Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 czerwca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Justin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
‹Detektyw II›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw II
Tytuł oryginalnyTrue Detective 2
Data premiery22 czerwca 2015
ReżyseriaJustin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
Scenariusz
ObsadaColin Farrell, Vince Vaughn, Rachel McAdams, Taylor Kitsch, Kelly Reilly
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
SerialDetektyw, Sezon 2, odcinków 8
WWW
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zaczęło się

Esensja.pl
Esensja.pl
Pierwszy „Detektyw” był wielki. Drugi jest jeszcze lepszy, bo jest w każdym calu inny.

Łukasz Gręda

Zaczęło się

Pierwszy „Detektyw” był wielki. Drugi jest jeszcze lepszy, bo jest w każdym calu inny.

Justin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
‹Detektyw II›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw II
Tytuł oryginalnyTrue Detective 2
Data premiery22 czerwca 2015
ReżyseriaJustin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
Scenariusz
ObsadaColin Farrell, Vince Vaughn, Rachel McAdams, Taylor Kitsch, Kelly Reilly
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
SerialDetektyw, Sezon 2, odcinków 8
WWW
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Powiem wam, czego tu nie ma. Psychosfery, Rusta i jego potłuczonych pogadanek, dusznej atmosfery Luizjany, Marty’ego, Króla w Żółci, bagien, burdeli w lesie, camperów, tłustych kilogramów mety, psychopatycznych motocyklistów i wielu innych rzeczy. W zamian dostaliśmy: Colina Farrela, pijaną Rachel McAdams, wkurzonego Taylora Kitscha, poczciwinę Vince’a Vaughna, słoneczną Kalifornię i kilometry wężowych autostrad. Wiele osób powie, że to wystarczający powód, aby uznać drugi sezon „Detektywa” za katastrofę. Ale jest coś jeszcze. Dobra historia.
Tym razem lądujemy w słonecznej Kalifornii, z dala od bagnistych terenów Luizjany. Miejscowy krajobraz to wszędobylski piach i beton, na którym zbudowano tutejszą cywilizację. To miejsce wyzbyte nostalgii, od którego kipi Południe, ale wciąż nie brakuje w nim ludzi, którzy żyją przeszłością lub, co gorsza, marzą o lepszej przyszłości.
Prawdziwych detektywów jest tym razem trójka: dwóch mężczyzn i kobieta. Wszyscy w coś umoczeni. Trauma wojenna, popieprzona rodzina i problematyczny ojciec; gwałt, który kładzie się cieniem na życiu. Jest jeszcze czwarta figura – gracz, który już sporo w życiu ugrał, ale teraz jest o krok od największej przegranej. Nad bohaterami unosi się widmo antycznej tragedii. Czuć, ze to wszystko skończy się źle.
W pierwszym odcinku dopiero poznajemy bohaterów. Zbieramy strzępki informacji, powoli ujawnia się sieć wzajemnych zależności. Coś się już zaczyna kształtować, ale co? To tajemnica. Jedna z wielu. Jest jeszcze zagadkowy trup, a w tle pobrzmiewa echo wielkiego amerykańskiego szwindlu. Jest więcej niż ciekawie.
Kto oglądał „Chinatown”, pewnie zakocha się w drugim sezonie „Detektywa”.
Jest jeszcze kwestia oczekiwań, które pierwszy sezon wywindował bardzo wysoko. Co z nimi? Powiem tak: nowy „Detektyw” jest jeszcze wielką niewiadomą, ale ja już nie mogę się doczekać, żeby dowiedzieć się więcej. Czy jest lepszy od poprzednika? Na pewno jest inny, choć zasadza się na identycznej idei.
Warto jeszcze powiedzieć o jednym, co może zostać przemilczane. Nie jest łatwą sprawą oderwać się od tak fantastycznej historii jak pierwszy „Detektyw”. Wiemy to dobrze, bo wciąż jesteśmy pod jej działaniem. To samo jednak tyczy się twórców. Powtarzam: nie jest łatwe wziąć i zbudować coś nowego po czymś takim. Ale tutaj się udało. I za to brawa.
Czeka nas świetne lato.
koniec
23 czerwca 2015

Komentarze

23 VI 2015   22:46:46

Ja po pierwszym odcinku drugiego sezonu jestem zdania, że nowy "Detektyw" to raj dla miłośników twórczości Chandlera i Ellroya i mam nadzieję, że taka stylistyka utrzyma się do końca sezonu.

24 VI 2015   01:22:59

...a ja po pierwszym odcinku mam wrażenie, że jeszcze zupełnie nie wiadomo, jak wyjdzie. Owszem, ładne zdjęcia. Owszem, człowiek z wąsem zdaje się ciekawą postacią. Owszem, zwiastun był dobry -- ale to zwiastun. A sama Kalifonia -- to, co kojarzy mi się z tym miejscem, może poza The Mamas $ the Papas -- budzi we mnie estetyczną niechęć, w odróżnieniu od fascynującej Luizjany.

