Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Francis Lawrence
‹Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIgrzyska śmierci: W pierścieniu ognia
Tytuł oryginalnyThe Hunger Games: Catching Fire
Dystrybutor Forum Film
Data premiery22 listopada 2013
ReżyseriaFrancis Lawrence
ZdjęciaJo Willems
Scenariusz
ObsadaJennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Elizabeth Banks, Liam Hemsworth, Sam Claflin, Alan Ritchson, Jena Malone, Stanley Tucci, Woody Harrelson, Philip Seymour Hoffman, Donald Sutherland, Lenny Kravitz
MuzykaJames Newton Howard
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiUSA
CyklIgrzyska śmierci
WWW
Gatunekakcja, przygodowy, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Igrzyska muszą trwać dalej
[Francis Lawrence „Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To wyświechtane stwierdzenie, że trudno zrobić drugi film lepszy od pierwszego, ale nie sposób się tu do niego nie odnieść. W przypadku „Igrzysk śmierci. W pierścieniu ognia” twórcy nie mieli zbyt wysokiej poprzeczki do przeskoczenia, więc z rozpędu przeskoczyli ją ze sporym zapasem.

Karolina Ćwiek-Rogalska

Igrzyska muszą trwać dalej
[Francis Lawrence „Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia” - recenzja]

To wyświechtane stwierdzenie, że trudno zrobić drugi film lepszy od pierwszego, ale nie sposób się tu do niego nie odnieść. W przypadku „Igrzysk śmierci. W pierścieniu ognia” twórcy nie mieli zbyt wysokiej poprzeczki do przeskoczenia, więc z rozpędu przeskoczyli ją ze sporym zapasem.

