Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Gianfranco Rosi
‹Rzymska aureola›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRzymska aureola
Tytuł oryginalnySacro GRA
Dystrybutor Aurora Films
Data premiery6 lutego 2015
ReżyseriaGianfranco Rosi
ZdjęciaGianfranco Rosi
MuzykaNicolo’ Bassetti
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiWłochy
Czas trwania93 min
Gatunekdokument
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wenecja 2013: W drodze

Esensja.pl
Esensja.pl
Przed rozpoczęciem 70. Edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji przewodniczący jury Bernardo Bertolucci, obiecał, że będziemy zaskoczeni werdyktem. Dotrzymał słowa. Złotego Lwa przyznano filmowi „SacroGRA” w reżyserii Gianfranco Rosiego. To pierwsze zwycięstwo włoskiego filmu od 1998 roku, kiedy to Gianni Amelio odebrał statuetkę za „Cosi ridevamo” i zarazem pierwszy raz, kiedy główną nagrodę przyznano filmowi dokumentalnemu.

Marta Bałaga

Wenecja 2013: W drodze

Przed rozpoczęciem 70. Edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji przewodniczący jury Bernardo Bertolucci, obiecał, że będziemy zaskoczeni werdyktem. Dotrzymał słowa. Złotego Lwa przyznano filmowi „SacroGRA” w reżyserii Gianfranco Rosiego. To pierwsze zwycięstwo włoskiego filmu od 1998 roku, kiedy to Gianni Amelio odebrał statuetkę za „Cosi ridevamo” i zarazem pierwszy raz, kiedy główną nagrodę przyznano filmowi dokumentalnemu.

Gianfranco Rosi
‹Rzymska aureola›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRzymska aureola
Tytuł oryginalnySacro GRA
Dystrybutor Aurora Films
Data premiery6 lutego 2015
ReżyseriaGianfranco Rosi
ZdjęciaGianfranco Rosi
MuzykaNicolo’ Bassetti
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiWłochy
Czas trwania93 min
Gatunekdokument
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
GRA (Grande Raccordo Anulare) to autostrada opasająca Rzym. Zainspirowany książką „Niewidzialne miasta” autorstwa Italo Calvino, Rosi przygląda się życiu, które toczy się w pobliżu hałaśliwej szosy, układa mozaikę dziwacznych postaci egzystujących na marginesie Wiecznego Miasta.
Tegoroczny festiwal wzbudzał mieszane reakcje, prawie każdą decyzję jury nagradzano zarówno oklaskami, jak i gwizdami. Wyjątek stanowiła właśnie „SacroGRA”.
Podczas konferencji prasowej zamykającej festiwal, Bernardo Bertolucci powiedział: „Złotego Lwa przyznaliśmy z wielkim entuzjazmem, nie pamiętam już czy zgodziliśmy się ze sobą od razu, ale nikt nie był tej decyzji przeciwny. Na początku festiwalu powiedziałem, że chcę, żeby coś mnie zaskoczyło. Dzieło Gianfranco Rosiego to film, który zaskakuje. Zaskakuje, ponieważ pośrodku tego kręgu, który jak powiedziano w filmie otacza Rzym jak pierścień Saturna, Rosi za pośrednictwem swojego talentu człowieka-orkiestry, robiąc wszystko zupełnie sam, zdołał odkryć przed nami mieszkające tam postaci i sprawić, by stały się nam drogie. Wszystko to zostało pokazane we wspaniały sposób, znam niektóre z poprzednich dokumentów Rosiego i jest to ktoś, kto wraz z upływem czasu nabiera stylu.”
Po traumie spowodowanej paroma słabymi filmami, które z niewiadomych przyczyn znalazły się w konkursie głównym, dokument Rosiego wydaje się powiewem świeżego powietrza. Nietrudno jest go polubić.
W swoim ostatnim filmie, „El Sicario, Room 164”, Rosi rozmawiał z zabójcą pozostającym na usługach kartelu narkotykowego. Tym razem nie pokazuje wielkich wydarzeń, nie bada słynnych teorii, nie chce zmieniać świata. Po prostu patrzy.
Realizacja zajęła mu ponad dwa lata, ale wraz z pomocą słynnego montażysty Jacopo Quadri udało się złożyć niepowiązane ze sobą opowieści w spójną całość.
Przekrój postaci, które reżyser napotyka na swojej drodze przyprawia o zawrót głowy. Wokół tej autostrady znajdzie się miejsce dla każdego, od pomieszkujących w samochodzie kobiet, które może i nie mają domu, ale pamiętają o starannym makijażu, po ratowników żartujących z zakrwawioną ofiarą wypadku, tańczących salsę emigrantów, półnagie dziewczyny bojące się, czy w czerwonej szmince będę wyglądać jak dziwki i mnicha robiącego zdjęcia przejeżdżającym samochodom.
„Życie jest gówniane” – mówi jedna z portretowanych bohaterek. Pomimo faktu, że Rosi często ukazuje ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie, „SacroGRA” nie przygnębia. To jeden z najcieplejszych filmów festiwalu.
Udaje mu się znaleźć zalążek humoru prawie w każdej sytuacji. Trudno opanować śmiech, gdy badający palmy staruszek mówi, że żerujące na nich owady „wyczuwają ofiarę na duży dystans i wołają resztę, by organizować sobie grupowe orgie”, gdy oglądamy „arystokratyczny” dom do wynajęcia przypominający rezydencję Donatelli Versace na kwasie, lub gdy podstarzały aktor, zmuszony do grania kamerdynera w fotoromansach, przyznaje, że gdyby ewentualni zainteresowani okazali się „mili i delikatni”, za główną rolę w filmie dałby się nawet wykorzystać seksualnie.
Rosi zagląda ludziom do mieszkań, a oni obnażają przed nim swoje słabości, samotność, ignorancję, nieszczerość. Mimo tego ma się wrażenie, że śmieje się wraz z nimi, a nie z nich.
Nigdzie mu się nie śpieszy. Długo obserwuje czytającego gazetę mężczyznę, cierpliwie czeka na jego komentarze dotyczące hodowli węgorzy i sugestię, że jeśli już naprawdę muszą je mieszać niech przynajmniej robią to z włoskimi. Słuchając wypowiedzi takich jak ta nie można oprzeć się wrażeniu, że film bardziej docenią włoscy widzowie, wiele żartów językowych traci w przekładzie smak. Nie oznacza to jednak, że jest hermetyczny.
Film osiąga wielkość w jednym z ostatnich ujęć, w którym ratownik czule rozmawia ze starą matką. Nie do końca rozumie ona, co się wokół niej dzieje, ale jakimś sposobem udaje im się nawiązać porozumienie. W ciągu zaledwie kilku minut Rosiemu udało się przekazać ładunek emocji i prawdy, którego mimo dramatycznych zwrotów akcji i odważnego aktorstwa brakowało w wielu filmach prezentowanych na festiwalu.
„SacroGRA” to bardzo dobry film. Czy zrewolucjonizuje język filmowy? Czy zmieni sposób, w jaki przeciętny widz spogląda na dokument? Czy okaże się fenomenem? Odpowiedź na te pytania będzie raczej przecząca, ale nie wydaje się, żeby takie było zamierzenie reżysera.
„Film nazywa się „SacroGRA”, pokazywany przez niego świat, postaci, miejsca mają w sobie coś franciszkańskiego. Nie jestem osobą religijną, ale wydaje mi się, że w tym filmie zawarto szlachetność i czystość, która przywodzi na myśl właśnie Świętego Franciszka” – zauważył Bertolucci. „SacroGRA” wydaje się stanowić ilustrację twierdzenia, że wszyscy ludzie są w głębi duszy dobrzy, sprawia, że świat wydaje się przez chwilę sympatycznym miejscem. To całkiem spore osiągniecie.
koniec
12 września 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Na duchy zawsze można liczyć
Sebastian Chosiński

