Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Martin Scorsese
‹Aviator›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAviator
Tytuł oryginalnyThe Aviator
Dystrybutor Vision
Data premiery18 lutego 2005
ReżyseriaMartin Scorsese
ZdjęciaRobert Richardson
Scenariusz
ObsadaLeonardo DiCaprio, Cate Blanchett, Kate Beckinsale, Adam Scott, Kelli Garner, Alec Baldwin, Gwen Stefani, Ian Holm, Alan Alda, Frances Conroy, Willem Dafoe, Jude Law, Josie Maran, John C. Reilly, Amy Sloan
MuzykaHoward Shore
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiJaponia, USA
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Upadek Ikara
[Martin Scorsese „Aviator” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kiedy maleńka odległość dzieli wielkiego reżysera od stworzenia wybitnego dzieła, trudno nie być rozczarowanym. “Aviator” Martina Scorsese zbiera laury w środowisku filmowym, bo stanowi przykład świetnie zrealizowanego obrazu o silnej osobowości geniusza-szaleńca, a ponadto podpisany został przez jednego z mistrzów kina. Jednak oprócz przepychu i nietuzinkowego aktorstwa nie oferuje wiele.

Ewa Drab

Upadek Ikara
[Martin Scorsese „Aviator” - recenzja]

Kiedy maleńka odległość dzieli wielkiego reżysera od stworzenia wybitnego dzieła, trudno nie być rozczarowanym. “Aviator” Martina Scorsese zbiera laury w środowisku filmowym, bo stanowi przykład świetnie zrealizowanego obrazu o silnej osobowości geniusza-szaleńca, a ponadto podpisany został przez jednego z mistrzów kina. Jednak oprócz przepychu i nietuzinkowego aktorstwa nie oferuje wiele.

Martin Scorsese
‹Aviator›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAviator
Tytuł oryginalnyThe Aviator
Dystrybutor Vision
Data premiery18 lutego 2005
ReżyseriaMartin Scorsese
ZdjęciaRobert Richardson
Scenariusz
ObsadaLeonardo DiCaprio, Cate Blanchett, Kate Beckinsale, Adam Scott, Kelli Garner, Alec Baldwin, Gwen Stefani, Ian Holm, Alan Alda, Frances Conroy, Willem Dafoe, Jude Law, Josie Maran, John C. Reilly, Amy Sloan
MuzykaHoward Shore
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiJaponia, USA
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Howard Hughes, producent filmowy i pasjonat lotnictwa, nie poddawał się łatwo, w każdej dziedzinie dążył do perfekcjonizmu. “Aviator” przedstawia go jako człowieka pełnego wewnętrznej siły i energii, która jednak nie pozwoliła mu wyrwać się z pętli szaleństwa. Rysunek znanej postaci według szablonu - fenomen, odstający od innych i popadający w obłęd - nie może już wciągać widza, bo został mocno wyeksploatowany przez filmowców. Hollywood lubuje się w wystawnych biografiach, często wiele nie wnoszących do kinematografii. Patrząc na sukces artystyczny “Aviatora” (Złote Globy i jedenaście nominacji do Oskara), możemy być pewni, że zobaczymy w najbliższym czasie jeszcze wiele tego typu obrazów. Szkoda, że Scorsese nie obrał ciekawszej drogi opisania życia pioniera lotnictwa, która uzasadniałaby zręczną żonglerkę filmowymi elementami. Reżyser wyraźnie ma wspólny pierwiastek z bohaterem swojego filmu: jest oddany jednej dziedzinie czyli X muzie (jak Hughes lotnictwu). A mimo to, zapomina o swojej pasji, tworząc kawałek dobrego kina typowanego do nagród, ale nie film bardzo dobry naznaczony charakterystycznym rysem twórcy “Chłopców z ferajny”.
“Aviator” robi doskonałe wrażenie w poszczególnych fragmentach, ale jako spektakl filmowy zawodzi, rozpadając się na epizody. Jedynym łącznikiem dla wszystkich wątków jest postać Hughesa, pogrążonego w nerwicy natręctw i lęków. Główny ciężar historii spoczął na barkach Leonardo DiCaprio, który udowadnia, że potrafi stworzyć przejmującą kreację człowieka o złożonej psychice, bojaźliwego, ale gotowego przekraczać kolejne granice. Zaskakuje widza już na samym początku i nie pozwala oderwać wzroku aż do końca. Niestety, cała dramaturgia obrazu skoncentrowała się w osobie DiCaprio, podczas gdy prezentowany świat straszy emocjonalną pustką. Aktor przekonująco układa portret Hughesa ze skrajnych, paradoksalnych cech, skupiając w głównym bohaterze dynamikę celuloidowej rzeczywistości. Wtóruje mu równie dobra Cate Blanchett w roli zadziornej, oryginalnej osobowości kina, Katherine Hepburn. Inni aktorzy giną w cieniu tych dwojga. Zresztą nie tylko aktorzy, ale i nie do końca określony charakter historii.
Scorsese zdołał zdobyć nasze zainteresowanie mimo typowej fabuły, ale nie udało mu się wynieść swojego filmu na poziom wyżej, poziom poruszającego kalejdoskopu zdarzeń, w którym głównym trzonem byłby DiCaprio. Otrzymujemy zlepek epizodów z życia milionera, ale brakuje w tej przepysznej ilustracji wątku przewodniego. W pierwszej połowie takim wątkiem próbuje być związek bohatera z Hepburn, w drugiej postępująca choroba psychiczna. Mimo to nie zostajemy całkowicie zaangażowani w historię rozbitego wewnętrznie człowieka i dlatego nie jesteśmy w stanie docenić wysiłku filmowców pracujących przy “Aviatorze”. A byłoby co docenić. Olśniewająca scenografia i kostiumy, dynamiczny montaż płynnie łączący kolejne sceny, ciekawie ułożona ilustracja muzyczna. Rozmach jednocześnie przytłacza i zachwyca, ale nie współgra z porwanym scenariuszem Johna Logana. Logan i Scorsese zbudowali historię o miłośniku lotnictwa na zasadzie pobieżnego poruszenia wielu wątków na przestrzeni lat jego życia. Im bliżej końca, tym bardziej odchodzą od tego schematu, urywając fabułę na wiele lat przed śmiercią bohatera. Sugerują przy tym, że nie łatwo jest przezwyciężyć niebezpieczeństwa kryjące się w ludzkim umyśle. W ten sposób film omija tak popularną w hollywoodzkich biografiach pułapkę idealizowania głównego bohatera do granic możliwości, który przezwycięża wszystkie trudności w glorii i chwale.
Wrażenie robią sceny lotnicze, którym akompaniuje różnego rodzaju, doskonale dopasowana muzyka. Liczne ujęcia mknących po niebie maszyn symbolizują chęć wyswobodzenia się Hughesa z kajdan ograniczającej go rzeczywistości. W końcu bogacz traktował pieniądze w kategoriach środków pozwalających spełniać własne, nawet najbardziej nieprawdopodobne pragnienia. Z ferii barw i kaskady zdarzeń okraszonej hollywoodzkim blichtrem wyłania się obraz skomplikowanej osobowości. Tytułowa postać okazuje się, mimo swej determinacji a nawet geniuszu, zwykłym człowiekiem zmagającym się z drążącymi jego umysł słabościami. Oglądamy Hughesa raz jako wszechmogącego ekscentryka gotowego na każde wyzwania, a raz jako pełnego lęków, słabego rozbitka, nie potrafiącego przekroczyć granicy własnych obsesji. Zderzenie dwóch diametralnie różnych obrazów prowadzi do wysnucia pożądanego wniosku: człowiek to ułomna istota, której wielkość nie jest w stanie przełamać ograniczeń narzuconych przez kruchość istnienia. Scorsese w niektórych momentach wpada w rytm cichego chwalenia swojej postaci, jej wewnętrznej siły i kreatywności. Na szczęście jednak, w pamięci pozostaje smutny portret Hughesa, prawdziwszy, nie sprasowany przez amerykańską maszynkę do robienia pieniędzy.
Scorsese konstruuje swoją opowieść w nierówny sposób. Czasem koncentruje się na precyzji wizualnej, która przysłania bohaterów błyszczącą zasłoną pięknej iluzji. Skłonność do przesadzania wyprowadza go w niektórych momentach na intelektualne manowce. Pomija kwestię uczuć u Hughesa, bo choć wprowadza Katherine Hepburn i Avę Gardner, to sygnalizuje, że to właśnie Hepburn była jego największą miłością tylko skromnymi, trudno zauważalnymi detalami. Świetnie prowadzi aktorów, nadaje akcji tempa, ale wydaje się zapominać, co tak naprawdę ma do powiedzenia.
Hughes wciąż spadał z wysoka, w sensie dosłownym i metaforycznym. Piął się w górę, realizując kolejne zamierzenia, choć spotkanie z twardą rzeczywistością było za każdym razem nieuniknione. Prezentacja tej interesującej postaci w “Aviatorze” często traci rytm, ale nadal widz ma do czynienia z po prostu dobrym kinem. Szkoda, że Scorsese, podobnie jak główny bohater, wzleciał za wysoko i słońce roztopiło wosk w jego skrzydłach.
koniec
21 lutego 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kasztanowy ludzik: Odc. 2. To dopiero początek koszmaru
Marcin Mroziuk