Francis Lawrence
‹Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIgrzyska śmierci: W pierścieniu ognia
Tytuł oryginalnyThe Hunger Games: Catching Fire
Dystrybutor Forum Film
Data premiery22 listopada 2013
ReżyseriaFrancis Lawrence
ZdjęciaJo Willems
Scenariusz
ObsadaJennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Elizabeth Banks, Liam Hemsworth, Sam Claflin, Alan Ritchson, Jena Malone, Stanley Tucci, Woody Harrelson, Philip Seymour Hoffman, Donald Sutherland, Lenny Kravitz
MuzykaJames Newton Howard
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiUSA
CyklIgrzyska śmierci
WWW
Gatunekakcja, przygodowy, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Drugą część trylogii, nakręconą na podstawie bestsellerów pióra Suzanne Collins, można oglądać właściwie jako osobny film, bo twórcy starają się umieścić wystarczającą ilość dodatkowych informacji, aby fabuła była zrozumiała także dla tych, którzy nie oglądali części pierwszej. Po 74. Głodowych Igrzyskach Katniss i Peeta wyruszają na tournée po wszystkich dystryktach, by pokazać swoje przywiązanie do Kapitolu i zażegnać powstania, ogarniające powoli całe państwo. Coraz bardziej uwikłani w politykę bohaterowie muszą zmierzyć się ze zjawiskiem, które niechcący wywołali. Więcej fabuły zdradzić nie wypada. Chociaż twórcy „Igrzysk śmierci. W pierścieniu ognia” podobnie jak w przypadku pierwszej części w miarę wiernie trzymają się książkowego pierwowzoru – co jedynie czasami wychodzi fabule na dobre – wydaje się, że między częścią pierwszą a drugą nastąpiła wyraźna zmiana jakościowa. Nadal jednak zdarza się, że reżyser i scenarzyści po prostu powielają błędy, których Collins nie uniknęła z racji wyboru pierwszoosobowej narracji. A jednak jest jedna ogromna zaleta tego filmu, dla którego warto, zdecydowanie warto, poświęcić dwie i pół godziny z życia i się na niego wybrać: Jennifer Lawrence.
Lawrence jako Katniss jest po prostu oszałamiająca. Jej gra ratuje film tam, gdzie osiada on na mieliźnie. Potrafi mimiką oddać wszystkie targające bohaterką wątpliwości. Doskonale sprawdza się zarówno tam, gdzie musi być delikatna i dziewczęca, jak i tam, gdzie powinna być twarda i bezwzględna. Katniss w jej wykonaniu zmienia się z antypatycznej i budzącej irytację niezdecydowanej dziewczyny w kogoś, kto budzi sympatię, komu się współczuje i kibicuje. Tak samo jak w pierwszej części „Igrzysk śmierci” Lawrence wyciska z tej postaci co się tylko da. Jej gra nie pozwala zapomnieć, że tak naprawdę to film o Katniss Everdeen, więc wszystkie niedopracowane szczegóły świata przedstawionego nie tylko bledną w tle, ale wręcz powinny skulić się i łkać cicho w kątku. Akompaniujący jej (od czasu do czasu, za dużo miejsca na ekranie wciąż nie zajmują) Josh Hutcherson jako Peeta i Liam Hemsworth jako Gale zostają za Lawrence daleko w tyle. Gorzej w tym zestawieniu wypada niestety Hutcherson, którego Peeta jest dość niemrawy i bezbarwny poza rozmową z idealnie przerysowanym Caesarem Flickermanem Stanleya Tucciego (ta postać dostaje świetną scenę tuż przed zgaśnięciem świateł, kiedy widać, jak medialny blichtr opada i co po nim zostaje). Szkoda, że twórcy nieco banalizują postać demonicznego prezydenta Snowa, którego w bardzo stonowany sposób gra Donald Sutherland. Tej postaci zdecydowanie należy się od fabuły nieco więcej i pewne sceny z filmu dają nadzieję na pogłębienie jej wątku w trzecim filmie. Po raz pierwszy pojawia się w świecie Głodowych Igrzysk Philip Seymour Hoffman, grający nowego organizatora igrzysk, Plutarcha Haevensbeego. Odstający od barwnego kapitolińskiego lifestyle’u Plutarch w wykonaniu Hoffmana jest równocześnie groźny i intrygujący. Wybranie właśnie tego, a nie innego aktora do tej roli było bardzo dobrym posunięciem. Wybijają się także Jena Malone jako Johanna Mason i Sam Claflin jako Finnick Odair.
Zrezygnowano za to z przeraźliwie utrudniającej oglądanie maniery kręcenia scen akcji lub scen emocjonalnego wrzenia bohaterów kamerą „z ręki”. W „Igrzyskach śmierci. W pierścieniu ognia” sceny walk i pościgów kręcone są na szczęście tak, że wszystko widać, można też kilka razy podskoczyć w fotelu. Doskonałe są w tym filmie także kostiumy. Trish Summerville wykonała kawał świetnej roboty. Począwszy od wymyślnych, przestylizowanych i dziwacznych strojów Kapitolińczyków, przez łowieckie odzienie Katniss, aż po stroje szykowane dla bohaterki przez stylistę Cinnę – wszystkie nareszcie robią wrażenie, w przeciwieństwie do palących się kiepsko zrobionym sztucznym ogniem, a podobno tak oszałamiających, kostiumów Katniss i Peety z pierwszej części. Kto wie, czy nie mamy tu Oscarowego konkurenta do statuetki? Muzyka Jamesa Newtona Howarda sprawdza się ponownie bardzo dobrze, balansując między rytmami znanymi z propagandowych reklamówek i ludowymi pieśniami. Może nieco zbyt trywialnie wypada ona tam, gdzie ma służyć za podkład pod przejawy uczuć Katniss i jej miłosnych wyborów, ale trudno tu było oczekiwać czegoś innego.
Tak jak wspominałam na początku, filmowi nie udało się uniknąć pewnych potknięć narracyjnych. Zwłaszcza w drugiej części obrazu, kiedy akcję widzimy niemal wyłącznie z perspektywy Katniss. Podobnie jak w książce mamy „przestoje”, bo bohaterka mdleje, zostaje ogłuszona i pada bez zmysłów. Szkoda, bo był potencjał na budowanie suspensu w odmienny sposób. Dziwi również, że twórcy tak łatwo zrezygnowali z traum, trapiących bohaterów po ich pobycie na igrzyskach w pierwszej części, sprowadzając je właściwie tylko do trzech scen. Na złe wychodzi tu filmowi zbytnie trzymanie się literackiego pierwowzoru, gdzie faktycznie autorka dość szybko porzuca opisywanie traumatycznych wspomnień bohaterów. Pomimo tego jednak, jak i pewnych dziur w fabule, druga część „Igrzysk śmierci” to kawał dobrze nakręconego blockbustera, przy którym dodatkowo można pomyśleć o destrukcyjnej sile mediów, więc zdecydowanie wizyta w kinie warta polecenia. A ostatnia scena? Kończąc peany nad Jennifer Lawrence – perełka!
koniec
21 listopada 2013

Komentarze

21 XI 2013   08:23:10

Dwójka 80%, a jedynka 90%.
A piszecie, że dwójka lepsza.

21 XI 2013   08:51:42

Przecież to nie jest recenzja autorstwa redakcji, tylko opinia konkretnego recenzenta.

21 XI 2013   09:22:28

Esensja i tak sie kompromituje oceniając to filmidło na więcej niż 60%... Przecież nawet biorąc pod uwage, że to kino czysto rozrywkowe dla nastolatków to jest ono raczej słabe... no chyba, że ma się 16 lat wtedy to pewnie arcydzieło.

21 XI 2013   09:54:08

@Lechu: widocznie recenzentka uznała, że w kategorii "kino czysto rozrywkowe dla nastolatków" film zasługuje na 80%.

