Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Steven Soderbergh
‹Ocean’s Twelve: Dogrywka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOcean’s Twelve: Dogrywka
Tytuł oryginalnyOcean’s Twelve
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery14 stycznia 2005
ReżyseriaSteven Soderbergh
ZdjęciaSteven Soderbergh, Chris Connier
Scenariusz
ObsadaCasey Affleck, Scott Caan, George Clooney, Vincent Cassel, Matt Damon, Don Cheadle, Brad Pitt, Julia Roberts, Bernie Mac, Andy Garcia, Eddie Jemison, Carl Reiner, Catherine Zeta-Jones, Elliott Gould, Stephon Fuller, Jared Harris, Robbie Coltrane, Jeroen Krabbé, Johan Widerberg, Eddie Izzard, Jerry Weintraub, Cherry Jones, Albert Finney, Topher Grace, Bruce Willis
MuzykaDavid Holmes
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiAustralia, USA
CyklDanny Ocean, Ocean’s
Gatunekkomedia, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Klawo jak cholera!
[Steven Soderbergh „Ocean’s Twelve: Dogrywka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niemal każde draństwo i przestępstwo można przedstawić tak, by budziło sympatię, by widzowi gdzieś umknęła przygana wynikająca z moralności i uczciwości. A jeśli do tego dorzuci się dobry, nienachalny humor i pomysłowość w kształtowaniu intrygi, jak to ma miejsce w “Ocean′s Tvelwe” - dobra zabawa gwarantowana.

Marcin T.P. Łuczyński

Klawo jak cholera!
[Steven Soderbergh „Ocean’s Twelve: Dogrywka” - recenzja]

Niemal każde draństwo i przestępstwo można przedstawić tak, by budziło sympatię, by widzowi gdzieś umknęła przygana wynikająca z moralności i uczciwości. A jeśli do tego dorzuci się dobry, nienachalny humor i pomysłowość w kształtowaniu intrygi, jak to ma miejsce w “Ocean′s Tvelwe” - dobra zabawa gwarantowana.

