Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Kar Wai Wong
‹Wielki mistrz›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielki mistrz
Tytuł oryginalnyYi dai zong shi
ReżyseriaKar Wai Wong
ZdjęciaPhilippe Le Sourd
Scenariusz
ObsadaTony Leung Chiu Wai, Cung Le, Qingxiang Wang, Elvis Tsui, Hye-kyo Song, Chia Yung Liu, Chiu Yee Tsang, Hoi-Pang Lo
MuzykaShigeru Umebayashi
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiChiny, Hong Kong
Czas trwania108 min
Gatunekakcja, biograficzny, dramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

7. Festiwal Filmowy Pięć Smaków: Dzień 3
[Kar Wai Wong „Wielki mistrz” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wong Kar Wai powraca po sześciu latach filmowej ciszy z nietypową, jak na jego dotychczasowe dokonania, produkcją. „Wielki mistrz” to kino widowiskowe, przesycone wizualnym rozmachem i bardzo dynamiczne. A więc niemal nie w jego stylu.

Joanna Pienio

7. Festiwal Filmowy Pięć Smaków: Dzień 3
[Kar Wai Wong „Wielki mistrz” - recenzja]

Wong Kar Wai powraca po sześciu latach filmowej ciszy z nietypową, jak na jego dotychczasowe dokonania, produkcją. „Wielki mistrz” to kino widowiskowe, przesycone wizualnym rozmachem i bardzo dynamiczne. A więc niemal nie w jego stylu.

Kar Wai Wong
‹Wielki mistrz›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielki mistrz
Tytuł oryginalnyYi dai zong shi
ReżyseriaKar Wai Wong
ZdjęciaPhilippe Le Sourd
Scenariusz
ObsadaTony Leung Chiu Wai, Cung Le, Qingxiang Wang, Elvis Tsui, Hye-kyo Song, Chia Yung Liu, Chiu Yee Tsang, Hoi-Pang Lo
MuzykaShigeru Umebayashi
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiChiny, Hong Kong
Czas trwania108 min
Gatunekakcja, biograficzny, dramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Wielki mistrz” podzielił publikę i krytyków na dwa fronty – z jednej strony znajduje się obóz zwolenników Wong Kar Waia, którzy egzaltują się najnowszym dziełem reżysera, z drugiej – stowarzyszenie zdecydowanych przeciwników filmu o sztukach walki w sentymentalnym wydaniu chińskiego twórcy. I rzeczywiście Wong Kar Wai – autor genialnych produkcji, jak „Spragnieni miłości” czy „Chungking Express” – sięgnął po inspirację zupełnie niespotykaną w jego dotychczasowym dorobku: biografię słynnego mistrza Yip Mana. Postać ta co jakiś czas powraca w azjatyckiej kinematografii, stając się kanwą scenariusza; w ostatniej dekadzie filmów o guru wing chun powstało – prócz „Wielkiego mistrza” – co najmniej kilka: Ip Man (2008), Ip Man 2 (2010), The Legend is Born – Ip Man (2010) oraz Ip Man: The Final Fight (2013). Opowieść o legendarnym nauczycielu, który rzekomo trenował samego Bruce’a Lee, nie jest jednak typową ekranizacją jego historii, bo Wong Kar Wai ubrał ją we wszystkie te elementy, które są powtarzalne i charakterystyczne w jego produkcjach: bardziej niż to, kim są jego bohaterowie, akcentuje życie uczuciowe, obnażając jednocześnie ich delikatną i wrażliwą stronę. Nic więc dziwnego, że dla ludzi spodziewających się legendy o człowieku z żelaza, wysublimowany, artystyczny obraz Wong Kar Waia, kłóci się z dotychczasowymi, filmowymi kreacjami Yip Mana.
Kunszt i zamiłowanie reżysera do piękna można zaobserwować już w pierwszej scenie walki, której choreografia, efektowność i rozmach przywodzą na myśl układy i ujęcia z pogranicza „Piny”, „Domu latających sztyletów” i „Matrixa”. Prolog, będący wizualnym majstersztykiem, jest co prawda całkowicie odrealniony, ale jednocześnie absolutnie magiczny. Po przepięknym wstępie, przechodzimy do właściwej części, czyli najważniejszych, determinujących dalsze życie Yip Mana, wydarzeń, ułożonych chronologicznie, ale wyrwanych fragmentami z osi czasu. Wychodząc od momentu wielkiej chwały guru, przez bolesną stratę, upadek i upokorzenie, aż po kolejny peak życiowej sinusoidy. W roli tytułowego mistrza, Wong Kar Wai obsadził jednego ze swoich ulubionych aktorów, Tony Leunga, z którym miał okazję pracować przy realizacji „Chungking Express”, „Happy Together” i czterech innych produkcji. W tej roli – jak i w wielu innych swych dokonaniach – Leung jest po prostu świetny: elegancki w sposobie bycia i finezyjny w każdym ruchu.
Osobiście, jestem nieco zdezorientowana najnowszym dokonaniem Wong Kar Waia; reżyser przyzwyczaił swoich miłośników (a do tych się zaliczam) do głębokich, w pewnym sensie metaforycznych, subtelnie opowiadanych historii o zwykłych ludziach w obliczu niecodziennych okoliczności. W „Wielkim mistrzu” zabrakło tego morału, tej magii opowieści, którą tak cudownie serwował w np. „Spragnionych miłości”. Z drugiej strony, pod względem wizualnym, film jest naprawdę zachwycający. Kolaż irracjonalnych, ale jakże perfekcyjnie uchwyconych scen walki z paradokumentalnymi wstawkami, w otoczeniu obsypanych złotem i nasyconych barwami scenografii Chin, przy akompaniamencie czarującej muzyki Shigeru Umebayashi i Stefano Lentiniego, to prawdziwa uczta dla oczu i uszu. Jeśli to zaspokoi Wasz apetyt na porcję azjatyckiego kina, to z czystym sumieniem mogę Wam polecić seans „Wielkiego mistrza”.
koniec
11 listopada 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Gwiaździsty sztandar ponad wody Newy
Sebastian Chosiński

