Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Chris Renaud, Kyle Balda
‹Lorax›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLorax
Tytuł oryginalnyThe Lorax
Dystrybutor UIP
Data premiery9 marca 2012
ReżyseriaChris Renaud, Kyle Balda
Scenariusz
ObsadaZac Efron, Danny DeVito, Taylor Swift, Ed Helms, Betty White, Willow Smith, Rob Riggle, Sherry Lynn, Sébastien Buemi
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiUSA
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Przesłanie z wielkiej litery
[Chris Renaud, Kyle Balda „Lorax” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Lorax” Chrisa Renauda zapowiadał się na sympatyczną bajkę animowaną dla całej rodziny. Okazał się…sympatyczną bajką animowaną dla całej rodziny, ale bez charakteru i duszy, za to z zacięciem edukacyjnym. Czy jednak po animacji powinno się oczekiwać tylko przesłania?

Ewa Drab

Przesłanie z wielkiej litery
[Chris Renaud, Kyle Balda „Lorax” - recenzja]

„Lorax” Chrisa Renauda zapowiadał się na sympatyczną bajkę animowaną dla całej rodziny. Okazał się…sympatyczną bajką animowaną dla całej rodziny, ale bez charakteru i duszy, za to z zacięciem edukacyjnym. Czy jednak po animacji powinno się oczekiwać tylko przesłania?

Chris Renaud, Kyle Balda
‹Lorax›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLorax
Tytuł oryginalnyThe Lorax
Dystrybutor UIP
Data premiery9 marca 2012
ReżyseriaChris Renaud, Kyle Balda
Scenariusz
ObsadaZac Efron, Danny DeVito, Taylor Swift, Ed Helms, Betty White, Willow Smith, Rob Riggle, Sherry Lynn, Sébastien Buemi
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiUSA
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Trend się odwraca. Odkąd „Shrek” zapoczątkował modę na odwołania do znanych motywów kultury i popkultury, studia filmowe prześcigały się w dodawaniu do bajek animowanych pomysłowych aluzji, często zrozumiałych tylko dla dorosłego widza. Złoty środek udało się znaleźć tylko Pixarowi, który kręcił filmy dla dużych i małych, z oryginalnymi historiami i postaciami, bez zwracania uwagi na trendy marketingowe. Na pierwszy rzut oka ich działania pod prąd wydawały się skazane na porażkę. Szybko okazało się jednak, że w bajkach animowanych nie musi chodzić o popkulturowy tygiel, a „Shrek” jest tylko jeden. Pixar zaczął zarabiać miliony, więc inne studia postanowiły brać przykład z animacyjnego giganta, odchodząc od mrugania okiem do widza i jednocześnie wracając do korzeni. Pojawiły się filmy z wyeksponowanym przesłaniem, oparte na oryginalnych historiach lub na literaturze dziecięcej. W „Jak ukraść księżyc” skupiono się na przedstawieniu wartości rodzinnych – stających się w obecnej rzeczywistości towarem deficytowym. Zero aluzji i parodii. W kolejnym filmie twórców „Jak ukraść księżyc” jest podobnie.
„Lorax” ma śliczną animację, sympatycznych bohaterów i wartość edukacyjną wielką jak wieżowce w Szanghaju. Nie nawiązuje do popkultury, ponieważ jest adaptacją książki dla dzieci Theodore’a Seussa Geisela, znanego jako popularny autor literatury dziecięcej Dr. Seuss. Kino zawsze interesowało się jego twórczością: żeby nie sięgać daleko – w 2008 roku powstała inna ekranizacja, „Horton słyszy Ktosia” w reżyserii Steve’a Martino. W „Loraksie” wszystko jest kolorowe, milutkie i puchate, a gdy przestaje takim być, winić można tylko człowieka i jego zapędy do władzy. Głównym bohaterem okazuje się być nie wąsaty żółty stworek z plakatu, lecz chłopiec z plastikowego miasteczka, w którym nie rosną drzewa, a tlen sprzedaje korporacyjny geniusz, pan O’Hara. Chłopiec o imieniu Ted jest zadurzony w niejakiej Audrey, miłośniczce natury, więc aby zdobyć jej względy, postanawia znaleźć prawdziwe, żywe drzewo. Wybiera się poza granice miasta, gdzie na pustkowiach mieszka Once-ler, stary dziwak znający historię drzew. Ale oczywiście żadnego darmowego tlenu nie chce pan O’Hara.
W filmie Chrisa Renauda liczy się przede wszystkim proekologiczne i anty-korporacyjne przesłanie w ładnym opakowaniu. „Lorax” to jednak przesada w drugą stronę – wszystko zostaje bowiem podporządkowane wartości edukacyjnej. W losy bohaterów trudno się zaangażować, piosenki wydają się zrobione na siłę, fabuła jest tak bardzo obciążona pouczającymi treściami, że nie sposób pozbyć się poczucia zdystansowania. Oglądanie bajki bez emocji? U Disneya i Pixara to był zawsze oksymoron. W „Loraksie” niestety niewiele dają przeurocze zwierzątka, przedsiębiorczy bohater, piosenki i świetna animacja. Wszystko na ekranie krzyczy: nie bądźcie chciwi i bezwzględni, nie myślcie tylko o własnym sukcesie, skończcie z egoizmem, chrońcie Matkę Naturę, bo to ona was żywi! Rozwój fabuły nie trudno przewidzieć, ale schematyzm fabularny łatwo wybaczyć. Gorzej, gdy z bajki animowanej zapamiętujemy tylko hasła propagandowe. Po prostu to co sprawdza się na kartach książki edukacyjnej dla dzieci, musi zostać obudowane zgoła innymi emocjami w filmie, aby sprawdzić się również za pośrednictwem innego medium.
Gdyby nie mechaniczność i brak duszy w filmie Chrisa Renauda, „Lorax” byłby wzorową animacją dla wszystkich – dzieci i dorosłych – bo jest ładnie zrobiony, ma precyzyjnie skonstruowaną fabułę i uczy najmłodszych. Na pewno spodoba się wielu widzom, zmęczonym animacjami na dużą skalę. Ale i tak bajka, o której nie pamięta się więcej niż to, że miała słuszne przesłanie, to średniej jakości rozrywka. A gdzie zabawa?
koniec
22 marca 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zaraza, odc. 4: Niezbadane są ścieżki Pana
Marcin Mroziuk

