Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Clint Eastwood
‹Snajper›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSnajper
Tytuł oryginalnyAmerican Sniper
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery20 lutego 2015
ReżyseriaClint Eastwood
ZdjęciaTom Stern
Scenariusz
ObsadaBradley Cooper, Sienna Miller, Luke Grimes, Max Charles, Kyle Gallner, Brando Eaton, Jake McDorman, Keir O'Donnell
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania134 min
Gatunekakcja, biograficzny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

To mógł być dobry film
[Clint Eastwood „Snajper” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Snajper”, opowieść o Chrisie Kyle’u, najbardziej skutecznym snajperze w historii armii amerykańskiej, mającym na koncie 160 potwierdzonych ofiar podczas okupacji Iraku miała szansę na bycie ważnym dziełem o mrocznych stronach ludzkiej natury. W efekcie powstał jednak pean na cześć bohatera i najsłabszy film Clinta Eastwooda od czasów „Wzgórza Rozdartych Serc”.

Konrad Wągrowski

To mógł być dobry film
[Clint Eastwood „Snajper” - recenzja]

„Snajper”, opowieść o Chrisie Kyle’u, najbardziej skutecznym snajperze w historii armii amerykańskiej, mającym na koncie 160 potwierdzonych ofiar podczas okupacji Iraku miała szansę na bycie ważnym dziełem o mrocznych stronach ludzkiej natury. W efekcie powstał jednak pean na cześć bohatera i najsłabszy film Clinta Eastwooda od czasów „Wzgórza Rozdartych Serc”.

Clint Eastwood
‹Snajper›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSnajper
Tytuł oryginalnyAmerican Sniper
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery20 lutego 2015
ReżyseriaClint Eastwood
ZdjęciaTom Stern
Scenariusz
ObsadaBradley Cooper, Sienna Miller, Luke Grimes, Max Charles, Kyle Gallner, Brando Eaton, Jake McDorman, Keir O'Donnell
Rok produkcji2014
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania134 min
Gatunekakcja, biograficzny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
To mógł być dobry film.
To mogła być opowieść o człowieku, który zabił 160 osób i o tym, co się z tym wiąże. O granicy między byciu psychopatą i wojennym bohaterem. O dehumanizacji ofiar, o tym co wojna robi z sumieniem. Tak też się z początku zapowiada – w pierwszej scenie oglądamy, gdy snajper zabija biegnącego z granatem młodego chłopca. Jednak tak się nie staje, ta scena nie ma specjalnego powiązania z resztą filmu. Bohater grany przez Bradleya Coopera (który wykonał ogromną pracę fizyczną, by upodobnić się do Kyle’a) nie ma jednak żadnych wątpliwości, co do swej pracy. Ratuje kolegów, zabija złych ludzi. Jedyne, co go męczy, to fakt, że gdzieś po ulicach miast irackich wciąż chodzą ludzie, których należy zabić.
To mogła być – wzorem „The Hurt Locker” – opowieść o fascynacji wojną, o narkotycznej sile ciągłej adrenaliny, o uzależnieniu od skrajnych emocji. Widać, że Eastwood idzie nieco w tym kierunku, jego bohater podczas pobytów w domu wciąż myśli o Iraku, wraca tam na kolejne zmiany, pomimo tego, że w USA czeka na niego żona i dzieci. Nie da się jednak nie zauważyć, że „Hurt Locker”, film wszakże nie wybitny, mówił o tym wyraziściej i ciekawiej. I był oczywiście pierwszy.
To mogła być opowieść o naszych czasach, o absurdzie i ciągłej eskalacji wojny w Iraku. O tym jak przemoc rodzi przemoc (niczym w „Monachium” Spielberga). O tym, jak bezsensowna i nie przynosząca efektów jest ta interwencja. O tym, co oznaczała i oznacza dla Ameryki. Ale nie ma tu żadnych wątpliwości. Najpierw oglądamy zamachy na ambasady, potem scenki zniszczenia wież World Trade Center, potem bohater wygłasza deklarację, że musi bronić swego kraju, a potem jest już w Iraku. I nawet nie ma wzmianki o tym, że kraj ten nie miał nic wspólnego z owymi zamachami. A sam Irak jest przedstawiony jako złowroga pustynia, jako kraj opustoszałych ulic, po których chodzą zabójcy strzelający do wszystkich Amerykanów, matki wysyłające własne dzieci na samobójczą śmierć. Wizja Irakijczyków jest jednolita i jednoznacznie uzasadniająca, że jedynym wyjściem dla Amerykanów jest walka z nimi do ostatniej kropli krwi.
To mogła być opowieść o Ameryce, o jej fascynacji bronią i zabijaniem. To mógł być film bardziej filozoficzny – w końcu ironia losów głównego bohatera, zadziwiająca pętla przemocy, jaka rozpoczyna i kończy jego karierę to element, którego nie da się nie wykorzystać. Ale Eastwood nad tymi tematami przechodzi do porządku dziennego. USA takie są, i tyle. I zapewne – z punktu widzenia twórców – ta ich specyfika decyduje o ich wielkości.
To mógł być… A może właśnie nie mógł? Chyba naprawdę trudno nakręcić ciekawy, wielowymiarowy film, gdy ojciec autentycznego Chrisa Kyle’a grzmi, że „rozpęta piekło”, jeśli film w jakiś sposób uderzy w pamięć jego syna, a koledzy-weterani grożą scenarzyście, że go zabiją, jeśli spieprzy – z ich punktu widzenia – tę opowieść. Nie, Eastwood nie mógł nakręcić dzieła obrazoburczego. Nakręcił więc film warsztatowo poprawny, choć nie wybitny – batalistyka nie jest zła, ale widziałem nieraz lepszą, nawet we wspomnianym niskonakładowym „The Hurt Locker”, nie wspominając o wyznaczającym trendy od lat w tej materii „Helikopterze w ogniu”. Nakręcił film z niezłymi aktorami, grającymi niezłe role. Ale jednak w sumie, mimo wielu potencjalnych możliwości, powstał po prostu film o dzielnym chłopaku, który zabił 160 parszywych drani, ale jakoś doszedł po tym do siebie.
koniec
21 lutego 2015

