Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Co nam w kinie gra: Powtórnie narodzony

Esensja.pl
Esensja.pl
Wczoraj na nasze ekrany wszedł film „Powtórnie narodzony” w reżyserii Sergio Castellitto. Recenzowaliśmy go przy okazji relacji z Transatlantyku 2013, dziś przypominamy tę recenzję.

Sergio Castellitto
‹Powtórnie narodzony›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPowtórnie narodzony
Tytuł oryginalnyVenuto al mondo
Dystrybutor Vivarto
Data premiery22 listopada 2013
ReżyseriaSergio Castellitto
ZdjęciaGianfilippo Corticelli
Scenariusz
ObsadaPenélope Cruz, Emile Hirsch, Adnan Haskovic, Saadet Aksoy, Pietro Castellitto, Mira Furlan, Jovan Divjak, Vinicio Marchioni, Branko Djuric
MuzykaEduardo Cruz
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiChorwacja, Hiszpania, Włochy
Czas trwania129 min
WWW
Gatunekdramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Zacznijmy od końca: gdyby możność przeniesienia na ekran takiego scenariusza otrzymał Wojciech Smarzowski, prawdopodobnie powstałby film, który przemaszerowałby zwycięsko przez większość międzynarodowych festiwali w świecie. Dlaczego? To proste: Polak zminimalizowałby obecność wątków melodramatycznych (a niekiedy wręcz romantycznych), a wyeksponował to, co najbardziej tragiczne, brutalne, brudne i ponure. Że w takich tematach radzi sobie doskonale, udowodnił już przed paroma laty „Różą”. Niestety, historia opowiedziana w „Powtórnie narodzonym” zrodziła się w głowie włoskiej pisarki Margaret Mazzantini i zwrócili na nią uwagę włoscy, nie polscy, producenci, którzy powierzyli reżyserię swojemu rodakowi Sergio Castellitto.
Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Niemłoda już, ale wciąż urzekająca urodą, Włoszka Gemma (w którą wcieliła się Penélope Cruz) wyrusza wraz ze swoim nastoletnim synem Pietro w podróż do Sarajewa. Dla chłopaka jest to niechciana wakacyjna eskapada (zdecydowanie bardziej wolałby ten czas spędzić z kolegami na Sardynii), dla niej – możliwość odwiedzenia miejsc, które niegdyś odegrały ważną rolę w jej życiu. W retrospekcjach, które zajmują zresztą większość czasu ekranowego, cała historia zostaje opowiedziana ze szczegółami. Co prawda, nie chronologicznie, ale to właśnie pozwala reżyserowi rozwiązanie wielu ważnych wątków zachować na zaskakujący finał. Gemma po raz pierwszy odwiedziła Sarajewo w 1984 roku, gdy zbierała materiały do pracy na temat lokalnego poety. Jej przewodnikiem był wówczas Gojko (znakomita rola Adnana Haskovicia!), sam trochę poeta, trochę awanturnik, obdarzony typowo bałkańskimi cechami charakteru. Poznał młodą i piękną Włoszkę ze swymi licznymi i niezwykle barwnymi znajomymi, wśród których znalazł się między innymi zdolny amerykański fotografik Diego (znany z „Obywatela Milka” Emile Hirsch).
Te fragmenty filmu, gdy między Gemmą a Diego rodzi się miłość, są ewidentnie najsłabsze, trącą harlequinem. I nawet jeśli uznamy, że posłużyły one podkreśleniu kontrastu wobec tego, co miało nastąpić w ciągu dalszym, nadal trudno przełknąć je bez grymasu na twarzy. Po kilku latach oboje wracają do Sarajewa – dzieje się to jednak w najgorszym możliwym momencie, chwilę później wybucha bowiem wojna i zaczynają się krwawe walki o miasto. W ten wątek wojenny wpisany zostaje jeszcze jeden, najwyrazistszy i najbardziej dramatyczny motyw – trójkąta (a może nawet, jeśli dorzucimy jeszcze Gojka, i czworokąta) miłosnego pomiędzy Gemmą, Diego i piękną Bośniaczką Aską (wcieliła się w nią Turczynka Saadet Aksoy), która godzi się urodzić dla nich dziecko (Włoszka jest bowiem bezpłodna).
Od tego momentu losy bohaterów komplikują się do tego stopnia, że musi minąć wiele lat od zakończenia wojny, aby rozwikłać wszystkie niejasności. Z tym akurat Castellitto radzi sobie bardzo dobrze, dlatego końcówka filmu rekompensuje wszystkie miałkości jego początku. Na pochwałę zasługują również kreacje aktorskie, bo wcale nie jest tak, że to Penélope Cruz króluje nad wszystkimi pozostałymi. Wracając zaś do punktu wyjścia i Wojciecha Smarzowskiego. Można być pewnym jeszcze jednego – że znacznie lepiej niż Castellitto poradziłby sobie z przedstawieniem codziennej grozy wojny, Włoch zrobił to w sposób trochę – jeśli można tak rzec – pocztówkowy. Jego wojna przypomina tę, jaką raczą nas dziennikarze w wiadomościach, a więc chyba mimo wszystko daleko odbiega od tragicznej prawdy.
koniec
23 listopada 2013
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Na własną rękę
Konrad Wągrowski