3 XII 2021

Kiedy Mark Hess wytrwale podąża tropem, który inni uznali za błędny, wprawdzie nie mamy pewności, czy uda mu się rzeczywiście odkryć coś istotnego, ale za to oczywiste się dla nas staje, czemu nie najlepiej dogaduje się on z przełożonymi.

więcej »

Kasztanowy ludzik: Odc. 1. Tajemnica goni tajemnicę
Marcin Mroziuk

29 XI 2021

Trzeba przyznać, że już sam początek „Kasztanowego ludzika” rzeczywiście wciska widzów w fotele. Wprawdzie później fabuła rozwija się zgodnie ze sprawdzonymi regułami gatunku, ale dla fanów dobrych kryminałów pierwszy odcinek będzie wystarczającą zachętą do obejrzenia całego serialu – będącego ekranizacją powieści Sørena Sveistrupa.

więcej »

Moja wielka, grecka tragedia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 XI 2021

Czy „Eternals” to komiksowa głupotka z wydumanymi na siłę problemami, czy może tragedia na miarę antyczną, w której wybory jednostek mają wpływ na losy milionów? Jedno i drugie? Albo żadne z powyższych?

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Wielkopostne podpłomyki
— Wojciech Lewandowski

O pustej Golgocie
— Przemysław Ciura

Esensja ogląda: Kwiecień 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2014 (1)
— Gabriel Krawczyk, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski

Nosił wilk razy kilka i trochę go poniosło
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Martin Scorsese składa hołd
— Marta Chojnacka

Szczypta magii od Martina Scorsese
— Tomasz Markiewka

Wyspa śniących
— Tomasz Rachwald

Dobry i zły glina
— Kamil Witek

Rżną się gangi, rżnie się demokracja
— Marta Bartnicka

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.