Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Gianfranco Rosi
‹Rzymska aureola›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRzymska aureola
Tytuł oryginalnySacro GRA
Dystrybutor Aurora Films
Data premiery6 lutego 2015
ReżyseriaGianfranco Rosi
ZdjęciaGianfranco Rosi
MuzykaNicolo’ Bassetti
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiWłochy
Czas trwania93 min
Gatunekdokument
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Co nam w kinie gra: Rzymska aureola
[Gianfranco Rosi „Rzymska aureola” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś wchodzi na nasze ekrany film Gianfranco Rosiego „Rzymska aureola”. Recenzowaliśmy go przy okazji relacji z festiwalu w Wenecji w 2013 roku. Dziś przypominamy tę recenzję.

Marta Bałaga

Co nam w kinie gra: Rzymska aureola
[Gianfranco Rosi „Rzymska aureola” - recenzja]

Dziś wchodzi na nasze ekrany film Gianfranco Rosiego „Rzymska aureola”. Recenzowaliśmy go przy okazji relacji z festiwalu w Wenecji w 2013 roku. Dziś przypominamy tę recenzję.

Gianfranco Rosi
‹Rzymska aureola›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRzymska aureola
Tytuł oryginalnySacro GRA
Dystrybutor Aurora Films
Data premiery6 lutego 2015
ReżyseriaGianfranco Rosi
ZdjęciaGianfranco Rosi
MuzykaNicolo’ Bassetti
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiWłochy
Czas trwania93 min
Gatunekdokument
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
GRA (Grande Raccordo Anulare) to autostrada opasająca Rzym. Zainspirowany książką „Niewidzialne miasta” autorstwa Italo Calvino, Rosi przygląda się życiu, które toczy się w pobliżu hałaśliwej szosy, układa mozaikę dziwacznych postaci egzystujących na marginesie Wiecznego Miasta.
Tegoroczny festiwal wzbudzał mieszane reakcje, prawie każdą decyzję jury nagradzano zarówno oklaskami, jak i gwizdami. Wyjątek stanowiła właśnie „SacroGRA”.
Podczas konferencji prasowej zamykającej festiwal, Bernardo Bertolucci powiedział: „Złotego Lwa przyznaliśmy z wielkim entuzjazmem, nie pamiętam już czy zgodziliśmy się ze sobą od razu, ale nikt nie był tej decyzji przeciwny. Na początku festiwalu powiedziałem, że chcę, żeby coś mnie zaskoczyło. Dzieło Gianfranco Rosiego to film, który zaskakuje. Zaskakuje, ponieważ pośrodku tego kręgu, który jak powiedziano w filmie otacza Rzym jak pierścień Saturna, Rosi za pośrednictwem swojego talentu człowieka-orkiestry, robiąc wszystko zupełnie sam, zdołał odkryć przed nami mieszkające tam postaci i sprawić, by stały się nam drogie. Wszystko to zostało pokazane we wspaniały sposób, znam niektóre z poprzednich dokumentów Rosiego i jest to ktoś, kto wraz z upływem czasu nabiera stylu.”
Po traumie spowodowanej paroma słabymi filmami, które z niewiadomych przyczyn znalazły się w konkursie głównym, dokument Rosiego wydaje się powiewem świeżego powietrza. Nietrudno jest go polubić.
W swoim ostatnim filmie, „El Sicario, Room 164”, Rosi rozmawiał z zabójcą pozostającym na usługach kartelu narkotykowego. Tym razem nie pokazuje wielkich wydarzeń, nie bada słynnych teorii, nie chce zmieniać świata. Po prostu patrzy.
Realizacja zajęła mu ponad dwa lata, ale wraz z pomocą słynnego montażysty Jacopo Quadri udało się złożyć niepowiązane ze sobą opowieści w spójną całość.
Przekrój postaci, które reżyser napotyka na swojej drodze przyprawia o zawrót głowy. Wokół tej autostrady znajdzie się miejsce dla każdego, od pomieszkujących w samochodzie kobiet, które może i nie mają domu, ale pamiętają o starannym makijażu, po ratowników żartujących z zakrwawioną ofiarą wypadku, tańczących salsę emigrantów, półnagie dziewczyny bojące się, czy w czerwonej szmince będę wyglądać jak dziwki i mnicha robiącego zdjęcia przejeżdżającym samochodom.
„Życie jest gówniane” – mówi jedna z portretowanych bohaterek. Pomimo faktu, że Rosi często ukazuje ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie, „SacroGRA” nie przygnębia. To jeden z najcieplejszych filmów festiwalu.
Udaje mu się znaleźć zalążek humoru prawie w każdej sytuacji. Trudno opanować śmiech, gdy badający palmy staruszek mówi, że żerujące na nich owady „wyczuwają ofiarę na duży dystans i wołają resztę, by organizować sobie grupowe orgie”, gdy oglądamy „arystokratyczny” dom do wynajęcia przypominający rezydencję Donatelli Versace na kwasie, lub gdy podstarzały aktor, zmuszony do grania kamerdynera w fotoromansach, przyznaje, że gdyby ewentualni zainteresowani okazali się „mili i delikatni”, za główną rolę w filmie dałby się nawet wykorzystać seksualnie.
Rosi zagląda ludziom do mieszkań, a oni obnażają przed nim swoje słabości, samotność, ignorancję, nieszczerość. Mimo tego ma się wrażenie, że śmieje się wraz z nimi, a nie z nich.
Nigdzie mu się nie śpieszy. Długo obserwuje czytającego gazetę mężczyznę, cierpliwie czeka na jego komentarze dotyczące hodowli węgorzy i sugestię, że jeśli już naprawdę muszą je mieszać niech przynajmniej robią to z włoskimi. Słuchając wypowiedzi takich jak ta nie można oprzeć się wrażeniu, że film bardziej docenią włoscy widzowie, wiele żartów językowych traci w przekładzie smak. Nie oznacza to jednak, że jest hermetyczny.
Film osiąga wielkość w jednym z ostatnich ujęć, w którym ratownik czule rozmawia ze starą matką. Nie do końca rozumie ona, co się wokół niej dzieje, ale jakimś sposobem udaje im się nawiązać porozumienie. W ciągu zaledwie kilku minut Rosiemu udało się przekazać ładunek emocji i prawdy, którego mimo dramatycznych zwrotów akcji i odważnego aktorstwa brakowało w wielu filmach prezentowanych na festiwalu.
„SacroGRA” to bardzo dobry film. Czy zrewolucjonizuje język filmowy? Czy zmieni sposób, w jaki przeciętny widz spogląda na dokument? Czy okaże się fenomenem? Odpowiedź na te pytania będzie raczej przecząca, ale nie wydaje się, żeby takie było zamierzenie reżysera.
„Film nazywa się „SacroGRA”, pokazywany przez niego świat, postaci, miejsca mają w sobie coś franciszkańskiego. Nie jestem osobą religijną, ale wydaje mi się, że w tym filmie zawarto szlachetność i czystość, która przywodzi na myśl właśnie Świętego Franciszka” – zauważył Bertolucci. „SacroGRA” wydaje się stanowić ilustrację twierdzenia, że wszyscy ludzie są w głębi duszy dobrzy, sprawia, że świat wydaje się przez chwilę sympatycznym miejscem. To całkiem spore osiągniecie.
koniec
6 lutego 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o filmach: Dolina Baztán: Inguma
Sebastian Chosiński

