Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Igor Wołoszyn
‹Pośpieszny Moskwa-Rosja›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPośpieszny Moskwa-Rosja
Tytuł oryginalnyСкорый Москва-Россия
ReżyseriaIgor Wołoszyn
ZdjęciaDmitrij Jaszonkow
Scenariusz
ObsadaSiergiej Swietłakow, Margarita Liewijewa, Michael Madsen, Ingeborga Dapkunaite, Wiktor Proskurin, Paweł Dieriewianko, Jurij Stojanow, Olga Simonowa, Artur Gurgenian, Spartak Kandaurow, Iwan Urgant, Maksim Gołopołosow, Maria Szałajewa, Olga Sutułowa, Sabina Achmedowa, Igor Wołoszyn
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania85 min
Gatunekkomedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Krzywe zwierciadło duszy rosyjskiej
[Igor Wołoszyn „Pośpieszny Moskwa-Rosja” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pierwsza komedia – głównie przygodowa, choć z rozwiniętym wątkiem miłosnym – w dorobku Igora Wołoszyna nie jest udanym produktem. Reżyser postanowił nakręcić film, który bazowałby na znanych i wyśmiewanych w całym świecie filmikach umieszczanych przez Rosjan na kanale YouTube. Problem w tym, że „Pośpieszny Moskwa-Rosja” sam stał się takim nieco kuriozalnym tworem, który uśmiech wywołuje nader rzadko.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Krzywe zwierciadło duszy rosyjskiej
[Igor Wołoszyn „Pośpieszny Moskwa-Rosja” - recenzja]

Pierwsza komedia – głównie przygodowa, choć z rozwiniętym wątkiem miłosnym – w dorobku Igora Wołoszyna nie jest udanym produktem. Reżyser postanowił nakręcić film, który bazowałby na znanych i wyśmiewanych w całym świecie filmikach umieszczanych przez Rosjan na kanale YouTube. Problem w tym, że „Pośpieszny Moskwa-Rosja” sam stał się takim nieco kuriozalnym tworem, który uśmiech wywołuje nader rzadko.

