Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja ogląda: Lipiec 2016 (2)

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś w naszym cyklu dwie recenzje bieżących nowości kinowych i czterech filmów kina światowego.

Sebastian Chosiński, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Lipiec 2016 (2)

Dziś w naszym cyklu dwie recenzje bieżących nowości kinowych i czterech filmów kina światowego.
Kino
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Lolo
(2015, reż. Julie Delpy)
Agnieszka ‘Achika’ Szady [30%]
Hasło „francuska komedia” na ogół kojarzy się z czymś wesołym, lekkim i być może odrobinę świntuszącym. W „Lolo” tylko to ostatnie jest prawdą. Zapewne są widzowie, których rozbawi poniżanie Bogu ducha winnego faceta i podłe próby zniszczenia szczęścia dwóch osób, jednak we mnie fabuła pozostawiła wyłącznie niesmak. Może gdyby postaci były nieco inaczej poprowadzone… Danny Boon jest uroczy w roli zakochanego informatyka z prowincji, zaś Vincent Lacoste, grający tytułową postać, ma takie rysy, że bezustannie wygląda jakby krzywił się ze wzgardą. Julie Delpy w roli jego znerwicowanej matki odrobinę ginie w tle, a jej psychotyczna miłość do syna nie została zbyt przekonująco pokazana, jednak wszyscy troje wypadli bardzo dobrze. W ogóle aktorzy – również drugo- i trzecioplanowi – w tym filmie są świetni (i tylko za to wystawiam filmowi ocenę wyższą niż zero). Fabuła jest prosta i rozwija się zgodnie z logiką tego typu filmów, natomiast zabrakło jednej ważnej rzeczy, mianowicie katharsis. W typowej opowieści o tym, jak ktoś komuś robi wyjątkowo wredne kawały oczekujemy, że mniej więcej w 2/3 filmu kolejne sztuczki zaczną coraz bardziej zwracać się przeciwko złośliwcowi, aż do finału, w którym sam zostanie spektakularnie ośmieszony. Tutaj nic takiego nie następuje, przez co film jest przykry w oglądaniu, pomimo szczęśliwego, w sumie, zakończenia. Jedyne elementy faktycznie komediowe – a nie przygnębiające – to sceny, gdzie bohaterka i jej przyjaciółki nader otwarcie i w miejscach publicznych omawiają swoje życie seksualne. Swoją drogą, jakże charakterystyczne jest podejście Francuzów do sprośnego humoru: wszystko pozostaje w dialogach, przeciwnie do lubianych w USA chwytów w rodzaju mężczyzny trzymającego piłę spalinową na wysokości krocza i tym podobnych aluzji.
WASZ EKSTRAKT:
90,0 (73,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Gdzie jest Dory?
(2016, reż. Andrew Stanton, Angus MacLane)
Agnieszka ‘Achika’ Szady [70%]
Dalsze przygody bohaterów „Gdzie jest Nemo” (którego jednak nie trzeba koniecznie znać przed seansem) powtarzają w ogólnych zarysach fabułę pierwszego filmu: znów chodzi o daleką wyprawę w poszukiwaniu kogoś, znów niektóre postaci trafiają w ręce ludzi i znów pomoc przychodzi ze strony istot, dla których ryba to raczej jedzenie niż przyjaciel. Wielu widzów kręci nosem na taką powtarzalność, ale ja się bawiłam bardzo dobrze – jedyne, czego mogłoby być mniej, to cukierkowe scenki z malutką Dory i jej rodzicami. Scenografia podwodna jak zwykle zapiera dech; szczególnie nastrojowy jest labirynt wsporników porośniętych wodorostami, a widoki głębiny zieją prawdziwą otchłanią. Najciekawszą postacią jest gburowaty pan ośmiornica, a najzabawniejszą sceną – ta, w której po raz pierwszy odzywa się głos Krystyny Czubówny.
Kino świata
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Hipokrates
(2014, reż. Thomas Lilti)
Sebastian Chosiński [70%]
Zanim zdecydował się zostać reżyserem filmowym, Thomas Lilti studiował medycynę i próbował sił w zawodzie lekarza. Zdobyte wówczas, w bardzo młodym wieku, doświadczenia spożytkował później w swoich obrazach. Drugim w kolejności był „Hipokrates” (2014), którego tytuł należy rozumieć symbolicznie; w każdym razie nie jest biografia żyjącego kilkaset lat przed Chrystusem prekursora współczesnej medycyny. Dzieło Liltego w ubiegłym roku otrzymało aż sześć nominacji do Cezara i chociaż zasłużyło tylko na jedną statuetkę (dla najlepszego aktora drugoplanowego), nie można uznać tego za porażkę. Bo to zwyczajnie dobry film jest. Główny bohater to dwudziestotrzyletni Benjamin (w tej roli Vincent Lacoste, znany z „Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości”), lekarz stażysta w jednym z paryskich szpitali. Ważny dla dalszego biegu wydarzeń jest fakt, że szefem placówki jest jego ojciec, profesor Barois (gra go Jacques Gamblin). W tym samym czasie na oddziale internistycznym pojawia się jeszcze jeden stażysta – pochodzący z Algierii Abdel (tradycyjnie znakomity