Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Richard Linklater
‹Boyhood›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBoyhood
Dystrybutor UIP
Data premiery29 sierpnia 2014
ReżyseriaRichard Linklater
ZdjęciaLee Daniel, Shane F. Kelly
Scenariusz
ObsadaEllar Coltrane, Patricia Arquette, Ethan Hawke, Tamara Jolaine, Nick Krause, Jordan Howard, Evie Thompson, Sam Dillon
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania163 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Berlinale 2014: Rodzinny portret
[Richard Linklater „Boyhood”, „Internationale Filmfestspiele Berlin 2014” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W 1995 roku Richard Linklater zdobył w Berlinie Srebrnego Niedźwiedzia za „Przed wschodem słońca”. Jego najnowszy film, „Boyhood” przyjęto z jeszcze większym entuzjazmem; podczas 64. edycji festiwalu zdobył Nagrodę Sieci Niemieckich Kin Studyjnych, Nagrodę Czytelników „Berliner Morgenpost” oraz Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera. Pomimo tych licznych wyróżnień przeważały opinie, że „Boyhood” został przez Jury niesprawiedliwie potraktowany i o ile Linklaterowi z całą pewnością należał się Niedźwiedź, to powinien być on złoty.

Marta Bałaga

Berlinale 2014: Rodzinny portret
[Richard Linklater „Boyhood”, „Internationale Filmfestspiele Berlin 2014” - recenzja]

W 1995 roku Richard Linklater zdobył w Berlinie Srebrnego Niedźwiedzia za „Przed wschodem słońca”. Jego najnowszy film, „Boyhood” przyjęto z jeszcze większym entuzjazmem; podczas 64. edycji festiwalu zdobył Nagrodę Sieci Niemieckich Kin Studyjnych, Nagrodę Czytelników „Berliner Morgenpost” oraz Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera. Pomimo tych licznych wyróżnień przeważały opinie, że „Boyhood” został przez Jury niesprawiedliwie potraktowany i o ile Linklaterowi z całą pewnością należał się Niedźwiedź, to powinien być on złoty.

Richard Linklater
‹Boyhood›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBoyhood
Dystrybutor UIP
Data premiery29 sierpnia 2014
ReżyseriaRichard Linklater
ZdjęciaLee Daniel, Shane F. Kelly
Scenariusz
ObsadaEllar Coltrane, Patricia Arquette, Ethan Hawke, Tamara Jolaine, Nick Krause, Jordan Howard, Evie Thompson, Sam Dillon
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania163 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Rozwiedziona para (Ethan Hawke i Patricia Arquette) usiłuje wychować synka Masona (Ellar Coltrane) i jego starszą siostrę Sam (córka reżysera Lorelei Linklater). Marzący o karierze muzyka ojciec jeździ po kraju w poszukiwaniu tymczasowych zajęć, matka stara się utrzymać rodzinę i wrócić na przerwane studia, dzieci próbują dostosować się do zmian. Przez dwanaście lat będą zmagać się z przeprowadzkami, rozwodami, pierwszymi zauroczeniami, złamanymi sercami i tak ważnymi zagadnieniami jak to, czy elfy są bardziej magiczne od wielorybów, i czy można mieć ulubionego Beatlesa.
Richard Linklater nie boi się wyzwań; stanowczo odmawia przeprowadzki do Hollywood, a swoje dwa filmy z gwiazdorską obsadą, „Przez ciemne zwierciadło” i „Życie świadome”, po zakończeniu zdjęć zamienił w animacje za pomocą techniki zwanej rotoskopią. Teraz postanowił posunąć się jeszcze dalej.
„Boyhood” tylko pozornie wydaje się prostą opowieścią o niełatwym życiu przeciętnej amerykańskiej rodziny. Zrealizowany dzięki pomocy rodziny i zaufanym współpracownikom film powstawał przez…12 lat.
Historii kina takie ekstremalne wyczyny nie są zupełnie obce, ale dotyczyły one zawsze filmów dokumentalnych. W wyreżyserowanej przez Paula Almonda i Michaela Apteda serii „Up” kamera towarzyszy czternastu brytyjskim dzieciom już od 1964 roku, warto też wspomnieć o niemieckim „The Children of Golzow”, w którym Winfried Junge przez prawie 50 lat obserwował życie mieszkańców małego miasteczka. Linklater opowiada jednak historię fikcyjną.
Dzięki zabiegowi reżysera łatwo o tym zapomnieć; aktorzy starzeją się na naszych oczach bez zastosowania efektów specjalnych lub wielogodzinnej charakteryzacji, a Ellar Coltrane, który na początku filmu jest rozkosznym sześciolatkiem, stopniowo wyrasta na przystojnego osiemnastoletniego mężczyznę. Pod koniec seansu ma się wrażenie, że z tą jakże niedoskonałą rodziną rzeczywiście spędziło się lata. Bardzo trudno się z nimi rozstać.