21 XI 2013   10:11:36

@Lechu, czy do filmów rozrywkowych powinniśmy przykładać miarę kina artystycznego? To głupota moim zdaniem. "Igrzyska" są świetnym kinem akcji skierowanym do nastoletniego widza, na którym i ten starszy nie będzie się nudził. Przy okazji to miła odtrutka po "Zmierzchu", którego głównym przesłaniem było "znajdź sobie chłopaka". Tutaj mimo wszystko nastoletnie dziewczynki znajdą trochę więcej treści i wzorców.

21 XI 2013   10:59:03

Widziałam część pierwszą i mi się podobała.
Na tą pewnie się wybiorę, jeśli będzie jeszcze lepsza - wspaniale.

21 XI 2013   15:19:28

Filmidło?
Tej części jeszcze nie widziałem i bardzo prawdopodobne, że się nie znam, ale już pierwszą część trudno było nazwać tak po prostu filmidłem. Czy to kostiumy, czy kolorystyka bądź praca kamery mocno odstawały od typowego blockbustera. Na plus oczywiście.

21 XI 2013   19:39:17

Och, nie przejmujcie się, kolega Lechu najprawdopodobniej wcale nie widział filmu (bo premiera jutro), tylko tak sobie pisze, aby podkreślić, jaki jest obyty.

22 XI 2013   16:10:56

Bzdura. Kto jak kto, ale akurat kolega Lechu nikomu nie musi niczego udowadniać. Elokwencja, styl i interpunkcja jego wypowiedzi są dostatecznym świadectwem obycia, dojrzałości i wyższości intelektualnej.

24 XI 2013   16:03:23

Jest lepiej od "jedynki" i to znacznie. Biorąc pod uwagę, że (moim zdaniem) pierwowzór książkowy był najsłabszy z całej trylogii, to jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony poziomem "dwójki". Nie wiem czy pomysł z rozdzieleniem 3 części książki na dwa osobne filmy, to będzie pomysł trafiony, ale jeśli filmy podążą dalej stylem który nadał Lawrence, to jestem dobrej myśli.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Miłość i zbrodnia w jednym żyły domu
Sebastian Chosiński

21 I 2022

Spieszcie się oglądać stare szwedzkie kryminały na platformie Netflix, bo nie wiadomo, jak długo będą udostępnione. A warto, ponieważ, choć nie są to filmy powszechnie znane, to jednak nadzwyczaj godne uwagi. Po „Gdy robi się ciemno” dzisiaj zachęcamy Was do zaznajomienia się z „Pod osłoną mgły” Larsa-Erika Kjellgrena, którego pierwowzorem była powieść Vika Sunesona, nieznanego w naszym kraju klasyka skandynawskiego kryminału.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: W te dni majowe, gdy kończyła się wojna
Sebastian Chosiński

19 I 2022

Zanim w 1977 roku powstało monumentalne „Oswobodzenie Pragi” Otakara Vávry, osiemnaście lat wcześniej o tych samych wydarzeniach, choć w znacznie bardziej kameralnej i dużo mniej patetycznej formie, opowiedział Stanisław Rostocki w swej drugiej pełnometrażowej fabule czyli „Majowych gwiazdach”. Składająca się z czterech nowel historia urzeka poetyckim nastrojem i… zapachem wiosny.

więcej »

East Side Story: Gwiaździsty sztandar ponad wody Newy
Sebastian Chosiński

16 I 2022

To nie proste: z dnia na dzień porzucić dotychczasowe życie (niekoniecznie nawet najszczęśliwsze i najbardziej ustabilizowane) i zacząć nowe w zupełnie innym kraju, tysiące kilometrów od rodzinnych stron. A na to właśnie decyduje się bohaterka dramatu obyczajowego Aleksandra Mołocznikowa „Powiedz jej”, która na dodatek chce zostawić w Rosji męża i zabrać ze sobą ich jedynego syna.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Marzec 2015 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Esensja ogląda: Grudzień 2013 (4)
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Październik 2016 (3)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Esensja ogląda: Kwiecień 2015 (1)
— Piotr Dobry, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Marzec 2015 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Podręcznik pijaru
— Gabriel Krawczyk

Nie będę legendą
— Jakub Gałka

Tegoż autora

Teatr mój widzę ogromny
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Kujawski swing
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Wszystko będzie dobrze?
— Karolina Ćwiek-Rogalska

O Dannym Collinsie to piosenka
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Mafia w rytmie disco
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Czy chrzcić Marsjan?
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Dokąd oczy poniosą, a scenariusz pozwoli
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Tabula rasa
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Porażki i sukcesy 2014
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Jarosław Robak, Grzegorz Fortuna, Jacek Walewski, Konrad Wągrowski, Krystian Fred, Kamil Witek, Miłosz Cybowski, Adam Kordaś

Truskawki zamiast armat!
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.