i nagrodzony właśnie za tę rolę Cezarem Reda Kateb, bohater „Tylko mój” oraz „Trzech światów”), dużo starszy i bardziej doświadczony od Benjamina, ale starający się dopiero o nostryfikację swego dyplomu we Francji. Kiedy w szpitalu – jak to często bywa (tyle że raczej w Polsce), niedoinwestowanym i przeciążonym pacjentami – dochodzi do tragedii i trzeba znaleźć kozła ofiarnego, jest dużo większe prawdopodobieństwo, że stanie się nim przybysz z Afryki Północnej, a nie syn profesora. Thomas Lilti przygląda się codziennemu funkcjonowaniu oddziału, stawia przy tym bohaterów przed poważnymi dylematami moralnymi, związanymi nie tylko z ich pracą zawodową. Benjamin – wbrew sobie i wbrew woli ojca – musi zmierzyć się ze swoim poczuciem sprawiedliwości, podjąć decyzję, która może zadecydować o jego przyszłej karierze, ale nade wszystko – ukształtować go jako człowieka. Jedyne, co należy zarzucić reżyserowi, to zbyt prosty podział na „czarne” i „białe”. Bo nawet jeśli przez moment mamy wątpliwość, którą drogą podąży Barois-junior, mgła niepewności szybko zostaje rozwiana i dobro triumfuje.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Obława
(2010, reż. Rose Bosch)
Sebastian Chosiński [70%]
Kolejny z filmów nakręconych w 2010 roku we Francji, a poświęconych niesławnej „Obławie Vel d’Hiv”, w wyniku której aresztowano, by ostatecznie wywieźć ich do obozów masowej zagłady na terenie Generalnego Gubernatorstwa, około trzynastu tysięcy (na mniej więcej dwadzieścia trzy tysiące) mieszkających w czasie wojny w Paryżu i okolicach Żydów. Byli to głównie imigranci, przybyli do Francji w drugiej połowie lat 30. z Niemiec bądź innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej (także z Polski), nierzadko uciekający przed poszerzającymi swoją strefę wpływów nazistami. Francja wydawała im się bezpiecznym azylem nawet po klęsce 1940 roku. Nikt przecież nie podejrzewał, że stojący na czele rządu Vichy marszałek Philippe Pétain, bohater narodowy z czasów pierwszej wojny światowej, splami swój oficerski honor bliską współpracą z Niemcami w celu eksterminacji ludności żydowskiej. W przeciwieństwie do omawianego już „Klucza Sary”, obraz Roselyn Bosch – znanej do tego momentu głównie jako scenarzystka dramatu Ridleya Scotta „1492. Wyprawa do raju” (1992) – jest dziełem stricte historycznym, przedstawiającym przebieg i skutki obławy przez pryzmat losów rodziny Weismannów, która uciekła do Francji z polskiego Lublina. Głową rodziny jest Szmuel (w tej roli pochodzący z Maroka Gad Elmaleh), były żołnierz polskiej armii, zdeklarowany komunista, który mieszka w Paryżu ze swoją żoną, Surą (gra ją Raphaëlle Agogué), i jedenastoletnim synem Josephem (Hugo Leverdez). Mimo wojny i wprowadzanych stopniowo restrykcji, Żydzi czują się w miarę bezpiecznie. Wszystko to zmienia się jednego dnia – 16 lipca 1942 roku – kiedy pod naciskiem Niemców miejscowa policja przeprowadza akcję mającą na celu aresztowanie wszystkich Żydów posiadających inne niż francuskie obywatelstwo. Bosch skupia się jednak nie tylko na samej akcji, zagląda także za kulisy wydarzeń – pokazuje przebieg zdarzeń, które do niej doprowadziły, a więc impuls, który wyszedł od Hitlera i Himmlera, oraz uległość Pétaina (Roland Copé), skutecznie manipulowanego przez – przekonanego o ostatecznym zwycięstwie III Rzeszy w tej wojnie – Pierre’a Lavala (Jean-Michel Noirey). „Obława” obrazuje również skrajne postawy samych Francuzów – od bezceremonialnie okazywanej radości z oczyszczenia miasta z „pluskiew”, aż po poświęcanie się z narażeniem własnego życia. W tym drugim przypadku na plan pierwszy wysuwa się postać protestanckiej pielęgniarki Annette Monod (znana z „Bękartów wojny” Mélanie Laurent) oraz lekarza Davida Szeinbauma (Jean Reno), który zresztą, jako Żyd, sam staje się ofiarą prześladowań. Francuska reżyserka nakręciła film, który nie jest wprawdzie dziełem wybitnym, ale na pewno w sposób obiektywny i, co też nie jest bez znaczenia, wzruszający opowiadający o jednym z najdramatyczniejszych epizodów Holokaustu.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Dyplomacja
(2014, reż. Volker Schlöndorff)
Sebastian Chosiński [70%]
