Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Martin Scorsese
‹Hugo i jego wynalazek›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHugo i jego wynalazek
Tytuł oryginalnyHugo
Dystrybutor UIP
Data premiery10 lutego 2012
ReżyseriaMartin Scorsese
ZdjęciaRobert Richardson
Scenariusz
ObsadaAsa Butterfield, Chloe Moretz, Helen McCrory, Jude Law, Christopher Lee, Frances de la Tour, Richard Griffiths, Ben Kingsley
MuzykaHoward Shore
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
Gatunekfamilijny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Martin Scorsese składa hołd
[Martin Scorsese „Hugo i jego wynalazek” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niewielu twórcom filmowym udaje się sztuka opowiedzenia wzruszającej, familijnej historii bez patosu i nachalnego sentymentalizmu. Martin Scorsese w swojej najnowszej produkcji „Hugo i jego wynalazek” w znakomity sposób zamienia klasyczną opowieść o przyjaźni i miłości w błyskotliwy wykład o narodzinach sztuki filmowej, składając tym samym hołd pierwszym jej wizjonerom.

Marta Chojnacka

Martin Scorsese składa hołd
[Martin Scorsese „Hugo i jego wynalazek” - recenzja]

Niewielu twórcom filmowym udaje się sztuka opowiedzenia wzruszającej, familijnej historii bez patosu i nachalnego sentymentalizmu. Martin Scorsese w swojej najnowszej produkcji „Hugo i jego wynalazek” w znakomity sposób zamienia klasyczną opowieść o przyjaźni i miłości w błyskotliwy wykład o narodzinach sztuki filmowej, składając tym samym hołd pierwszym jej wizjonerom.

