Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 marca 2023
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja ogląda: Sierpień 2015 (2)
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niemal rzutem na taśmę - druga edycja sierpniowego "Esensja ogląda". Tym razem nasi redaktorzy dzielą się wrażeniami z nowego Allena i dwóch bardzo przeciętnych propozycji z kina domowego.

Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja ogląda: Sierpień 2015 (2)
[ - recenzja]

Niemal rzutem na taśmę - druga edycja sierpniowego "Esensja ogląda". Tym razem nasi redaktorzy dzielą się wrażeniami z nowego Allena i dwóch bardzo przeciętnych propozycji z kina domowego.
Kino
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Nieracjonalny mężczyzna
(2015, reż. Woody Allen)
Marcin Mroziuk [70%]
Najnowsza wariacja Woody′ego Allena na temat „Zbrodni i kary” niestety budzi ambiwalentne odczucia. W „Nieracjonalnym mężczyźnie” niewątpliwie możemy bowiem liczyć na błyskotliwe dialogi i ciekawe kreacje aktorskie – w szczególności naszą uwagę przykuwają: Joaquin Phoenix jako przeżywający kryzys wykładowca filozofii, który w niecodzienny sposób postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, oraz Emma Stone w roli zafascynowanej nim i pełnej uroku studentki. Możemy również z zainteresowaniem obserwować nieco pokręcone (jak zwykle u Woody′ego Allena) relacje damsko-męskie, ale jak na komedię twórcy „Tajemnicy morderstwa na Manhattanie” jego najnowszy film jest zdecydowanie za mało śmieszny. „Nieracjonalny mężczyźnie” tym bardziej nie sprawdza się jako thriller, bo wprawdzie idea zbrodni doskonałej odgrywa istotną rolę w jego fabule, jednak reżyser nawet nie próbował stworzyć tutaj odpowiedniego napięcia. W dodatku – mimo przywołanych w filmie nazwisk wielkich filozofów – bolesna prawda jest taka, że Woody Allen nie ma tym razem niczego odkrywczego do powiedzenia. Oczywiście nie znaczy to jeszcze, że obrazu tego nie można obejrzeć z przyjemnością – tyle tylko że zapomina się o nim wkrótce po wyjściu z kina.
DVD / BD
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Uśpieni
(2014, reż. John Pogue)
Jarosław Loretz [30%]
„Uśpieni” to bardzo podstępny horror. Mizdrzy się do widza nie aż tak niskim budżetem (4 miliony dolarów), dość porządnymi zdjęciami (a przynajmniej tak wynikało z reklam) i umiarkowanie oryginalną tematyką (kontakt z bytem nadprzyrodzonym). Ale gdy w końcu zwabiony przed ekran widz rozpocznie seans, okazuje się, że wszystko jest nie tak.
Budżet o niczym nie świadczy, bo w rzeczywistości „Uśpieni” są czymś w rodzaju troszkę porządniej zrealizowanego found footage, próbującego weprzeć widzowi, że pokazywane zdarzenia zostały oparte na faktach. Na jakich? Tego w sumie nikt nie potrafi powiedzieć. Zdjęcia też nie są zbyt dobre. Kręcone na ogół z ręki, rozchwiane, wręcz fatalne, gdy dochodzi w końcu do jakiejś żywszej sceny. Wówczas w ogóle już nie wiadomo, na co się patrzy, bo oczywiście akurat w tym momencie kamera podskakuje albo zaczyna tańczyć jak opętana. Również i tematyka „Uśpionych” okazuje się być tuzinkowa, bo ów nadprzyrodzony byt siedzący w dziewczynie będącej obiektem eksperymentu zachowuje się jak ordynarny, oklepany duch, mimo że w sumie żadnym duchem nie jest.
Jak do tego dodać rozjeżdżającą się dramaturgię, praktycznie zerową psychologię postaci (przynajmniej dwie osoby ze szczupłej przecież, liczącej jedynie sześć sztuk obsady, są czysto anonimowe) i wkurzające oparcie akcentów grozy wyłącznie na sztampowych łupnięciach dźwięku – przy czym każde potknięcie postaci, każde strącenie talerza jest nagrane znacznie głośniej niż cała ścieżka dźwiękowa – wtedy uzyska się pełny obraz tej tandety. Finalną ocenę podnosi trochę ostatni kwadrans filmu, w którym twórcy upchnęli bodaj 90% istotnych elementów fabuły, ale dla samego zakończenia, które i tak nie wzbudza przesadnego zachwytu, nie warto przedzierać się przez godzinę nudnej nijakości…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Zbuntowana
(2015, reż. Robert Schwentke)
Jarosław Loretz [20%]
Szorowania po dnie ciąg dalszy. Druga odsłona tandetnej młodzieżowej antyutopii nie wali może już tak mocno po oczach idiotycznymi pomysłami na konstrukcję świata (choć – z drugiej strony – nie daje też o nich zapomnieć), ale w ramach „rekompensaty” dorzuca kretynizmy innej maści. Radośni rolnicy z Serdeczności żyją w słodkiej sielance (podczas wizyty na stołówce nie biorą z blatu talerza, ale dostają go od młodego człowieka, który za każdym razem radośnie mówi „Idź w szczęściu"; pól ornych w ogóle nie widać; w użyciu są wózki ręczne i konie, ale tu i ówdzie stoją nowoczesne traktory), pociągi zaopatrujące miasto w żywność jeżdżą tak naprawdę zupełnie puste (może 30% wnętrza wagonów jest zapełnione), władze miasta absolutnie nie panują nad bezkastowymi mieszkańcami (ba! nawet nie wiedzą, gdzie się tacy lęgną), a ludzkie życie jest funta kłaków warte, mimo że społeczność Chicago aż tak liczna to znowu nie jest.
A to przecież nie wszystko. Podczas seansu pojawiają się bowiem wątpliwości bardziej kardynalnej natury. Skąd na przykład miasto bierze wodę, skoro z całej rzeki zostały ze dwie czy trzy kałuże? Skąd po dwustu latach odcięcia od świata wzięło się paliwo do transporterów? Gdzie są jakiekolwiek sprawne fabryki, które zdolne by były produkować zmyślne, niezwykle precyzyjne chipy, różne elektroniczne gadżety, a choćby i szyby, tak seryjnie niszczone w trakcie filmu? Przecież Chicago nie leży ani na złożach ropy naftowej, ani węgla, ani rud metali nieżelaznych?
Jednak nawet jeśli przymknąć na te babole oko i uznać, że film został skierowany do tej głupszej, młodszej części widowni, która notabene chyba była nim mimo wszystko zachwycona (prawie 300 milionów dolarów wpływu, średnia na serwisach 6.5), to zostaje sztampowa, często pretekstowa akcja, w której notorycznie ktoś kogoś w ostatniej chwili ratuje, a żadnej osobie prawej czy niewinnej – oczywiście takiej, która jest istotna dla fabuły – najmniejsza krzywda stać się nie może. Jeden jedyny plus tego filmu, to trzymające przy ekranie efekty specjalne oraz otwarta końcówka, sprytnie zachęcająca do obejrzenia części trzeciej. Części, która może będzie miała szansę być najlepsza z całej serii, skoro system kast nie będzie w niej już grał najważniejszej roli.
koniec
29 sierpnia 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: W starej twierdzy w Kokandzie
Sebastian Chosiński

