Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXVII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Nuri Bilge Ceylan
‹Zimowy sen›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZimowy sen
Tytuł oryginalnyKış Uykusu
Dystrybutor Film Point Group
Data premiery24 października 2014
ReżyseriaNuri Bilge Ceylan
ZdjęciaGökhan Tiryaki
Scenariusz
ObsadaHaluk Bilginer, Melisa Sözen, Demet Akbag, Ayberk Pekcan, Serhat Mustafa Kiliç, Nejat Isler, Tamer Levent, Nadir Saribacak
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiFrancja, Niemcy, Turcja
Czas trwania196 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Cannes 2014: Innego razu w Anatolii
[Nuri Bilge Ceylan „Zimowy sen” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
67. edycja festiwalu w Cannes zakończyła się przyznaniem Złotej Palmy pochodzącemu z Istambułu Nuri Bilge Ceylanowi za „Zimowy sen”. Filmy tureckiego reżysera doceniano już we Francji wielokrotnie; „Pewnego razu w Anatolii” zdobyło w 2011 roku Grand Prize of the Jury, wyróżniono też wcześniejsze „Trzy małpy”, „Klimaty” i „Uzak”. Wszystko wskazywało więc na to, że główna nagroda jest tylko kwestią czasu. Czy słusznie, że otrzymał ją właśnie za „Zimowy sen”?

Marta Bałaga

Cannes 2014: Innego razu w Anatolii
[Nuri Bilge Ceylan „Zimowy sen” - recenzja]

67. edycja festiwalu w Cannes zakończyła się przyznaniem Złotej Palmy pochodzącemu z Istambułu Nuri Bilge Ceylanowi za „Zimowy sen”. Filmy tureckiego reżysera doceniano już we Francji wielokrotnie; „Pewnego razu w Anatolii” zdobyło w 2011 roku Grand Prize of the Jury, wyróżniono też wcześniejsze „Trzy małpy”, „Klimaty” i „Uzak”. Wszystko wskazywało więc na to, że główna nagroda jest tylko kwestią czasu. Czy słusznie, że otrzymał ją właśnie za „Zimowy sen”?