24 VI 2015   10:28:14

Mnie się wydaje, że popełnili błąd GoT, wprowadzając już w pierwszym odcinku zbyt wiele postaci. Kto spamiętał imiona całej trójki, nie mówiąc już o pobocznych? Widać, że będzie to coś zupełnie innego niż pierwszy sezon i, niestety, nie wiadomo w ogóle, do czego ma to doprowadzić ani czego dotyczyć. Może poza życiowymi problemami głównych bohaterów.

24 VI 2015   13:18:50

@Miłosz Ale czy właśnie to nie jest takie ciekawe? Taka niewiadoma? W końcu pierwszy sezon na początku serwował więcej pytań niż odpowiedzi. Poza tym trzech bohaterów to jeszcze nie tragedia :)

24 VI 2015   13:43:11

Jasne, że to jest ciekawe i liczę na to, że następne odcinki będą stopniowo odsłaniały kolejne elementy większej całości. Bardziej jednak martwi mnie to, że przy trzech bohaterach może być trudno zachować odpowiedni balans, o zaangażowaniu w ich losy nie wspominając. Oczywiście każdemu z nich dodano element, który ma osłabić ich policyjną "twardzielskość" i sprawić, by widz ich polubił, ale eksploatowanie tego na dłuższą metę w połączeniu z wątkiem kryminalnym może być dość ryzykowne (zwróć uwagę, że w pierwszym sezonie osobiste problemy organiczały się do Martina i było tego akurat w sam raz na wszystkie odcinki). Jednak czuję, że to nie wątek kryminalny będzie tutaj najistotniejszy i, w przeciwieństwie do poprzedniego, możemy się tu spodziewać wielkich przemian życiowych i poglądowych wśród bohaterów właśnie.

25 VI 2015   10:47:30

Raczej czwórki niż trójki -- przynajmniej takie odniosłem wrażenie. Cztery równie ważne postacie, podczas gdy w pierwszej serii były w gruncie rzeczy dwie.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

W miłości jak na wojnie
Joanna Najbor

18 VI 2018

„Zimna wojna” wrze. „Zimna wojna” parzy. „Zimna wojna” rozpala zmysły i uśpione tęsknoty: za dawno niesłyszaną (nie tylko łemkowską) melodią, dzikim tańcem o świcie na barowej ladzie, pewnym typem kina, którego schyłek już niejednokrotnie głoszono. I w końcu – powiedzmy to wprost – za miłością, za namiętnością która zwala z nóg, do diabła!

więcej »

East Side Story: Nie depczcie przeszłości ołtarzy!
Sebastian Chosiński

17 VI 2018

Temat podróży w czasie, w wyniku której młody, cyniczny bohater przenosi się w przeszłość, by móc docenić bohaterstwo żołnierzy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej – to w kinie rosyjskim temat obecny co najmniej od dekady. „Rubież” Dmitrija Tiurina nie jest więc żadnym zaskoczeniem. Ba! przeciwnie, można odbierać ją jako kolejne nawiązanie do chętnie eksploatowanego przez filmowców wątku. Tym bardziej że za fabułę odpowiada pisarz, który całą modę wykreował.

więcej »

Fajerbolem w tyłek go!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

7 VI 2018

„Deadpool” – obie części – to film na tyle specyficzny, że mógłby wręcz stworzyć własny podgatunek: czarna komedia superbohaterska. W dodatku skategoryzowana jako film dla dorosłych, co w przypadku filmów o trykociarzach jest ewenementem (do polskich kin film wszedł również w wersji dubbingowanej – ciekawe, ilu niezorientowanych w temacie rodziców wybierze się z dziesięciolatkami na „tego jakiegoś Spajdermena”), acz dwójka nie korzysta z tego tak hojnie, jak część pierwsza.

więcej »

Polecamy

Sierpem go, i kamieniem!

Z filmu wyjęte:

Sierpem go, i kamieniem!
— Jarosław Loretz

Zaciskanie zębów: Level 2
— Jarosław Loretz

Kulturalny człowiek nie niszczy książek, ale…
— Jarosław Loretz

Powiedziałem koledze, że chcę statek kosmiczny
— Jarosław Loretz

Klucz do miasta otworzy każde drzwi
— Jarosław Loretz

Gdy masz niepotrzebną połówkę rekina…
— Jarosław Loretz

I siedzieć nie będzie już nikt
— Jarosław Loretz

Zombie wariacja 3
— Jarosław Loretz

Konsumpcja na chybcika
— Jarosław Loretz

Czerwony protest
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Strzelają się
— Łukasz Gręda

Gumowe kule
— Łukasz Gręda

W ciemność
— Łukasz Gręda

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (1)
— Jarosław Loretz

Panie reżyserze, Warp 5 wystarczy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bajeczka dla naiwnych
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Maj 2013 (3)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Kamil Witek

Tegoż autora

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Strzelają się
— Łukasz Gręda

Gumowe kule
— Łukasz Gręda

W ciemność
— Łukasz Gręda

Słowiańska pełnia
— Łukasz Gręda

Pod wulkanem, czyli potworne kino Wesa Andersona
— Łukasz Gręda

Jeden normalny
— Łukasz Gręda

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.