Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Eduard Bordukow
‹Boisko›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBoisko
Tytuł oryginalnyКоробка
ReżyseriaEduard Bordukow
ZdjęciaPaweł Jemielin
Scenariusz
ObsadaSiergiej Romanowicz, Siergiej Podolny, Kirył Diegtiar, Anastazja Miłosławska, Aleksandr Mielnikow, Stiepan Tawrizian, Ulwi Wierdijew, Gosza Soskin, Sosłan Zasiejew, Aleksiej Łukin, Rusłan Nigmatullin, Oleg Wasilkow, Wadim Miedwiediew, Julia Gołubiewa
MuzykaAleksandr Sokołow
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania96 min
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: „Orlik” jako pole bitwy
[Eduard Bordukow „Boisko” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przybysze z Kaukazu, osiedlający się w Moskwie w sposób niekontrolowany, to od lat jeden z największych problemów społecznych współczesnej Rosji. Przez wielu rdzennych Rosjan niechętnie widziani, nierzadko stają się obiektem ataków o charakterze rasistowskim. O tym poniekąd traktuje „Boisko” – pełnometrażowy debiut Eduarda Bordukowa, który zaskakująco wzruszająco opowiada historię przezwyciężania uprzedzeń i narodzin prawdziwej, męskiej przyjaźni.

Sebastian Chosiński

East Side Story: „Orlik” jako pole bitwy
[Eduard Bordukow „Boisko” - recenzja]

Przybysze z Kaukazu, osiedlający się w Moskwie w sposób niekontrolowany, to od lat jeden z największych problemów społecznych współczesnej Rosji. Przez wielu rdzennych Rosjan niechętnie widziani, nierzadko stają się obiektem ataków o charakterze rasistowskim. O tym poniekąd traktuje „Boisko” – pełnometrażowy debiut Eduarda Bordukowa, który zaskakująco wzruszająco opowiada historię przezwyciężania uprzedzeń i narodzin prawdziwej, męskiej przyjaźni.

