Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 czerwca 2022
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

31. Warszawski Festiwal Filmowy: Dzień drugi
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W drugim dniu 31. Warszawskiego Festiwalu Filmowego omawiamy dwa filmy: „Pieśń zimową” i „Wróble”.

Karolina Ćwiek-Rogalska

31. Warszawski Festiwal Filmowy: Dzień drugi
[ - recenzja]

W drugim dniu 31. Warszawskiego Festiwalu Filmowego omawiamy dwa filmy: „Pieśń zimową” i „Wróble”.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Pieśń zimowa (reż. Otar Iosseliani)

Ekstrakt 30%
Jest taki rodzaj filmów, które dobrze brzmią wtedy, kiedy się o nich opowiada. Oglądanie ich sprawia zaś już dużo mniejszą przyjemność. Takim filmem jest pokazywana w ramach konkursu międzynarodowego koprodukcja francusko-gruzińska „Pieśń zimowa”.
Twórcy filmu posługują się formą kilku przeplatający się ze sobą historii. Wychodzą od epizodu z czasów Rewolucji Francuskiej, po czym przenoszą nas do znękanej wojną wsi, a stamtąd już do Paryża, gdzie zbierają bohaterów w jednym miejscu. Bohaterowie ci zresztą posiadają dość płynną tożsamość, mogą zmieniać się z podejrzanego konsjerża-erudyty w kapelana wojskowego albo bezdomnego.
„Pieśń zimowa” jest opowieścią dość pretensjonalną, sięga bowiem często po środki mocno zgrane albo buduje kolejne piętra znaczeń tam, gdzie chwieje się już podstawa. Nie ustaje jednak w wysiłkach przekonania nas, że mamy do czynienia z odmianą realizmu magicznego. Grzeszy przy tym przede wszystkim słabą realizacją. Montaż kolejnych epizodów nie spaja filmu w całość – jak jego zadanie zdaje się sugerować scenariusz. Aktorzy grają z trudnością, zwłaszcza sceny zbiorowe robią wrażenie silnie nienaturalnych i wysilonych. Całość wydaje się być raczej zbiorem średnio udanych etiud ze szkoły filmowej niż dojrzałej historii fabularnej. Zdecydowanie nie pomaga też, że film trwa niemal dwie godziny, próbując nas usilnie przekonać do tego, że skrywa w sobie głębokie pokłady znaczeń. W istocie zaś łopatologiczną niekiedy symboliką potrafi skutecznie do siebie zniechęcić.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Wróble (reż. Rúnar Rúnarsson)

Ekstrakt: 40%
„Wróble” cierpią na podobną przypadłość co opisywana wyżej „Pieśń zimowa”, przejawia się ona jednak w inny sposób. Twórcy filmu przedstawiają nam z początku typową historię dojrzewania wrażliwego chłopca, który z Reykjaviku trafia na islandzką prowincję. Opowieść zbudowana jest na czytelnych symbolach, pokazujących jak Ari, główny bohater, radzi sobie z wejściem w nową grupę rówieśniczą, podjętą w przetwórni ryb pracą i tęsknotą za dawnym sposobem życia.
Twórcy mogli więc zaprezentować ciekawy film o dojrzewaniu. Zdecydowali się jednak na skomplikowanie fabuły. Wyszli zatem z założenia, które musimy milcząco przyjąć, żeby w ogóle zanurzyć się w akcję filmu – że matka Ariego, kobieta odpowiedzialna, wylatuje do Afryki, zostawiając chłopca ojcu-alkoholikowi, który przerwał leczenie. Nie dostajemy żadnych motywacji tej decyzji. Ari udaje się zatem na islandzką prowincję, na którą składają się pokazywane w przerwie ujęć majestatycznego krajobrazu cztery domy, z których dwa okazują się być niebezpiecznymi melinami, gdzie na bohaterów czytają nieustające zasadzki.
Równocześnie twórcy obudowują te motywy – nie zakotwiczone mocniej w fabule, ale dane widzom na wiarę – symboliką. Częściowo budowaną oszczędnymi, starannie wykadrowanymi obrazami, częściowo zaś inscenizacją poszczególnych scen, często wyjętych z akcji, jak ta, w której Ari głaszcze fokę albo ta, w której ćwiczy śpiew we wnętrzu silosu. „Wróble” są jednak niewątpliwie filmem bardzo estetycznym – krajobraz Islandii sam w sobie stanowi silną osobowość kinową. Nie sprawia to jednak, że po wyjściu z seansu nie zadajemy sobie pytania o sens tego, co właśnie zobaczyliśmy. Zwłaszcza, że twórcy zdecydowali się wprowadzić do filmu więcej niż tylko jeden trudny problem – zdaje się jednak, że „Wróble” tego ciężaru unieść nie potrafią.
koniec
11 października 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Reacher: Odc. 5. Zemsta ważniejsza od sprawiedliwości
Marcin Mroziuk

27 VI 2022

Nie mamy wątpliwości, że kończąca poprzedni odcinek śmierć Molly Beth to dotkliwy cios dla Jacka Reachera, ale równie bolesna jest utrata przewożonych przez nią dokumentów z dochodzenia prowadzonego przez zabitego brata głównego bohatera. Po powrocie do Margrave trzeba będzie więc wrócić do starych tropów, ale problem tkwi w tym, że czekają tam już kolejne kłopoty.

więcej »

East Side Story: Sportsmenka na rozdrożu
Sebastian Chosiński

26 VI 2022

„Olga” Elie Grapego to historia młodej ukraińskiej sportsmenki, której świetnie zapowiadająca się kariera gimnastyczna staje pod wielkim znakiem zapytania z powodu zaangażowania jej matki-dziennikarki w tropienie przekrętów ekipy prezydenta Janukowycza. Chcąc wystartować na mistrzostwach Europy, dziewczyna musi opuścić Ukrainę – i to niemal w tym momencie, kiedy w Kijowie rozpoczyna się Euromajdan.

więcej »

Wychowane przez wilki: Sez. 2, Odc. 7. Sojusze ponad podziałami
Marcin Mroziuk

24 VI 2022

Początkowo Marcus i Paul sądzą, że pojawienie się ogromnego drzewa stanie się początkiem odrodzenia mitraistów, ale wkrótce ich wiara zostaje poddana ciężkiej próbie. Przekonamy się, że zdecydowanie trafniej sytuację ocenia Matka, ale nawet ona nie jest w stanie powstrzymać niekorzystnego rozwoju wydarzeń.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Dzień siódmy
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Dzień szósty
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Dzień piąty
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Dzień trzeci
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Dzień pierwszy
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Tegoż twórcy

Transatlantyk 2013: Dzień 8
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Iwona Michałowska

Filmy Nowych Horyzontów 2011 (3/3)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Wolność spawacza
— Marta Bartnicka

Tegoż autora

Teatr mój widzę ogromny
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Oscary 2016: Esensja typuje Oscary 2016
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Jarosław Robak, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Kujawski swing
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Wszystko będzie dobrze?
— Karolina Ćwiek-Rogalska

O Dannym Collinsie to piosenka
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Mafia w rytmie disco
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Czy chrzcić Marsjan?
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Filmowy atlas Czech: Tam, gdzie taka jedna brama
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Filmowy atlas Czech: Tam, gdzie żyją leniwe pająki
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Oscary 2015: Esensja o „Idzie”
— Sebastian Chosiński, Karolina Ćwiek-Rogalska, Krystian Fred, Jarosław Robak, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.