Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

‹Detektyw II›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw II
Tytuł oryginalnyTrue Detective 2
Data premiery22 czerwca 2015
ReżyseriaJustin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
Scenariusz
ObsadaColin Farrell, Vince Vaughn, Rachel McAdams, Taylor Kitsch, Kelly Reilly
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
SerialDetektyw, Sezon 2, odcinków 8
Liczba odcinków8
WWW
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Gumowe kule
[„Detektyw II” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wciąż wiemy niewiele, chyba czas powiedzieć: to za mało, chcemy więcej.

Łukasz Gręda

Gumowe kule
[„Detektyw II” - recenzja]

Wciąż wiemy niewiele, chyba czas powiedzieć: to za mało, chcemy więcej.

‹Detektyw II›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw II
Tytuł oryginalnyTrue Detective 2
Data premiery22 czerwca 2015
ReżyseriaJustin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
Scenariusz
ObsadaColin Farrell, Vince Vaughn, Rachel McAdams, Taylor Kitsch, Kelly Reilly
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
SerialDetektyw, Sezon 2, odcinków 8
Liczba odcinków8
WWW
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Gumowe kule mają to do siebie, że nie zabijają. Do tego, jak się okazuje, sprowadzają dziwne sny.
W śnie detektywa Velcoro pojawia się sobowtór Elvisa, który tęsknym głosem śpiewa o miłości. Piosenka, co ciekawe, nie pochodzi z repertuaru Króla. To szlagier Conwaya Twitty’ego, amerykańskiego piosenkarza country.
Udawany Elvis śpiewa o miłości, która jest „jak brzytwa i sprawia, że Twoja dusza krwawi”. Miłość – brutalna i niszczycielska siła – to motyw przewodni tego odcinka. Ale dalej jest jeszcze lepiej: „głęboko pod śniegiem, leży ziarno ukochane przez słońce, które wiosną rozkwitnie i stanie się różą”. Kusząca perspektywa, przynajmniej dla naszej czwórki.
Bohaterowie z utęsknieniem wypatrują przyszłości, bo a nuż okaże się, że są w niej już kimś innym. To się jednak nigdy nie zdarzy. Nie można w żaden sposób przepisać przeszłości od nowa, unieważnić i wymazać całkowicie. Mimo to próbują, z opłakanym skutkiem.
Frank miał swój wspaniały plan „for the better future”. Niestety, wszystko trafił szlag. Zamiast zrobić krok do przodu, zrobił kilka do tyłu. Czy to wystarczy, aby nabrać rozpędu?
Scena snu z początku jest żywcem wyjęta z filmów Davida Lyncha i przywodzi na myśl „Mulholland Drive” do spółki z „Miasteczkiem Twin Peaks”. Rzecz dzieje się w tym samym barze, w którym Ray zwykł spotykać się z Frankiem. Tym razem naprzeciw bohatera zasiada jednak kto inny – jego ojciec. Mężczyzna raczy go dziwną opowieścią; słowa z pozoru do siebie nie pasują, ale jest w tym jakiś głębszy sens. Albo i nie. Trudno ocenić.
Wszystko, co dziwne i nadzwyczajne przydarza się Rayowi. Reszta twardo stąpa po ziemi. Velcoro zdaje się męczyć rola naszego przewodnika po zaświatach. Jest zmęczony, jego organizm jest na wykończeniu. Ciekawe, co tak naprawdę trzyma go przy życiu?
Wszyscy powtarzają, że Ray jest skończony i wieszczą mu rychły koniec, ale ja w niego wierzę. On jeszcze coś nam pokaże. Nie wiem, co, ale to na pewno będzie spektakularne.
Ten odcinek odstaje od swoich poprzedników. Trudno wyłuskać z niego, coś treściwego. Znaczenia rozlewają się po kątach, nie dostaje praktycznie nic nowego w sprawie śledztwa. A już chyba najwyższa pora…
koniec
9 lipca 2015

Komentarze

09 VII 2015   11:51:16

Ale z tymi gumowymi kulami to przegięli pałę.

09 VII 2015   13:16:36

Faktycznie porażka - motyw "zabili go i uciekł" jest taki oklepany... Chyba, że dalsze odcinki będą już tylko projekcją fantazji rojących się w ostatnich chwilach umierającemu Velcoro ;)

Ten sezon nie dorównuje pierwszemu - ot taka zwyczajna zgnilizna społeczna - władza, pieniądze i pokręcona przeszłość trojga niezbyt ciekawych bohaterów. Pewnie nie mogli sobie pozwolić na tak pięknie nieszablonowe zagranie jak wyeliminowanie na początku serialu stosunkowo najciekawszego egzemplarza z całej tej trójki - zostałaby psychicznie pokręcona przez dzieciństwo w sekcie pozująca na twardzielkę manieryczna panienka z policyjną odznaką i nudnawy nieakceptujący samego siebie "twardy jak głaz" gej z "mroczną przeszłością" rozładowujący frustracje wariacko szybką jazdą na motorze. A i jeszcze bandzior, który chciał być cwany i "uczciwy" ale najwyraźniej trafił na większego od siebie cwaniaka ;) Nie klei mi się na razie ta opowieść, ale to w końcu jeszcze nawet nie połowa sezonu, więc sporo się może wydarzyć ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Strzelają się
— Łukasz Gręda

W ciemność
— Łukasz Gręda

Zaczęło się
— Łukasz Gręda

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (1)
— Jarosław Loretz

Panie reżyserze, Warp 5 wystarczy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bajeczka dla naiwnych
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Maj 2013 (3)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Kamil Witek

Tegoż autora

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Strzelają się
— Łukasz Gręda

W ciemność
— Łukasz Gręda

Zaczęło się
— Łukasz Gręda

Słowiańska pełnia
— Łukasz Gręda

Pod wulkanem, czyli potworne kino Wesa Andersona
— Łukasz Gręda

Jeden normalny
— Łukasz Gręda

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.