Eduard Bordukow
‹Boisko›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBoisko
Tytuł oryginalnyКоробка
ReżyseriaEduard Bordukow
ZdjęciaPaweł Jemielin
Scenariusz
ObsadaSiergiej Romanowicz, Siergiej Podolny, Kirył Diegtiar, Anastazja Miłosławska, Aleksandr Mielnikow, Stiepan Tawrizian, Ulwi Wierdijew, Gosza Soskin, Sosłan Zasiejew, Aleksiej Łukin, Rusłan Nigmatullin, Oleg Wasilkow, Wadim Miedwiediew, Julia Gołubiewa
MuzykaAleksandr Sokołow
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania96 min
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zapamiętajcie to nazwisko – Eduard Bordukow! Nie jest już najmłodszy – urodził się bowiem w 1979 roku – ale dopiero w kwietniu zadebiutował w pełnym metrażu. Wcześniej nakręcił kilka krótkometrażówek, spośród których przynajmniej jedna całkiem sporo namieszała w światku filmowym. Bordukow trafił do niego zresztą kuchennymi drzwiami. Wywodzi się z rosyjskiej prowincji – z miasteczka, o którym sam mówi, że nie sposób się z niego wyrwać. On jednak zdołał to uczynić – przez sport. Najpierw uprawiał piłkę nożną, ale później doszedł do wniosku, że jeśli chce zostać zauważonym, musi zrezygnować z gry zespołowej. Przerzucił się na bieganie na długich dystansach. Podczas szkolnych zawodów zyskał rozgłos tak duży, za zainteresowali się nim trenerzy moskiewskiego Dynama. I tak trafił do stolicy. A później do Petersburga – na studia w Państwowym Instytucie Górniczym. Szybko jednak doszedł do wniosku, że nie będzie dobrym inżynierem, dlatego – choć zdobył dyplom – zdecydował się na, nie pierwsze zresztą w swym życiu, przekwalifikowanie. Wrócił do Moskwy i zaczął naukę w szkole filmowej ARTkino.
Po jej ukończeniu zrealizował pierwsze filmy krótkometrażowe: „Jeden” (2010), „Kryzys” (2011) oraz „Arenę” (2012). I właśnie ten ostatni, prezentowany nawet na festiwalu w Cannes, zgarnął sporo nagród. Mogło się wydawać, że od tej chwili będzie już z górki. Niekoniecznie. Dlatego też Bordukow przerzucił się na pisanie scenariuszy; jeden z nich wysłał na konkurs organizowany w ramach Otwartego Rosyjskiego Festiwalu Filmowego „Kinotawr”. Tekst spodobał się na tyle, że autora zaproszono do Soczi, gdzie mógł wziąć udział w zajęciach prowadzonych przez dużo bardziej doświadczonych kolegów po fachu. Zwrócił też na siebie uwagę producentów; jeden z nich postanowił kupić niegotowy jeszcze scenariusz „Boiska”, który powstał pod wpływem dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrały się już jakiś czas temu na Placu Maneżowym w Moskwie, gdzie doszło do starć pomiędzy Rosjanami a przybyszami z Kaukazu. Informowały o nich nawet rozgłośnie radiowe. W jednej z nich Bordukow usłyszał telefon od słuchaczki, która informowała, że w pobliżu jej miejsca zamieszkania znajduje się plac do gry w piłkę nożną, na którym nieustannie bawią się nastolatkowie z górskiego pogranicza Europy i Azji, w efekcie czego dzieci rosyjskie boją się tam przychodzić.
Swój wywód słuchaczka zakończyła pytaniem: „Co robić?”. Czy odpowiedział na nie prowadzący – nie wiadomo, ale postanowił uczynić to Bordukow. Tak powstała koncepcja „Boiska”. Dwa lata trwało dopinanie produkcji. Ostatecznie na film udało się zdobyć półtora miliona dolarów, dzięki czemu w ubiegłym roku produkcja ruszyła z kopyta, a gotowe już dzieło trafiło do kin rosyjskich na początku kwietnia tego roku. To historia nastoletniego Konstantina, mieszkającego gdzieś na obrzeżach Moskwy, w jednym z blokowisk, które są typową sypialnią stolicy. Chłopak nie przepada ani za szkołą, ani za domem; chętniej niż z rodzicami czas spędza z przyjaciółmi na boisku do futbolu. Potrafi grać całymi godzinami, a towarzyszą mu Mel, Serż i Tancerz. Na widowni najczęściej zasiadają zaś dziewczyny, w tym śliczna siostra Mela, Nastia, do której Kostia od dawna już wzdycha. Chłopak ma ewidentnie smykałkę do futbolu; brakuje mu jednak kogoś, kto by nim pokierował, zaprowadził do klubu. Mógłby to być ojciec, ale ten akurat nie traktuje zamiłowania syna do sportu zbyt poważnie. Mimo to wraz z kumplami Konstantin chodzi na stadion miejscowego klubu, przygląda się treningom, po cichu zazdroszcząc innym młodym piłkarzom, że mogą rozwijać się pod okiem profesjonalnego trenera. Mógłby spróbować i on – problem jednak w tym, że i zawodnicy i ich szkoleniowiec są Kaukazami, a on – Rosjaninem.