Nagrodzony w ubiegłym roku Cezarem za najlepszy scenariusz adaptowany – jego podstawą była bowiem opublikowana w 2011 roku sztuka francuskiego dramaturga (ale i prozaika) Cyrila Gély’ego – dramat niemieckiego mistrza Volkera Schlöndorffa („Blaszany bębenek”, „Król olch”, „Strajk”, „Legenda Rity”, „A na morzu spokój”). Teatralne pochodzenie tekstu jest w nim widoczne od pierwszej do ostatniej minuty; tak naprawdę mamy w tym przypadku do czynienia z rozpisaną na dwie postaci psychodramą, w której tle jest walka o ocalenie Paryża przed zniszczeniem go przez nazistów w końcu sierpnia 1944 roku. Po lądowaniu w Normandii, gdy wojska alianckie zbliżały się do stolicy Francji, Adolf Hitler wydał bezwzględne polecenie zrównania jej z ziemią; za wykonanie tego barbarzyńskiego rozkazu odpowiedzialny był mianowany zaledwie dwa tygodnie wcześniej wojennym gubernatorem miasta, opromieniony zdobyciem Sewastopola w 1942 roku, urodzony na Opolszczyźnie, generał Dietrich von Choltitz (w filmie wciela się w niego Niels Arestrup, znany z takich dzieł, jak „Stavisky”, „Motyl i skafander” czy „Prorok”). Dowiedziawszy się o planach niemieckich, alianci, a zwłaszcza Francuzi, postanowili zapobiec tragedii, która przyczyniłaby się do śmierci tysięcy mieszkańców; ich pośrednikiem w rozmowach z von Choltitzem stał się szwedzki konsul, choć rodowity paryżanin, Raoul Nordling (którego zagrał André Dussolier, bohater „Bardzo długich zaręczyn” i „Niewybaczalnego”). Dzięki tajemnemu przejściu, z którego w XIX wieku korzystał, chadzając do swojej kochanki, cesarz Napoleon III, Nordlingowi udaje się dotrzeć do, znajdującej się w jednym z hoteli, kwatery generała. Praktycznie cały film to dialog wojskowego i dyplomaty, specyficzny pojedynek na słowa i idee, w którym na szali leży życie miasta. Każdy z nich ma swoje – dodajmy: mocne – argumenty; możemy zrozumieć nawet zacietrzewienie nazistowskiego dowódcy – i nie jest to kwestia prezentowanego przez Schlöndorffa relatywizmu, ale faktów. „Dyplomacja” to film skromny, ale świetnie zagrany i, choć przecież finał pojedynku jest powszechnie znany, trzymający w napięciu do samego końca. A to sztuka, która udaje się tylko najlepszym.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Klucz Sary
(2010, reż. Gilles Paquet-Brenner)
Sebastian Chosiński [60%]
16 lipca 1995 roku – w pięćdziesiątą trzecią rocznicę tragicznych wydarzeń znanych jako „Obława Vel d’Hiv” – ówczesny konserwatywny prezydent Francji, pełniący stanowisko głowy państwa zaledwie od dwóch miesięcy, Jacques Chirac, wygłosił słynne przemówienie, w którym oficjalnie przeprosił za udział policji francuskiej w „polowaniu” na Żydów podczas niemieckiej okupacji. Część społeczeństwa była zszokowana. Ale czy miała prawo? Wszak dwadzieścia lat wcześniej temat ten został już nagłośniony, a stało się to za sprawą głośnego dramatu Josepha Loseya „Pan Klein” (1976) z Alainem Delonem w roli tytułowej. Widocznie jednak społeczeństwo francuskie nie było wtedy jeszcze przygotowane na rozliczenie z własną haniebną przeszłością. Ten moment nadszedł dopiero dwie dekady później. W ślad za przemówieniem Chiraka pojawiły się książki naukowe i beletrystyczne, jak również filmy: „Obława” (2010) Roselyne Bosch oraz – oparty na bestsellerowej powieści Tatiany de Rosnay – „Klucz Sary” (2010) Gilles’a Paquet-Brennera. To opowieść o amerykańskiej dziennikarce, Julii Jarmond (wciela się w nią Kristin Scott Thomas), która wprowadzając się do paryskiego mieszkania odziedziczonego przez jej francuskiego męża po rodzicach, odkrywa związaną z nim dramatyczną historię sprzed kilkudziesięciu lat. Dziadkowie Bertranda (w tej roli Frédéric Pierrot) wprowadzili się do niego w sierpniu 1942 roku i zdecydowanie nie był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Po latach Julia pragnie znaleźć odpowiedź na pytanie, co stało się z poprzednimi lokatorami, pochodzącą z Polski żydowską rodziną Starzyńskich, a zwłaszcza z ich córeczką Sarą (wspaniała młodziutka Mélusine Malance, która trzy lata później pojawiła się w nowej wersji „Michaela Kohlhaasa”). Dziennikarskie śledztwo zmusza ją do podróży w czasie i w przestrzeni (do Stanów Zjednoczonych i Włoch), do wyciągania na wierzch rodzinnych tajemnic (i nie chodzi tu tylko o najbliższych krewnych Bertranda), które najpierw niosą ogromny ból, a potem… oczyszczenie. Szkoda tylko, że reżyserowi nie udało się zgrabniej powiązać wątku historycznego ze współczesnym, nazbyt melodramatycznym, odwracającym uwagę od tego, co w „Kluczu Sary” najistotniejsze. Ale wtedy pewnie powieść de Rosnay nie stałaby się hitem, a na jej kanwie nie powstałby film. Uznajmy więc, że poznanie osobistych perypetii Julii to cena (nie tak znów wysoka), którą trzeba było zapłacić za ocalenie od zapomnienia wydarzeń z lipca 1942 roku.
koniec
12 lipca 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Na duchy zawsze można liczyć
Sebastian Chosiński

