Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Lars von Trier
‹Nimfomanka. Część I›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNimfomanka. Część I
Tytuł oryginalnyNymphomaniac
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery10 stycznia 2014
ReżyseriaLars von Trier
ZdjęciaManuel Alberto Claro
Scenariusz
ObsadaCharlotte Gainsbourg, Stacy Martin, Shia LaBeouf, Christian Slater, Jamie Bell, Uma Thurman, Willem Dafoe, Mia Goth, Stellan Skarsgård
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiBelgia, Dania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania
CyklNimfomanka
Czas trwania122 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Esensja ogląda: Styczeń 2014 (2)

Esensja.pl
Esensja.pl
W drugiej edycji styczniowej Esensja Ogląda prym wiedzie oczywiście „Nimfomanka” Larsa von Triera!

Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2014 (2)

W drugiej edycji styczniowej Esensja Ogląda prym wiedzie oczywiście „Nimfomanka” Larsa von Triera!

Lars von Trier
‹Nimfomanka. Część I›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNimfomanka. Część I
Tytuł oryginalnyNymphomaniac
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery10 stycznia 2014
ReżyseriaLars von Trier
ZdjęciaManuel Alberto Claro
Scenariusz
ObsadaCharlotte Gainsbourg, Stacy Martin, Shia LaBeouf, Christian Slater, Jamie Bell, Uma Thurman, Willem Dafoe, Mia Goth, Stellan Skarsgård
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiBelgia, Dania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania
CyklNimfomanka
Czas trwania122 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nimfomanka – Część 1
Gabriel Krawczyk [80%]
Seans pierwszej części „Nimfomanki” bardziej niż wizytę w kinie porno przypomina „numerek” z intelektualną ladacznicą z opowiadania Woody’ego Allena. Tu dziesiąta muza jest ową ladacznicą: Lars von Trier wysuwa temat, a ona, za określoną cenę, namiętnie z nim o tym dyskutuje. Tematem wyjściowym – tytułowa nimfomania. Ceną – erotyczna żądza widza. Choć momenty są, a kadry obfitują w genitalia, to nie znać u oglądających spazmów rozkoszy. Zastępują je salwy śmiechu przeplatające intelektualistyczną refleksję, o którą „Nimfomanka” nieustannie się prosi. Taki to film: raz zasłuchany w Bachu von Trier pokazuje (zgodną przecież z definicją!) nieuchwytność imponderabiliów, usiłuje zmierzyć się z Absolutem, po chwili zaś z Rammsteinem w głośnikach skacze z wysokości – jak zauważyła moja znajoma – w ironiczną groteskę rodem z Gombrowicza, a nawet w parodystyczne prostactwa godne Johna Watersa. Trudno z całą pewnością orzec, w jakim dyskursie toczy się rzeczona dysputa, jest to bowiem dopiero preludium do części drugiej (od końca stycznia w polskich kinach). Pozostawiane tropy mogą okazać się ledwo zgrywą reżysera. Interpretacyjne konstrukcje prawdopodobne po pierwszym seansie, w drugiej części mogą ukazać swą faktyczną chybotliwość. Już teraz wszakże Duńczyk próbuje zachwiać przekonaniami konserwatywnych widzów, hołdujących tradycyjnej moralności. Przypomina, że grzech, seks, miłość to pojęcia, o których kultura w każdej epoce mówi inaczej i inaczej na nie patrzy, które zawłaszcza i inscenizuje. Doskonale uświadamia to forma narracji filmu. Główna bohaterka, Joe (Charlotte Gainsbourg), jest tu Szecherezadą snującą przed starym erudytą Seligmanem (Stellan Skarsgård) mocno dygresyjną historię jej samej i jej seksualnych ekscesów. Niejednokrotnie wpada w pułapkę własnej subiektywności, a opowieść traci wówczas psychologiczną i fabularną wiarygodność. „Nimfomanka” jest bowiem raczej filmem o snuciu fantazji, o mówieniu o seksie, niż o samym seksie. Przede wszystkim o bezpruderyjnym mówieniu o seksie. Narracja Joe przetykana jest niezliczonymi erudycyjnymi porównaniami jej rozmówcy, leciwego intelektualisty, który analogie do jej erotycznych dokonań widzi w technikach wędkarskich, polifonii u Bacha, życiu drapieżników czy historii Związku Radzieckiego. Wtedy cały film przypomina okazałą antologię metafor – nagromadzonych i używanych tak mechanicznie i cynicznie, jak mechaniczny i cyniczny jest seks głównej bohaterki. Możemy dać się złapać na haczyk von Triera i analizować każdą stronę tej antologii – zapewniają one intelektualną rozrywkę, której dorównać jest w stanie chyba tylko ta serwowana przez Slavoja Žižka w jego perwersyjnych filmowych przewodnikach. Możemy też zastanowić się, czemu służy ta erudycyjna forma – lecz wtedy tym mocniej odczujemy niespełnioną obietnicę. Trzymamy przecież w dłoniach dopiero tom pierwszy. Czy drugi okaże się równie frapujący, czas pokaże.
• • •
DVD i BR
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Sugar Man
Karolina Ćwiek-Rogalska [80%]