16 I 2022

To nie proste: z dnia na dzień porzucić dotychczasowe życie (niekoniecznie nawet najszczęśliwsze i najbardziej ustabilizowane) i zacząć nowe w zupełnie innym kraju, tysiące kilometrów od rodzinnych stron. A na to właśnie decyduje się bohaterka dramatu obyczajowego Aleksandra Mołocznikowa „Powiedz jej”, która na dodatek chce zostawić w Rosji męża i zabrać ze sobą ich jedynego syna.

więcej »

Rozwalanie ścian tyłkiem i inne rozterki czterdziestolatków
Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2022

Niech nikogo nie zwiedzie kpiarski tytuł recenzji. „Matrix: Zmartwychwstania” jest filmem głęboko symbolicznym i stuprocentowo poważnym.

więcej »

Devs: Odc. 3. W tym szaleństwie jest metoda
Marcin Mroziuk

14 I 2022

Wprawdzie Lily odrzuciła propozycję rosyjskiego szpiega, ale to wcale nie oznacza, że zrezygnuje z prowadzenia prywatnego śledztwa w sprawie śmieci Sergeia. Inną sprawą jest to, że jej zachowanie w tym odcinku początkowo wprawia nas w zdumienie.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Dzień 7
— Joanna Pienio

Dzień 6
— Joanna Pienio

Dzień 5
— Joanna Pienio

Dzień 4
— Joanna Pienio

Dzień 2
— Joanna Pienio

Dzień 1
— Joanna Pienio

Tegoż twórcy

Hollywoodzki Wong Kar-Wai na Walentynki
— Katarzyna Bluszcz

Samotność płatnego mordercy
— Katarzyna Bluszcz

M jak Wong Kar-Wai
— Joanna Bartmańska

Nie tylko miłość
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Pyr-Con Epizod XV: Fani nacierają
— Joanna Pienio

Esensja ogląda: Sierpień 2013 (2)
— Sebastian Chosiński, Joanna Pienio, Agnieszka Szady, Kamil Witek

Esensja ogląda: Sierpień 2013 (1)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz, Joanna Pienio, Małgorzata Steciak

Stary człowiek i Park Chan-wook
— Joanna Pienio

Budzi się zło. Martwe zło
— Jarosław Loretz, Joanna Pienio

Orient Express: Historia pewnego zniknięcia
— Joanna Pienio

Orient Express: Echa minionych chwil
— Joanna Pienio

Orient Express: Ja – matka
— Joanna Pienio

Orient Express: Magia przyjaźni, magia wspomnień
— Joanna Pienio

Czterej pancerni
— Joanna Pienio

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.