Główną osią konfliktu staje się jednak inne wydarzenie. Gdy pewnego dnia Kostia, Mel, Serż i Tancerz pojawiają się na „swoim” boisku, okazuje się, że jest ono zajęte przez Kaukazów z klubu, którzy – jako że trenują profesjonalnie – patrzą na swoich rówieśników z wyższością. Dla Konstantina, ambitnego i zadziornego, taka sytuacja jest nie do zniesienia; proponuje więc, aby konflikt rozwiązać… rozgrywając mecz. To pojedynek bez pardonu, w którym obie strony przekraczają przepisy, nie stroniąc od brutalności. Ale zasady łamią jedni i drudzy. W efekcie antagonizm narasta, osiągając apogeum, gdy Mel, mający dobrych znajomych wśród miejscowych nacjonalistów, ściąga ich na kolejny mecz o wszystko. Tym sposobem przekroczona zostaje kolejna granica. Niewiele brakuje, by za chwilę sportowa rywalizacja przeistoczyła się w poważną waśnię na tle narodowościowym. Dla Kostii jest to nie do przyjęcia – wygrywać chce uczciwie, na boisku, czego z kolei nie jest w stanie pojąć coraz bardziej oddalający się od dotychczasowych przyjaciół Mel.
Można filmowi Eduarda Bordukowa zarzucać pewną idealizację postaw młodych ludzi, ale przyznać trzeba, że zrobił to na tyle wiarygodnie, iż happy end, jaki serwuje, nie razi sztucznością ani nadmiernym infantylizmem. Ba! w kilku scenach reżyser potrafi nawet ewidentnie wzruszyć, stojąc na stanowisku, że potęga sportu – a szczegółowiej: rywalizacji opartej na zdrowych i jasnych zasadach – jest w stanie doprowadzić do zakopania podziałów religijnych, politycznych, nawet etnicznych. Wychodząc naprzeciw siebie na boisku, dwie zwaśnione strony stają się uczestnikami tej samej gry, odnoszą się z szacunkiem do rywala i jego umiejętności. A Kostia trafia na godnego siebie przeciwnika – to kapitan drużyny „kaukaskiej”, marzący o karierze profesjonalnego futbolisty Damir, który ma nie tylko talent, ale może też w jego rozwijaniu, w przeciwieństwie do Rosjanina, liczyć na wsparcie najbliższych. Na pierwszy rzut oka Konstantina i Damira dzieli więc wszystko, lecz Bordukow zdaje się w to powątpiewać. Przecież obaj mają tę samą pasję, której oddają się całym sercem. Czy więc nie może być ona trwałym fundamentem, na którym dałoby się zbudować zręby prawdziwej przyjaźni?
W rolach pierwszoplanowych pojawiają się młodzi aktorzy, którzy dopiero startują do wielkiej kariery. I chociaż ten film nie uczyni ich jeszcze gwiazdami pierwszej wielkości, po latach na pewno nie będą musieli wstydzić się udziału w nim. O kogo konkretnie chodzi? O wcielających się odpowiednio w Kostię, Serża i Mela – Siergieja Romanowicza („Mecz”), który na ekranie zadebiutował już jako piętnastolatek, Aleksandra Mielnikowa („Pewnego razu”) oraz Siergieja Podolnego („Pośpieszny Moskwa-Rosja”). Warto wspomnieć jeszcze o grającej Nastię Anastazji Miłosławskiej (rocznik 1995), dla której był to pierwszy występ ekranowy, a która od dwóch lat jest studentką szkoły aktorskiej przy Moskiewskim Akademickim Teatrze Artystycznym (MChAT). Kompletując ekipę realizatorską, Bordukow (reżyser i scenarzysta w jednym) dobrał sobie takich jak on debiutantów w filmie kinowym: operatora Pawła Jemielina, który przez poprzednie dziesięć lat pracował tylko nad serialami, oraz kompozytora Aleksandra Sokołowa, którego zadaniem było przede wszystkim skompletowanie ścieżki dźwiękowej z istniejących już piosenek (choć, gwoli ścisłości, dorzucił też coś od siebie).
koniec
22 maja 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: O jeden ząb za daleko
Sebastian Chosiński

13 X 2021

W normalnym kraju człowiek z trzydziestoma trzema zębami wybrałby się do dentysty i poprosił go o usunięcie nadmiarowego trzonowca (kła albo siekacza). W Związku Radzieckim ktoś taki mógł stać się sensacją naukową i celebrytą. Przynajmniej tak to sobie wyobrażał Gieorgij Danielija, który na podstawie tych domysłów zbudował oś fabularną „nienaukowo-fantastycznej” (jak poinformowano w napisach) komedii… „Trzydzieści trzy”.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.