To banał, że życie pisze najlepsze historie. Na szczęście twórcom oscarowego dokumentu ten banał udaje się przezwyciężyć: zamiast śledzić dziwną bądź co bądź kolej losu, która sprawiła, że nikomu nieznany amerykański muzyk został sztandarowym pieśniarzem południowoafrykańskiej walki z apartheidem, śledzimy bardziej samych twórców – filmu i mitu Rodrigueza, czyli rzeczonego muzyka. Widać w tym dokumencie nie tylko detektywistyczne zacięcie (kim był Rodriguez, co sprawiło, że był tak popularny w RPA, kto zgarniał tantiemy za rekordową sprzedaż jego płyt), ale i fanowską radość ze śledzenia wątłych tropów, po których można by muzyka odnaleźć. Same piosenki Rodrigueza, które znalazły się na ścieżce dźwiękowej, świetnie uzupełniają opowiadaną historię. Podobnie sprawdzają się animacje, wykorzystywane tam, gdzie ciężko było dotrzeć do archiwalnych nagrań. Twórcy nie poprzestali również na rozmowach z rodziną piosenkarza czy jego najzagorzalszymi południowoafrykańskimi fanami, dotarli również do kolegów Rodrigueza z jego „codziennej” pracy na budowie. Szkoda, że poza jedną wypowiedzią w dokumencie wyciszono większość drażliwych kwestii (słabo wyeksploatowany jest zwłaszcza kłopotliwy wątek tantiemów).
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
W kręgu miłości
Piotr Dobry [100%]
Kolejna po „Boso, ale na rowerze” (2009) opowieść belgijskiego reżysera Felixa Van Groeningena o losach niekonwencjonalnej rodziny. Elise (fenomenalna Veerle Baetens) i Didier (znakomity Johan Heldenbergh, również współautor sztuki, na której oparto scenariusz) zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. On jest muzykiem bluegrassowym, ona – tatuatorką, ale również śpiewa. Ich prywatny i sceniczny związek przypomina nieco dzieje tyleż romantycznego, co burzliwego uczucia łączącego Johnny’ego Casha i June Carter. Jednak miłość „większa niż życie” zostaje wystawiona na ciężką próbę w obliczu śmiertelnej choroby kilkuletniej córki pary. Van Groeningen tka swój film z flashbacków i „powrotów do przyszłości”, z wirtuozerią, niczym Cianfrance w „Blue Valentine”, zmieniając ton ze słodkiego na gorzki i vice versa. „W kręgu miłości”, poza tym że może się poszczycić wybornym soundtrackiem, samo ma konstrukcję ważnej dla każdego z nas piosenki – z zasady przecież nielinearnej, przywołującej radosne bądź przykre wspomnienia, zawsze emocjonującej.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Obecność
Konrad Wągrowski [70%]
Bardzo klasyczny w formie horror o nawiedzonym domu, w reżyserii twórcy „Piły”, oparty rzekomo na autentycznych wydarzeniach (kto chce niech wierzy – ja uważam, że fajnie by było, gdyby to była prawda, ale raczej pozostanę sceptyczny). Każdego fana klasyki grozy ucieszy powrót do klasycznego straszenia, zbudowania opowieści na nastroju, wykorzystaniu ze znawstwem typowych elementów – początkowe niedopowiedzenia, osaczenie rodziny, pojawienie się ekspertów od zjawisk paranormalnych, stopniowane napięcia aż do dramatycznego finału. Film – jak zresztą wiele horrorów – jest najlepszy w swej pierwszej fazie, gdy jeszcze nie do końca wiemy, czego możemy się spodziewać. Sceny z szafą i piwnicą są majstersztykami straszenia. W końcówce widać już niestety pewne ustępstwa na rzecz bardziej prymitywnego straszenia i dosłownego cytowania „Egzorcysty” (którego – nomen omen – duch krąży wciąż wokół „Obecności”), o ile lepiej by wyglądał finał, gdyby bohaterka pozostała pod prześcieradłem (bardziej boimy się wszak tego, czego nie widzimy), ale nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z bardzo dobrą robotą, a finałowy obraz „nawiedzonego muzeum” pozostaje w pamięci na dłużej.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Podejrzani zakochani
Konrad Wągrowski [20%]
Cóż, bycie Ojcem-Założycielem nagrody Węże zobowiązuje, przychodzi taki czas w roku, że trzeba porzucić arcydzieła i zacząć nadrabiać wątpliwej jakości dzieła rodzimej kinematografii. Na pierwszy rzut „Podejrzani zakochani” Sławomira Kryńskiego, film, który skutecznie straszy już rymem w tytule. Fabularnie mamy do czynienia z błahą komedyjką romantyczną z niezbyt zajmującym wątkiem kryminalnym i jeszcze mniej zajmującą historią miłosną. Zamiany ról między bohaterami sytuują film w rejonach kina sprzed… bo ja wiem? Pół wieku? Może i więcej, bo intrygi zbliżone chyba były już w latach 30… Do tego znajdziemy w „Podejrzanych…” bijącą po oczach taniość produkcji – prawie cała fabuła jest umieszczona w kilku pomieszczeniach pewnego hotelu (zdaje się: patrona produkcji). Bawi również scena, w której bohaterka po wyjściu z taksówki jest oblewana strugami ulewnego deszczu, a w tle widać… czyste niebo. Aktorsko nie ma dramatów, ale smutno patrzę, jak Sonia Bohosiewicz, aktorka wszak z dużymi możliwościami, marnuje się w takich produkcjach. Większym problemem będzie jednak ten scenariusz rodem sprzed wielu dekad i fatalna reżyseria, dzięki czemu film jest po prostu monotonny i niebywale nudny.
koniec
13 stycznia 2014

