Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Scott Cooper
‹Pakt z diabłem›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPakt z diabłem
Tytuł oryginalnyBlack Mass
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery9 października 2015
ReżyseriaScott Cooper
ZdjęciaMasanobu Takayanagi
Scenariusz
ObsadaJohnny Depp, Dakota Johnson, Benedict Cumberbatch, Corey Stoll, Joel Edgerton, Juno Temple, Kevin Bacon, Adam Scott
MuzykaJunkie XL
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania122 min
Gatunekbiograficzny, dramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wenecja 2015: Zabić Irlandczyka
[Scott Cooper „Pakt z diabłem” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Johnny Depp stara się jak może, by „Bewstydny Mortdecai” wydał się tylko odległym wspomnieniem, ale film Scotta Coopera to nie tyle triumfalny powrót, ile mały kroczek w dobrym kierunku.

Marta Bałaga

Wenecja 2015: Zabić Irlandczyka
[Scott Cooper „Pakt z diabłem” - recenzja]

Johnny Depp stara się jak może, by „Bewstydny Mortdecai” wydał się tylko odległym wspomnieniem, ale film Scotta Coopera to nie tyle triumfalny powrót, ile mały kroczek w dobrym kierunku.

Scott Cooper
‹Pakt z diabłem›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPakt z diabłem
Tytuł oryginalnyBlack Mass
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery9 października 2015
ReżyseriaScott Cooper
ZdjęciaMasanobu Takayanagi
Scenariusz
ObsadaJohnny Depp, Dakota Johnson, Benedict Cumberbatch, Corey Stoll, Joel Edgerton, Juno Temple, Kevin Bacon, Adam Scott
MuzykaJunkie XL
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania122 min
Gatunekbiograficzny, dramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
James „Whitey” Bulger (Johnny Depp) to drobny przestępca z Bostonu. Powiązani z mafią Włosi ciągle przeszkadzają mu w interesach, ale kiedy jego przyjaciel z dzieciństwa zostaje przyjęty do FBI (Joel Edgerton) i proponuje mu korzystną formę współpracy, pozycja Bulgera zaczyna się umacniać. Wsypując kolegów z branży szybko pozbywa się konkurencji i wkrótce staje się jednym z najpotężniejszych gangsterów w kraju, chronionym zarówno przez Federalne Biuro Śledcze, jak i pnącego się po szczeblach polityki brata (Bendict Cumberbatch).
Czy ktoś pamięta jeszcze czasy, gdy Johnny Depp pokazywał w filmach swoją prawdziwą twarz? W każdym artykule dotyczącym „Black Mass” na każdym kroku podkreśla się czasochłonne zabiegi, jakim poddawano aktora, by upodobnił się do gangstera, który przez prawie 12 lat znajdował się na liście najbardziej poszukiwanych przestępców świata. Rzeczywiście – Depp bardziej przypomina tu Jepa Gamberdellę z „Wielkiego piękna” niż symbol seksu. Pytanie tylko, czemu ma to służyć.
Choć po serii efekciarskich klap finansowych najnowszy film aktora stanowi dość miłe zaskoczenie, jego rola po raz kolejny opiera się na przesadnej charakteryzacji. Ręcznie malowane soczewki kontaktowe i peruka nadają mu tak absurdalny wygląd, że Depp wydaje się żywcem przeniesiony z produkowanych przez wytwórnię Hammer filmów o Draculi. Przy całej dobrej woli nawet na chwilę nie da się uwierzyć, że to prawdziwy człowiek.
Film Coopera ma swoje momenty – warto poświęcić mu czas już tylko po to, by przekonać się dlaczego nigdy nie należy zdradzać przekazywanych z pokolenia na pokolenie przepisów kulinarnych. Zamiast romantycznej mitologii „Ojca chrzestnego” otrzymujemy świat, który jest mały, brudny, a lewe interesy załatwia się nie w półmroku, ale w samym środku słonecznego dnia. Bulger, choć wciąż deklaruje nienawiść do kapusi, sam staje się jednym z nich, a ambitny Connoly zamiast zwalczać przestępców zaczyna im… pomagać. Nikt nie trzyma się tu swoich zasad, chyba że przynoszą wymierne korzyści. Ręka rękę myje – wiedział o tym nawet Seneka.
„Black Mass” ogląda się całkiem przyzwoicie, ale w przeciwieństwie do cytowanych tu na każdym kroku filmów Scorsese brak mu realistycznego zakorzenienia w świecie, o którym opowiada. Cooper nie jest w stanie zrozumieć skomplikowanych relacji pomiędzy Bulgerem a wciąż wspominającą go z rozrzewnieniem społecznością irlandzkich emigrantów – może się im tylko przyglądać. Do obejrzenia i zapomnienia.
koniec
18 września 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 5: Uprowadzenie, ale wcale nie przez kosmitów
Marcin Mroziuk

2 VI 2020

Jedną z najbardziej intrygujących postaci w pierwszym sezonie był tajemniczy mężczyzna w kapeluszu, który wprawdzie przekazywał doktorowi Hynekowi cenne informacje, ale zarazem nim manipulował. Nic dziwnego więc, że nie będziemy zawiedzeni odcinkiem, w którym nasza uwaga koncentruje się właśnie na Williamie i towarzyszących mu facetach w czerni.

więcej »

Projekt Błękitna Księga, sez. 2 odc. 4: Czy to już inwazja?
Marcin Mroziuk

1 VI 2020

Kiedy mowa o małych zielonych ludzikach, wszyscy wiemy, że chodzi o przybyszów z kosmosu. Skąd jednak wzięło się takie wyobrażenie obcych? Otóż przyczynił się do tego incydent, który badają w tym odcinku kapitan Quinn i doktor Hynek.

więcej »

East Side Story: Rozpruwacz w Petersburgu
Sebastian Chosiński

31 V 2020

Od lat wzbudzają we mnie ogromny niepokój filmy, nad scenariuszami których pracowało zbyt liczne grono autorów. W przypadku „Dziewiątej” – historycznego kryminału grozy Nikołaja Chomierikiego – jest to aż jedenaście osób. I nie ma wśród nich samego reżysera, co oznacza, że nie miał on żadnego wpływu na fabułę, która chcąc nie chcąc musiała być wypadkową pomysłów osób o bardzo różnych doświadczeniu i wyobraźni.

więcej »

Polecamy

Richard Kelly. Pułapka.

Do sedna:

Richard Kelly. Pułapka.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata.
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Biutiful.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Babel.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. 21 gramów.
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Amores perros.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky „mother!”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Co nam w kinie gra: Pakt z diabłem
— Marta Bałaga

Z tego cyklu

Portret niedokończony
— Marta Bałaga

Na szczytach świata
— Marta Bałaga

Niebezpieczny związek
— Marta Bałaga

Jednym głosem
— Marta Bałaga

Tegoż twórcy

Co nam w kinie gra: Szalone serce
— Esensja

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.