Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Aleksandr Kott
‹Próba›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPróba
Tytuł oryginalnyИспытание
ReżyseriaAleksandr Kott
ZdjęciaLewan Kapanadze
Scenariusz
ObsadaJelena An, Daniła Rassomachin, Karim Pakaczakow, Nariman Bekbułatow-Arieszew, Eduard Gałkin, Dmitrij Siemionow, Jurij Pimkin, Igor Liwiencow, Mirosław Tuzin, Rustem Osmanow
MuzykaAleksiej Ajgi
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiKazachstan, Rosja
Czas trwania95 min
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Sputnik 2014: W stepie szerokim…
[Aleksandr Kott „Próba” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Aleksandr Kott postanowił tym razem pójść na całość i nakręcić obraz, który – prawdopodobnie – będzie jedynym takim w jego całkiem już bogatej filmografii. „Próba” jest bowiem dziełem, w którym nie pada ani jedno słowo, a mimo to emocji nie brakuje w nim nawet przez chwilę. Czy zatem zwycięzca tegorocznego „Kinotawru” ma szansę wygrać również „Sputnika”? Tak, ale pod warunkiem, że jurorzy nie widzieli dwóch innych filmów sprzed paru lat.

Sebastian Chosiński

Sputnik 2014: W stepie szerokim…
[Aleksandr Kott „Próba” - recenzja]

Aleksandr Kott postanowił tym razem pójść na całość i nakręcić obraz, który – prawdopodobnie – będzie jedynym takim w jego całkiem już bogatej filmografii. „Próba” jest bowiem dziełem, w którym nie pada ani jedno słowo, a mimo to emocji nie brakuje w nim nawet przez chwilę. Czy zatem zwycięzca tegorocznego „Kinotawru” ma szansę wygrać również „Sputnika”? Tak, ale pod warunkiem, że jurorzy nie widzieli dwóch innych filmów sprzed paru lat.