13 I 2019

To zaskakujące, jak dobrze w ostatnich dwóch latach kinematografia rosyjska radzi sobie z horrorami. „Przewodnik” (choć może trafniej byłoby nadać temu dziełu tytuł „Przewodniczka”) Ilji Maksimowa to kolejny obraz grozy, który prezentuje się co najmniej przyzwoicie, trzyma w napięciu i robi to – jeśli wierzyć producentom – bez przesadnego wykorzystywania efektów specjalnych.

więcej »

Krótko o filmach: Ludzie w hotelu
Marcin Mroziuk

12 I 2019

Precyzyjna konstrukcja fabuły, umiejętnie budowane napięcie i znakomita gra aktorska sprawiają, że „Źle się dzieje w El Royale” oglądamy naprawdę z zapartym tchem.

więcej »

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
Agnieszka ‘Achika’ Szady

8 I 2019

„Spider-Man. Uniwersum” beztrosko whopsał do kin pod koniec roku, aby zachwiać rankingami, box-office’ami oraz układem błędnikowym widzów. Graficznie jest to zupełnie nowy poziom, a na widok sceny kulminacyjnej Andy Warhol zapewne omdlałby z radości.

więcej »

Polecamy

Karnawał osobliwości

Z filmu wyjęte:

Karnawał osobliwości
— Jarosław Loretz

Jeszcze à propos jedzenia
— Jarosław Loretz

Smacznego z Ameryki
— Jarosław Loretz

Telewizja cię zje!
— Jarosław Loretz

Na parkowej ławeczce
— Jarosław Loretz

Zombie a… kobieta?
— Jarosław Loretz

Robot a kobieta
— Jarosław Loretz

Gardło Innym Podrzynam Dibbler
— Jarosław Loretz

Zacząć dzień z przytupem
— Jarosław Loretz

Łabędziot
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Lipiec 2016 (3)
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Gdzie jest pomysł?
— Tomasz Kujawski

Z tego cyklu

Marzec 2018 (2)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Marzec 2018 (1)
— Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Styczeń 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (2)
— Sebastian Chosiński

Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Tegoż twórcy

Inwazja francuskich barbarzyńców
— Konrad Wągrowski

Kowboj z Marsa
— Hubert Stelmach

Indiana na Marsie
— Agnieszka Szady

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (9)
— Jakub Gałka

Porzucone człowieczeństwo
— Ewa Drab

Na ekranach: Listopad 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Łukasz Kustrzyński, Konrad Wągrowski

Idź i weź ze sobą dzieci
— Marta Bartnicka, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.