedzieć, że w wielkim stylu, raczej jako kameralne kino rodzinne, ale są z nami znowu i to jest najważniejsze. Miś Fozzie znowu opowiada dowcipy, Kermit jak zwykle jest konferansjerem, a prawy prosty panny Piggy nie ma sobie równych. Jeżeli chcecie wiedzieć, jak się podróżuje kreską po mapie oraz co robią statyści po numerze tanecznym, idźcie koniecznie na ten film!

James Bobin
‹Muppety›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMuppety
Tytuł oryginalnyThe Muppets
Dystrybutor Forum Film
Data premiery20 stycznia 2012
ReżyseriaJames Bobin
ZdjęciaDon Burgess
Scenariusz
ObsadaZach Galifianakis, Amy Adams, Jason Segel, Rashida Jones, Chris Cooper, Mila Kunis, Selena Gomez, Neil Patrick Harris, Emily Blunt, Jack Black, John Krasinski, Danny Trejo, Whoopi Goldberg, Billy Crystal, Ricky Gervais
MuzykaChristophe Beck
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
CyklMuppety
Gatunekfamilijny, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Film wykorzystuje aktualną sytuację: „Muppet Show” zakończył działalność trzydzieści lat temu (dla Polaków sporo później, z powodu normalnej w tamtych czasach kilkuletniej różnicy między premierami światowymi a krajowymi), dziś pamiętają o nim tylko najwierniejsi fani – ale za to ich wierność jest naprawdę nie do pokonania.
Głównym bohaterem jest Walter – pacynka będąca zarazem bratem Gary′ego (w tej roli Jason Segel), zagorzały fan Muppetów. Pewnego razu spełnia się jego największe marzenie: jedzie zwiedzić ich dawne studio, obecnie opuszczone i zakurzone, ze zmęczonym swoją rolą stróżem-kustoszem. Przypadkowo podsłuchuje rozmowę Waldorfa i Statlera (to ci staruszkowie z balkonu, pamiętacie ich? No co ja mówię, oczywiście, że pamiętacie!) z potentatem naftowym, który pragnie wykupić teatr Muppetów, by dostać się do położonych pod nim złóż ropy1). Oczywiście jedyną możliwością ratunku jest wystawienie rewii, która pozwoli zdobyć kwotę potrzebną do odzyskania budynku. I oczywiście jest na to drastycznie mało czasu.
Fabuła nie niesie niespodzianek, bo i nikt tego po niej nie oczekuje. Ileż to razy widzieliśmy filmy, gdzie rozpierzchła po świecie ekipa musi zebrać siebie i siły, by zwyciężyć w, zda się, całkiem przegranej sprawie? (powinno się już stworzyć osobną nazwę na ten podgatunek kina) Jasne, że nie chodzi o to, czy tego dokonają – bo każdy wie, że dokonają – ale JAK to zrobią. A w wersji Muppetów będzie oczywiście mnóstwo bieganiny, chaosu i dobrej zabawy. Tak dobrej, że nawet obowiązkowe mdłe slogany o wierze w przyjaciół i odnajdywaniu siebie dadzą się przełknąć bezproblemowo. Choć jako wielka fanka Muppetów być może nie jestem tu obiektywna (nawet ocenę zawyżyłam o dziesięć punktów z czystej miłości).
Urocza jest już sama atmosfera rodem z musicali z lat 50. – nawet moda to odwzorowuje (ach, te prześliczne rozkloszowane sukienki z paskami!). Musicalowość zresztą zostaje twórczo wykorzystana w jednej z pierwszych scen, kiedy wszyscy przechodnie na ulicy wykonują wraz z bohaterami piosenkę ze skomplikowanym układem choreograficznym, po czym… padają ze zmęczenia, gdy tylko Walter i Gary odjadą poza kadr. Źródłem humoru jest też tak zwane „burzenie czwartej ściany” (czyli, w skrócie, świadomość postaci, że są postaciami z filmu), jednak moje ulubione sceny to – hm, jak by to ująć – dosłowne potraktowanie pewnych chwytów kinowych. Przykład: kiedy po raz pierwszy pojawia się Kermit, upozowany jest na kosmitę z „Bliskich spotkań trzeciego stopnia” z chóralnym pieniem w tle – po czym okazuje się, że pienie dobiegało z przejeżdżającego właśnie autokaru wiozącego członków kościelnego chóru.
Jedyną wadą, jak dla mnie, jest nie do końca wyważone rozłożenie akcentów w fabule: zbyt wiele miejsca poświęcono dzieciństwu Waltera i jego miłości do Muppetów, a za mało samym Muppetom. Nawet ściganie po świecie kolejnych członków zespołu pokazane jest w cięciach montażowych (o co zresztą proszą sami bohaterowie – patrz burzenie czwartej ściany). Wolałabym zamiast sceny, w której Walterowi śni się, że Kermit wychodzi do niego z ekranu telewizora, zobaczyć nieco więcej scen z przygotowywania rewii, z tym przecudnym totalnym chaosem za kulisami.
Polski dubbing, wbrew obawom, nie zamordował filmu, widać nawet, że twórcy starali się naśladować głosy oryginalnych postaci – ale, na Latającego Potwora Spaghetti, czemu nie wypuszczono żadnej kopii z napisami?! Dystrybutor jak zwykle starannie przeoczył fakt, że na filmy „dla dzieci” chodzą dziś trzydziestolatkowie, którzy się na tych samych bohaterach wychowali.
Tak czy siak, wszyscy wielbiciele „Muppet Show” powinni być tym filmem usatysfakcjonowani – mimo wymienionych wad, zawiera on wszystko, za co kochamy Kermita i spółkę. A zatem: „Już pora na muzykę, na świateł rampy blask, kurtyna idzie w górę – na Muppet Show już czas!”.
koniec
2 lutego 2012
1) Jeszcze przed premierą filmu prasę obiegła wiadomość, że jakiś oszo… że jakiś pan doszukał się w nim zakamuflowanych treści komunistycznych, ponieważ kapitalista został przedstawiony jako postać negatywna. Zaiste, nie wiem, gdzie ów tropiciel się uchował, jako że wątek złego potentata pragnącego wykupić sielską farmę / domek dziadków / rezerwat przyrody był już wałkowany w (jak najbardziej kapitalistycznym) kinie dziesiątki razy.

