Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

‹Detektyw II›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw II
Tytuł oryginalnyTrue Detective 2
Data premiery22 czerwca 2015
ReżyseriaJustin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
Scenariusz
ObsadaColin Farrell, Vince Vaughn, Rachel McAdams, Taylor Kitsch, Kelly Reilly
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
SerialDetektyw, Sezon 2, odcinków 8
Liczba odcinków8
WWW
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Strzelają się
[„Detektyw II” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Odcinek, w którym coś się dzieje, ale wciąż za mało.

Łukasz Gręda

Strzelają się
[„Detektyw II” - recenzja]

Odcinek, w którym coś się dzieje, ale wciąż za mało.

‹Detektyw II›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDetektyw II
Tytuł oryginalnyTrue Detective 2
Data premiery22 czerwca 2015
ReżyseriaJustin Lin, Janus Metz Pedersen, Miguel Sapochnik, Daniel Attias
Scenariusz
ObsadaColin Farrell, Vince Vaughn, Rachel McAdams, Taylor Kitsch, Kelly Reilly
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
SerialDetektyw, Sezon 2, odcinków 8
Liczba odcinków8
WWW
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nie wiem jak was, ale mnie to zaczyna powoli męczyć. Cztery odcinki, a my nie dowiedzieliśmy się praktycznie niczego więcej niż to, co nam sprzedano w pierwszym odcinku. Jest trup, ale co dalej – nie wiadomo. Śledztwo stoi w miejscu, a bohaterowie kręcą się wokół niego jak pijani. To ostatnie zresztą jest prawdą, mało, kto jest tu trzeźwy, ale mniejsza z tym.
Powiem szczerze, mam coraz większy problem z nowym „Detektywem”. Nie wiem, za co się zabrać, czego chwycić. Właściwie nie ma czego. Brakuje konkretu, jakiegoś punktu odniesienia. Scenarzysta raczy nas enigmatycznymi monologami bohaterów, jeden z drugim rzuci jakieś tajemnicze spojrzenie, ale to wszystko trafia w próżnię.
Nie wiem, naprawdę nie wiem. Jestem w kropce. Jesteśmy dokładnie w połowie sezonu, a ja mam wrażenie, że nie ruszyliśmy się o krok. Wciąż ogląda się to świetnie, ale moja cierpliwość jest na wykończeniu.
Ogarnia mnie senność. Tak nie może być. Mam wrażenie, że do tej pory nie zobaczyłem nic, na czym warto zawiesić oko, nic, co przykułoby mnie na dłużej do telewizora i kazało zastanawiać się, co będzie dalej. Narracja jest ospała, leniwa, wyzuta kompletnie z treści. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej zaczynam się bać, że to wszystko skończy się jakąś katastrofą.
Próbuję szukać jakiś pozytywów, ale są tak rozsiane, że trudno cokolwiek wynaleźć. Przychodzi mi do głowy tylko burmistrz Chessani, mój ulubiony bohater. Podobno to bardzo zły człowiek, ale coś nie chce mi się wierzyć. Wiem, że to nie ideał – ba! jest odstręczający – ale nie widzę w nim potencjału na rolę „tego złego”. Inna sprawa, że kogoś takiego chyba nie ma i nie będzie.
Pizzolatto kreśli w swoim serialu, i mówię tu „Detektywie” jako całości, wizję Ameryki ogarniętej sennością. To kraj, który niegdyś wyśnił swój wielki sen, ale nic z niego już nie zostało. Nie jest to zbyt oryginalna teza, ale wciąż nośna. Bohaterowie serialu żyją w półśnie, a raczej narkotyczno-alkoholowym zwidzie, który zastąpił słodki sen. Być może strzelanina z finału tego odcinka kogoś obudzi.
Powtórzę: jestem w kropce. Nicy coś zaczęło się dziać, ale dopiero w kolejnym odcinku dowiemy się, czy scenarzysta pociągnie to dalej i uratuje serial przed zgubą. Oby tak było.
Ekstrakt 40%
koniec
15 lipca 2015

Komentarze

15 VII 2015   10:36:53

Gumowe kule zastąpiły ostre ale efekt wcale nie jest powalający - z jednej strony już nie takie widowiskowe strzelaniny się w filmowym świecie widziało a z drugiej ten fajerwerk wcale nie posunie akcji do przodu bo utrącił skutecznie jeden z tropów mogących być może doprowadzić do rozwiązania zagadki... No chyba, że tego łysego drania też nafaszerowali tylko gumowymi kulami i coś wyśpiewa w kolejnym odcinku ;)

Mam w ogóle wrażenie, że wcale nie chodzi w tym sezonie o rozwiązanie sprawy zabójstwa zarządcy miasta tylko o opowieść o dopadającej całą czwórkę głównych bohaterów ich mrocznej przeszłości. To nie tyle zewnętrzne zło upostaciowione jako skorumpowany burmistrz Chessani i krąg jego formalno nieformalnej sieci powiązań jest tu najgroźniejszy ale noszone wewnątrz przez bohaterów nasiona autodestrukcji.

Sezon pierwszy długo tak znakomicie nakręcał atmosferę, że zakończenie przyniosło swego rodzaju rozczarowanie... Ten sezon póki co nie obiecuje zbyt wiele, więc albo jego zakończenie będzie totalną klapą albo baaardzo nas wszystkich zaskoczy ;)

15 VII 2015   11:16:35

Cała ta depresja gangstera mi do reszty nie pasuje. Nic tu właściwie do niczego nie pasuje: bohaterowie znajdują tropy, z których wcale nie korzystają, ignorują potencjalnych informatorów i nie mogą się zdecydować, czy powinni zająć się rozwiązaniem sprawy morderstwa, czy raczej wypełnić specjalne zadania, które im przydzielono. Ten cały twist z lombardem wydaje się zresztą zupełnie z tyłka, tylko po to, żeby można było dorzucić jakąś strzelaninę w połowie sezonu.

