Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Roman Prygunow
‹DuchLess›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDuchLess
Tytuł oryginalnyДухLess
ReżyseriaRoman Prygunow
ZdjęciaFiodor Liass
Scenariusz
ObsadaDaniła Kozłowski, Maria Andriejewa, Artiom Michałkow, Michaił Jefremow, Nikita Panfiłow, Maria Kożewnikowa, Artur Smoljaninow, Aleksandr Burdo, Oksana Kutuzowa
MuzykaPaweł Jesienin
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania102 min
Gatunekdramat, psychologiczny, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Moskwa – współczesny Mordor
[Roman Prygunow „DuchLess” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Młody (w miarę), bogaty (nieprzyzwoicie jak na swój wiek) i przystojny (zabójczo) – opis ten znakomicie pasuje do Maksima Jewgienijewicza Andriejewa, głównego bohatera wyreżyserowanego przez Romana Prygunowa dramatu „DuchLess”. Tytuł filmu, będący zbitką słów rosyjskiego i angielskiego, określa takich właśnie ludzi – pozbawionych duchowości, niemoralnych i nastawionych wobec życia konsumpcyjnie. Adaptacja bestsellerowej powieści Siergieja Minajewa.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Moskwa – współczesny Mordor
[Roman Prygunow „DuchLess” - recenzja]

Młody (w miarę), bogaty (nieprzyzwoicie jak na swój wiek) i przystojny (zabójczo) – opis ten znakomicie pasuje do Maksima Jewgienijewicza Andriejewa, głównego bohatera wyreżyserowanego przez Romana Prygunowa dramatu „DuchLess”. Tytuł filmu, będący zbitką słów rosyjskiego i angielskiego, określa takich właśnie ludzi – pozbawionych duchowości, niemoralnych i nastawionych wobec życia konsumpcyjnie. Adaptacja bestsellerowej powieści Siergieja Minajewa.

