Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Laurent Tirard
‹Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAsterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości
Tytuł oryginalnyAstérix et Obélix: Au Service de Sa Majesté
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery2 listopada 2012
ReżyseriaLaurent Tirard
ZdjęciaCatherine Pujol, Denis Rouden
ObsadaGérard Depardieu, Edouard Baer, Fabrice Luchini, Catherine Deneuve, Guillaume Gallienne, Vincent Lacoste, Valérie Lemercier, Charlotte Lebon, Jean Rochefort
MuzykaKlaus Badelt
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiFrancja, Hiszpania, Węgry, Włochy
CyklAsterix i Obelix
Gatunekfamilijny, komedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Veni, vidi i nici
[Laurent Tirard „Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Veni, vidi i nici” – rzekł Juliusz Cezar, po którymś z kolei nieudanym szturmie na brytyjską wioskę. Ta sentencja, notabene jedna z zabawniejszych w najnowszej odsłonie przygód o Asterixie i Obelixie, może być krótkim podsumowaniem wysiłków ekipy filmowej.

Zuzanna Witulska

Veni, vidi i nici
[Laurent Tirard „Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości” - recenzja]

„Veni, vidi i nici” – rzekł Juliusz Cezar, po którymś z kolei nieudanym szturmie na brytyjską wioskę. Ta sentencja, notabene jedna z zabawniejszych w najnowszej odsłonie przygód o Asterixie i Obelixie, może być krótkim podsumowaniem wysiłków ekipy filmowej.

Laurent Tirard
‹Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAsterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości
Tytuł oryginalnyAstérix et Obélix: Au Service de Sa Majesté
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery2 listopada 2012
ReżyseriaLaurent Tirard
ZdjęciaCatherine Pujol, Denis Rouden
ObsadaGérard Depardieu, Edouard Baer, Fabrice Luchini, Catherine Deneuve, Guillaume Gallienne, Vincent Lacoste, Valérie Lemercier, Charlotte Lebon, Jean Rochefort
MuzykaKlaus Badelt
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiFrancja, Hiszpania, Węgry, Włochy
CyklAsterix i Obelix
Gatunekfamilijny, komedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości” potwierdza prostą zasadę, że z bezmyślnym scenariuszem trudno o dobry film. Za kanwę tegoż posłużyły dwa odcinki komiksu Gościnnego i Uderzo: „Asterix u Brytów” oraz „Asterix i Normanowie”, przy czym ten drugi służy w głównej mierze jako lichy wypełniacz. Normanowie pojawiają się głównie po to, by w epickim stylu (vide „300” Zacka Snydera) dać się zepchnąć ze skały, zanim finałowa bitwa (będąca jak się jeszcze okaże skromną „bitewką”) na dobre się rozpocznie.
To jednak nie jedyny mankament. Laurent Tirard, nie tylko współscenarzysta ale i reżyser filmu, za cel jak sądzę postawił sobie usilne „unowocześnianie”. Samo w sobie może wywoływać salwy śmiechu (nadal mam w głowie tracącą zasięg Ideę w „Misji Kleopatrze”), ale bez kontroli prowadzi do mnóstwa nieplanowanych kuriozów. Dla przykładu, po okazałym Londynie jeżdżą autobusy, na ulicy grają zaopatrzone w elektryczne gitary boysbandy, a Madame Macintosh (wybranka serca Obelixa) na co dzień przechadza się po (na oko) XIX wiecznych pokojach. Tymczasem miejsce pobytu królowej to skromna village, z zewnątrz dużo uboższa wersja hobbickiej wioski. Oczywiście porośnięte trawą dziuple w ziemi mogą kryć w sobie królewskie salony. Na dokładkę, władczynię przed potęgą Imperium Romanum ochrania ni mniej, ni więcej a garstka zaopatrzonych w drewniane widły chłopów… Przykładów można by mnożyć.
Tirardowi nie udało się stworzyć filmowo przekonującej rzeczywistości, tak samo jak interesującej historii. Całość przypomina luźną układankę wielu, często na siłę upychanych obok siebie, epizodów. Jak łatwo można wnieść z tytułu najnowszej opowieści o dzielnych Galach, tym razem przyjdzie im powstrzymać atak Rzymian na Wyspy Brytyjskie. Z posłannictwem od królowej Brytów przybywa do galijskiej wioski nigdy nie śpieszący się gentelmen Mentafix. To on będzie przewodnikiem Asterixa i Obelixa po obcym dla nich landzie. W skład misji ratunkowej, oprócz już wymienionych, wchodzi jeszcze krewny wodza Galów, młodzian z miasta, wrażliwa i artystyczna dusza o imieniu Skandalix. Antagonistami są jak zawsze Rzymianie plus najęci przez nich Normanowie, których, jak już wspomniałam, na dobrą sprawę mogłoby nie być.
W komiksie Gościnnego i Uderzo zderzenie brytyjskiej i galijskiej mentalności prowadziło do mnóstwa zabawnych sytuacji i obśmiewało kulturowe stereotypy. W tym punkcie film pozwala na chwilę zapomnieć o niezbyt porywającej akcji, bo aktualizując owe przekonania pozwala od czasu do czasu szczerze się uśmiechnąć. Głównym źródłem komizmu jest brytyjski savoir-vivre w zderzeniu z galijskim nieokrzesaniem i przedziwna mowa gospodarzy. To ostatnie może być niestety dużą przeszkodą w odbiorze filmu dla najmłodszych, gdyż Brytowie (w polskim dubbingu) posługują się mieszaniną polskiego i angielskiego. Jest ona na tyle pokręcona, że sama w kilku sytuacjach musiałam się chwilę zastanowić, co mówiący miał na myśli.
Sposób dubbingowania to nie jedyny ukłon w stronę dorosłych. Kilka gagów zahacza o naszą rodzimą politykę, nielegalnych imigrantów i homoseksualistów (no bo jak patrzeć na dwóch dorosłych facetów mieszkających z psem?). W tym miejscu powstaje pytanie, ile w „Asterixie i Obelixie” filmu dla dzieci? Na seansie dało się zauważyć wielu młodszych widzów, jednak nie był on przerywany ich wybuchami śmiechu. Niespecjalnie mnie to dziwi, gdyż w filmie komizm słowny zdecydowanie dominuje nad sytuacyjnym, dając najmłodszym niewiele okazji do wesołości.
Pomimo niemałego budżetu „Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości” swoim poziomem nie dorównuje pierwszej fabularnej odsłonie z 1999 roku i znakomitemu „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra”. Pozwolił jednak Galom nieco podnieść się po niefortunnej porażce jaką była wyprawa Asterixa na olimpiadę.
koniec
12 listopada 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tajniak też człowiek (choć specyficzny)
Sebastian Chosiński

