Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Miasto nie do końca warte grzechu

Esensja.pl
Esensja.pl
Doskonale wiemy, czego możemy się spodziewać po „Sin City: Damulka warta grzechu”. I też dokładnie to otrzymujemy.

Frank Miller, Robert Rodriguez
‹Sin City: Damulka warta grzechu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSin City: Damulka warta grzechu
Tytuł oryginalnySin City: A Dame to Kill For
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery5 września 2014
ReżyseriaFrank Miller, Robert Rodriguez
ZdjęciaRobert Rodriguez
Scenariusz
ObsadaEva Green, Joseph Gordon-Levitt, Bruce Willis, Juno Temple, Jessica Alba, Christopher Meloni, Mickey Rourke, Jamie Chung, Josh Brolin
MuzykaRobert Rodriguez
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiUSA
CyklSin City
WWW
Gatunekakcja
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Długo dość czekaliśmy na „Sin City 2” – po sukcesie części pierwszej z 2005 r. Robert Rodriguez zapowiadał kolejne na 2006 i 2008 rok. Minęło jednak aż dziewięć lat zanim „Damulka warta grzechu” trafiła na ekrany. Dobrze to i źle. Dobrze, bo przynajmniej nieco zapomnieliśmy film pierwszy film, bez tego mielibyśmy dużo silniejsze wrażenie odgrzewanego kotleta. Źle, bo jednak co nieco w kinie przez ten czas się działo, a nowe „Sin City” z nowinek ma jedynie do zaproponowania trzeci wymiar.
Poza tym jednak dokładnie wiemy, czego się spodziewać i też dokładnie to dostajemy. Od strony fabularnej tytuł zdradza wiele – każdy, kto zna komiks Franka Millera „Damulka warta grzechu” wie o treści filmu prawie wszystko. Na szczęście „Damulka”, choć najdłuższa i najważniejsza, nie jest jedyną historią opowiadaną w tym filmie. Oprócz motywu przewodniego znajdziemy w nim 3 miniatury – „Just Another Saturday Night” pochodzącą z komiksu „Girlsy, Gorzała i Giwery” oraz dotychczas niepublikowane w wersji komiksowej „The Long, Bad Night” i „The Unshelved Nancy Story”. Film jest więc zarówno prequelem części pierwszej (dotyczy to wszystkich części, w których pojawia się Marv), jak i jego sequelem – w opowieści o smutnych losach Nancy (Jessica Alba) po śmierci komisarza Hartigana.
Od strony estetycznej także nie ma niespodzianki – „Damulka warta grzechu” to znów najbardziej dosłowne przeniesienie komiksów Franka Millera na ekran kinowy, precyzyjne odwzorowanie kadrów, charakteryzacja postaci, by najlepiej oddawały cechy rysunkowych pierwowzorów, hołd dla klimatu dzieła Millera na każdym możliwym poziomie. Jak wspomniałem, tym razem dochodzi 3D (czyli formalnie coś, czego w komiksie z oczywistych względów nie było), ale nie ma ono wielkiego znaczenia dla odbioru filmu, objawiając się wyraziściej najczęściej w (licznych) scenach rozbijania szyb, czy innych bardziej dynamicznych sekwencji.
Robert Rodriguez, który przy okazji pierwszego „Sin City” jednak stworzył w kinie coś nowego, tym razem nie eksperymentuje. Rodriguez jest oczywiście efekciarzem, ale efekciarzem monotonnym. Stąd właśnie owe sceny rozbijania szkła (skoro raz wyszło fajnie, trzeba to powtórzyć tyle razy, ile się da), krwawe (choć bez czerwonej barwy) scen walk, przerysowana przemoc w każdym możliwym momencie. Rozmieszczone tu i ówdzie kolorowe wstawki (płaszcz i oczy tytułowej bohaterki, cała postać Marcie) są również zgodne z poetyką twórczości Millera, który takie zabawy wplatał w swe kolejne dzieła z tego cyklu.
W to wszystko wpasowują się aktorzy. Wiadomo, że „Sin City” to podkręcona do maksimum forma kina noir i wszyscy grają zgodnie z tą konwencją. Mężczyźni są twardzi, brutalni, cynicznie dowcipni, bądź przesadnie okrutni. Kobiety - mordercze lub zdradzieckie (albo i to, i to). Kobiety fatalne, bądź dziwki o złotym sercu. Po raz kolejny najlepiej w konwencji odnajduje się grający Marva Mickey Rourke, którego bohater jest zadziwiającym połączeniem okrucieństwa, brutalności, swego rodzaju poczucia honoru i dziecięcej naiwności. Eva Green w roli tytułowej wabi swym niekwestionowanym seksapilem, niezłe wejście ma Rosario Dawson, przeciętnie wypada Jessica Alba, jeszcze bardziej przeciętnie doklejony na siłę Bruce Willis. Dennis Haysbert, który w roli Manute’a zastąpił zmarłego niedawno Michaela Clarke’a Duncana udanie wchodzi w (ogromne) buty tego bohatera, natomiast zastępujący Clive’a Owena w kluczowej roli Dwighta Josh Brolin dużo gorzej pasuje do swej postaci niż poprzednik. Dwight to twardziel, ale i naiwniak, a momentami romantyk, co lepiej pasowało do Owena, Brolin jest jedynie twardzielem, grającym zresztą bardzo monotonnie. Istniał pomysł, by w filmie Clive Owen zagrał bohatera po operacji plastycznej, co byłoby dobrym łącznikiem między obiema częściami, ale ostatecznie nie udało się tego dogadać. Kilka słów należy jednak poświęcić Josephowi Gordon-Levittowi, bohaterowi nowelki „The Long, Bad Night”. Jego epizod jest najlepszy w całym filmie, a postać Johnny’ego jest tez chyba najciekawsza i najbardziej wielowymiarowa w tym czarno-białym obrazie.
Mimo wszystko, film ogląda się nieźle, zasługa w tym oczywiście konwencji, tempa, ciekawych wizualizacji, no i chyba samej nieustannej atrakcyjności czarnego kryminału, nawet w tak przerysowanej wersji. Tym niemniej jest to oczywiste odcinanie kuponów od pomysłu sprzed lat dziewięciu. Michał R. Wiśniewski przy okazji pierwszego „Sin City” tak pisał na naszych łamach: „Robert Rodriguez w swoim fanowskim uniesieniu postanowił bowiem ożywić wszystkie opowieści Millera. Nie uważam tego za dobry pomysł – brakować im będzie świeżości pierwszego filmu, która jest przecież jego największą zaletą. To naprawdę ładna piosenka, ale nie graj tego więcej, Bob.”. Miał rację.
koniec
5 września 2014
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Jest gdzieś, lecz nie wiadomo, gdzie…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 II 2018