Aleksandr Kott
‹Próba›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPróba
Tytuł oryginalnyИспытание
ReżyseriaAleksandr Kott
ZdjęciaLewan Kapanadze
Scenariusz
ObsadaJelena An, Daniła Rassomachin, Karim Pakaczakow, Nariman Bekbułatow-Arieszew, Eduard Gałkin, Dmitrij Siemionow, Jurij Pimkin, Igor Liwiencow, Mirosław Tuzin, Rustem Osmanow
MuzykaAleksiej Ajgi
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiKazachstan, Rosja
Czas trwania95 min
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Próba” Aleksandra Konstantinowicza Kotta (rocznik 1973) to bezsprzecznie największy wygrany tegorocznego Otwartego Festiwalu Filmów Rosyjskich „Kinotawr” w Soczi, podczas którego oprócz nagrody głównej zdobył również laury za najlepsze zdjęcia oraz nagrodę specjalną przyznawaną przez filmoznawców i krytyków filmowych. Bez dwóch zdań – zasłużył na to, bo to obraz piękny i wstrząsający, urzekający i chwytający za serce. Jest z nim w zasadzie tylko jeden, ale za to istotny, problem. Pomijając eksperymentalną formę, o której przyjdzie jeszcze opowiedzieć, w warstwie fabularnej sprawia on wrażenie stopu dwóch innych, nie mniej interesujących dzieł zrealizowanych przed sześciu laty przez kinematografię rosyjską (przy wydatnym wsparciu producentów z Kazachstanu): „Dzikiego pola” nieżyjącego już Michaiła Kałatoziszwilego oraz „Prezentu dla Stalina” Rustema Abdraszowa. Podobieństwo jest tak wielkie, że aż zaskakujące; nie może też oczywiście być przypadkowe. Dlaczego Kott zdecydował się na coś takiego? Jeśli chciał w ten sposób oddać hołd swoim kolegom po fachu, można to zrozumieć. I jedynie w takim przypadku.
Aleksandr Konstantinowicz to, mimo wciąż jeszcze młodego wieku, artysta bardzo doświadczony, mający na koncie tak różne dzieła kinowe, jak sensacyjne obrazy „Pokażę ci Moskwę” (2009) i „Pod przykrywką” (2010), ale również wysokobudżetowy dramat wojenny „Twierdza brzeska” (2010). W ostatnich latach pracował jednak głównie dla stacji telewizyjnych, kręcąc całkiem zresztą przyzwoite seriale i miniseriale, chociażby kryminalne „Polowanie na brylanty” (2011) i „Odwrotną stronę Księżyca” (2012), polityczno-melodramatyczną „Trzecią światową” (2013) oraz fantastyczne „1001” (2014). Niejako na boku powstawała „Próba” – opowieść o miłości, której dane było rozkwitnąć w zdecydowanie niesprzyjających takiemu uczuciu czasach i miejscu. Film zrealizowano tam, gdzie rozgrywa się jego akcja – na kazachskim stepie, a główne role – z jednym tylko wyjątkiem – powierzono aktorom z Kazachstanu.
Gdzieś pośrodku stepu mieszkają nastoletnia Dinara i jej ojciec Tołgat. Na niewielki chutor składają się, okolone płotem, rozpadający się dom mieszkalny i szopa; pośrodku stoi studnia z wiekiem zamykanym na klucz. Mężczyzna jest kierowcą ciężarówki, pracuje dla wojska; dziewczyna prowadzi dom. Wszystkie codzienne czynności, jak można się domyślać, ustalone są od lat. Pobudka o świcie, wspólne śniadanie przy wschodzącym na nieboskłon Słońcu, potem wyjazd Tołgata do pracy. Dinara towarzyszy ojcu, który pozwala jej nawet prowadzić samochód – zawsze to jakieś urozmaicenie, które pozwala zwalczyć wszechobecną nudę. Dojechawszy do rozwidlenia dróg, mężczyzna zajmuje miejsce za kierownicą, a dziewczyna wraca. Każdego dnia o tej samej porze pojawia się na stepie starszy od niej o kilka lat Kajsyn, który konno podwozi ją do domu, w zamian za co ona częstuje go świeżą wodą ze studni. To rytuały, bez których dzień Dinary nie może się obejść. Podobnie jak ona sama bez obserwacji stepu przez lornetkę z dachu domostwa.
Przychodzi jednak dzień, gdy wszystko zaczyna się zmieniać i już nic nie będzie takie jak wcześniej. Dziewczyna poznaje młodego Maksima, który pojawia się w chutorze, aby poprosić o wiadro wody. Kim jest i skąd się wziął na takim bezludziu? Odpowiedź uzyskujemy dopiero z czasem. Chłopak, pewnie niewiele lat starszy od Dinary, przykuwa jej uwagę egzotyczną dla niej europejską urodą. Zauroczona nim, zaczyna ignorować Kajsyna. Ale „Próba” to nie tylko film o miłości. To również obraz o czasach, w jakich przyszło żyć bohaterom, i o bezdusznym i bezlitosnym systemie politycznym, który skazał ich na zagładę. Kott początkowo mówi nam o tym między wierszami (pojawiają się drobne przesłanki, na podstawie których można wysnuć wnioski, jaki mamy rok i gdzie jest położony chutor Tołgata i Dinary), dopiero w dramatycznym finale ostatecznie rozwiewa wątpliwości. W finale wzruszającym i wstrząsającym, choć jednocześnie bardzo romantycznym i poetyckim. Jak zresztą całe dzieło Aleksandra Konstantinowicza.