20 V 2022

„Gun City” (a w oryginale: „Cień prawa”) Daniego de la Torre – hiszpański dramat kryminalny z mocno wyeksponowanymi wątkami politycznymi – przenosi nas w czasy, kiedy w Barcelonie dopiero wznoszona jest Sagrada Familia. Miastu grozi rebelia anarchistów, a konserwatyści tylko marzą o tym, aby wybić z głów robotnikom i kobietom mrzonki o prawach człowieka…

więcej »

Upload: Sez. 2. odc. 7. Powrót z zaświatów
Marcin Mroziuk

20 V 2022

Nie ulega wątpliwości, że para głównych bohaterów jest naprawdę zdeterminowana, aby uniemożliwić realizację planu Davida Choaka. W tym celu Nathan musi odzyskać dostęp do tylnych furtek ukrytych w jego programie, który został wykorzystany przez Freeyond. Dokonanie tego nie będzie jednak takie proste.

więcej »

Wśród kościołów i pałaców
Sebastian Chosiński

19 V 2022

Wnioskując z thrillera Daniela Calparsoro „Podwójne morderstwo: Cisza białego miasta”, Vitoria-Gateiz, w którym rozgrywa się akcja filmu, to przepiękne miejsce, pełne zabytkowych kościołów i pałaców. Ale i niebezpieczne, ponieważ grasuje w nim wyjątkowo okrutny morderca. Aż dziw, że taki zwyrodnialec zrodził się w wyobraźni kobiety – baskijskiej pisarki Evy Garcíi Sáenz de Urturi.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Listopad 2012 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Mateusz Kowalski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Patrycja Rojek

Tegoż twórcy

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (15)
— Jakub Gałka

Wykwintniś
— Ewa Drab

Tegoż autora

Abramović zaczarowana
— Zuzanna Witulska

White lady
— Zuzanna Witulska

Kiedy matce odbiorą głos…
— Zuzanna Witulska

Romantycznie brutalny, czyli „Drive”
— Piotr Dobry, Łukasz Gręda, Karol Kućmierz, Klara Łabacz, Konrad Wągrowski, Zuzanna Witulska

Wszystkim marzy się koniec świata, czyli „Melancholia”
— Łukasz Gręda, Karol Kućmierz, Klara Łabacz, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski, Zuzanna Witulska

Styl i wykonanie, czyli „Czarny łabędź”
— Piotr Dobry, Jakub Gałka, Karol Kućmierz, Klara Łabacz, Joanna Pienio, Konrad Wągrowski, Zuzanna Witulska

Projektowanie zmarłej żony, czyli „Skóra, w której żyję”
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Trójgłos o „Ki”
— Ewa Drab, Zuzanna Witulska, Artur Zaborski

Przestrzeń zamknięta
— Zuzanna Witulska

Udana bajka, nieudane requiem
— Zuzanna Witulska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.