Komentarze

« 1 2
02 VI 2014   15:36:18

Recenzja Sugar Mana: "...wątek tantiemów" LOL! :)

« 1 2

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Na duchy zawsze można liczyć
Sebastian Chosiński

13 I 2019

To zaskakujące, jak dobrze w ostatnich dwóch latach kinematografia rosyjska radzi sobie z horrorami. „Przewodnik” (choć może trafniej byłoby nadać temu dziełu tytuł „Przewodniczka”) Ilji Maksimowa to kolejny obraz grozy, który prezentuje się co najmniej przyzwoicie, trzyma w napięciu i robi to – jeśli wierzyć producentom – bez przesadnego wykorzystywania efektów specjalnych.

więcej »

Krótko o filmach: Ludzie w hotelu
Marcin Mroziuk

12 I 2019

Precyzyjna konstrukcja fabuły, umiejętnie budowane napięcie i znakomita gra aktorska sprawiają, że „Źle się dzieje w El Royale” oglądamy naprawdę z zapartym tchem.

więcej »

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

8 I 2019

„Spider-Man. Uniwersum” beztrosko whopsał do kin pod koniec roku, aby zachwiać rankingami, box-office’ami oraz układem błędnikowym widzów. Graficznie jest to zupełnie nowy poziom, a na widok sceny kulminacyjnej Andy Warhol zapewne omdlałby z radości.

więcej »

Polecamy

Karnawał osobliwości

Z filmu wyjęte:

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Listopad 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2014 (3)
— Krystian Fred, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Październik 2013 (3)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Esensja ogląda: Marzec 2013 (4)
— Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Gabriel Krawczyk, Małgorzata Steciak

Z tego cyklu

Marzec 2018 (2)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Marzec 2018 (1)
— Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Styczeń 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (2)
— Sebastian Chosiński

Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Tegoż twórcy

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Egzorcyści
— Jarosław Robak

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Wszyscy kochamy Tiny’ego Tima
— Mateusz Kowalski

Strach ma wiele twarzy
— Krzysztof Czapiga

Szarzyzna królestwa depresji
— Ewa Drab

Czarne i białe w kolorze
— Urszula Lipińska

A na co mi ta stopa?
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.