Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 czerwca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Justin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
‹Detektyw II›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw II
Tytuł oryginalnyTrue Detective 2
Data premiery22 czerwca 2015
ReżyseriaJustin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
Scenariusz
ObsadaColin Farrell, Vince Vaughn, Rachel McAdams, Taylor Kitsch, Kelly Reilly
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
SerialDetektyw, Sezon 2, odcinków 8
WWW
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

W ciemność

Esensja.pl
Esensja.pl
Autostrady, kilometry wijącego się betonu i stali. I ludzie zepchnięci na bok do takich miejsc, jak Vinci – osad przeżutych przez przemysł. Tak wygląda sceneria drugiego sezonu „Detektywa”. Kto jeszcze się do tego nie przyzwyczaił, niech lepiej to zrobi.

Łukasz Gręda

W ciemność

Autostrady, kilometry wijącego się betonu i stali. I ludzie zepchnięci na bok do takich miejsc, jak Vinci – osad przeżutych przez przemysł. Tak wygląda sceneria drugiego sezonu „Detektywa”. Kto jeszcze się do tego nie przyzwyczaił, niech lepiej to zrobi.

Justin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
‹Detektyw II›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw II
Tytuł oryginalnyTrue Detective 2
Data premiery22 czerwca 2015
ReżyseriaJustin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
Scenariusz
ObsadaColin Farrell, Vince Vaughn, Rachel McAdams, Taylor Kitsch, Kelly Reilly
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
SerialDetektyw, Sezon 2, odcinków 8
WWW
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Autostrady, słońce, agresywny industrializm nadgryziony przez ząb czasu. Ameryka, która gnije. Na zewnątrz i od środka. Jeśli w pierwszym sezonie punktem odniesienia był Lovecraft, to w tym przypadku jest to „Chinatown”. Polański wydobył na wierzch największe grzechy słonecznego wybrzeża Ameryki – korupcja, perwersja i seks. To wszystko dostajemy w nowym „Detektywie” w potężnej dawce. Nic tylko chłonąć.
Poprzedni odcinek zakończył się fenomenalną sceną. Trzej detektywi zostają wezwani na miejsce, w którym znaleziono trupa poszukiwanego urzędnika miejskiego. Jest ciemna noc, mrok rozświetlają tylko policyjne światła. Wokół denata, jak ćmy krążą nasi bohaterowie. Odjazd kamery i orientujemy się, że ta ciemna noc, to tylko pozór. Świta, ale światło nie dochodzi tam, gdzie stoją bohaterowie. Oni są już po stronie mroku. Czy uda im się odwrócić sytuację, tak jak to udało się Rustowi i Marty’emu?
Pamiętacie zakończenie pierwszego odcinka pierwszej serii z sakramentalnym „Start asking right fucking questions”? Scenarzysta stworzył pozór, że cała intryga, to kwestia zadania „właściwych pytań”, gdy tymczasem rzecz była bardziej skomplikowana. Z czasem orientowaliśmy się, że to bzdura i w zderzeniu z absurdem mordu jesteśmy bezsilni. Choćby nie wiem jak bardzo fucking right byłyby pytania, odpowiedzi się nie doczekamy. Drugi sezon zdaje się zmierzać w tym samym kierunku – pojawiają się sygnały, że „ta sprawa ma zostać nierozwiązana”, że to „część czegoś większego”. Kto wie, kto wie, co z tego wyniknie.
Kolejny odcinek nowej serii nie przynosi nam żadnych odpowiedzi, śledztwo dopiero zaczyna się rozkręcać. Dowiadujemy się za to więcej o bohaterach i ich motywacjach. Paul ma za sobą ciężkie doświadczenia na wojnie. Raymond jest zrytym gliniarzem, który jak rzep uczepił się złudzenia, że ma dobry kontakt z synem. Agi wychowała się w sekcie. Frank z kolei raczy nas ponurą historię z dzieciństwa. Każde z nich ma w sobie cierń z przeszłości, który dezorganizuje ich życie. To chyba zresztą motyw przewodni tej serii.
Najciekawszym bohaterem drugiego odcinka jest jednak Vinci, miasto. w którym toczy się spora część akcji. Przeżute przez przemysł i wyplute gdzieś w środek Kalifornii, jest miejscem ponurym i odstręczającym. Warto mu się jednak przyglądać, bo coś czuję, że ono nas jeszcze nieraz zaskoczy.
Jeśli ktoś się martwił, że twórcy nie poradzą sobie z prowadzeniem trzech (czterech, pięciu, sześciu?) wątków na raz, to ten odcinek powinien ich uspokoić. Pizzolatto jest narracyjnym zwierzęciem i przejścia między bohaterami są płynne, jak, nie przymierzając, w GTA V. Ogląda się to z żywą przyjemnością.
Po tym odcinku wciąż wiemy niewiele, ale to moim zdaniem najlepsza część każdego kryminału. Zbieranie poszlak, łączenie wątków, krok po krok, to zawsze jest fascynujące.
I na koniec: ten odcinek kończy się w dość spektakularny sposób i każe zastanowić się, jaką woltę (pierwszą z wielu?) przygotował dla nas scenarzysta. Czy czeka nas skok w czasie? A może będziemy śledzić jeden wątek mniej? A może żadnej wolty nie będzie?
Jedno jest pewne, ten sezon „Detektywa” zaczął się w zadziwiająco linearny sposób, ale raczej nie powinniśmy się do tego przyzwyczajać. Chyba nie myśleliście, że będzie łatwo?
Ekstrakt: 80%
koniec
30 czerwca 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