Roman Prygunow
‹DuchLess›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDuchLess
Tytuł oryginalnyДухLess
ReżyseriaRoman Prygunow
ZdjęciaFiodor Liass
Scenariusz
ObsadaDaniła Kozłowski, Maria Andriejewa, Artiom Michałkow, Michaił Jefremow, Nikita Panfiłow, Maria Kożewnikowa, Artur Smoljaninow, Aleksandr Burdo, Oksana Kutuzowa
MuzykaPaweł Jesienin
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania102 min
Gatunekdramat, psychologiczny, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Roman Prygunow – urodzony w Moskwie w 1969 roku – pochodzi z rodziny o korzeniach artystycznych; jego ojciec, Lew, był jednym z popularniejszych aktorów w epoce Związku Radzieckiego. Jak to często bywało za naszą wschodnią granicą, syn poszedł w ślady rodziciela i również związał się z przemysłem kinematograficznym, choć wybrał akurat miejsce po drugiej stronie kamery – na krzesełku reżyserskim. Jego dotychczasowy dorobek nie robi szczególnego wrażenia; zadebiutował równo dekadę temu thrillerem „Braterstwo krwi”, a sześć lat później zrealizował przeznaczoną dla nastolatków sensacyjną opowiastkę z elementami science fiction „Indygo”. Był to obraz, mimo całkiem niezłej dorosłej obsady (vide Maria Szukszyna, Gosza Kucenko, Michaił Jefremow), bardzo nieudany. Pewnie także dlatego na kolejną szansę Prygunow junior musiał czekać kilka lat. Tym razem sięgnął po debiutancką powieść dopiero wchodzącego na polski rynek Siergieja Minajewa. To również moskwianin, młodszy od reżysera filmu o sześć lat. Po ukończeniu studiów w Rosyjskim Państwowym Uniwersytecie Humanistycznym (specjalność: historia najnowsza Rosji) imał się różnych zajęć, między innymi pracował w kompanii sprzedającej wina (przeszedł w niej drogę od menadżera do współwłaściciela). Na początku ubiegłej dekady zadebiutował jako pisarz – w Internecie, publikując swoje opowiadania pod nickiem „Amigo”; później, do spółki z Edwardem Nagirowem, stworzył portal literacki Litprom.ru. Pierwszą papierową książkę opublikował w 2006 roku – i był to właśnie „DuchLess”, której podtytuł, „Opowieść o nieprawdziwym człowieku”, nawiązywał do legendarnej powieści Borisa Polewoja o wojennych losach radzieckiego lotnika Aleksieja Mariesjewa.
Sukces był olbrzymi. Debiut Minajewa okazał się jedną z najlepiej sprzedających się pozycji w Rosji. Nic więc dziwnego, że po latach autor dopisał do niej dwa kolejne tomy (niech Państwa nie zdziwią ich postmodernistyczne tytuły): „The Bydło. Powieść o nieprawdziwej miłości” (2008) oraz „VideoTy, czyli The Bydło. Dwa lata później” (2010). Poza tym wydał jeszcze dwa tomy cyklu „Media Sapiens” (2007-2008), „Czas bohaterów” (2008), „R.A.B. Powieść antykryzysowa” (2009) oraz „Moskwo, nie kocham cię” (2011). Wspólnym mianownikiem dla wszystkich bohaterów Minajewa jest ich praca; wszyscy zatrudnieni są w wielkich korporacjach jako menadżerowie, dziennikarze lub copywriterzy; do życia nastawieni są konsumpcyjnie i w pogardzie mają wszystkich, którym wiedzie się gorzej od nich – wypisz wymaluj, typowi przedstawiciele Generacji X. W dużym stopniu autor piszę więc także o sobie – był przecież biznesmenem, teraz, oprócz pisania, zajmuje się również dziennikarstwem telewizyjnym i radiowym, prowadzi własne programy. Jako literat przyznaje się do inspiracji przede wszystkim Francuzami Michelem Houellebecqiem i Frédérikiem Beigbederem, Szwajcarem Christianem Krachtem oraz Amerykaninem Bretem Eastonem Ellisem. Zdjęcia do filmu opartego na debiutanckiej powieści Minajewa rozpoczęły się jeszcze we wrześniu 2009 roku; niestety, po paru tygodniach trzeba było je przerwać z powodu braku finansów (ten cholerny kryzys!). Dopiero gdy do przedsięwzięcia przystąpili Fiodor Bondarczuk wraz ze swym partnerem biznesowym Dmitrijem Rudowskim, prace ponownie ruszyły pełną parą i obraz dokończono. Ostatecznie budżet wyniósł około 2,8 milionów dolarów. Niby dużo, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że w ciągu pięciu tygodni od premiery (która miała miejsce na początku października) „DuchLess” zarobił już ponad 14,5 miliona, to kto by się tym przejmował. A zyski będą pewnie jeszcze większe, kiedy film trafi na rynek amerykański, co jest całkiem prawdopodobne, bowiem za dystrybucję dzieła Prygunowa odpowiada Universal Pictures.
Dwudziestodziewięcioletni Maks (Maksim Jewgienijewicz) Andriejew to człowiek w czepku urodzony. Należy do moskiewskiej elity – ma wypasioną brykę, apartament, którego każdy mógłby mu pozazdrościć, świetną pracę w banku (w powieści jest to koncern produkujący konserwy warzywne), którego akcjonariuszem jest firma francuska. Na powodzenie wśród kobiet również narzekać nie może. Nie powinno więc dziwić, że żyje pełną piersią, korzystając z dobrodziejstw ofiarowywanych mu przez Los. Nie stroni zatem ani od alkoholu i narkotyków, ani od przygodnego seksu. Bo czego miałby się bać?! Jest przecież młody i bogaty, cały świat stoi przed nim otworem. W pracy dobrych widoków też nie brakuje – sprzyja mu sam szef, wpływowy Aleksiej Aleksiejewicz Kondratow, który widzi w Maksie swego sukcesora. Awans zależy jednak jeszcze od dwóch czynników – zdania Francuza Garrideaux, który przygląda się pracy filii moskiewskiej z ramienia centrali w Paryżu, oraz sukcesu nowego projektu, za który odpowiedzialny jest właśnie Andriejew. To „Raj Milionerów” – zamknięte osiedle dla stołecznej elity, które ma powstać nieopodal Moskwy na terenach dawnych dwóch kołchozów. Wraz ze swymi podwładnymi Maks przygotowuje prezentację multimedialną, podczas której obecni mają być potencjalni inwestorzy. Pokaz kończy się wielką wtopą – ktoś podmienił pliki i zamiast rajskiego zaułka, zebrani zobaczyli na ekranie… kopulujące zwierzęta. Komu mogło zależeć na kompromitacji ambitnego młodego wilczka? Chętnych do zdyskredytowania Andriejewa w firmie na pewno nie brakowało. Wszak gdzie wyścig szczurów, tam ofiar nigdy nie brakuje.
