Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jim Jarmusch
‹Tylko kochankowie przeżyją›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTylko kochankowie przeżyją
Tytuł oryginalnyOnly Lovers Left Alive
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery7 marca 2014
ReżyseriaJim Jarmusch
ZdjęciaYorick Le Saux
Scenariusz
ObsadaTom Hiddleston, Tilda Swinton, Mia Wasikowska, John Hurt, Anton Yelchin, Jeffrey Wright, Slimane Dazi, Carter Logan
MuzykaJozef van Wissem
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiCypr, Francja, Niemcy, USA, Wielka Brytania
Czas trwania123 min
Gatunekdramat, groza / horror, melodramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Depresja wampira
[Jim Jarmusch „Tylko kochankowie przeżyją” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Arystokrata kina niezależnego i jego specyficzny komentarz do wampirzego trendu, który ostatnio atakuje potencjalnego odbiorcę z każdego możliwego medium. Choć „Tylko kochankowie przeżyją” jest filmem o miłości, nastoletnie fanki „Zmierzchu” mogą poczuć się rozczarowane.

Maciej Rumiancew

Depresja wampira
[Jim Jarmusch „Tylko kochankowie przeżyją” - recenzja]

Arystokrata kina niezależnego i jego specyficzny komentarz do wampirzego trendu, który ostatnio atakuje potencjalnego odbiorcę z każdego możliwego medium. Choć „Tylko kochankowie przeżyją” jest filmem o miłości, nastoletnie fanki „Zmierzchu” mogą poczuć się rozczarowane.

Tekst nadesłany na konkurs Esensji.

Jim Jarmusch
‹Tylko kochankowie przeżyją›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTylko kochankowie przeżyją
Tytuł oryginalnyOnly Lovers Left Alive
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery7 marca 2014
ReżyseriaJim Jarmusch
ZdjęciaYorick Le Saux
Scenariusz
ObsadaTom Hiddleston, Tilda Swinton, Mia Wasikowska, John Hurt, Anton Yelchin, Jeffrey Wright, Slimane Dazi, Carter Logan
MuzykaJozef van Wissem
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiCypr, Francja, Niemcy, USA, Wielka Brytania
Czas trwania123 min
Gatunekdramat, groza / horror, melodramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Całkiem zabawne, że film Jarmuscha zaatakowała ta sama choroba, która męczyła „Cosmopolis”, „Spring Breakers”, czy choćby niedawne „Tylko Bóg wybacza”. Objawia się ona tym, że zakochana w konkretnej gwieździe armia nastolatek początkowo oblega salę kinową, chichocząc wniebogłosy i komentując każdy, najmniejszy element filmu, by po jakichś dwudziestu minutach opuścić seans i opowiadać na forach internetowych jak bardzo się na tym dziele wynudziły. W przypadku „Tylko kochankowie przeżyją” wabikiem na nieletnie kinomaniaczki jest nie tylko popularny ostatnio aktor, znany z roli Lokiego w „Avengers” Tom Hiddleston, ale również bliska im wampirza tematyka. Nie jest oczywiście niczym zaskakującym, że ten film ma tyle wspólnego ze „Zmierzchem”, co „Szósty zmysł” z „Ghostbusters”, a większość nastolatek nie będzie nim zachwycona.
Choć twórca „Kawy i Papierosów” sięga po tak popularną tematykę, wampiry są u niego tylko pretekstem, by opowiedzieć piękną, powolną oraz bardzo satysfakcjonującą opowieść o depresji, miłości i przemijaniu. Adam (w tej roli wspomniany już Tom Hiddleston) mieszka w opuszczonym z powodu kryzysu finansowego Detroit. Puste przestrzenie miasta doskonale pokazują stan umysłu bohatera, który jest już zwyczajnie zmęczony swym długim życiem, wypełnionym patrzeniem jak zombie (tak wampiry nazywają ludzi) marnują swój potencjał i niszczą to, co sami zbudowali. Z pogardą mówi o ich strachu przed własną wyobraźnią. Noce wypełnia tworząc muzykę, która ostatnio coraz częściej orbituje w okolicach melodii żałobnych. Właściwie jedyną rzeczą, która trzyma go przy życiu jest miłość do Eve, pięknej wampirzycy granej przez, jak zwykle fenomenalną, Tildę Swinton.
Ukochana Adama jest w dużej mierze jego przeciwieństwem. Uważa długowieczność za wspaniały dar, który pozwala wypełnić stulecia delektowaniem się sztuką, poznawaniem kultur i zatracaniem się w ukochanej osobie. Dlatego też, gdy widzi w jakim stanie jest jej mąż, natychmiast pakuje swoje ulubione książki i wyjeżdża z Tangieru (w którym aktualnie zamieszkiwała) by pomóc mu pokonać depresję. Twierdzi, że taki stan nie jest dla niego niczym nowym (przez podobne przygnębienie przegapił kiedyś całe wieki średnie i zabawę z inkwizycją) a winą za jego melancholijną naturę obarcza dawną znajomość z Byronem i Shelleyem.
Już pierwsza scena pokazuje, że „Tylko kochankowie przeżyją” ma być w zasadzie teatrem dwóch aktorów. By jak najlepiej pokazać uczucia łączące bohaterów, Jarmusch właściwie zrezygnował z innych postaci. Jeśli już się pojawiają są albo maleńkim elementem codziennego życia małżeństwa wampirów (jak załatwiający Adamowi instrumenty Ian, lub lekarz, który sprzedaje mu krew) albo tłem, mającym za zadanie jeszcze wzmocnić obraz ich miłości (Marlowe, grany przez Johna Hurta). Nieco ważniejszą postacią drugoplanową jest rozrywkowa i nieodpowiedzialna Ava (Mia Wasikowska), która wprowadzi nieco chaosu w życie głównych bohaterów.
Choć na pierwszy rzut oka film Jarmuscha wydaje się paranormalnym melodramatem, w rzeczywistości opowiada przede wszystkim o inności i zmęczeniu światem. Wampiry przypominają niezrozumianych przez społeczeństwo artystów, zbyt dużo myślących i widzących więcej niż jest im potrzebne. Ich długie życie sprawia, że zdają sobie sprawę z wad naszej cywilizacji i męczy ich patrzenie, jak cały czas popełniamy te same błędy. Ukojenia szukają w sztuce, wspomnieniach (nieraz bardzo odległych, sięgających nawet średniowiecza) i sobie nawzajem. Postać Avy jest tu świetnym kontrastem, ponieważ w swojej prostocie jest zaskakująco ludzka. Można odnieść wrażenie, że pod wpływem społeczeństwa sama upodobniła się do pogardzanych przez wampiry zombie.
Doskonała muzyka i długie, hipnotyzujące ujęcia są wisienką na wspaniałym torcie, jakim jest ten film. Nie nazwałbym go arcydziełem, które trzeba obejrzeć, ale to z pewnością kawał naprawdę dobrego, specyficznego kina, który warto poznać i zobaczyć.
By nawiązać do wstępu dodam tylko, że wspomniana w nim choroba może mieć jedną, całkiem sporą zaletę. Być może dzięki niej kilka fanek wampirzych klimatów obejrzy ten świetny film i odkryje nieznane im wcześniej, wyjątkowe kino. Brawa dla Jarmuscha.
koniec
18 marca 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Latający Kiwaczek na tropie Smoczego Króla
Sebastian Chosiński