W miłości jak na wojnie
Joanna Najbor

18 VI 2018

„Zimna wojna” wrze. „Zimna wojna” parzy. „Zimna wojna” rozpala zmysły i uśpione tęsknoty: za dawno niesłyszaną (nie tylko łemkowską) melodią, dzikim tańcem o świcie na barowej ladzie, pewnym typem kina, którego schyłek już niejednokrotnie głoszono. I w końcu – powiedzmy to wprost – za miłością, za namiętnością która zwala z nóg, do diabła!

więcej »

East Side Story: Nie depczcie przeszłości ołtarzy!
Sebastian Chosiński

17 VI 2018

Temat podróży w czasie, w wyniku której młody, cyniczny bohater przenosi się w przeszłość, by móc docenić bohaterstwo żołnierzy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej – to w kinie rosyjskim temat obecny co najmniej od dekady. „Rubież” Dmitrija Tiurina nie jest więc żadnym zaskoczeniem. Ba! przeciwnie, można odbierać ją jako kolejne nawiązanie do chętnie eksploatowanego przez filmowców wątku. Tym bardziej że za fabułę odpowiada pisarz, który całą modę wykreował.

więcej »

Fajerbolem w tyłek go!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

7 VI 2018

„Deadpool” – obie części – to film na tyle specyficzny, że mógłby wręcz stworzyć własny podgatunek: czarna komedia superbohaterska. W dodatku skategoryzowana jako film dla dorosłych, co w przypadku filmów o trykociarzach jest ewenementem (do polskich kin film wszedł również w wersji dubbingowanej – ciekawe, ilu niezorientowanych w temacie rodziców wybierze się z dziesięciolatkami na „tego jakiegoś Spajdermena”), acz dwójka nie korzysta z tego tak hojnie, jak część pierwsza.

więcej »

Polecamy

Sierpem go, i kamieniem!

Z filmu wyjęte:

Sierpem go, i kamieniem!
— Jarosław Loretz

Zaciskanie zębów: Level 2
— Jarosław Loretz

Kulturalny człowiek nie niszczy książek, ale…
— Jarosław Loretz

Powiedziałem koledze, że chcę statek kosmiczny
— Jarosław Loretz

Klucz do miasta otworzy każde drzwi
— Jarosław Loretz

Gdy masz niepotrzebną połówkę rekina…
— Jarosław Loretz

I siedzieć nie będzie już nikt
— Jarosław Loretz

Zombie wariacja 3
— Jarosław Loretz

Konsumpcja na chybcika
— Jarosław Loretz

Czerwony protest
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Strzelają się
— Łukasz Gręda

Gumowe kule
— Łukasz Gręda

Zaczęło się
— Łukasz Gręda

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (1)
— Jarosław Loretz

Panie reżyserze, Warp 5 wystarczy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bajeczka dla naiwnych
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Maj 2013 (3)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Kamil Witek

Tegoż autora

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Strzelają się
— Łukasz Gręda

Gumowe kule
— Łukasz Gręda

Zaczęło się
— Łukasz Gręda

Słowiańska pełnia
— Łukasz Gręda

Pod wulkanem, czyli potworne kino Wesa Andersona
— Łukasz Gręda

Jeden normalny
— Łukasz Gręda

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.