Igor Wołoszyn
‹Pośpieszny Moskwa-Rosja›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPośpieszny Moskwa-Rosja
Tytuł oryginalnyСкорый Москва-Россия
ReżyseriaIgor Wołoszyn
ZdjęciaDmitrij Jaszonkow
Scenariusz
ObsadaSiergiej Swietłakow, Margarita Liewijewa, Michael Madsen, Ingeborga Dapkunaite, Wiktor Proskurin, Paweł Dieriewianko, Jurij Stojanow, Olga Simonowa, Artur Gurgenian, Spartak Kandaurow, Iwan Urgant, Maksim Gołopołosow, Maria Szałajewa, Olga Sutułowa, Sabina Achmedowa, Igor Wołoszyn
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania85 min
Gatunekkomedia, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Do tej pory, pochodzący z krymskiego Sewastopola, Igor Wołoszyn (rocznik 1974) specjalizował się w filmach o tematyce zdecydowanie poważniejszej. Począwszy od futurystyczno-społecznej „Nirwany” (2008), poprzez rebelianckie „Ja” (2009) i wojenne, usprawiedliwiające rosyjską inwazję na Gruzję przed sześcioma laty, „Olympus inferno” (2009), aż po psychologicznego „Beduina” (2011) – w każdym z nich skupiał się przede wszystkim na ludziach, którzy znaleźli się w sytuacjach ekstremalnych, którzy, aby ocalić siebie (niekiedy w znaczeniu symbolicznym, innym znów razem dosłownie) bądź swoich najbliższych, musieli przekraczać granice. Nie zawsze z tych prób wychodził zwycięsko, ale na pewno nie można było mu zarzucić, że szedł na łatwiznę, że się nie starał. Aż do teraz! Piąty pełnometrażowy film Wołoszyna, „Pośpieszny Moskwa-Rosja”, jest bowiem zaprzeczeniem tego wszystkiego, co napisaliśmy o reżyserze wcześniej. Kręcony głównie w Moskwie i Sewastopolu, obraz kosztował 4 miliony dolarów. W ciągu dziewięciu tygodni wyświetlania (premiera kinowa miała miejsce w połowie kwietnia) zdołał nie tylko zwrócić się, ale przyniósł również czysty dochód – nieco ponad 1,1 miliona (dzisiaj jest to już pewnie trochę więcej).
Główną postacią tej zwariowanej komedii jest Siergiej Trofimow – moskwianin, który, jak wielu jego rodaków, marzy o tym, aby stać się gwiazdą Internetu. Gotowy jest zrobić wszystko, byle tylko świat o nim usłyszał. Przy okazji chętnie też co nieco by zarobił. Dlatego decyduje się na podpisanie nietypowego – i na pewno nie lukratywnego – kontraktu. Otóż postanawia wybrać się pociągiem do Władywostoku, aby przeżyć wielką przygodę; filmik dokumentujący tę podróż i perypetie Sieriogi (jak nazywają go przyjaciele) ma zostać następnie umieszczony na kanale YouTube i zaliczyć milion odsłon. Jeśli to się nie uda, zgodnie z umową, mężczyzna straci mieszkanie, daczę pod Moskwą i samochód. Jest więc o co powalczyć. Dlatego też następnego dnia, po ostrym pijaństwie, Trofimow ląduje w kuszetce, w której ma spędzić najbliższy tydzień w drodze na azjatycki kraniec Rosji. Tak się składa, że chwilę później do tego samego przedziału wsiada piękna kobieta, zaskoczona faktem, że najbliższe dni i noce ma spędzić w towarzystwie nieznajomego mężczyzny. Tą kobietą jest Miła Simonoff – Rosjanka z amerykańskim paszportem, gwiazda kina, która przyjechała do ojczyzny, aby wziąć udział w zdjęciach do filmu.
Miła również musi dostać się do Władywostoku, gdzie znajduje się plan zdjęciowy. Prościej byłoby polecieć, wraz ze swoim agentem Michaelem, samolotem, ale z jakiegoś powodu kobieta boi się latać i w ostatniej chwili przed startem wysiada z maszyny (swoją drogą ciekawe, jak dotarła z Ameryki do Moskwy, bo chyba nie transatlantykiem?), by złapać pociąg. Zdjęcia mają ruszyć dopiero za tydzień (po co w takim razie Michael chciał wyruszyć z takim wyprzedzeniem – nie wiadomo), czasu więc wystarczy. Oczywiście jeżeli po drodze nie wydarzy się nic nieprzewidzianego. Ale przecież gdy przemierza się całą Rosję wszerz, trzeba być chyba gotowym na – dosłownie – wszystko! Tym bardziej że pociągiem podróżują bardzo różni ludzie. Nie brakuje żołnierzy i dresiarzy. Jest nawet eskortowany przez policjantów, zakuty w kajdany, karzeł-bandyta. Siergiej, widząc zagubienie Miłej, postanawia się nią zaopiekować. Problem w tym, że nie wie nawet, kim ona jest. Rozpoznaje ją za to inny towarzysz podróży, Aleksiej, który proponuje Amerykance udział w pogańskim święcie odbywającym się gdzieś w syberyjskiej wsi, dokąd właśnie jedzie do swego dziadka. Dzięki temu będzie mogła bliżej poznać „duszę rosyjską”.
Miła pewnie byłaby nawet chętna, nie wie jednak, że na jej życie dybie kierowniczka pociągu, Anna, której wpadł w oko Sierioga. Anna pozbywa się więc konkurentki, wyrzucając ją w czasie jazdy. Ale Trofimow, który zdążył się już do Simonoffej przyzwyczaić, rusza za nią. I tak dalej. Nagromadzenie głupot i niedorzeczności jest w obrazie Wołoszyna ogromne. Luk w scenariuszu zaś tyle, ile powinno ich być – lecz nie w dziele filmowym, tylko w serze szwajcarskim. Gdy twórcy fabuły nie wiedzą jak wybrnąć z problemu, jaki sami sobie stworzyli, zwyczajnie to omijają. Produkcja, mająca wyśmiewać rosyjskie przywary, sama osiągnęła poziom z lekka żenujący. Choć, gwoli ścisłości, trzeba zaznaczyć, że są i fragmenty ewidentnie dowcipne. W zasadzie tylko dwa, ale zawsze. Pierwszy wiąże się z postacią Gryzoduba, pilota-weterana Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, który z powodu swojej głuchoty przysparza amerykańskim filmowcom nieco kłopotów, drugi – z rusałami (sic! nie rusałkami), którzy objawiają się w czasie pewnego pogańskiego święta. I tyle! Pozostałe żarty i żarciki może będą w stanie rozśmieszyć samych Rosjan, natomiast poza granicami kraju ich odbiór nie będzie już na pewno entuzjastyczny.