Nuri Bilge Ceylan
‹Zimowy sen›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZimowy sen
Tytuł oryginalnyKış Uykusu
Dystrybutor Film Point Group
Data premiery24 października 2014
ReżyseriaNuri Bilge Ceylan
ZdjęciaGökhan Tiryaki
Scenariusz
ObsadaHaluk Bilginer, Melisa Sözen, Demet Akbag, Ayberk Pekcan, Serhat Mustafa Kiliç, Nejat Isler, Tamer Levent, Nadir Saribacak
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiFrancja, Niemcy, Turcja
Czas trwania196 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Emerytowany aktor Aydin (Haluk Bilginer) prowadzi mały hotelik w samym sercu Anatolii. Mieszka w nim razem ze swoją o wiele młodszą żoną Nihal (Melisa Sözen), z którą niewiele go już łączy, i z niedawno rozwiedzioną siostrą Neclą (Demet Akbag). Zimą, gdy śnieg pokrywa step a drogi stają się nieprzejezdne, hotel „Otello” okazuje się wygodnym schronieniem, ale też polem walki pomiędzy jego nieszczęśliwymi mieszkańcami.
„Zimowy sen” od samego początku festiwalu typowano jako faworyta do Złotej Palmy, werdykt Jury pod przewodnictwem nowozelandzkiej reżyserki Jane Campion nikogo nie zaskoczył. Może tylko samą Campion: „Na początku trochę bałam się tego filmu, kiedy zobaczyłam że trwa ponad trzy godziny byłam przerażona (…) Rozsiadłam się w fotelu i okazało się, że ma tak piękny rytm, że spokojnie mogłabym go oglądać jeszcze przez kilka godzin. Stanowi naprawdę mistrzowskie osiągnięcie” – podsumowała na konferencji prasowej zamykającej festiwal.
Nagrodę stanowiącą ukoronowanie setnej rocznicy istnienia tureckiego kina wręczyli Ceylanowi Quentin Tarantino i Uma Thurman: „Za każdym razem kiedy dostaję wyróżnienie w Cannes pytają mnie jak się czuję. Czuję się dziwnie. Oczywiście to bardzo miłe, ale mimo wszystko istnieje ogromna różnica pomiędzy innymi nagrodami a Złotą Palmą. To zupełnie inne uczucie” – powiedział reżyser. Zadedykował ją młodym ludziom, którzy w ostatnich latach stracili w Turcji życie. „Ostatni rok nie był dla nas łatwy i ci młodzi ludzie bardzo wiele nas nauczyli. Niektórzy z nich poświęcili własne życie, żebyśmy mieli przed sobą przyszłość. Myślę, że zasłużyli na to, aby wspomnieć o nich w tak ważnym jak ten momencie.”
Dzieło Ceylana raczej nie okaże się międzynarodowym przebojem jak zeszłoroczny zwycięzca „Życie Adeli”. Mimo, że oba filmy mają porównywalny czas trwania, „Zimowemu snu” nie towarzyszy otoczka skandalu ani pikantne i wyjątkowo długie sceny erotyczne. To kino, które poza festiwalami i małymi kinami artystycznymi raczej nie zgromadzi dużej liczby widzów. Ale przecież nie tylko o to chodzi.
„Kiedy piszę scenariusz nie zastanawiam się nad komercyjnym aspektem filmu. Piszę tak, jak pisze powieściopisarz nie przejmujący się tym, jak gruba będzie jego książka (…) Napisałem scenariusz wspólnie z żoną, nasi bohaterowie zabrali nas w tę podróż i po prostu podążyliśmy za nimi. Dopiero potem zorientowaliśmy się, jak długi scenariusz spoczywa w naszych rękach” – zauważył reżyser dodając, że jedyną motywacją pchającą go do pracy jest ludzka natura, a nie chęć zarobienia wielkich pieniędzy. Można w tę deklarację uwierzyć – Ceylan od lat robi filmy dla siebie.
„Zimowy sen” stanowi kolejną opowieść o świecie, który dobrze zna i który dzięki jego filmom dobrze znają też widzowie – o Anatolii. Anatolia w „Zimowym śnie” to miejsce odizolowane i jałowe, gdzie ludzie chowają się w swoich domach marząc jednocześnie o ucieczce. Fabuła zainspirowana dziełami rosyjskich klasyków, zwłaszcza opowiadaniami Czechowa, skupia się na trójce mieszkańców hotelu i ich wspólnej egzystencji. Aktorzy są w wymagających rolach doskonali, zwłaszcza charyzmatyczny Bilginer.
Jego Aydin pisze zaangażowane felietony, których nikt nie czyta i uważa się za dobrotliwego władcę górskiej wioski pozostawiając brudną robotę swoim podwładnym. Należy do niego spora liczba okolicznych domów wbudowanych w skały, ale nie lubi stykać się z ich ubogimi lokatorami; ze wstrętem odsuwa od siebie zabłocone buty człowieka, który od miesięcy zalega z czynszem i pokonuje wiele kilometrów by prosić go o wyrozumiałość. Choć Aydin uważa się za artystę niezrozumianego przez prymitywnych sąsiadów, szybko zauważa się jego próżność i wyrafinowane okrucieństwo. „Jesteś nieznośnym mężczyzną, egoistycznym, mściwym i cynicznym” – powie mu żona. Jednak nie tylko on przekonany jest o własnej nieomylności.
„Zimowy sen” oddziałuje w czysto fizyczny sposób – podczas seansu da się prawie wyczuć chłód i wilgoć niewietrzonych pokoi, nerwową atmosferę przy stole. Bohaterowie docinają sobie i kłócą się w sposób tak przejmujący i naturalny, że widza też zaczyna zalewać adrenalina. Choć czasem Ceylan niepotrzebnie polega na zbyt oczywistych metaforach, całość ma styl i widać w niej rękę artysty nie uznającego kompromisów. Niestety, stanowi jednocześnie dość męczące doświadczenie; film jest długi, przegadany, kontemplacyjny a najbardziej dynamiczną sceną akcji jest tu moment, gdy mały chłopiec rozbija kamieniem szybę samochodu.
Podczas pokazu prasowego spora część widzów spała, by przy napisach końcowych urządzić Ceylanowi owację na stojąco. Przypominało to trochę sytuację na tegorocznym festiwalu w Wenecji, gdzie „Stray Dogs” Tsai Ming-lianga, w którym bohaterowie przez pół godziny jedzą kapustę, okrzyknięto arcydziełem, choć wielu straciło na nim świadomość już po kilku pierwszych minutach. „Zimowy sen” jest o od niego wiele ciekawszy, ale wymaga skupienia i sporego samozaparcia. Ciężko jednak wymagać, żeby turecka psychodrama o toksycznych relacjach była łatwa i przyjemna.
W „Zimowym śnie” piekło to nie inni, tylko niezdolni do wzięcia na siebie odpowiedzialności bohaterowie zahibernowani w biernym oczekiwaniu na rozpoczęcie życia, zatopieni w zimowym śnie. A w Anatolii wiosna przychodzi późno.
koniec
27 maja 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

