Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Yimou Zhang
‹Kwiaty wojny›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKwiaty wojny
Tytuł oryginalnyJin líng shí san chai
Dystrybutor Monolith
Data premiery22 lutego 2013
ReżyseriaYimou Zhang
ZdjęciaXiaoding Zhao
Scenariusz
ObsadaChristian Bale, Ni Ni, Xinyi Zhang, Tianyuan Huang, Xiting Han, Doudou Zhang, Dawei Tong, Atsurô Watabe, Kefan Cao
MuzykaQigang Chen
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiChiny, Hong Kong
Czas trwania146 min
Gatunekdramat, historyczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Co nam w kinie gra: Kwiaty wojny
[Yimou Zhang „Kwiaty wojny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś premiera chińskiej historycznej superprodukcji Zhanga Yimou „Kwiaty wojny” o masakrze w Nankinie w 1937 roku. Film recenzowaliśmy przy okazji relacji z Warszawskiego Festiwalu Filmowego, dziś przypominamy tę recenzję.

Jarosław Loretz

Co nam w kinie gra: Kwiaty wojny
[Yimou Zhang „Kwiaty wojny” - recenzja]

Dziś premiera chińskiej historycznej superprodukcji Zhanga Yimou „Kwiaty wojny” o masakrze w Nankinie w 1937 roku. Film recenzowaliśmy przy okazji relacji z Warszawskiego Festiwalu Filmowego, dziś przypominamy tę recenzję.

Yimou Zhang
‹Kwiaty wojny›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKwiaty wojny
Tytuł oryginalnyJin líng shí san chai
Dystrybutor Monolith
Data premiery22 lutego 2013
ReżyseriaYimou Zhang
ZdjęciaXiaoding Zhao
Scenariusz
ObsadaChristian Bale, Ni Ni, Xinyi Zhang, Tianyuan Huang, Xiting Han, Doudou Zhang, Dawei Tong, Atsurô Watabe, Kefan Cao
MuzykaQigang Chen
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiChiny, Hong Kong
Czas trwania146 min
Gatunekdramat, historyczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Chińskie oswajanie się z hekatombą, jaką było zdobycie przez Japończyków Nankinu w roku 1937 i bestialskie wymordowanie dziesiątek tysięcy mieszkańców, powolutku ewoluuje w jak najbardziej słusznym kierunku – z posągowej martyrologii w stronę pojedynczych tragedii ludzkich. Te bowiem zapewne lepiej przemówią do prostego widza, niż gigantyczne sceny batalistyczne, w których bohaterem jest nie tyle mieszkaniec czy żołnierz, ile samo miasto. Szkoda tylko, że „Kwiaty wojny”, wyreżyserowane przez Yimou Zhanga, autora między innymi „Zawieście czerwone latarnie”, „Domu latających sztyletów” i „Hero”, swoim wykonaniem przypominają ukierunkowaną na zachodniego widza papkę, nękaną tą samą bolączką, co „Ostatni samuraj” – zbudowaniem fabuły pod jednego aktora. Zhang ściągnął bowiem na plan Christiana Bale’a i właśnie na granej przez niego postaci oparł podstawowy wątek, co wyszło filmowi bokiem.
Tłem historii, ponoć opartej na faktach (piszę „ponoć”, bo podstawą filmu była książka, która już sama w sobie była niezbyt ściśle oparta na tych mitycznych, ciężko sprawdzalnych faktach), jest zdobywany przez Japończyków Nankin. W opuszczonym klasztorze schronienie znajduje grupka kilkunastu uczennic zakonnej szkoły, podobnie liczna grupa luksusowych prostytutek oraz ściągnięty do pogrzebania zabitego misjonarza spec zajmujący się makijażem zwłok, czyli tanatokosmetolog, uparcie zwany przez tłumacza grabarzem. Jako że trafione przez dużą bombę zwłoki misjonarza rozproszyły się po okolicy i nie ma kogo grzebać, nasz spec, czyli właśnie Bale, który dotarł tu z narażeniem życia (w sumie po co? dla nędznego zlecenia?), uzależnia swoją pomoc w ucieczce (w grę wchodzi naprawa ciężarówki) od finansowej gratyfikacji. Nawet prośby zniewalająco pięknej prostytutki nic nie dają, skoro kobieta nie zamierza oddać się w ramach zaliczki. Ale następnego dnia, po wieczornej popijawie, ten małostkowy, samolubny cham nagle zaczyna odgrywać przed Japończykami (i przed widzami) walecznego, chroniącego swoje podopieczne księdza. Wyrozumiały, troskliwy, sprytny, stroniący od alkoholu, nie narzucający się kobietom, nie wspominający już nigdy przenigdy ani słowem o pieniądzach – raczej śmieszy nagłą i zupełnie abstrakcyjną przemianą, niż buduje wiarygodną postać.
Na szczęście cała reszta obsady wypada nadzwyczaj solidnie, do samego finału odmalowując postaci, których tragiczne położenie potrafi wydusić łzy współczucia nawet u najtwardszych kinomanów. I mimo że siłę wymowy filmu osłabia nadmiernie eksponowana ckliwość, przesadnie realistyczne sceny walki (te kule z chrupotem dziurawiące żołnierzom karki, te granaty rujnujące całe kamienice), zbędne szokowanie makabrycznymi zgonami oraz wręcz groteskowa gloryfikacja chińskich żołnierzy (na pierwszy plan wybija się ostatni niedobitek, który w pojedynkę załatwia dwie dziesiątki Japończyków, a na koniec, śmiertelnie ranny, w minutę zaminowuje dach budynku, wiążąc ładunki długimi sznurkami), „Kwiaty wojny” ogląda się z przejęciem i dojmującym uczuciem smutku.
koniec
22 lutego 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Wiedza nie chroni przed naiwnością
Sebastian Chosiński

27 X 2021

Reżyserski debiut Karena Szachnazarowa nie wypada tak rewelacyjnie, jak jego cztery kolejne filmy z lat 80. XX wieku. Ale to nie oznacza, że „Dobrych ludzi” nie warto poznać. To mądry i wiele mówiący o rzeczywistości radzieckiej epoki Leonida Breżniewa komediodramat, który rozgrywa się w środowisku naukowców. Wartością dodaną jest legendarny aktor Gieorgij Burkow, który pojawia się na ekranie w roli głównej.

więcej »

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
Sebastian Chosiński

24 X 2021

Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Transatlantyk 2013: Dzień 8
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Iwona Michałowska

Esensja ogląda: Luty 2013 (Kino)
— Miłosz Cybowski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Konrad Wągrowski

28 WFF: Dzień szósty
— Jarosław Loretz

Z tego cyklu

Ślepowidzenie
— Sebastian Chosiński

Umrika
— Sebastian Chosiński

„Tajemnice Bridgend” i „Czarodziejska góra”
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Jesteśmy waszymi przyjaciółmi
— Sebastian Chosiński

Slow West
— Sebastian Chosiński

Imigranci
— Marta Bałaga, Sebastian Chosiński

Steve Jobs
— Kamil Witek

Pakt z diabłem
— Marta Bałaga

Intruz
— Sebastian Chosiński

W piwnicy
— Marta Bałaga

Tegoż twórcy

Szklana pułapka
— Urszula Lipińska

Bohater i król
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.