Decydując się opowiedzieć całą tę tragiczną historię bez słów, Kott musiał wyeksponować inne elementy narracji filmowej. Stąd niezwykła drobiazgowość cechująca pracę operatora oraz idealnie dobrane do zdjęć muzyka i dźwięki natury. W tej materii „Próbę” dosłownie się chłonie, podziwiając wspaniałe obrazy, z miejsca przywodzące na myśl najwybitniejsze dzieła Siergieja Paradżanowa, jak na przykład „Barwy granatu” (1968), „Legendę o Twierdzy Suramskiej” (1984) czy „Aszika Keriba” (1988). Rytm opowieści wyznaczają nie ludzie, lecz kolejne pory dnia, którym, żyjąc w zgodzie z przyrodą, człowiek całkowicie się podporządkowuje. Co w takich filmach typowe, obraz Rosjanina silnie nacechowany jest symboliką. Można by praktycznie każdy gest bohaterów – a zwłaszcza Dinary – rozbierać na czynniki pierwsze i analizować, co autor chciał przezeń przekazać. Każdy z nich nabiera zaś dodatkowo znaczenia w kontekście zakończenia.
Scenariusz „Próby”, która do kin rosyjskich trafiła w połowie września (w Polsce zobaczyć ją można w ramach sekcji konkursowej tegorocznego „Sputnika”), wyszedł spod ręki samego reżysera, chociaż „ptaszki ćwierkają”, że swój udział w jego powstaniu miał również Paweł Czuchraj (między innymi twórca „Kierowcy dla Wiery” i „Graczy”). Postać Dinary zagrała debiutująca na ekranie Kazaszka Jelena An, natomiast Kajsyna – również debiutant, urodzony w 1988 roku w Astrachaniu, Nariman Bekbułatow-Arieszew, od trzech lat będący studentem moskiewskiej Rosyjskiej Akademii Sztuk Teatralnych. Mury tej samej uczelni opuścił w tym roku, młodszy od Bekbułatowa o cztery lata, Daniła Rassomachin, który wcielił się w Rosjanina Maksima (na ekranie pojawił się po raz pierwszy – i jedyny przed „Próbą” – jako czternastolatek w serialu kryminalnym Władimira Dmitrijewskiego „Karambol”). Największe doświadczenie aktorskie ma, grający ojca Dinary, Karim Pakaczakow (rocznik 1973), absolwent Państwowej Sankt-Petersburskiej Akademii Sztuk Teatralnych, który wystąpił w kilkunastu filmach i serialach, choć najczęściej były to tylko epizody („Spaleni słońcem 2: Cytadela”, „Konwój”).
Chwalonym wcześniej autorem zdjęć jest gruziński operator Lewan Kapanadze (rówieśnik Kotta), który z Aleksandrem Konstantinowiczem współpracował już przy jego wcześniejszych filmach („Pokażę ci Moskwę” i „Pod przykrywką”), ale największym kunsztem musiał wykazać się przy wysokobudżetowej „Czarnej Błyskawicy” (2009). Zachwycająca pięknem muzyka wyszła spod „pióra” doskonale znanego czytelnikom „Esensji” Aleksieja Ajgiego, kompozytora ścieżek dźwiękowych między innymi do „Dzikiego pola” (2008), „Ordy” (2012), „Zwierciadeł” (2013) oraz „Chagalla – Malewicza” (2013). Uwagę przykuwają także pieśni wykonywane przez pochodzący z Ułan Ude w Buriacji folkowo-rockowy zespół Namgar, który swą nazwę zawdzięcza potrafiącej przyprawić o drżenie serca wokalistce Namgar Łchasaranowej.
koniec
26 listopada 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Na oceanie wielkiego miasta
— Sebastian Chosiński

Dzień 10
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Wizyta młodej pani
— Sebastian Chosiński

Dzień 9
— Sebastian Chosiński

Dzień 8
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Uciec z Norylska
— Konrad Wągrowski

Dzień 7
— Sebastian Chosiński

Dzień 6
— Sebastian Chosiński

Życie jako pasmo niezawinionych niepowodzeń
— Sebastian Chosiński

Dzień 5
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

East Side Story: Od Petersburga po Chabarowsk
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Wszystko na marne
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.