23 II 2018

Fatih Akin to niemiecki reżyser tureckiego pochodzenia, który w swych filmach regularnie wraca do swych korzeni i porusza tematy relacji między emigrancką mniejszością a Niemcami. Czynił tak w poważnym tonie w wielokrotnie nagradzanym „Głową w mur” (m.in. Złoty Niedźwiedź w Berlinie), czynił to też w lżejszej formie w komediowym „Soul Kitchen”. Nie inaczej jest w najnowszym filmie, zgłoszonym do Oscara jako niemiecki kandydat do Oscara „W ułamku sekundy”.

więcej »

Jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 II 2018

…kraj, w którym baśń ta dzieje się – tak można by strawestować słowa piosenki z „Pszczółki Mai”, ponieważ fabuła „Czarnej Pantery” w dziewięćdziesięciu procentach toczy się w fikcyjnym afrykańskim państwie. Dało to okazję projektantom kostiumów i scenografii, żeby naprawdę zaszaleć.

więcej »

East Side Story: Prostaczek naszych czasów
Sebastian Chosiński

18 II 2018

Komediodramat Witalija Susłina ma bardzo gorzki wydźwięk. Ale czy może być inaczej, skoro opowiada o sympatycznym i pracowitym wiejskim prostaczku, którego postanawia wykorzystać do swoich niecnych celów para cwaniaczków z dużego miasta? „Boże cielę” – choć tytuł oryginalny jest nieco bardziej dosłowny – idealnie oddaje i charakter głównego bohatera, i nastrój filmu.

więcej »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Transatlantyk 2013: Dzień 3
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Zuzanna Witulska

Z tego cyklu

Ślepowidzenie
— Sebastian Chosiński

Umrika
— Sebastian Chosiński

„Tajemnice Bridgend” i „Czarodziejska góra”
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Jesteśmy waszymi przyjaciółmi
— Sebastian Chosiński

Slow West
— Sebastian Chosiński

Imigranci
— Marta Bałaga, Sebastian Chosiński

Steve Jobs
— Kamil Witek

Pakt z diabłem
— Marta Bałaga

Intruz
— Sebastian Chosiński

W piwnicy
— Marta Bałaga

Tegoż autora

Obyś (nie) żył w takich czasach!
— Sebastian Chosiński

W szponach geparda, łapach goryla i paszczy krokodyla
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Ziemia – planeta wybitnych muzyków
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Prostaczek naszych czasów
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Świat cały w lustrze
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Fragmentaryczność na dwa (kontra)basy
— Sebastian Chosiński

Zdrada czai się pod wodą
— Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Tam i z powrotem, czyli najpierw na Bali, potem do Sztokholmu
— Sebastian Chosiński

Wróblewski był pierwszy!
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Chrześcijański fundamentalizm vs. agnostycyzm
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.