…kraj, w którym baśń ta dzieje się – tak można by strawestować słowa piosenki z „Pszczółki Mai”, ponieważ fabuła „Czarnej Pantery” w dziewięćdziesięciu procentach toczy się w fikcyjnym afrykańskim państwie. Dało to okazję projektantom kostiumów i scenografii, żeby naprawdę zaszaleć.

więcej »

East Side Story: Prostaczek naszych czasów
Sebastian Chosiński

18 II 2018

Komediodramat Witalija Susłina ma bardzo gorzki wydźwięk. Ale czy może być inaczej, skoro opowiada o sympatycznym i pracowitym wiejskim prostaczku, którego postanawia wykorzystać do swoich niecnych celów para cwaniaczków z dużego miasta? „Boże cielę” – choć tytuł oryginalny jest nieco bardziej dosłowny – idealnie oddaje i charakter głównego bohatera, i nastrój filmu.

więcej »

East Side Story: Chrześcijański fundamentalizm vs. agnostycyzm
Sebastian Chosiński

11 II 2018

W ten film dramat wpisany był od samego początku pracy nad nim. Scenarzystka i reżyserka Walerija Surkowa za podstawę fabuły obrała bowiem mniej znaną sztukę Anny Jabłonskiej – ukraińskiej pisarki, która zginęła przed siedmioma laty w zamachu terrorystycznym na moskiewskim lotnisku Domodiedowo. „Poganie” to film, który konfrontuje ze sobą poczucie szczęścia, do którego dąży człowiek, z wiarą, która narzuca na niego wiele ograniczeń. A wnioski, do jakich prowadzi na pewno nie są jednoznaczne…

więcej »

Polecamy

Każdy kadr to Ameryka

Dobry i Niebrzydki:

Każdy kadr to Ameryka
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Rzeźnia dla dwojga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
— Marcin Osuch

Marvel: Witaj ponownie, Frank
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Esensja ogląda: Czerwiec 2014 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Marvel: Nie ma lepszego niż Wolverine
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdzie diabeł mówi „buenas noches”
— Piotr Dobry

Rysownicy do ołówków!
— Piotr Czerkawski

Gdy zalewa nas żółć
— Jakub Gałka

Tarantino vs. Rodriguez
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zeżre cię żywcem
— Borys Jagielski

„Miłość drogę zna…”
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Nasz człowiek w Rio Klawo
— Konrad Wągrowski

Blaski i cienie świata liliputów
— Konrad Wągrowski

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

„Love Story” w wykonaniu Patryka Vegi
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Paddington daje sobie radę
— Konrad Wągrowski

Sympatyczna telepatyczna błahostka
— Konrad Wągrowski

Sztuka narodowa musi dawać po pysku. Metakomiks narodowy
— Konrad Wągrowski

Bolesne tajemnice różańca
— Konrad Wągrowski

Czerwony kapturek je puszystego króliczka
— Konrad Wągrowski

Apokalipsa i gadające psy
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.