15 VII 2015   12:21:37

Szanowni Przedmówcy;

1. lombard - to oczywiście fałszywy trop podrzucony przez grubasa z policji, który "trzymał rękę na pulsie" śledztwa z ramienia lokalnej Policji, gdy okazało się, że Velcore nie można zaufać. Meksykanie zostali też ostrzeżeni o nalocie przez samych gliniarzy - wnioskuję ze zmartwienia komendanta i jego "chudego kolegi" gdy bohaterka zabierała na akcję mała armię - ale cóż, wiadomo ile się trzeba namęczyć, żeby wszystko pozostało po staremu.

2. zgadzam się, że nie o śledztwo tu chodzi ale o samych detektywów a sprawa kryminalna rozwiąże się "przy okazji"

3. jeśli idzie o burmistrza, to przypuszczam, że jego też ktoś naciska będąc w posiadaniu taśm skradzionych wraz kamerą stąd wszyscy poza czwórką bohaterów dążą do szybkiego zamknięcia sprawy.

nadal jestem ciekaw - jak to kalifornijskie "4 wspaniałych" się zakończy. dajmy szansę kolejnym odcinkom, choć końcowa masakra przypomina odcinek z pierwszego sezonu i akcję w getto

15 VII 2015   16:15:15

Wygląda mi na to, że fabuła zmierza w stronę "spisek" grupy potężnych i bogatych (Chessani i kumple ze zdjęcia), którzy urządzają sobie hardcore'owe prywatki, a przez ich fanaberie cierpią inni (Semyon). Spoko, może być, ale nich wreszcie coś się zacznie dziać w tym temacie.

15 VII 2015   18:20:18

Cabaal, tak, domyśliłem się, skąd pochodzi cynk o lombardzie, ale chodziło mi o sposób, w jaki go wprowadzono. Ot, scena w lombardzie, a później nagle przeskok do poszukiwań podejrzanego i strzelaniny.

Bez przesady: końcowa strzelanina przypomina (poza oczywiście ilością zabitych) każdą inną podobną strzelaninę w każdym innym podobnym filmie/serialu sensacyjnym. Nie ma w niej nic, co można by przyrównać do akcji w gettcie, która przecież była małym majstersztykiem (nie pamiętam, ale to było albo jedno długie ujęcie, albo ich seria).

Btw, zakładam że głównym punktem zwrotnym sezonu będzie moment, kiedy wszyscy bohaterowie wreszcie dochodzą do wniosku, że w celu wyjścia cało z tej kabały muszą sobie zaufać. Takie małe katharsis dla nich wszystkich.

15 VII 2015   18:53:56

Niepotrzebnie chcieli skopiować klimat "Miasteczka Twin Peaks". Wyszło z tego ładne przynudzanie.

15 VII 2015   20:46:16

Teraz to "Twin Peaks" i "Gorączka" w jednym. ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Wywiad z Karlsonem z dachu
Sebastian Chosiński

21 VII 2019

Kolejne dwa filmiki Iwana Sosnina z serii „Iwanowie, pamięć pochodzenia” prezentują poziom wyższy niż te, które cykl otworzyły. Co świadczy o tym, że reżyser z miesiąca na miesiąc robił spore postępy. Znalazło to także swoje odzwierciedlenie w obsadzie aktorskiej: główną gwiazdą „Wywiadu” jest bowiem Aleksiej Sieriebriakow, a „Światełek” – Fiodor Dobronrawow.

więcej »

Krótko o filmach: Film nieoczywisty
Miłosz Cybowski

19 VII 2019

„Przedszkolanka” jest filmem nieoczywistym. Bo choć łatwo krytykować główną bohaterkę, o wiele trudniej nie docenić (w świetle finału) jej starań.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Portret dwóch kobiet w klaustrofobicznym wnętrzu
Sebastian Chosiński

17 VII 2019

Najsłynniejszym i najwybitniejszym filmem Ilji Awerbacha bezsprzecznie pozostaje nakręcony na początku lat 70. ubiegłego wieku dramat psychologiczny „Monolog”. W niczym jednak nie ustępuje mu również kolejne dzieło Rosjanina – opowiadające o skomplikowanych losach młodych kobiet „Cudze listy”, którego bohaterkami reżyser uczynił niespełna siedemnastoletnią uczennicę i jej starszą o kilka lat szkolną wychowawczynię.

więcej »

Polecamy

Dla chcącego nic trudnego

Z filmu wyjęte:

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

22 tancerzy i świński pęcherz
— Jarosław Loretz

Czy duże dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Czy małe dziewczynki lubią krew?
— Jarosław Loretz

Nasi w zaświatach
— Jarosław Loretz

Meble na wysoki połysk
— Jarosław Loretz

Limuzyna na miarę naszych możliwości
— Jarosław Loretz

RPG a sprawa Dzikiego Zachodu
— Jarosław Loretz

Tania siła robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Gumowe kule
— Łukasz Gręda

W ciemność
— Łukasz Gręda

Zaczęło się
— Łukasz Gręda

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (1)
— Jarosław Loretz

Panie reżyserze, Warp 5 wystarczy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bajeczka dla naiwnych
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Maj 2013 (3)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Kamil Witek

Tegoż autora

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Gumowe kule
— Łukasz Gręda

W ciemność
— Łukasz Gręda

Zaczęło się
— Łukasz Gręda

Słowiańska pełnia
— Łukasz Gręda

Pod wulkanem, czyli potworne kino Wesa Andersona
— Łukasz Gręda

Jeden normalny
— Łukasz Gręda

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.