Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Woody Allen
‹Nieracjonalny mężczyzna›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNieracjonalny mężczyzna
Tytuł oryginalnyIrrational Man
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery14 sierpnia 2015
ReżyseriaWoody Allen
ZdjęciaDarius Khondji
Scenariusz
ObsadaEmma Stone, Joaquin Phoenix, Parker Posey, Jamie Blackley, Meredith Hagner, Ethan Phillips, Ben Rosenfield, Allie Marshall
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania96 min
WWW
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nic już nie gra
[Woody Allen „Nieracjonalny mężczyzna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Do niewielkiego miasteczka uniwersyteckiego w Nowej Anglii przyjeżdża Abe Lucas (Joaquin Phoenix), wykładowca filozofii, autor kilku książek, które zrobiły furorę w uniwersyteckim światku, a przy okazji kobieciarz i alkoholik, pogrążony w ciężkiej depresji, odkąd jego najbliższy przyjaciel wdepnął przez przypadek na minę w Iraku. Sława wyprzedza Abe’a – koledzy po fachu zastanawiają się, jak będzie wyglądała współpraca ze słynnym myślicielem i melancholikiem, a co ambitniejszym studentkom miękną nogi na samą myśl o nadchodzących wykładach.

Grzegorz Fortuna

Nic już nie gra
[Woody Allen „Nieracjonalny mężczyzna” - recenzja]

Do niewielkiego miasteczka uniwersyteckiego w Nowej Anglii przyjeżdża Abe Lucas (Joaquin Phoenix), wykładowca filozofii, autor kilku książek, które zrobiły furorę w uniwersyteckim światku, a przy okazji kobieciarz i alkoholik, pogrążony w ciężkiej depresji, odkąd jego najbliższy przyjaciel wdepnął przez przypadek na minę w Iraku. Sława wyprzedza Abe’a – koledzy po fachu zastanawiają się, jak będzie wyglądała współpraca ze słynnym myślicielem i melancholikiem, a co ambitniejszym studentkom miękną nogi na samą myśl o nadchodzących wykładach.

Woody Allen
‹Nieracjonalny mężczyzna›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNieracjonalny mężczyzna
Tytuł oryginalnyIrrational Man
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery14 sierpnia 2015
ReżyseriaWoody Allen
ZdjęciaDarius Khondji
Scenariusz
ObsadaEmma Stone, Joaquin Phoenix, Parker Posey, Jamie Blackley, Meredith Hagner, Ethan Phillips, Ben Rosenfield, Allie Marshall
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania96 min
WWW
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W tej drugiej grupie znajduje się Jill (Emma Stone), zaczytana w Dostojewskim początkująca pianistka, którą wiecznie podpity profesor szybko wyławia z grona swoich uczniów. Zanim ich przyjaźń zamieni się w regularny romans, Lucas musi jednak znaleźć remedium na brak chęci do życia. Podsłuchana w restauracji rozmowa przynosi rozwiązanie – Abe postanawia dokonać „słusznego” morderstwa, dzięki któremu na świecie będzie o jednego niegodziwca mniej, a nękani przez niego ludzie będą mogli wrócić do normalności.
Tyle teorii. W praktyce cały geniusz tytułowego bohatera ogranicza się do wplatania w rozmowy przypadkowych cytatów z Kanta i Sartre’a, ucinania dyskusji ze studentami najbardziej wyświechtanym tekstem wszech czasów („rozmyślania filozofów nijak się mają do prawdziwego życia”), obnoszenia po kampusie miny zbitego psa i prowadzenia monotonnej narracji zza kadru. Jeśli jednak uznamy Abe’a za nieudane połączenie Wertera z Philipem Marlowe’em, żywcem wyjęte z fantazji egzaltowanej dziewiętnastolatki, która właśnie dostała się na zaoczne kulturoznawstwo, to trudno znaleźć słowa, by opisać jego ekranową partnerkę. Jill gra na pianinie, czyta klasyków filozofii, spaceruje po parkach w gustownych sukienkach i rzuca głównemu bohaterowi niemoralne propozycje. I to właściwie tyle. Toż już portret psychologiczny głównej bohaterki „Pięćdziesięciu twarzy Greya” był bardziej skomplikowany.
Początkowo wydaje się, że to jakieś jaja, coś na kształt artystycznego trollingu starego reżysera, który osiągnął już wszystko. Allen konstruuje fabułę na bazie „Zbrodni i kary” i żeby mniej rozgarnięci widzowie wyłapali nawiązanie, każe bohaterom się w tej książce zaczytywać. Abe’a kilkukrotnie nazywa w dialogach romantykiem i potwierdza tę tezę scenkami, w których ustawia wpatrzonego w bezmiar oceanu Joaquina Phoenixa na skałach, by kadr przypominał „Wędrowca nad morzem mgły” Caspara Davida Friedricha. Stężenie intertekstualnego banału jest tu tak wysokie, że nawet Barbara Białowąs poczułaby zażenowanie.
Problem w tym, że nawet jeśli to trolling, świadoma forma autoparodii czy też pamflet na wykształconą klasę średnią, która o filozofii rozprawia w taki sposób, jakby chodziło o baseny ogrodowe; nawet jeśli Lucas naprawdę miał być kimś na kształt nie do końca uświadomionego kabotyna, a Jill – wychowaną pod kloszem młódką, która seks ze starszym wykładowcą uznaje za przeżycie duchowe, to i tak wszystko jedno, bo brak stylu całkowicie „Nieracjonalnego mężczyznę” pogrąża. Allen nigdy nie był stylistą, ale Allen w fazie późnej właściwie nie kręci już filmów. Obraz jest u niego tylko i wyłącznie nośnikiem dialogów, a katowane po raz kolejny standardy jazzowe nie dodają do fabuły żadnych emocji. Gdyby „Nieracjonalnego mężczyznę” wydać w formie tekstowej, historia raczej by zyskała niż straciła – przynajmniej nie marnowałby się tu (doskonały zazwyczaj) Phoenix, który całą rolę odgrywa tak, jakby był pogrążony w śpiączce, a wybitny operator Darius Khondji mógłby znaleźć zlecenie, które wymagałoby od niego więcej niż ciągłego filmowania skąpanych w słońcu parków, skąpanych w słońcu plaż i skąpanych w słońcu budynków kampusu.
Ogląda się to w katuszach większych niż egzystencjalne męczarnie tytułowego bohatera, bo „Nieracjonalny mężczyzna” jest na dodatek filmem tragicznie napisanym i morderczo nudnym. Kolejne monologi wewnętrzne, powtarzające zazwyczaj to, co już usłyszeliśmy w dialogach, wypełniają czas od jednego zwrotu akcji do kolejnego, a finał – rozegrany w iście kreskówkowej manierze – potwierdza tylko smutne przypuszczenie, że Allen nie starzeje się wcale o wiele lepiej niż Zanussi. „Nie chcę być starym reżyserem. Wielu gówniarzy debiutujących w latach siedemdziesiątych zdążyło się już zestarzeć i niestety czuć to w ich filmach. Reżyserzy nie stają się lepsi z wiekiem. (…) Nie chcę skończyć jako starzec wciskający ludziom jakieś, kurwa, nędzne scenariusze” – rzekł niegdyś wielki filozof kina, Quentin Tarantino. Niestety, z roku na rok (i z filmu na film) opis ten coraz bardziej pasuje do Allena.
koniec
7 września 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Tak bardzo się nie starałem
Sebastian Chosiński

