Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Terrence Malick
‹Knight of Cups›

EKSTRAKT:0%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKnight of Cups
ReżyseriaTerrence Malick
ZdjęciaEmmanuel Lubezki
Scenariusz
ObsadaChristian Bale, Joe Manganiello, Natalie Portman, Imogen Poots, Isabel Lucas, Teresa Palmer, Cate Blanchett, Nick Offerman
MuzykaHanan Townshend
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania118 min
Gatunekdramat, melodramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Berlinale 2015: Flâneur
[Terrence Malick „Knight of Cups” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W 2011 roku w życiu Terrence’a Malicka nastąpiła poważna zmiana; reżyser słynący z tego, że filmy kręcił raz na pół wieku, nagle postanowił wziąć przykład z etyki pracy Woody’ego Allena. Choć jeszcze kilka lat temu perspektywa zwiększonej produktywności legendarnego filmowca wydawała się spełnieniem marzeń kinomanów, ich zapał szybko ostygł – ostatnie filmy Malicka mają w obsadzie coraz bardziej znane nazwiska i coraz mniej sensu. Zaprezentowany właśnie w Berlinie „Knight of Cups” nie stanowi wyjątku od tej nowej reguły.

Marta Bałaga

Berlinale 2015: Flâneur
[Terrence Malick „Knight of Cups” - recenzja]

W 2011 roku w życiu Terrence’a Malicka nastąpiła poważna zmiana; reżyser słynący z tego, że filmy kręcił raz na pół wieku, nagle postanowił wziąć przykład z etyki pracy Woody’ego Allena. Choć jeszcze kilka lat temu perspektywa zwiększonej produktywności legendarnego filmowca wydawała się spełnieniem marzeń kinomanów, ich zapał szybko ostygł – ostatnie filmy Malicka mają w obsadzie coraz bardziej znane nazwiska i coraz mniej sensu. Zaprezentowany właśnie w Berlinie „Knight of Cups” nie stanowi wyjątku od tej nowej reguły.