3 IV 2020

Zbiorowe groby po brzegi wypełnione ciałami zmarłych na dżumę i szpitale niemogące pomieścić chorych (którym zresztą niewiele można pomóc) – takich widoków nie brakuje w czwartym odcinku, ale należało się ich spodziewać w zasadzie już od początku serialu. Rozszerzająca się epidemia to jednak zaledwie jeden z czynników, które sprawiają, że z coraz większym napięciem obserwujemy rozwój wydarzeń na ekranie.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Cios w jądro ciemności
Sebastian Chosiński

1 IV 2020

Przyznam, że długo się wahałem, czy omawiać w tej rubryce filmy powstałe w czasach stalinowskich, będące apologią dyktatora. Z drugiej strony jednak, skoro one także są „klasyką kina radzieckiego” (choć niekiedy niechcianą), to dlaczego się od nich odżegnywać. Poza tym dzisiaj jest ważny dzień. Prima aprilis! I choćby z tego powodu mogę sobie pozwolić na monumentalną „Bitwę stalingradzką” Władimira Pietrowa z końca lat 40. XX wieku.

więcej »

Zaraza, odc. 3: Na początku było Słowo
Marcin Mroziuk

31 III 2020

Trzeba przyznać, że twórcy serialu dbają o to, żeby w każdym odcinku czymś zaskoczyć widzów. Tym razem Mateo z jednej strony zmaga się z demonami ze swej przeszłości, a z drugiej w ramach prowadzonego śledztwa odkrywa nowe istotne fakty. A równocześnie obserwujemy, że dżuma też nie próżnuje.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Lipiec 2017 (2)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Lipiec 2017
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Maj 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja ogląda: Listopad 2016 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kiedyś już tu byliśmy
— Gabriel Krawczyk

Trzy postaci w poszukiwaniu szefa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kiedy świat potrzebował bohatera, wezwano złoczyńcę
— Agnieszka Szady

Bajka o samotnym jednorożcu
— Ewa Drab

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.