Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
‹Dwa dni, jedna noc›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDwa dni, jedna noc
Tytuł oryginalnyDeux jours, une nuit
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery27 lutego 2015
ReżyseriaJean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
ZdjęciaAlain Marcoen
Scenariusz
ObsadaMarion Cotillard, Fabrizio Rongione, Pili Groyne, Simon Caudry, Catherine Salée, Batiste Sornin, Alain Eloy, Myriem Akeddiou
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiBelgia, Francja, Włochy
Czas trwania95 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Cannes 2014: Dwa dni w Belgii
[Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne „Dwa dni, jedna noc” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bracia Dardenne to twórcy, którzy festiwalowi w Cannes zawdzięczają naprawdę dużo. Nie licząc innych nagród Złotą Palmę przyznano im już dwa razy, a gdy w 1999 roku niepozorna „Rosetta” zwyciężyła z uważanym za pewniak „Wszystko o mojej matce” Almodóvara dowiedział się o nich świat. „Deux jours, une nuit” miało szansę powtórzyć ten sukces, tym razem jednak się nie udało.

Marta Bałaga

Cannes 2014: Dwa dni w Belgii
[Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne „Dwa dni, jedna noc” - recenzja]

Bracia Dardenne to twórcy, którzy festiwalowi w Cannes zawdzięczają naprawdę dużo. Nie licząc innych nagród Złotą Palmę przyznano im już dwa razy, a gdy w 1999 roku niepozorna „Rosetta” zwyciężyła z uważanym za pewniak „Wszystko o mojej matce” Almodóvara dowiedział się o nich świat. „Deux jours, une nuit” miało szansę powtórzyć ten sukces, tym razem jednak się nie udało.

Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
‹Dwa dni, jedna noc›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDwa dni, jedna noc
Tytuł oryginalnyDeux jours, une nuit
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery27 lutego 2015
ReżyseriaJean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
ZdjęciaAlain Marcoen
Scenariusz
ObsadaMarion Cotillard, Fabrizio Rongione, Pili Groyne, Simon Caudry, Catherine Salée, Batiste Sornin, Alain Eloy, Myriem Akeddiou
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiBelgia, Francja, Włochy
Czas trwania95 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zwolniona z firmy produkującej panele słoneczne Sandra (Marion Cotillard potwierdzająca, że najlepiej wypada grając po francusku) ma dwa dni na przekonanie byłych współpracowników, by zamiast przyjmować premię pozwolili jej zachować pracę. Zmagająca się z depresją kobieta decyduje się na to, by przed głosowaniem osobiście porozmawiać z każdym z nich. Aby wrócić do firmy, musi przekonać choć dziewięć osób z szesnastoosobowej grupy. Czy uda jej się nakłonić obcych tak naprawdę ludzi, by dobrowolnie zrezygnowali dla niej z potrzebnych pieniędzy?
Bracia Dardenne to ciekawi twórcy, ale deszcze nagród spadające na ich filmy są czasem zupełnie niezrozumiałe. Nic dziwnego, że wielu widzów z niecierpliwością czekało na to, żeby wytoczyć przeciwko pieszczoszkom festiwalu ciężkie działa. Strzelaliby jednak ślepakami, bo ich najnowszego filmu nie da się nie lubić.
Styl Belgów jest charakterystycznie oszczędny, „Deux jours, une nuit” nie stanowi w tym względzie wyjątku. Trudno wyobrazić sobie skromniej nakręconą, prostszą historię. Nawet grająca główną rolę Marion Cotillard, bez makijażu i z włosami związanymi w byle jaką kitkę, w niczym nie przypomina piękności w kreacjach Diora. Mimo to, a może właśnie dlatego, film wzrusza i trzyma w napięciu. Nadużywane określenie „emocjonalny rollercoaster” jest tu jak najbardziej na miejscu.
Bracia Dardenne poznali Cotillard na planie współprodukowanego przez nich filmu „Kości i rdza” gdy z dzieckiem na ręku czekała na windę. Zwykle pracują z grupą zaprzyjaźnionych, stosunkowo mało znanych aktorów, ale obsadzenie francuskiej gwiazdy okazało się strzałem w dziesiątkę. Jej Sandra znosi upokarzającą sytuację raz lepiej, raz gorzej. Nie jest silną, walczącą o swoje prawa kobietą, po każdej odmowie chce się od razu poddać, nadużywa Xanaxu i czasem wydaje się, że nie rezygnuje tylko dzięki wsparciu męża (dobry Fabrizio Rongione).
Na konferencji prasowej francuska aktorka pojawiła się już w wersji jak najbardziej glamour i ciepło wspominała współpracę z reżyserami: „Wszystko, co przydarzyło mi się dotychczas jako aktorce, otworzyło przede mną różne perspektywy. Praca z braćmi Dardenne pozostawała jednak daleko poza zasięgiem mojej wyobraźni. (…) To, że się ze mną skontaktowali było dla mnie wielką niespodzianką i niezwykłym szczęściem. Praca z nimi okazała się najgłębszym, najbardziej idyllicznym doświadczeniem emocjonalnym w mojej karierze. Nigdy wcześniej nie czułam takiej bliskości z reżyserem, byliśmy wspólnikami od pierwszego do ostatniego dnia na planie.”
Czy film stanowi komentarz na temat niewesołej sytuacji na rynku pracy? Oczywiście, że tak. Na szczęście nie śpieszy się z wytykaniem palcami winnych. Nie ma tu właściwie złych do gruntu bohaterów, tylko ledwo wiążący koniec z końcem, bojący się o utratę pracy ludzie. Na prośbę Sandry reagują różnie; agresją, wstydem, oburzeniem, wzruszeniem. Ktoś w wyniku rozmowy ze zdesperowaną kobietą pobije się z własnym synem, ktoś inny zdecyduje się porzucić despotycznego męża.
„Zdecydowaliśmy się poruszyć temat kryzysu ekonomicznego i społecznego, w którym znajduje się obecnie Europa. Już od wielu lat zastanawialiśmy się na realizacją filmu o osobie zagrożonej zwolnieniem za zgodą swoich kolegów z pracy” - zauważył Luc Dardenne. Jego brat dodał: „Film to nie sąd. Koledzy Sandry mają powód, dla którego mówią tak lub nie. Jedno jest pewne: premia nie stanowi dla żadnego z nich luksusu, raczej konieczność. Każdy z nich potrzebuje tych pieniędzy żeby opłacić czynsz i rachunki... Sandra dobrze to rozumie, bo sama znajduje się w trudnej sytuacji finansowej.”
„Deux jours, une nuit” najbardziej zaskakuje tym, że mimo poważnego i jak najbardziej aktualnego tematu nie przygnębia. Bracia Dardenne nie twierdzą, że wszyscy ludzie są w głębi serca dobrzy, ale pokazują, że akty altruizmu zdarzają się częściej, niż można przypuszczać. Kto by pomyślał, że na starość zrobią się z nich umiarkowani optymiści?
koniec
25 maja 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Byliśmy Australijczykami
Marcin Osuch