Komentarze

21 II 2015   17:41:00

Autorowi polecam zapoznanie się z biografią bohatera filmu zanim zacznie pisać swoje grafomańskie recenzje. Kyle był zwykłym, prostym chłopakiem z Teksasu, który bardzo wierzył w to, w co kazali mu wierzyć. Robienie z niego bohatera targanego angstem byłoby po pierwsze nadużyciem, a po drugie zwykłym kłamstwem. Eastwood pokazuje właśnie bezsens wojny przez to, że Kyle jest idealnym produktem US Army. Nie zadaje pytań, nie wątpi, nie wyciąga ręki do wroga, jest gotów na każde wezwanie i poświęcenie. Jest bohaterem z okładek kolorowych pism. Film jest lepszy od Hurt Locker bo Bigelow lała widza po łbie antywojenną propagandą, Eastwood (jak zwykle) gra na niuansach.

Słowem. Zarzuty nie mają pokrycia w rzeczywistości. Recenzja do kosza.

21 II 2015   20:22:53

Film dobry. Pokazuje że możan zrobić film wojenny bez ciągłego uciekania w klisze bezmyślnej łupaniny filmów akcji, a jednocześnie bez nachalnego antywojennego tłuczenia po łbie "hur hur republikanie źli, bush lied people died" . Kyle jest ciekawą postacią właśnie dlatego ze jest kompletnie pozbawiony wątpliwości co do słuszności swojej misji . Film konsekwentnie pokazuje wojnę z jego konkretnej perspektywy, widz moze sobie ocenić sam czy słusznej czy nie.

22 II 2015   10:01:29

Film świetny i przesłanie wciąż aktualne, szczególnie teraz kiedy Rosjanie atakują Ukrainę, wcześniej Gruzję. Są wilki, owce i owczarki. Oby Polska miała takich żołnierzy jak Chris Kyle. Chwała Bohaterom.

28 II 2015   09:15:49

Film niestety przeciętny, choć jestem fanem Eastwooda i interesuje mnie kino wojenne. Wielka szkoda.
PS.
TO że ktoś jest prostym chłopakiem ze wsi nie znaczy że nie ma sumienia i ono nie może go targać. Może warto było wgryźć się w prawdziwą osobowość Kyla, poszukać go takim jakim był, a nie tworzyć jednowymiarową postać amerykańskiego patrioty i ojca. Zmarnowany potencjał.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
Sebastian Chosiński

24 X 2021

Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.