Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Robert Stromberg
‹Czarownica›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarownica
Tytuł oryginalnyMaleficent
Dystrybutor Disney
Data premiery30 maja 2014
ReżyseriaRobert Stromberg
ZdjęciaDean Semler
Scenariusz
ObsadaAngelina Jolie, Juno Temple, Elle Fanning, Sharlto Copley, Brenton Thwaites, Peter Capaldi, Ella Purnell, Miranda Richardson
MuzykaJames Newton Howard
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiUSA
CyklCzarownica
Czas trwania135 min
WWW
Gatunekakcja, dramat, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Pocałunek prawdziwej miłości
[Robert Stromberg „Czarownica” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dawno, dawno temu była sobie bajka o Śpiącej Królewnie. Potem przyszedł Disney i zrobił na jej podstawie kreskówkę. A teraz przyszli źli ludzie i na bazie pięknej bajki nakręcili dwuznaczny moralnie film, promujący okultyzm i starający się nastawić widza pozytywnie do rogatej demonicy z bluźnierczo pierzastymi skrzydłami. W dodatku tę rolę powierzono aktorce o anielskim imieniu, co stanowi jawną prowokację oraz obrazę dla co najmniej trzech religii.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pocałunek prawdziwej miłości
[Robert Stromberg „Czarownica” - recenzja]

Dawno, dawno temu była sobie bajka o Śpiącej Królewnie. Potem przyszedł Disney i zrobił na jej podstawie kreskówkę. A teraz przyszli źli ludzie i na bazie pięknej bajki nakręcili dwuznaczny moralnie film, promujący okultyzm i starający się nastawić widza pozytywnie do rogatej demonicy z bluźnierczo pierzastymi skrzydłami. W dodatku tę rolę powierzono aktorce o anielskim imieniu, co stanowi jawną prowokację oraz obrazę dla co najmniej trzech religii.

Robert Stromberg
‹Czarownica›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarownica
Tytuł oryginalnyMaleficent
Dystrybutor Disney
Data premiery30 maja 2014
ReżyseriaRobert Stromberg
ZdjęciaDean Semler
Scenariusz
ObsadaAngelina Jolie, Juno Temple, Elle Fanning, Sharlto Copley, Brenton Thwaites, Peter Capaldi, Ella Purnell, Miranda Richardson
MuzykaJames Newton Howard
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiUSA
CyklCzarownica
Czas trwania135 min
WWW
Gatunekakcja, dramat, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Żartowałam. Film jest świetny – oczywiście w kategoriach baśni. Kto wybrałby się na „Czarownicę” sądząc, że zobaczy mroczne fantasy lekko tylko inspirowane motywami z animacji Disneya (a ze zwiastuna można wyciągnąć taki wniosek), ten dozna zawodu. To nadal jest baśń, z całą umownością, jasno zdefiniowanymi postaciami i deus-ex-machinowatymi rozwiązaniami.
Cały show kradnie Angelina Jolie, która chyba urodziła się, by zagrać Maleficent (w polskiej wersji językowej jest to Angelina w roli Diaboliny – Lec by tego nie wymyślił…). Zresztą trzeba powiedzieć, że jej postać jest najlepiej skonstruowana w całym filmie, inne zostały potraktowane raczej per nogam. Interesujący mógłby być Stefan, wpędzony w matnię przez własną ambicję, jednak poza sceną, w której usiłuje – ale nie jest w stanie – dokonać mordu, Sharlto Copley nie ma właściwie nic do zagrania. Na postać Aurory (Śpiącej Królewny) scenarzysta miał zupełnie fatalny patent: kazał jej się nieustannie uśmiechać i zachwycać wszystkim dookoła; wprawdzie jest to skutkiem darów, jakie otrzymała od chrzestnych wróżek, ale na ekranie sprawia wrażenie, jakby dziewczyna nie była do końca normalna.
Zupełnie nie wykorzystany jest Diaval (kruk często przemieniany w człowieka, nieodłączny towarzysz Maleficent): ma potencjał na sympatycznego łotrzyka sypiącego dowcipnymi komentarzami, tymczasem mimo upływu lat wciąż zachowuje się jak przestraszony stażysta u boku wymagającej szefowej. Natomiast bardzo dobrze wypadły chrzestne wróżki: nieco roztrzepane i mimo dorosłej aparycji momentami bardzo dziecinne, z ciągnięciem się za włosy włącznie, co pasuje do baśniowych stworzeń, które nigdy tak naprawdę nie muszą dorosnąć. Wróżki są też głównym źródłem humoru: kiedy usiłują nakarmić niemowlaka pęczkiem marchewki, upiec tort, albo padają ofiarą złośliwostek Maleficent, takich jak na przykład oberwanie chmury… we wnętrzu chatki.
Akcja jest nieskomplikowana i stopniowo coraz bardziej przewidywalna, jednak należycie trzyma w napięciu, no a poza tym mamy przecież do czynienia z baśnią, a nie z thrillerem szpiegowskim. Należy pochwalić twórców za pomysł, że zdejmujący klątwę pocałunek nie jest wynikiem nastoletniego zauroczenia (ach, ta cudna scena, kiedy Aurora i Filip po raz pierwszy wpadają na siebie w lesie, tak stuprocentowo cielęcych spojrzeń nie widziałam od lat), lecz czymś innym, głębszym i znacznie lepiej uzasadnionym fabularnie. Natomiast irytować może baśniowość działająca na zasadzie deus ex machina, na przykład kiedy Aurorę jakaś tajemna, szepcząca moc ciągnie w podziemia, gdzie znajdują się resztki zniszczonych kołowrotków – jeden kołowrotek magicznie się odtwarza, dziewczyna podchodzi i najzupełniej celowo nadziewa się palcem na ostry czubek wrzeciona. Bloger z Pochodnych Kofeiny skomentował, że królewna wyglądała jak Frodo wabiony przez Pierścień (to nie był komplement…) i jestem skłonna się zgodzić.
Od strony wizualnej film zachwyca, szczególnie kraina czarów, z przedziwnymi istotami ludzko-owadzimi i ptasio-rybimi, majestatycznymi drzewostworami, świetlistymi elfikami oraz obłędnymi formacjami górskimi i lotem między nimi. Maleficent jako kilkunastolatka jest urocza: słodka i zarazem nieco niepokojąca, z tymi wielkimi rogami oraz szponem na czubku każdego skrzydła. Co prawda dziwnym się wydaje, że ktoś miłej dziewczynce nadał tak złowrogie imię, no ale chodziło przecież o zachowanie spójności z wersją animowaną.
„Czarownica” to melancholijno-zabawny film dla całej rodziny – choć dorośli powinni pamiętać, że oglądają bajkę i nie zastanawiać się zbytnio, z czego żyły chrzestne wróżki wychowujące Aurorę w głębi lasu albo jaki wpływ powinna mieć taka izolacja na jej psychikę.
koniec
16 czerwca 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Uciekając przed duszmenami…
Sebastian Chosiński