13 X 2019

Takiego zagęszczenia gwiazd zagranicznych na metr kwadratowy planu filmowego nie było chyba w rosyjskim (względnie radzieckim) kinie od czasu „Czerwonego namiotu” Michaiła Kałatozowa. Jason Flemyng, Jackie Chan, Arnold Schwarzenegger, Charles Dance, świętej pamięci Rutger Hauer (a to jeszcze wcale nie wszyscy) – uświetnili „Tajemnicę smoczej pieczęci” Olega Stiepczenki, obraz będący kontynuacją głośnego „Wija” sprzed pięciu lat.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Sowiecki marynarz nigdy się nie poddaje!
Sebastian Chosiński

9 X 2019

Prowincjonalna filia mniej cenionej wytwórni filmowej, aktorzy bez znanych nazwisk (i nierzadko po przejściach) oraz drugoligowy reżyser. Jak się okazało, taka właśnie była recepta na największy frekwencyjny sukces w dziejach radzieckiej kinematografii. Brzmi jak żart, lecz to wszystko prawda. „Piratów XX wieku” Borisa Durowa przed upadkiem ZSRR obejrzało bowiem blisko 120 milionów widzów w całym kraju!

więcej »

Czy to człowiek?
Miłosz Cybowski

8 X 2019

To nie jest film superbohaterski. To nie jest też film o anty bohaterze. Ani nawet o arcyłotrze. To, podobnie jak Marvelowski „Logan”, film o człowieku.

więcej »

Polecamy

Dalekowschodnie nauki

Z filmu wyjęte:

Dalekowschodnie nauki
— Jarosław Loretz

Jubileuszowy ptak
— Jarosław Loretz

Jak w plener, to z przyjaciółmi
— Jarosław Loretz

Pamiętajcie o higienie!
— Jarosław Loretz

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Wspomnienie miłości, czyli „Grand Budapest Hotel”
— Karolina Rochnowska

Kiedy tarcza nie wystarcza
— Piotr Przytuła

Dandys-wędrowiec
— Elżbieta Obroślak

Przemoc w czasach dobrobytu
— Marcin Sarna

Piękne kino
— Bartosz Marzec

Wszystko o pewnej matce
— Katarzyna Pochmara-Balcer

Bohater na nasze czasy
— Jarosław Robak

Tegoż twórcy

Krótko o filmach: Zabawa z żywymi trupami
— Marcin Mroziuk

Wszyscy jesteśmy Patersonami
— Piotr Dobry

Tydzień z życia kierowcy
— Kamil Witek

Pułapka zamyślenia
— Ewa Drab

Droga ojca
— Urszula Lipińska

Nie dość uzależniające
— Bartosz Sztybor

Na ekranach: Październik 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Siedmiu wspaniałych
— Joanna Bartmańska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.