28 V 2022

W „Ofierze dla burzy” – ostatniej części kryminalnej trylogii Dolores Redondo – inspektor Amaia Salazar rozwiązuje wszystkie (a przynajmniej tak się wydaje) mroczne tajemnice swojej rodziny. By tak się stało, musi po raz kolejny zaryzykować własnym życiem. Naprzeciw niej staje bowiem sam Inguma – demon zakradający się do domów i mordujący ludzi w czasie snu.

więcej »

Krótko o filmach: Dolina Baztán: Tarttalo
Sebastian Chosiński

27 V 2022

W ekranizacji drugiej części mrocznej trylogii kryminalnej Dolores Redondo o mieszkańcach doliny Baztán inspektor Amaia Salazar musi podążyć tropem kolejnej mitologicznej postaci – pożerającego ludzi cyklopa Tarttala. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że jego wyznawczynią może być nawet matka policjantki.

więcej »

Krótko o filmach: Dolina Baztán: Basajaun
Sebastian Chosiński

26 V 2022

W malowniczo położonej, ale jednocześnie mrocznej nawarskiej dolinie Baztán zaczynają ginąć młode dziewczyny. Przesądni mieszkańcy wierzą, że może za to odpowiadać Basajaun – postać z mitologii baskijskiej. Oddelegowana do przeprowadzenia śledztwa inspektor Amaia Salazar myśli bardziej racjonalnie i szuka nie ducha, lecz człowieka.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Wenecja 2013: W drodze
— Marta Bałaga

Z tego cyklu

Ślepowidzenie
— Sebastian Chosiński

Umrika
— Sebastian Chosiński

„Tajemnice Bridgend” i „Czarodziejska góra”
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Jesteśmy waszymi przyjaciółmi
— Sebastian Chosiński

Slow West
— Sebastian Chosiński

Imigranci
— Marta Bałaga, Sebastian Chosiński

Steve Jobs
— Kamil Witek

Pakt z diabłem
— Marta Bałaga

Intruz
— Sebastian Chosiński

W piwnicy
— Marta Bałaga

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.