29 X 2020

Okładka przywołuje na myśl „Helikopter w ogniu” Ridleya Scotta, opowiadana historia – tę z „Byliśmy żołnierzami” Wallace’a i chociaż środki są dużo mniejsze niż we wspomnianych filmach, to wielbiciele filmów wojennych powinni być usatysfakcjonowani „Bitwą o Long Tan”.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Za mundurem kule sznurem
Sebastian Chosiński

28 X 2020

Konstrukcyjnie „Oficerowie” Władimira Rogowoja przypominają omawianych przed tygodniem „Ochotników” Jurija Jegorowa. To historia trojga (w tym przypadku kobiety i dwóch mężczyzn) bohaterów, mająca za tło dzieje całego Związku Radzieckiego: od wojny domowej po końcówkę lat 60. XX wieku, czyli prawie pięćdziesiąt lat.

więcej »

Wychowane przez wilki: Odc. 10. Więcej pytań niż odpowiedzi
Marcin Mroziuk

26 X 2020

Pierwszy sezon „Wychowanych przez wilki” po obiecującym początku niestety obfitował w znacznie słabsze momenty. Można by się więc tylko cieszyć, że finałowy odcinek okazuje się spektakularnym widowiskiem. Nie da się jednak ukryć, że w tym przypadku twórcom chodzi głownie o rozbudzenie naszej ciekawości przed planowanym kolejnym sezonem.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Co nam w kinie gra: Dwa dni, jedna noc
— Marta Bałaga

Z tego cyklu

Duże dzieci z artretyzmem
— Marta Bałaga

Rysunek kontrolowany
— Marta Bałaga

Opowieść o przyjaźni
— Marta Bałaga

Dokumentalna fikcja
— Marta Bałaga

Nie jestem strategiem
— Alice Rohrwacher

Innego razu w Anatolii
— Marta Bałaga

Wszystko o Marii
— Marta Bałaga

Propozycja nie do odrzucenia
— Marta Bałaga

Najdroższa mamusia
— Marta Bałaga

To nie jest kraj dla kobiet
— Marta Bałaga

Tegoż twórcy

Cinergia 2019: Dżihad trzynastolatka
— Konrad Wągrowski

16. T-Mobile Nowe Horyzonty: Będąc młodą lekarką…
— Kamil Witek

Optymistyczni bracia Dardenne
— Agata Malinowska

Na osłodę
— Łukasz Gręda

Lorna mówi: „Dość”
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.