Terrence Malick
‹Knight of Cups›

EKSTRAKT:0%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKnight of Cups
ReżyseriaTerrence Malick
ZdjęciaEmmanuel Lubezki
Scenariusz
ObsadaChristian Bale, Joe Manganiello, Natalie Portman, Imogen Poots, Isabel Lucas, Teresa Palmer, Cate Blanchett, Nick Offerman
MuzykaHanan Townshend
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania118 min
Gatunekdramat, melodramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Rick (Christian Bale) jest pisarzem pracującym w show-biznesie i dobrze mu się wiedzie, ale luksusowe posiadłości i imprezy pełne celebrytów już mu nie wystarczają. Rick stara się zapomnieć o tragicznej śmierci brata, o którą wciąż obwinia się jego ojciec (Brian Dennehy) i poszukuje sensu życia, zwykle w ramionach pięknych kobiet; modelki Helen (Freida Pinto), byłej żony Nancy (Cate Blanchett), striptizerki Karen (Teresa Palmer), czy wreszcie zamężnej Elisabeth (Natalie Portman). Czy któraś z nich pomoże mu odnaleźć to, czego tak zawzięcie szuka?
Nowy film Malicka zaczyna się dość baśniowo: „Dawno temu żył sobie młody książę. Jego ojciec, król Wschodu, wysłał go do Egiptu, by odnalazł perłę. Kiedy książę przybył na miejsce, podano mu kielich i po wychyleniu go zapomniał, że jest synem króla, zapomniał o perle i zapadł w głęboki sen.” Egzystencja głównego bohatera stanowi odbicie tej legendy – Rick to człowiek, którego życie przypomina zapadanie w lunatyczny sen. Cierpiący na tak ukochane przez Francuzów ennui mówi w pewnym momencie: „Spędziłem 30 lat nie żyjąc, tylko rujnując życie innych”. To samo można by powiedzieć o ostatnich latach kariery reżysera.
Odkąd „Drzewo życia” podzieliło widzów na dwa zwalczające się z zapamiętaniem obozy, Malick stracił wielu fanów i „Knight Of Cups” z pewnością przyczyni się do tego, że topniejące w błyskawicznym tempie grono jeszcze bardziej się zmniejszy – na jego tle kontrowersyjny zdobywca Złotej Palmy to niemal film akcji. Gdyby nie pojawiające się w nim znane z okładek magazynów twarze, najnowsze dzieło Malicka można by spokojnie uznać za film dyplomowy studenta filmówki, który wychował się na mało urozmaiconej diecie składającej się głównie z Nowej fali i MTV.
„Nie powiedział nam, o czym jest film” – przyznał w Berlinie Christian Bale. „Nie musiałem uczyć się żadnych kwestii i nigdy nie wiedziałem, co będziemy robić danego dnia.” Poczucie zagubienia udziela się też widzom; „Knight of Cups” to nieprzemyślany szybki numerek reżysera i jak książki Paolo Coelho tylko udaje głębię. Bohaterowie krążą bez celu po opuszczonym studiu filmowym, po plaży, po ulicy i po ogrodzie odbijając się od siebie jak gumowe piłeczki. Oczywiście prawie zawsze boso, bo w końcu jest to film o zabarwieniu egzystencjalnym. Jakby tego było mało, całość wzbogacona jest o wszechobecnego narratora o głosie Bena Kingsleya, który przez 2 godziny wygłasza tak błyskotliwe spostrzeżenia jak „och, życie”, „chaos” i „głód”. To tak pretensjonalny film, że aż zaczyna się fantazjować o jego parodii w „Simpsonach”.
Gdy w latach 70. Alejandro Jodorowsky kręcił swoje dziwaczne filmy, publiczności oferowano przynajmniej możliwość obcowania z nimi w oparach niezbyt legalnych środków znieczulających. Szkoda, że idea midnight movies jest obecnie na wymarciu, bo oglądanie Malicka o 12 rano w stanie zupełnej trzeźwości to doświadczenie wywołujące taką samą reakcję fizyczną, co skrobanie paznokciami o tablicę. „Knight of Cups” stanowi przedziwną mieszankę tarota (!), katalogu nieruchomości w Santa Monica i ujęć skąpo odzianych modelek uciekających przed Christianem Bale z doniczką w rękach, a w rolach epizodycznych pojawiają się między innymi Antonio Banderas, jurorka programu „America’s Next Top Model”, półnagi wilkołak z serialu „True Blood” i… nurkujące w basenie pieski.
Malick zawsze pozostawał na uboczu Hollywood i odnosiło się czasem wrażenie, że filmy robi przede wszystkim dla siebie. Jednak to, co kiedyś można było uważać za styl, zamieniło się niestety w nieznośny manieryzm. Może wcale nie trzeba czekać na to, żeby wreszcie ktoś porządnie go sparodiował – w „Knight of Cups” reżyser udowadnia, że sam potrafi dać sobie z tym radę. Chyba powinien wziąć przykład z reklamy pewnych batoników i zrobić sobie przerwę.
koniec
11 lutego 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Zdradzony koniokrad
Sebastian Chosiński

10 VIII 2022

Kirgiski reżyser Bołotbek Szamszyjew zasłynął jako jeden z najwybitniejszych ekranizatorów twórczości swego rodaka Czingiza Ajtmatowa. Mało kto jednak przy tym pamięta, że jego dwa pierwsze filmy pełnometrażowe były easternami. Zaczął od „Wystrzału na przełęczy Karasz” – opowieści o samotnym mścicielu Bachtygule.

więcej »

Lista śmierci: Odc. 5. Wszystko ma swoją cenę
Marcin Mroziuk

8 VIII 2022

Nie jest żadnym zaskoczeniem ani dla widzów, ani dla głównego bohatera, że Steve Horn jest naprawdę doskonale chroniony. Dobranie mu się do skóry wymaga więc długotrwałych przygotowań, a James Reece do ostatniej chwili nie może być pewny, czy jego plan się powiedzie.

więcej »

East Side Story: Hej, kto Kazach – hajda na Szejbanszacha!
Sebastian Chosiński

7 VIII 2022

Premiera „Złotego tronu” – drugiej odsłony dylogii Rustema Abdraszewa „Chanat Kazachski” – miała miejsce dwa lata i trzy miesiące po pierwszych pokazach „Diamentowego miecza”. Co nieco zmieniło się w tym czasie w samym Kazachstanie, a dowodem na to fakt, że z filmu zniknęły tym razem wszelkie nawiązania do postaci prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, któremu w grudniu 2016 roku oddawano na ekranie prawdziwe hołdy.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Komedia ludzka
— Marta Bałaga

Narzeczona dla księcia
— Marta Bałaga

Ostatni ukłon
— Marta Bałaga

Kwiat pustyni
— Marta Bałaga

Spotkanie na krańcu świata
— Marta Bałaga

Tegoż twórcy

Transatlantyk 2017: Osiem festiwalowych filmów
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Czerwiec 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Jarosław Robak

O wszystkim, o niczym
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.