Steven Soderbergh
‹Ocean’s Twelve: Dogrywka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOcean’s Twelve: Dogrywka
Tytuł oryginalnyOcean’s Twelve
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery14 stycznia 2005
ReżyseriaSteven Soderbergh
ZdjęciaSteven Soderbergh, Chris Connier
Scenariusz
ObsadaCasey Affleck, Scott Caan, George Clooney, Vincent Cassel, Matt Damon, Don Cheadle, Brad Pitt, Julia Roberts, Bernie Mac, Andy Garcia, Eddie Jemison, Carl Reiner, Catherine Zeta-Jones, Elliott Gould, Stephon Fuller, Jared Harris, Robbie Coltrane, Jeroen Krabbé, Johan Widerberg, Eddie Izzard, Jerry Weintraub, Cherry Jones, Albert Finney, Topher Grace, Bruce Willis
MuzykaDavid Holmes
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiAustralia, USA
CyklDanny Ocean, Ocean’s
Gatunekkomedia, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Filmy traktujące o tak zwanych "włamach" czy "skokach" cieszą się niesłabnącą popularnością, a ponieważ należą do różnych gatunków, więc dla każdego coś miłego: "Gang Olsena", "Vabank", "Rozgrywka", kultowa "Gorączka", "Włoska robota", "Starsza pani musi umrzeć", "Osaczeni", "Vinci" - to tylko czubek góry, a na horyzoncie już widać kolejny do niej kamyczek: "Po zachodzie słońca" z Piercem Brosnanem i Salmą Hayek, premiera końcem lutego. Pośród tego licznego dość inwentarzu "oceaniczna" seria ("Ocean′s Eleven" z 2001 roku i "Ocean′s Twelve", od niedawna na ekranach) zajmuje miejsce szczególne.
Po bardzo udanym skoku, w którym ekipa Daniela Ocena ukradła Terry′emu Benedictowi ze skarbca jego kasyn 160 milionów dolarów, każdy z członków grupy zajął się wydawaniem pieniędzy i inwestowaniem ich w różne branże - z takoż różnym skutkiem. Stare nawyki jednak bardzo trudno zabić, tym bardziej, że ktoś zdradza całą ekipę (o której wyczynach mówi się w półświatku i w Interpolu). Terry Benedict zaczyna odwiedzać członków bandy, jednego po drugim, żądając zwrotu skradzionych pieniędzy i grożąc "ostatecznym wymiarem kary". Ekipa Oceana, rada nie rada, musi porzucić raczej beztroski i dostatni żywot, by uczynić zadość temu żądaniu, oczywiście w jedyny znany sobie sposób (w dodatku mając na to jedynie dwa tygodnie). Tak mniej więcej (z dokładnością do jednej czy dwu retrospekcji) zaczyna się "Ocean′s Tvelwe".
Śmiało można powiedzieć, że obie części serii (a zwłaszcza druga) to filmowy barok. Treść jest bardzo prosta - ukraść stosownie lukratywny łup z mniej lub bardziej profesjonalnie i kosztownie zabezpieczonego lokum. Za to forma to istny kociokwik zwodów, zmyłek, chirurgicznie precyzyjnych planów i przewidywań, zwrotów akcji. To oczywiście gwarantuje dobrą rozrywkę, ale jednocześnie przez to film traci nieco na wiarygodności - momentami trudno po prostu uwierzyć, że pewne rzeczy da się aż tak drobiazgowo przewidzieć i zaplanować.
Często sequele mają tę przypadłość, że pełna i właściwa ich percepcja jest warunkowana obejrzeniem części poprzednich - często, choć oczywiście nie zawsze. Rzadko natomiast tak się zdarza, że oglądanie części poprzedniej po prostu przeszkadza. "Dwunastka Ołszena" jest przykładem takiej osobliwości. Wynika to stąd, że jest ona w bardzo wielu aspektach kalką części poprzedniej. Dla przykładu: znowu całą sprawę rozgrywają Danny Ocean i Rusty Ryan, nie do końca informując o wszystkich zamiarach resztę ekipy, za co - notabene - pod koniec filmu Ocean dostaje nadobną rączką w twarz; większość zagadek wyjaśniają poupychane w odpowiednich miejscach retrospekcje (choć to jest z całą pewnością konsekwencja utrzymania stylu prowadzenia fabuły przyjętego w części pierwszej, zresztą bardzo dobrego i właściwego); znowu cyrkowiec Yen pozwala się zamknąć w bardzo ograniczonej kubaturze (co daje jedną z najzabawniejszych scen w filmie). Tę listę można by wydłużyć o kilka innych elementów.
Rzuca się w oczy brak indywidualizmu, który w pierwszej części pozwalał uwypuklić cechy i umiejętności poszczególnych członków zespołu: biegłość portfelowych "wzięć" Linusa, gimnastycznych talentów Yena, kłótliwości i technicznych ciągotek braci Malloy czy umiejętności reanimacyjnych Rusty′ego. Stary Saul znów ma okazję do aktorskiego występu, ale już dużo mniej efektownego, niż poprzednie omdlewanie dystyngowanego pana Zergi. Choć jest coś w zamian - choćby świetny ironiczny epizod, gdy dwójka bohaterów gra przez moment dość znane osobistości Hollywoodu - to jednak trochę tych "solówek" brakuje.
Fabuła drugiej części rozpoczyna się przysłowiowo słodką zemstą Terry′ego Benedicta, której dokonanie umożliwia mu wirtuoz złodziejskiego rzemiosła, znany policji pod troszkę pretensjonalnym pseudonimem "Nocny Lis". Później konieczność oddania pieniędzy Benedictowi staje się celem wtórnym, bo na pierwszy plan wysuwa się pojedynek ze złodziejem, który łamie Zasadę Numer Jeden - pojedynek o prymat w półświatku.
Tym, co może przeszkadzać dużo mocniej, niż wtórność pewnych rozwiązań, jest nacisk na efektowność wyczynów bohaterów, momentami przesadzony - moja tolerancja srodze ucierpiała podczas "laserowego tańca" pewnego arystokraty (nie wyjaśnię, o co tu chodzi - kto film obejrzy, zarzut zrozumie bez trudu). Ale już z całą pewnością wadzi jakieś podkorowe przeświadczenie, że wszystkie te tarapaty, w które popadają poszczególni członkowie "nie-parszywej dwunastki", wcale nie są poważne - ogląda się to na zasadzie: wy udajecie, że macie problem, ja udaję, że w to wierzę. Sukces przedsięwzięcia (mimo iż, stosownie do rangi pojedynku, wyczyn jest klasycznym "mission impossible") i wyjście obronną ręką to aksjomat, którego obecność czuje się przez skórę nawet wtedy, gdy zespół wędruje w jedno miejsce, a pewna istotna część jego bagaży w inne.
Trudno w pełni pokazać, na czym polega specyficzna "gęstość" materii filmowej "Ocean′s Twelve", a jednocześnie nie zdradzić, przez co tym razem musieli przejść nasi sympatyczni spryciarze w drodze do zamierzonego celu. Dla mnie głównym atutem tego filmu jest właśnie ich sympatyczność, inwencja i koncertowa wręcz finezja (nie ma tu śladu chamskiej przemocy), oryginalność pomysłów, a także liczne przywary (jak chociażby dziecinna kłótliwość braci Malloy czy wielkie pragnienie Linusa bycia przywódcą). Dzięki temu nie jest to banda bezdusznych i zimnych oprychów, lecz raczej towarzystwo pozostające ze sobą w niemal rodzinnej zażyłości, z głupawymi nieco niesnaskami i kłótniami. Przypominał mi się, jako żywo, niezrównany “Gang Olsena”, choć oczywiście "Dwunastka" stosuje w swojej działalności bardzo zaawansowane techniki i narzędzia - ech, gdzie ten śmierdzący żółty ser, którym duński gang wypędzał z budki strażnika... Ponadto cały wic oczywiście polegał na tym, że "olsenom" raz za razem skoki nie wychodziły, a u "ołszenów" to wykluczone.
Daję filmowi wysoką ocenę pomimo wielu słabości, bo dominują jednak jego dobre strony, które bardzo w filmach cenię. Przede wszystkim humor - nie ma go za wiele, ale jest na dobrym poziomie i stwarza sympatyczną otoczkę wokół naszych bohaterów. Ponadto niebanalna fabuła - nawet jeśli wiadomo, że wszystko skończy się dobrze, to i tak widza ciekawi, w jaki sposób, a to już jest odpowiednio skrywane do samego końca. Muzyka jest - podobnie jak w "Ocean′s Eleven" - świetna, a obsada doborowa (do poprzedniej ekipy dołącza piękna Catherine Zeta-Jones). Słowem: dobra rozrywka, w sam raz do obejrzenia, nawet jeśli z przymrużeniem oka.
koniec
29 stycznia 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Peryferia: Odc. 2. Nie ma ucieczki od przeznaczenia
Marcin Mroziuk