Martin Scorsese
‹Hugo i jego wynalazek›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHugo i jego wynalazek
Tytuł oryginalnyHugo
Dystrybutor UIP
Data premiery10 lutego 2012
ReżyseriaMartin Scorsese
ZdjęciaRobert Richardson
Scenariusz
ObsadaAsa Butterfield, Chloe Moretz, Helen McCrory, Jude Law, Christopher Lee, Frances de la Tour, Richard Griffiths, Ben Kingsley
MuzykaHoward Shore
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
Gatunekfamilijny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Recenzja nadesłana na Konkurs Esensji.
Przenosimy się w czasy międzywojennego Paryża i poznajemy losy osieroconego chłopca imieniem Hugo Cabret. Młody bohater w zastępstwie swego wiecznie pijanego wuja, codziennie oliwi i nakręca zegary na dworcu Montparnasse. Mieszkając w sercu jednego z nich, stara się uruchomić automatom, który jest jedyną pamiątką po tragicznie zmarłym ojcu. Części potrzebne do naprawy maszyny wykrada ze sklepiku z zabawkami, prowadzonego przez zgorzkniałego, starszego pana. Pewnego dnia Hugo zostaje przyłapany na gorącym uczynku. Oczywiście, z góry wiemy, że spotkanie zmieni życie dziecka i starszego człowieka. Reżyserowi udaje się uniknąć banalnych, tradycyjnych rozwiązań, ponieważ starą jak świat historię o narodzinach przyjaźni i sensie życia, traktuje jako pretekst do opowiedzenia innej – związanej z tożsamością sprzedawcy. Kiedy Hugo i jego przyjaciółka Isabelle odkrywają, że sprzedawcą jest Georges Méliès, fabuła filmu stopniowo zaczyna zamieniać się w opowieść o powstawaniu sztuki filmowej.
Młodzi bohaterowie stają się przewodnikami po zaczarowanym świecie Georges Mélièsa – reżysera, iluzjonisty, aktora, kostiumologia, scenografa i scenarzysty w jednym, który zafascynowany wynalazkiem braci Lumière otwiera studio filmowe, aby tworzyć własne widowiska, które udowodnią, że kino może być sztuką. Ogromnym plusem filmu jest to, że mamy możliwość podglądania Mélièsa podczas pracy nad swoimi dziełami. Dowiadujemy się co nieco na temat tego, jak tworzono kiedyś efekty specjalne oraz w jaki sposób powstawały filmy kolorowe w czasach, gdy na ekranach królowała czerń i biel (Méliès własnoręcznie kolorował klisze klatka po klatce). Najważniejsze jest jednak to, że my – widzowie - przesiąknięci tworzonymi z wielkim rozmachem współczesnymi produkcjami, możemy podobnie jak pierwsi odbiorcy, na własnej skórze odczuć wyjątkowość, czar i bezpretensjonalność ruchomych obrazów. Oglądając niezwykłe sceny słynnej „Podróży na księżyc” z 1902 roku, uświadamiamy sobie, że kino oprócz tego, że ma w mądry sposób podejmować ważkie tematy – co często postulują krytycy – powinno także, a może nawet przede wszystkim, poruszać naszą wyobraźnię.
Zaznaczmy, że najnowszy obraz Martina Scorsese został zrealizowany z ogromną dbałością o szczegóły. Precyzyjne wykonanie i fantastyczne zdjęcia połączone z bardzo udaną w przypadku tej produkcji technologią trójwymiarową (świetnie użyte 3D daje nam na przykład możliwość przyjrzenia się wirującemu w powietrzu pyłkowi kurzu), sprawiają, że film jest niezwykle przyjemny w odbiorze. Strona techniczna filmu została zresztą doceniona w postaci pięciu statuetek Oscara (montaż dźwięku, dźwięk, zdjęcia, scenografia, efekty specjalne).
Na pozytywną ocenę obrazu pracuje również obsada. Znakomite kreacje Asy’a Butterfielda (Hugo) oraz Chloe Grace Moretz (Isabelle) przyćmiły samego Bena Kingsleya w roli Mélièsa. Młodzi aktorzy świetnie wcielili się w role samotnego chłopca oraz odrobinę teatralnej, ale niezwykle ciepłej miłośniczki literatury (swoją drogą dobrze, że w dziele poświęconym sztuce filmowej pamięta się także o pięknie literatury). Sporym zaskoczeniem jest kreacja Sacha Barona Cohena, kojarzonego przede wszystkim z bardzo ekspresywnej roli Borata. W „Hugonie” gra w sposób wyważony na pozór negatywną, ale posiadającą sporą dozę komizmu postać sokisty, który ostatecznie okazuje się być nieśmiałym romantykiem.
Martin Scorsese znany głównie ze swoich pełnych przemocy, okrucieństwa i niepokoju opowieści („Taksówkarz”, „Wściekły byk”, „Ulice nędzy”, „Infiltracja”, „Po godzinach”) stworzył film, będący hołdem złożonym klasyce kina, z której sam mistrz nieustannie czerpie inspiracje (przypomnijmy, że choćby jego ostatni film „Wyspa tajemnic” stylizowany jest na kino lat czterdziestych i pięćdziesiątych). Reżyser wykonał swoją robotę tak fachowo, że widz nie czuje żadnej niestosowności w łączeniu najnowszych technologii z duchem arcydzieł Harolda Lloyda, Charliego Chaplina, braci Lumière czy Georgesa Méliès. Wręcz przeciwnie, ma się poczucie, że „Hugo” nie tylko opowiada o wielkich dokonaniach kina, ale sam stanowi jedno z nich.
koniec
7 marca 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Szczypta magii od Martina Scorsese
— Tomasz Markiewka

Tegoż twórcy

Wielkopostne podpłomyki
— Wojciech Lewandowski

O pustej Golgocie
— Przemysław Ciura

Esensja ogląda: Kwiecień 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2014 (1)
— Gabriel Krawczyk, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski

Nosił wilk razy kilka i trochę go poniosło
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Wyspa śniących
— Tomasz Rachwald

Dobry i zły glina
— Kamil Witek

Upadek Ikara
— Ewa Drab

Rżną się gangi, rżnie się demokracja
— Marta Bartnicka

Tegoż autora

Pobawmy się w małżeństwo
— Marta Chojnacka

Trwaj chwilo, jesteś piękna? Nie według Sokurowa
— Marta Chojnacka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.