Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Chris Columbus
‹Piksele›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPiksele
Tytuł oryginalnyPixels
Dystrybutor UIP
Data premiery24 lipca 2015
ReżyseriaChris Columbus
ZdjęciaAmir Mokri
Scenariusz
ObsadaPeter Dinklage, Michelle Monaghan, Ashley Benson, Adam Sandler, Sean Bean, Kevin James, Josh Gad, Jane Krakowski
MuzykaHenry Jackman
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
WWW
Gatunekakcja, komedia, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dozwolone od lat 45
[Chris Columbus „Piksele” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zważywszy, że „Piksele” to film z Adamem Sandlerem, nie ma co się spodziewać szczególnie wyrafinowanego humoru. W kategoriach absurdalnej komedyjki z dużą ilością demolki film sprawdza się nieźle. Pod warunkiem, że akcent postawimy na „absurdalnej” i przymkniemy oko na gigantyczną lukę logiczną.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dozwolone od lat 45
[Chris Columbus „Piksele” - recenzja]

Zważywszy, że „Piksele” to film z Adamem Sandlerem, nie ma co się spodziewać szczególnie wyrafinowanego humoru. W kategoriach absurdalnej komedyjki z dużą ilością demolki film sprawdza się nieźle. Pod warunkiem, że akcent postawimy na „absurdalnej” i przymkniemy oko na gigantyczną lukę logiczną.

Chris Columbus
‹Piksele›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPiksele
Tytuł oryginalnyPixels
Dystrybutor UIP
Data premiery24 lipca 2015
ReżyseriaChris Columbus
ZdjęciaAmir Mokri
Scenariusz
ObsadaPeter Dinklage, Michelle Monaghan, Ashley Benson, Adam Sandler, Sean Bean, Kevin James, Josh Gad, Jane Krakowski
MuzykaHenry Jackman
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
WWW
Gatunekakcja, komedia, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pomysł, na którym oparto fabułę, ma niezły komediowy potencjał: Ziemia zostaje zaatakowana przez obcą cywilizację za pomocą… postaci ze starych gier komputerowych. Wszystko, czego dotkną, zmienia się w kolorowe, lekko migoczące sześciany – takie same, z jakich zbudowana jest armia najeźdźców. Łatwo zgadnąć, że najlepiej w obronie naszej planety sprawdzi się dawny mistrz gier i jego kumple. Bo przecież wiadomo, że nie ma żadnej różnicy między prztykaniem w przyciski automatu w salonie, a osobistym udziale w szaleńczym pościgu samochodowym po ulicach Nowego Jorku.
Trzeba przyznać, że sporo scen jest całkiem zabawnych (spory ładunek komediowy kryje się też w minach i spojrzeniach niektórych postaci, na przykład niezwykle urodziwej gwiazdy tenisa, przymuszonej do randki z jednym z bohaterów), a że twórcy powstrzymali się przed humorem klozetowym i obscenicznym, efekt jest lepszy, niż można by się spodziewać. Oczywiście najlepiej będą bawili się ci widzowie, którzy w dzieciństwie sami grali w takie gry jak „Pac-Man” czy „Galaga”, a więc obecni czterdziestoparolatkowie. Dla znawców popkultury amerykańskiej dodatkowym źródłem zabawy będzie to, że kosmici wszystkie swoje komunikaty przedstawiają ustami gwiazd z lat 80., choć przeciętny Polak rozpozna pewnie tylko Madonnę i Reagana.
W zagranicznych recenzjach „Pikseli” przewija się określenie „mokry sen nerda” i jest to dość dobre podsumowanie. Podtatusiali mistrzowie konsoli są przedstawieni niezwykle stereotypowo (włącznie z mieszkaniem u babci i ekscytowaniem się najgłupszymi teoriami spiskowymi), a jednak zostają dowartościowani wprost niebotycznie: mogą sobie postrzelać z wielkich miotaczy, wyrywają obłędnie urodziwe laski, i do tego jeszcze są po imieniu z samym prezydentem USA. Który zresztą jest jednym z nich. I w momencie krytycznego zagrożenia ot, tak wymyka się swoim ochroniarzom, aby wziąć udział w bezpośredniej walce. Jest to radośnie sztubackie, i zarazem dość zabawnie nawiązujące do innych filmowych prezydentów walczących na pierwszej linii ognia w innych filmach fantastycznych.
Wszystko to składa się na niemądrą, ale sympatyczną komedyjkę, szkoda tylko, że twórcy scenariusza oparli całą fabułę na bardzo dużej dziurze logicznej (nie mogę zdradzić, jakiej bo może mimo wszystko ktoś zechce ten film obejrzeć), właściwie do tego stopnia, że całość lepiej traktować jako zapis zwariowanego snu albo jakieś z lekka surrealistyczne dzieło (w takim przypadku rzeczona luka miałaby nawet wielki urok!) niż jako film fantastyczny. Ponieważ nawet filmy fantastyczne muszą być wewnętrznie spójne. Tak, interpretacja oniryczna nadałaby „Pikselom” sporo sensu. W szczególności ostatniej scenie, tej z małymi Q*bertami. Bo ta scena byłaby szalenie zabawna w kreskówce z Królikiem Bugsem, ale w filmie z żywymi ludźmi… ojej.
koniec
17 sierpnia 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
Sebastian Chosiński

24 X 2021

Ten niepozornie rozpoczynający się film okazuje się być jedną z bardziej interesujących produkcji rosyjskich tego roku. Pod ironicznym płaszczykiem „Mleko” Karena Oganesiana skrywa bowiem nadzwyczaj ważne tematy: dla kobiet i mężczyzn, dla dorosłych i nastolatków. Od reżysera i aktorów udział w nim wymagał też niemałej odwagi, ponieważ jego obyczajowa śmiałość niektórych może szokować.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Marzec 2016 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Marzec 2016 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (14)
— Jakub Gałka

La vie bohème
— Ewa Drab

Być ślicznym to za mało
— Eryk Remiezowicz

Duch poszukiwany
— Joanna Słupek

Tegoż autora

Skojarzenia to przekleństwo, lecz możemy dziś dać głowę…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ona jest jak wybielacz do duszy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ten wrażliwy, ten bojowy i ta trzecia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marvel w sosie dostojewskim, czyli co się stało w Budapeszcie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pyza na polskich dróżkach albo podróż donikąd
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewoje bylicą przepasane
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaufaj indonezyjskiej smoczycy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.