12 VIII 2022

Mogłoby się wydawać, że upadek w bezdenną przepaść powinien nieuchronnie zakończyć się śmiercią. Szybko przekonamy się jednak, że w przypadku dziury na polu Abbottów tak się nie dzieje. Nieco więcej na temat właściwości tego niezwykłego obiektu dowiadujemy się dopiero pod koniec odcinka.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Zdradzony koniokrad
Sebastian Chosiński

10 VIII 2022

Kirgiski reżyser Bołotbek Szamszyjew zasłynął jako jeden z najwybitniejszych ekranizatorów twórczości swego rodaka Czingiza Ajtmatowa. Mało kto jednak przy tym pamięta, że jego dwa pierwsze filmy pełnometrażowe były easternami. Zaczął od „Wystrzału na przełęczy Karasz” – opowieści o samotnym mścicielu Bachtygule.

więcej »

Lista śmierci: Odc. 5. Wszystko ma swoją cenę
Marcin Mroziuk

8 VIII 2022

Nie jest żadnym zaskoczeniem ani dla widzów, ani dla głównego bohatera, że Steve Horn jest naprawdę doskonale chroniony. Dobranie mu się do skóry wymaga więc długotrwałych przygotowań, a James Reece do ostatniej chwili nie może być pewny, czy jego plan się powiedzie.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Zrobieni w jajo… Faberge
— Ewa Drab

Tegoż twórcy

Fundacje, trusty i zwykłe przekręty
— Marcin Mroziuk

Co nam w kinie gra: Wielki Liberace
— Marta Bałaga

Espoo Ciné 2013: W szafie i za świecznikiem
— Marta Bałaga

Seks, kłamstwa i leki antydepresyjne
— Ewa Drab

Esensja ogląda: Sierpień 2012 (DVD)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Lipiec 2012
— Sebastian Chosiński, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna, Alicja Kuciel, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski

Spisek brudnych rąk
— Ewa Drab

33 sceny z życia partyzanta
— Konrad Wągrowski

Bez szans na pięć gwiazdek
— Ewa Drab

Nowości: Grudzień 2003 – Fantastyka na DVD
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Wracaj, gdy masz do czego
— Marcin T.P. Łuczyński

Scenarzysta bez Wergiliusza
— Marcin T.P. Łuczyński

Psia tęsknota
— Marcin T.P. Łuczyński

Dym/nie-dym i polarne niedźwiedzie na tropikalnej wyspie
— Konrad Wągrowski, Jędrzej Burszta, Marcin T.P. Łuczyński, Karol Kućmierz

Zagraj to jeszcze raz, odtwarzaczu…
— Marcin T.P. Łuczyński

Panie Stanisławie, Mrogi Drożku!
— Marcin T.P. Łuczyński

Towarzyszka nudziarka
— Marcin T.P. Łuczyński

Tom Niedosięgacz
— Marcin T.P. Łuczyński

Filiżanki w zlewie
— Marcin T.P. Łuczyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.