13 I 2019

To zaskakujące, jak dobrze w ostatnich dwóch latach kinematografia rosyjska radzi sobie z horrorami. „Przewodnik” (choć może trafniej byłoby nadać temu dziełu tytuł „Przewodniczka”) Ilji Maksimowa to kolejny obraz grozy, który prezentuje się co najmniej przyzwoicie, trzyma w napięciu i robi to – jeśli wierzyć producentom – bez przesadnego wykorzystywania efektów specjalnych.

więcej »

Krótko o filmach: Ludzie w hotelu
Marcin Mroziuk

12 I 2019

Precyzyjna konstrukcja fabuły, umiejętnie budowane napięcie i znakomita gra aktorska sprawiają, że „Źle się dzieje w El Royale” oglądamy naprawdę z zapartym tchem.

więcej »

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

8 I 2019

„Spider-Man. Uniwersum” beztrosko whopsał do kin pod koniec roku, aby zachwiać rankingami, box-office’ami oraz układem błędnikowym widzów. Graficznie jest to zupełnie nowy poziom, a na widok sceny kulminacyjnej Andy Warhol zapewne omdlałby z radości.

więcej »

Polecamy

Karnawał osobliwości

Z filmu wyjęte:

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Co nam w kinie gra: Rzymska aureola
— Marta Bałaga

Z tego cyklu

Pani Zemsta
— Marta Bałaga

Ze szkoły drukarskiej na festiwal w Wenecji
— Marta Bałaga

Samotność w wielkim mieście
— Marta Bałaga

Umarli milczą
— Marta Bałaga

Happy Ending
— Marta Bałaga

Mała najbliższa ojczyzna
— Marta Bałaga

Obcy wśród nas
— Marta Bałaga

Ladies Punk
— Marta Bałaga

Anarchy in Sweden
— Marta Bałaga

Złoty Lew dla „Sacro GRA”

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.