Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Paolo Sorrentino
‹Wielkie piękno›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielkie piękno
Tytuł oryginalnyLa grande bellezza
Dystrybutor Film Point Group
Data premiery7 lutego 2014
ReżyseriaPaolo Sorrentino
ZdjęciaLuca Bigazzi
Scenariusz
ObsadaToni Servillo, Carlo Verdone, Sabrina Ferilli, Carlo Buccirosso, Iaia Forte, Pamela Villoresi, Galatea Ranzi, Franco Graziosi, Giorgio Pasotti
MuzykaLele Marchitelli
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiFrancja, Włochy
Czas trwania142 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dandys-wędrowiec
[Paolo Sorrentino „Wielkie piękno” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jep Gambardella, bohater najnowszego filmu „Wielkie piękno” Paolo Sorrentino, wędruje po współczesnym Rzymie, szukając tego, co piękne. Wędrówka staje się okazją do rozrachunków z własnym życiem i pretekstem do obnażenia groteskowości współczesnego świata, w którym elegancja miesza się z kiczem.

Elżbieta Obroślak

Dandys-wędrowiec
[Paolo Sorrentino „Wielkie piękno” - recenzja]

Jep Gambardella, bohater najnowszego filmu „Wielkie piękno” Paolo Sorrentino, wędruje po współczesnym Rzymie, szukając tego, co piękne. Wędrówka staje się okazją do rozrachunków z własnym życiem i pretekstem do obnażenia groteskowości współczesnego świata, w którym elegancja miesza się z kiczem.

Tekst nadesłany na konkurs Esensji.

Paolo Sorrentino
‹Wielkie piękno›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielkie piękno
Tytuł oryginalnyLa grande bellezza
Dystrybutor Film Point Group
Data premiery7 lutego 2014
ReżyseriaPaolo Sorrentino
ZdjęciaLuca Bigazzi
Scenariusz
ObsadaToni Servillo, Carlo Verdone, Sabrina Ferilli, Carlo Buccirosso, Iaia Forte, Pamela Villoresi, Galatea Ranzi, Franco Graziosi, Giorgio Pasotti
MuzykaLele Marchitelli
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiFrancja, Włochy
Czas trwania142 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W 1884 roku Joris-Karl Huysmans napisał powieść „Na wspak”, okrzykniętą później biblią dekadentów. Jej głównym bohaterem jest diuk Jan – ostatni z rodu, zblazowany dekadent – arystokrata, który marzy o maksymalnej estetyzacji życia. Ideałem, do którego dąży, jest wykreowanie nowej, sztucznej rzeczywistości, pozbawionej znamion przypadkowości, pięknej i oryginalnej. Dandys-dekadent nie odszedł w przeszłość wraz z całą kulturą fin de siecle’u. Jednakże, tak jak utraciliśmy rdzeń klasycznego wykształcenia i zostaliśmy wrzuceni w świat popkultury, tak zmianie uległ także on. Dzisiaj przypomina Jepa Gambardellego (fenomenalna rola Toniego Servillo) z filmu „Wielkie piękno” Paolo Sorrentino.
Jep jest dziennikarzem, który przed czterdziestoma laty napisał jedną książkę. Chociaż odniosła oszałamiający sukces, bohater od lat zajmuje się jedynie pisaniem kolejnych wywiadów na zamówienie. Pozornie jego życie przypomina bajkę – jest wziętym dziennikarzem, ma przyjaciół, pieniądze, otaczają go piękne kobiety, chodzi na imprezy i artystyczne performance i jest panem swojego czasu. Porusza się w świecie, w którym wszystko wydaje się eleganckie i wyrafinowane, jak on sam. Tyle że ta egzystencja w pewnym momencie zaczyna wydawać się barwna aż do monotonii. Jej dominantę stanowią kolejne, nocne spacery po ulicach Rzymu, podczas których Jep próbuje odnaleźć tytułowego piękno.
Ono jednak ciągle się wymyka, uwidacznia jedynie we fragmentach. Nie kryje się w klasycznej, powszechnie podziwianej rzymskiej architekturze, zobrazowanej jako pretensjonalna wydmuszka, która dzisiaj jest już tylko obiektem zdjęć, robionych kompulsywnie przez japońskich turystów. Nie ma go także w sztuce nowoczesnej – kiczowatej, błazeńskiej, efekciarskiej, niezrozumiałej, wykpionej w kapitalnej scenie rozmowy głównego bohatera z artystką-performerką, która uderza głową w podstawę rzymskiego akweduktu.
Jep, tak jak klasyczny dandys, świadomie alienuje się od świata, jednocześnie w nim pozostając. Jego wrażliwość i cynizm nie pozwalają mu nie dostrzegać, jak godne współczucia jest jego otoczenie – ludzie ze zmarnowanymi życiorysami, smutni, samotni, rozpaczliwie poszukujący czegoś, czego mogliby się uczepić. Z drugiej strony, dziennikarz razem z nimi bierze udział w radosnym korowodzie nieustannych zabaw i zatraca się w hedonistycznych przyjemnościach, wcale nie mając zamiaru z nich zrezygnować.
Bohaterem równie ważnym jak Jep jest w filmie Sorrentino Rzym – piękny i kiczowaty, dostojny, antyczny i na wskroś nowoczesny, nostalgiczny i karykaturalny, pełen niespodzianek, uzależniający.
Bez względu na to, jak trudne jest piękno do odnalezienia w rzeczywistym życiu, Sorrentino zadbał o to, aby jego film dostarczył wrażeń estetycznych. Rzadko zdarza się obraz tak dopieszczony pod względem wizualnym, z wycyzelowanymi do granic możliwości kadrami, skoncentrowanymi na szczegółach, pięknie oświetlonymi, ale niepozbawionymi groteskowości i przerysowania.
Prowadzona przez reżysera narracja jest fragmentaryczna i poszatkowana, skupia się na epizodach, bo niemożliwe jest, według Sorrentino, opowiedzenie zamkniętej historii, tak jak niemożliwe jest odnalezienie bezwzględnego, wielkiego piękna lub pełne opisanie Rzymu, nowoczesnego świata, wreszcie – życia.
Sorrentino stworzył film, który jest znakomitą satyrą na nowoczesne społeczeństwo, postmodernistyczną sztukę, intelektualne pretensje, kulturę chrześcijańską, wreszcie nostalgię pojmowaną jako recepta na całe zło. Stawia przy tym wiele pytań. Czy zostaliśmy stworzeni do pięknych rzeczy? Czy tylko w niektórych miejscach można odnaleźć piękno? Co się stanie, kiedy je odnajdziemy? Padniemy, rażeni jego potęgą? Powracają w toku całego filmu, ale chyba nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi.
koniec
21 kwietnia 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Konkurs na recenzję filmową: Piękne kino
— Bartosz Marzec

Z tego cyklu

Wspomnienie miłości, czyli „Grand Budapest Hotel”
— Karolina Rochnowska

Kiedy tarcza nie wystarcza
— Piotr Przytuła

Przemoc w czasach dobrobytu
— Marcin Sarna

Piękne kino
— Bartosz Marzec

Wszystko o pewnej matce
— Katarzyna Pochmara-Balcer

Bohater na nasze czasy
— Jarosław Robak

Depresja wampira
— Maciej Rumiancew

Tegoż twórcy

Oddech starego człowieka
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Pażdziernik 2015 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Brzemię
— Joanna Pienio

Bogowie epoki ołowiu
— Tomasz Rachwald

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.