Podobnych komedii kręci się w Rosji sporo (vide „Rżewski przeciwko Napoleonowi”, „Rozbójnik Sołowiej”, „Gop-stop”); najczęściej jednak podpisują się pod nimi reżyserzy z drugiej bądź trzeciej ligi, nierzadko tacy, którzy do tej pory pracowali jedynie dla telewizji, a teraz dostali szansę zaistnienia na dużym ekranie. Dlaczego postanowił dołączyć do nich Wołoszyn, było nie było ceniony i nagradzany? Tłumaczyć można to jedynie względami czysto komercyjnymi, bo przecież „Pośpieszny Moskwa-Rosja” nigdy nie będzie filmem, którym można się komukolwiek pochwalić. Nie ratują go nawet parodystyczne nawiązania do klasyki filmowej, często zresztą – jak chociażby w przypadku wykorzystania, na wzór Stanleya Kubricka, „Nad pięknym modrym Dunajem” Johanna Straussa w ścieżce dźwiękowej – nietrafione. Niekiedy albo nieczytelne, albo wrzucone na siłę, bez żadnego uzasadnienia fabularnego (gra Siergieja w rosyjską ruletkę z bandziorem z Kaukazu). Uśmiech na twarzy wywołuje jedynie pastisz „Wija” (z wiedźmami i wspomnianymi już rusałami). Tylko po co śmiać się z czegoś, co samo w sobie zrobione zostało na śmiesznie?
Jednego możemy być pewni: Wołoszynowi udało się ściągnąć na plan świetnych aktorów – jeśli nawet nie do ról głównych, to na pewno epizodycznych. Sympatycznego i, o dziwo, całkiem rozgarniętego Sieriogę zagrał Siergiej Swietłakow, którego trzy lata wcześniej reżyser obsadził już w swoim „Beduinie”. W Miłę Simonoff wcieliła się natomiast trzydziestoczteroletnia Margarita Liewijewa – urodzona w Leningradzie, olimpijska reprezentantka Rosji w gimnastyce artystycznej, która po zakończeniu kariery sportowej wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i zajęła się aktorstwem. Za Oceanem gra głównie w filmach klasy B i C, w Rosji pojawiła się na ekranie dopiero po raz pierwszy. W jej agenta wcielił się Amerykanin Michael Madsen, swoje „pięć minut” przeżywający w latach 90. ubiegłego wieku, teraz jednak biorący role jak leci („Klucz Salamandry”). Zafascynowany pogańskimi rytuałami Aleksiej ma twarz Pawła Dieriewianki („Hitler kaput!”, „Prosto w serce”), Anna, kierowniczka zmierzającego do Władywostoku pociągu – Litwinki Ingerborgi Dapkunaite („Nowa Ziemia”, „Morfina”), a wiedźma nad syberyjską rzeką – żony reżysera, Olgi Simonowej („Ja”). Jaśniejszymi punktami w obsadzie są weterani kina rosyjskiego: wcielający się w przygłuchego pilota z czasów drugiej wojny światowej Wiktor Proskurin („Dworzec Białoruski”, „Gagarin. Pierwszy w kosmosie”), grający maszynistę „pociągu strategicznego” Jurij Stojanow („12”, „Człowiek w oknie”) oraz handlująca bimbrem kryminalistka, czyli Joła Sańko („Purpurowy śnieg”, „Żyła sobie baba”). Na nich patrzy się z niekłamaną przyjemnością. Szkoda jedynie, że pojawiają się na tak krótko.
Jeszcze trudniej wypatrzyć gwiazdy młodszego pokolenia, których również w epizodach nie brakuje. Wystarczy wymienić Marię Szałajewą („Rusałka”, „Będę przy tobie”), Olgę Sutułową („Nirwana”, „Miłość ON/OFF”), Andrieja Szybarszyna („Powrót do Afganistanu”, „Obiboki”) czy Kazacha Dauleta Abdyżaparowa („Likwidator”, „Orda”). Scenariusz filmu jest dziełem zespołowym; oprócz reżysera odpowiada za niego jeszcze odtwórca głównej roli, czyli Siergiej Swietłakow, oraz Denis Rodimin („Okrucieństwo”, „DuchLess”), który do tej pory raczej stronił od podobnych produkcji. I może to był gwóźdź do trumny „Pośpiesznego…” – że na etapie tworzenia fabuły nie skorzystano z usług autora, który w komedii czuje się jak ryba w wodzie. Na operatora Wołoszyn wybrał dobrze sobie znanego, niestroniącego od wyzwań natury technicznej, Dmitrija Jaszonkowa („22 minuty”); ścieżkę dźwiękową stworzono natomiast – w przeważającej części – z piosenek popowych i dance’owych, które choć mogą urzec słowiańską nutą, do najambitniejszych na pewno nie należą. Tak jak i film, który miały „ozdobić”.
koniec
13 lipca 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kasztanowy ludzik: Odc. 2. To dopiero początek koszmaru
Marcin Mroziuk

3 XII 2021

Kiedy Mark Hess wytrwale podąża tropem, który inni uznali za błędny, wprawdzie nie mamy pewności, czy uda mu się rzeczywiście odkryć coś istotnego, ale za to oczywiste się dla nas staje, czemu nie najlepiej dogaduje się on z przełożonymi.

więcej »

Kasztanowy ludzik: Odc. 1. Tajemnica goni tajemnicę
Marcin Mroziuk

29 XI 2021

Trzeba przyznać, że już sam początek „Kasztanowego ludzika” rzeczywiście wciska widzów w fotele. Wprawdzie później fabuła rozwija się zgodnie ze sprawdzonymi regułami gatunku, ale dla fanów dobrych kryminałów pierwszy odcinek będzie wystarczającą zachętą do obejrzenia całego serialu – będącego ekranizacją powieści Sørena Sveistrupa.

więcej »

Moja wielka, grecka tragedia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 XI 2021

Czy „Eternals” to komiksowa głupotka z wydumanymi na siłę problemami, czy może tragedia na miarę antyczną, w której wybory jednostek mają wpływ na losy milionów? Jedno i drugie? Albo żadne z powyższych?

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.