8 VII 2020

Po „Gorącym lecie w Kabulu” filmowcy z Kraju Rad przez kilka lat omijali temat wojny w Afganistanie szerokim łukiem. Dopiero po dojściu do władzy Michaiła Gorbaczowa powrócił on na wokandę ze zdwojoną siłą. tym reżyserem, który przerwał milczenie, był Siergiej Niłow, autor skromnego dramatu „Szurawi”, co na język polski przetłumaczyć można jako… „Radzieccy”.

więcej »

Zajęcia pozalekcyjne: Odc. 2. Trafiła kosa na kamień
Marcin Mroziuk

6 VII 2020

Prowadzenie przestępczej działalności wiąże się oczywiście ze sporym ryzykiem, ale na Oh Ji-soo cios spada z zupełnie niespodziewanej strony. Kiedy znika jego telefon, przez który może kontaktować się z panem Lee i namierzać miejsce pobytu pracujących dla niego kobiet, główny bohater wie, że w każdej chwili może zostać zdemaskowany. I wkrótce jego najgorsze obawy nabierają całkiem realnych kształtów.

więcej »

East Side Story: Niewiara, Beznadzieja i Nienawiść
Sebastian Chosiński

5 VII 2020

„Kochaj ich wszystkich” można odbierać jako portret współczesnej kobiety. Walczącej i zdeterminowanej. Wyzwolonej i dominującej nad mężczyznami. Gdyby nie fakt, że film ten jest dziełem reżyserki Marii Agranowicz, mogłyby go spotkać wręcz oskarżenia o męski szowinizm i chęć zdyskredytowania Wiary, Nadziei i Miłości (wyjaśnienie w tekście!).

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.

Do sedna:

Kevin Smith. Szczury z supermarketu.
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Październik 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Robak, Jarosław Loretz

Tegoż autora

Skrzyżowanie konia z pająkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ale co z tą papugą?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Latająca głowa księcia Neptuna
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Potworessy, katakumby i naukowczynie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ślub bednarki i drwala online
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Koń się naprawdę uśmiał
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szczęście kruche jak porcelana, czyli dziwna niechęć do rysowania nóg
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czas jest konstruktem umysłu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na Bieszczady nie ma rady…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krew, seks i zaczarowane smartfony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.