Nieco ochłonąwszy, Maks przypomina sobie, że tuż przed prezentacją widział w korytarzu nieznajomą dziewczynę, którą spotkał już wcześniej. W niecodziennych zresztą okolicznościach – podczas lunchu w wytwornej restauracji, do której wtargnęła grupka anarchistów i oblała gości czerwoną farbą. Przed ucieczką zostawili na stolikach ulotki klubu nocnego. Andriejew postanowił teraz pójść tym tropem; w klubie „Kraski” spotyka piękną ciemnowłosą Julię, dziewiętnastoletnią studentkę, wegetariankę, która należy do ekipy kierowanej przez Awdieja. Cel, który im przyświeca, to walka przeciwko degrengoladzie i konsumpcjonizmowi; ich głównymi wrogami są przedstawiciele Generacji X, których sens życia sprowadza się jedynie do zarabiania i wydawania pieniędzy. A właśnie kimś takim jest Maksim! Młody mężczyzna, coraz bardziej zafascynowany Julią, dziewczyną z zupełnie innego świata – zaczyna teraz przechodzić metamorfozę. Nastolatka stara się udowodnić mu, że można żyć inaczej – że alkohol, narkotyki (kokaina), przelotne romanse z pięknymi, ale wewnętrznie pustymi modelkami to droga donikąd. Że świat nie zaczyna się i nie kończy na pieniądzach; a jeżeli ktoś je, jak Andriejew, posiada, może dzięki nim pomóc innym, którzy mieli w życiu znacznie mniej szczęścia. W tle wątku rodzącego się uczucia do Julii i przemiany Maksa reżyser opowiada dodatkowo historię interesu, jaki bankowiec – za namową niejakiego Miszy Wudu – pragnie ubić do spółki ze swoim przyjacielem Wadikiem. Interesu, w który wplątani są także „chłopcy z miasta”.
Minajew nie jest wielkim pisarzem, daleko mu do Władimira Sorokina czy Wiktora Pielewina, którzy choć nie zaliczają się do jego literackich mistrzów, to chyba jednak także wywarli nań znaczący wpływ. Z tego też powodu fabuła „DuchLess” nie zachwyca – pełno w niej zapożyczeń, typowych dla twórczości postmodernistycznej. To zresztą nic złego, pod warunkiem że autor potrafi nadać swemu dziełu charakterystyczny rys, że znany już motyw przerobi w taki sposób, iż czytelnik / widz dostrzeże w nim nową jakość. A tego w filmie Prygunowa brakuje. Wątek miłości bogatego młodzieńca i anarchizującej piękności z nizin prowadzący do zmiany hierarchii wartości mężczyzny – to przecież tak naprawdę nic nowego. Podobnie zresztą jak sam portret zblazowanego trzydziestoletniego yuppie, który nagle, pod wpływem bodźców zewnętrznych, odkrywa, że jego dotychczasowe życie jest może i ekscytujące, ale intelektualnie puste. W „DuchLess” nie znajdziemy nic odkrywczego, wręcz przeciwnie – przeciętna fabuła naszpikowana jest banałami, na dodatek w dużej mierze mocno nieprawdopodobnymi. Film ratuje jednak przyzwoite aktorstwo i sposób realizacji, płynnie przechodzący od sekwencji realistycznych do fantasmagorycznych wizji, podkreślanych dodatkowo przyjętą przez reżysera w tych fragmentach formułą wideoklipu. Można tu dostrzec pewne pokrewieństwo – także tematyczne – z „Cosmopolis” (2012) David Cronenberga, choć akurat bezpośredniej inspiracji dziełem opartym na powieści Dona DeLillo Rosjaninowi zarzucić na pewno nie można, oba filmy powstawały bowiem mniej więcej w tym samym czasie. Gdy powieść Minajewa w 2006 roku pojawiła się na półkach księgarskich, wywołała skandal, oparty na niej film sześć lat później na podobny odbiór liczyć już nie może. W tym czasie zmienił się świat; Generacja X swymi przyzwyczajeniami już nie szokuje, a raczej wywołuje pobłażliwy uśmieszek.
W głównej roli, Maksa Andriejewa, reżyser obsadził wschodzącą gwiazdę kina rosyjskiego, dwudziestosiedmioletniego dzisiaj moskwianina Daniłę Kozłowskiego („Jesteśmy z przyszłości”, „Pięć narzeczonych”, „Szpieg”); z kolei rolę pięknej Julii Prygunow powierzył młodszej od Daniły o rok Marii Andriejewej („Księga Mistrzów”), a Wadika – starszemu o dekadę synowi Nikity Michałkowa, Artiomowi („72 metry”, „PiraMMMida”). W epizodach też nie zabrakło znanych aktorów: szef banku Aleksiej Kondratow ma twarz Michaiła Jefremowa („Czarna Błyskawica”, „Dom Słońca”, „Generation ,Π’”), przywódca anarchistów Awdiej – Artura Smoljaninowa („Ten, który gasi światło”, „Ja”, „Mój chłopak – Anioł”), Parchomienko – Igora Wonarowskiego („Bikiniarze”). Francuza Garrideaux zagrał natomiast Sacha Bourdo (a w zasadzie Aleksandr Burdo), pięćdziesięciolatek urodzony w Orle, który na początku lat 90. ubiegłego wieku wyjechał na Sekwanę, gdzie regularnie grywa w filmach; „DuchLess” to jego rosyjski debiut. Scenariusz filmu wyszedł spod pióra Denisa Rodimina („Okrucieństwo”, „Olympus inferno”), który przed rokiem zadebiutował również w roli reżysera („Obca matka”); za kamerą stanął – pracujący równie często w Rosji, co w Stanach Zjednoczonych i Francji – Fiodor Liass („Martwe córki”), natomiast pod ścieżką dźwiękową podpisał się Paweł Jesienin („Choinki”, „PiraMMMida”).
koniec
16 grudnia 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kasztanowy ludzik: Odc. 1. Tajemnica goni tajemnicę
Marcin Mroziuk