22 III 2023

Po trzech tadżyckich miniserialach opowiadających o instalowaniu władzy radzieckiej w Turkiestanie przyszła kolej na telewizyjne dzieło rodem z Uzbekistanu (chociaż z licznym udziałem aktorów rosyjskich, w tym samego Aleksandra Kajdanowskiego). Trzyczęściowa historia „Było to w Kokandzie” autorstwa Uzbeka Uczkuna Nazarowa oparta została na motywach wydanej w 1939 roku powieści Nikołaja Nikitina.

więcej »

Sprawa prywatna: Odc. 7. Tajemnica maski demona
Marcin Mroziuk

20 III 2023

Po raz kolejny możemy się przekonać, że główna bohaterka jest w gorącej wodzie kąpana, a zarazem ufając swej intuicji jest skłonna zaufać różnym osobom, nie zważając na wysuwane przeciw nim oskarżenia. Przy tej okazji wystawione na próbę będą też jej uczucia do Pabla i Andrésa, a na razie trudno przesądzić, czy któryś z nich w końcu zawładnie je sercem.

więcej »

East Side Story: „Złota Viagra” na męską niedoskonałość
Sebastian Chosiński

19 III 2023

Czosnek uprawiany jest przez ludzi od pięciu tysięcy lat. Jest nie tylko popularną przyprawą, ale przede wszystkim rośliną leczniczą, co dowiodły zresztą badania kliniczne. Przypisuje mu się także nadzwyczajne moce, dzięki którym odstrasza wampiry i czarownice. Czy można zatem dziwić się, że niejednokrotnie stał się również „bohaterem” filmów. Jak chociażby w obyczajowej tragikomedii kazachskiego reżysera Eldara Szybanowa zatytułowanej – adekwatnie do jej treści – „Górski czosnek”.

więcej »

Polecamy

Dekoracje waść niszczysz!

Z filmu wyjęte:

Dekoracje waść niszczysz!
— Jarosław Loretz

Ten człowiek jeszcze oddycha!
— Jarosław Loretz

Dama przed podróżą
— Jarosław Loretz

Dama w podróży
— Jarosław Loretz

Wymarzony kochanek
— Jarosław Loretz

Spaleni słońcem
— Jarosław Loretz

Dymek w lesie
— Jarosław Loretz

Beczka bezpieczeństwa
— Jarosław Loretz

Pomsta na ufokach
— Jarosław Loretz

Zupa jednak wyszła za słona
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Nic już nie gra
— Grzegorz Fortuna

Z tego cyklu

Marzec 2018 (2)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Marzec 2018 (1)
— Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Styczeń 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (2)
— Sebastian Chosiński

Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.