20 XI 2019

Trzeci pełnometrażowy obraz kirgiskiej reżyserki Dinary Asanowej podejmuje kluczowy w Związku Radzieckim (ale i we współczesnej Rosji) problem społeczny – alkoholizm. Z chorobą tą zmaga się główny bohater filmu, robotnik Sława, który dopiero po przekroczeniu granicy prawa znajduje w sobie siłę, aby zwalczyć nałóg. Niewielu jednak w niego wierzy, niewielu jest w stanie go wesprzeć.

więcej »

Mandalorian, Odcinek 1: Bez hełmu byłoby łatwiej
Kamil Witek

19 XI 2019

Serialowe „Gwiezdne wojny” były marzeniem George’a Lucasa jeszcze kiedy kładł pierwsze podwaliny pod Gwiezdną Sagę. „Mandalorian” jest pierwszym serialem aktorskim w legendarnym uniwersum, aczkolwiek w dzisiejszych realiach oznacza to, że ma spory dystans do nadrobienia.

więcej »

Niech żyje Henryk V!
Adam Lewandowski

18 XI 2019

„Król” to kolejny film dystrybuowany przez Netflixa, który miał premierę na prestiżowym festiwalu. Po pokazach w Wenecji zebrał w większości pozytywne recenzje, ale warto przekonać się samemu, czy kino historyczne jest jeszcze w stanie czymś zaskoczyć.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky. Źródło

Do sedna:

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Sierpień 2015 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Tegoż twórcy

Nie graj już tego więcej, Woody
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Wrzesień 2016 (1)
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja ogląda: Luty 2016
— Sebastian Chosiński, Marcin Mroziuk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Pażdziernik 2015 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Rozsądek i romantyczność
— Jarosław Robak

Esensja ogląda: Marzec 2014 (2)
— Krystian Fred, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2013 (3)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Espoo Ciné 2013: Kobieta na skraju załamania nerwowego
— Marta Bałaga

Skończyła się boża chwała, teraz wódka by się zdała
— Gabriel Krawczyk

Rzymskie wakacje
— Grzegorz Fortuna

Tegoż autora

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Lisy w krainie wilków
— Grzegorz Fortuna

Głupota jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową
— Grzegorz Fortuna

Porażki i sukcesy 2014
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Jarosław Robak, Grzegorz Fortuna, Jacek Walewski, Konrad Wągrowski, Krystian Fred, Kamil Witek, Miłosz Cybowski, Adam Kordaś

Źródła
— Grzegorz Fortuna

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Oswajanie melancholii
— Grzegorz Fortuna

Apokalipsa według Guillermo del Toro
— Grzegorz Fortuna

Zakleszczeni w postkomunie
— Grzegorz Fortuna

To zdecydowanie zły dzień, żeby szklana pułapka
— Grzegorz Fortuna

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.