WyBLACKnięci
Kamil Witek

18 VI 2019

Seria „Facetów w czerni” jest odrobinę jak uczeń, który po udanej pierwszej klasie do końca szkoły dotrwał dzięki ciągnącej się za nim pozytywnej opinii. Po hitowej „jedynce” mięliśmy w cyklu niedorastającą do niej „dwójkę” i mocno rozczarowującą część trzecią. Najnowsza odsłona z podtytułem „International” podejmuje próbę odświeżenia serii poprzez jednoczesny sequel i restart. Są nowi bohaterowie, zaciąg gwiazd z marvelowskiego uniwersum, i fabularne pomysły o świeżości przeleżanego w szafie (...)

więcej »

Domek z kart
Kamil Witek

17 VI 2019

Szanowany zawód, dom na przedmieściach, modelowa rodzina. Lista życiowych osiągnięć Anny i Petera – małżeńskiej pary z „Królowej Kier” - musi brzmieć dumnie. Lecz zawsze, gdy z wierzchu wszystko ociera się niemal o perfekcję, możemy być pewni, iż na pozornym krysztale gdzieś czai się z początku niewidoczna rysa. Tym bardziej, kiedy uczestnicy owej idylli sami dążą do tego, aby ją poważnie skazić.

więcej »

East Side Story: Opiekuńczy duch potrafi dać się we znaki
Sebastian Chosiński

16 VI 2019

Trzeba przyznać, że w ostatnich latach Rosjanie zadbali o najmłodszych widzów. Od 2017 roku do kin trafiło kilka produkcji o sporym budżecie, które mogły podobać się nastoletnim widzom. Miały bowiem wartką akcję i świetne efekty specjalne. Do tej grupy filmów zalicza się również „Domowik” Jewgienija Biedariewa, którego jednym z głównych bohaterów jest duch zamieszkujący apartament w centrum Moskwy.

więcej »

Polecamy

Nasi w zaświatach

Z filmu wyjęte:

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Samopodający się talerz
— Jarosław Loretz

Chatka niekoniecznie z piernika
— Jarosław Loretz

Zwrotów nie przyjmujemy. Na ogół.
— Jarosław Loretz

Małe ptaki konsumuje się w całości
— Jarosław Loretz

Makabra (anatomiczna)
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Co nam w kinie gra: Zimowy sen
— Marta Bałaga

Z tego cyklu

Duże dzieci z artretyzmem
— Marta Bałaga

Rysunek kontrolowany
— Marta Bałaga

Opowieść o przyjaźni
— Marta Bałaga

Dokumentalna fikcja
— Marta Bałaga

Nie jestem strategiem
— Alice Rohrwacher

Wszystko o Marii
— Marta Bałaga

Dwa dni w Belgii
— Marta Bałaga

Propozycja nie do odrzucenia
— Marta Bałaga

Najdroższa mamusia
— Marta Bałaga

To nie jest kraj dla kobiet
— Marta Bałaga

Tegoż twórcy

Forum Kina Europejskiego Cinergia 2018: Jesienna opowieść
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Październik 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Robak, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Wrzesień 2013 (2)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz

Nocne tureckie rozmowy
— Konrad Wągrowski

Filmy Nowych Horyzontów 2011 (2/3)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.