Komentarze

02 II 2012   10:28:45

Byłem, widziałem i ... i niestety niesmak pozstał. Moim zdaniem Disney postanowił pozycjonować Muppety bardziej dla dzieci i mocno to czuć w filmie. Nie jest źle, ale czegoś brakuje, dzieci śmieją się częściej niż dorośli.
Ale ponieważ Dave Grohl pojawia się w filmie, to musi być okejka!

02 II 2012   21:44:04

Zważywszy na to, że chcę się wybrać na film z dzieckiem... to chyba się cieszę. :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Na duchy zawsze można liczyć
Sebastian Chosiński

13 I 2019

To zaskakujące, jak dobrze w ostatnich dwóch latach kinematografia rosyjska radzi sobie z horrorami. „Przewodnik” (choć może trafniej byłoby nadać temu dziełu tytuł „Przewodniczka”) Ilji Maksimowa to kolejny obraz grozy, który prezentuje się co najmniej przyzwoicie, trzyma w napięciu i robi to – jeśli wierzyć producentom – bez przesadnego wykorzystywania efektów specjalnych.

więcej »

Krótko o filmach: Ludzie w hotelu
Marcin Mroziuk

12 I 2019

Precyzyjna konstrukcja fabuły, umiejętnie budowane napięcie i znakomita gra aktorska sprawiają, że „Źle się dzieje w El Royale” oglądamy naprawdę z zapartym tchem.

więcej »

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

8 I 2019

„Spider-Man. Uniwersum” beztrosko whopsał do kin pod koniec roku, aby zachwiać rankingami, box-office’ami oraz układem błędnikowym widzów. Graficznie jest to zupełnie nowy poziom, a na widok sceny kulminacyjnej Andy Warhol zapewne omdlałby z radości.

więcej »

Polecamy

Karnawał osobliwości

Z filmu wyjęte:

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Marzec 2014 (4)
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Powtórka z rozrywki?
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Tegoż autora

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niuchacz, czarownica i stary Kredens
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiapunk
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jak pierwszy!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krwawa wieczorynka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.