‹Internationale Filmfestspiele Berlin 2014›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
MiejsceBerlin
Od6 lutego 2014
Do16 lutego 2014
WWW
Nie tylko widzom – dla Linklatera „Boyhood” stał się nieodłączną częścią życia. W Berlinie wydawał się jednak zadowolony z tego, co udało mu się stworzyć: „Dla mnie filmy polegają na opowiadaniu historii. A w kinie chodzi nie o to, o czym się opowiada, tylko jak się to robi. To prawdziwe błogosławieństwo, że udało mi się zrealizować ten projekt, bo to nietypowy i niepraktyczny sposób kręcenia filmów. Ludzie pytają mnie, czy po tych wszystkich latach jestem filmem zaskoczony, czy jest on taki, jaki miałem nadzieję, że będzie. Odpowiadam, że jest najlepszą wersją tego, o czym tylko mogłem marzyć. Uważam się za szczęściarza.”
Wydarzenia, w które obfituje „Boyhood”, same w sobie nie są niczym szczególnym; rozwiedzeni rodzice obwiniają się o rozpad rodziny, dzieciom trudno przystosować się do nowych warunków, wszyscy wciąż się kłócą i przekomarzają, podczas gdy w tle przewija się galeria kochanków, partnerów, przyjaciół i… strzelających ze strzelby dziadków. O jego sile świadczy jednak to, że film stanowi nie tylko kronikę dokumentującą losy jednej rodziny, ale też pewnej epoki, której już nie ma.
Linklater przypomina zapomniane przeboje Britney Spears, szaleństwo na punkcie Harry’ego Pottera, oczekiwanie związane z nowymi epizodami „Gwiezdnych wojen” i ewolucję, jaką przeszły komputery Apple. Dla każdego urodzonego po 1980 roku widza „Boyhood” nieść będzie potężny ładunek nostalgii.
„Boyhood” to wydarzenie; nie tyle się go ogląda, ile doświadcza. Jest bez wątpienia najlepszym filmem tegorocznego Berlinale i pierwszym kandydatem do tytułu najlepszego filmu roku. Sam Linklater nie wydawał się rozczarowany werdyktem Jury i cieszył się ze zdobytych nagród: „Podczas pokazów czułem wspaniałą więź z publicznością. Nie czuję się oburzony, wiadomo, jakie mechanizmy rządzą tymi rzeczami. Dawno temu byłem sportowcem i wtedy wszystko było jasne, był jeden zwycięzca i zwyciężeni. W tym przypadku jest inaczej. Z mojej perspektywy i z perspektywy każdego filmowca wygląda to tak, że ścigasz się sam ze sobą usiłując za wszelką cenę zrealizować swoje założenia i wizje. Nie myślisz wtedy o nagrodach. To nie są zawody.”
Być może, ale dla wielu ludzi „Boyhood” stanowił największe odkrycie festiwalu.
Podczas konferencji prasowej padło pytanie, czy Linklater jest już gotowy na „Manhood”. Znany z bycia wiecznym chłopcem reżyser tylko potrząsnął głową. Pozostaje mieć nadzieję, że zmieni zdanie, kiedy wreszcie dorośnie.
koniec
22 lutego 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Z góry czasami widać lepiej
Sebastian Chosiński

24 V 2020

Pochodząca z Ukrainy reżyserka Oksana Karas nie miał dotąd większych możliwości przebicia się w Polsce. Owszem, jej filmy od czasu do czasu pokazywane są na festiwalach, lecz żaden, jak do tej pory, nie stał się u nas przebojem. Na to samo nie może również liczyć dramat „Ponad niebem”, który – nawiązując do klasyki literatury rosyjskiej XIX wieku – mówi o jak najbardziej współczesnych (aczkolwiek uniwersalnych) problemach.

więcej »

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 1: W Mekce wyznawców teorii spiskowych
Marcin Mroziuk

22 V 2020

Trzeba przyznać, że drugi sezon „Projektu Błękitna Księga” rozpoczyna się od mocnego uderzenia. Michael Quinn i J. Allen Hynek udają się bowiem do miejsca, które rozpala wyobraźnię nie tylko zagorzałych tropicieli UFO. Tak, dobrze myślicie – chodzi o Roswell w stanie Nowy Meksyk.

więcej »

Projekt Błękitna Księga, odc. 10: O krok od wojny. Ale z kim?
Marcin Mroziuk

20 V 2020

W takich opałach, jak w finałowym odcinku pierwszego sezonu, Michael Quinn i J. Allen Hynek jeszcze nie byli. Pojawienie się niezidentyfikowanych obiektów latających nie gdzieś na odludziu w Teksasie czy Newadzie, lecz w National Mall w Waszyngtonie, powoduje bowiem, że para głównych bohaterów niespodziewanie znajdzie się w centrum bezwzględnej walki o polityczne wpływy. Kłopot w tym, że w tym przypadku nie wiadomo, kto w rzeczywistości jest wrogiem, a kto sprzymierzeńcem.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Z tego cyklu

Świat zapośredniczony
— Anna Kazejak-Dawid

Mała Lady Makbet
— Marta Bałaga

Skok na głęboką wodę
— Hippolyte Girardot, Caroline Sihol

Podwójne życie Zhanga Zili
— Fan Liao

Ostrożnie, pożądanie
— Marta Bałaga

Teatr Telewizji
— Marta Bałaga

Maria łaski pełna
— Marta Bałaga

Mission: Impossible
— Marta Bałaga

Anioły w Ameryce
— Marta Bałaga

Był sobie chłopiec
— A.J. Edwards

Tegoż twórcy

7. American Film Festival: Siedmiu wspaniałych
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Lipiec 2013 (2)
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Noc jeszcze młoda
— Gabriel Krawczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.