29 XI 2021

Trzeba przyznać, że już sam początek „Kasztanowego ludzika” rzeczywiście wciska widzów w fotele. Wprawdzie później fabuła rozwija się zgodnie ze sprawdzonymi regułami gatunku, ale dla fanów dobrych kryminałów pierwszy odcinek będzie wystarczającą zachętą do obejrzenia całego serialu – będącego ekranizacją powieści Sørena Sveistrupa.

więcej »

Moja wielka, grecka tragedia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 XI 2021

Czy „Eternals” to komiksowa głupotka z wydumanymi na siłę problemami, czy może tragedia na miarę antyczną, w której wybory jednostek mają wpływ na losy milionów? Jedno i drugie? Albo żadne z powyższych?

więcej »

East Side Story: Jak wystarać się o państwowe dotacje?
Sebastian Chosiński

21 XI 2021

Z dużym prawdopodobieństwem, jeśli jakiś chłopiec nie marzył w dzieciństwie o tym, aby w dorosłym życiu zostać strażakiem bądź futbolistą, mogła mu przyjść do głowy… kariera w show-biznesie. O takiej właśnie marzy bohater kinowego debiutu Andrieja Nazimowa „Zagraj ze mną”, który wbrew własnemu nazwisku – Biessławny – chce zostać sławnym aktorem.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.