Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Clint Eastwood
‹Sully›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSully
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery2 grudnia 2016
ReżyseriaClint Eastwood
ZdjęciaTom Stern
Scenariusz
ObsadaTom Hanks, Anna Gunn, Laura Linney, Aaron Eckhart, Sam Huntington, Autumn Reeser, Jerry Ferrara, Jeff Kober
MuzykaChristian Jacob
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Gatunekbiograficzny, dramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

7. American Film Festival: Znaczy kapitan
[Clint Eastwood „Sully” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W kraju przesiąkniętym znużeniem w temacie katastrof lotniczych, przeniesienie na duży ekran „Cudu na rzece Hudson” może być całkiem skuteczną odtrutką. Choć w „Sullym” pojawiają się tak dobrze wszystkim znane synonimy dramatycznych komend jak „Pull Up”, „Terrain Ahead”, czy rozbieżności w przebiegu lądowania, to w filmie Clinta Eastwooda stanowią jedynie tło dla odmalowania codziennego ludzkiego heroizmu.

Kamil Witek

7. American Film Festival: Znaczy kapitan
[Clint Eastwood „Sully” - recenzja]

W kraju przesiąkniętym znużeniem w temacie katastrof lotniczych, przeniesienie na duży ekran „Cudu na rzece Hudson” może być całkiem skuteczną odtrutką. Choć w „Sullym” pojawiają się tak dobrze wszystkim znane synonimy dramatycznych komend jak „Pull Up”, „Terrain Ahead”, czy rozbieżności w przebiegu lądowania, to w filmie Clinta Eastwooda stanowią jedynie tło dla odmalowania codziennego ludzkiego heroizmu.

Clint Eastwood
‹Sully›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSully
Dystrybutor Warner Bros
Data premiery2 grudnia 2016
ReżyseriaClint Eastwood
ZdjęciaTom Stern
Scenariusz
ObsadaTom Hanks, Anna Gunn, Laura Linney, Aaron Eckhart, Sam Huntington, Autumn Reeser, Jerry Ferrara, Jeff Kober
MuzykaChristian Jacob
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Gatunekbiograficzny, dramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Każdy, kto choć raz leciał samolotem z pewnością kojarzy litanijną instrukcję bezpieczeństwa wygłaszaną przez załogę przed każdym lotem. Maski z tlenem pojawią się przy spadku ciśnienia. Światła w podłodze poprowadzą do najbliższego wyjścia. W przypadku lądowania na wodzie – co jest mało prawdopodobnie - należy założyć kamizelkę umieszczoną pod własnym fotelem. 15 stycznia 2009 roku to co niemal niemożliwe, stało się udziałem 155 członków lotu 1549 z Nowego Jorku do Charlotte.
Gdy kapitan Chesley Sullenberger lądował awaryjnie na rzece Hudson, od startu minęło ledwie kilka minut, które sprawnie przekuto w półtoragodzinny film. Wrzucone do niego składniki kreujące dramat nie powinny być dla nikogo zaskoczeniem. Wszak danie o smaku bohatera w amerykańskim sosie znane jest co najmniej od czasów, kiedy wąsy dzielnego kapitana Sully’ego nie były jeszcze przyprószone nestorską siwizną. Dlatego nawet, jeśli bohaterski czyn wydaje się obiektywnie bezsprzeczny, laurka na cześć kapitana i jego załogi będzie musiała swoje odczekać.
Czy oba silniki na pewno uległy zniszczeniu? Czy lądowanie na rzece było jedynym możliwym rozwiązaniem? W filmie Eastwooda obowiązkowe wątpliwości pojawiają się niemal jak od linijki. Pierwotna ekstaza mediów miesza się z chłodnym przyjęciem ryzykownego wyczynu przez twardogłową komisją wypadków lotniczych. W ogranej metodzie nie czuć jednak smaku przeżutego na wiele sposobów filmowego mięsa. W znakomitym „Locie 93” - mimo oczywistego finału - kciuki aż bolały od zaciskania ich za pasażerów. Tu owa zależność jest odwrócona, bo w dwukrotnie odegranej, wyśmienitej rekonstrukcji lotu, los uczestników wydaje się niepewny do samego końca. Nawet jeśli jest on znany każdemu nie tylko w Ameryce. Eastwood bowiem solidnie przeszedł przez przebieg zdarzenia, wykonując przy okazji kawałek przyzwoitej reżyserskiej roboty. Postawił na kino broniące się emocjami, podgrzewając je z wyczuciem w ich szczytowym punkcie. Zarazem nie stłamsił filmowym wzornikiem samych postaci, które nie potrzebowały ingerencji by swą autentyczną fakturą idealnie wpasować się w ramy fabularnego scenariusza.
„Ukryształowienie” głównego bohatera, które tak uwierało w „Snajperze”, w osobie kapitana Sully’ego jest zresztą wartością budującą rzetelność bohatera. Kapitan to ciepły, sympatyczny i rodzinny mężczyzna. Opanowany i opiekuńczy. Nawet gdy wypije wymyślonego na jego cześć drinka, zostawi napiwek barmanowi, rozentuzjazmowanemu spotkaniem z bohaterem dnia. Już na pierwszy rzut oka to profesjonalista i dżentelmen w każdy calu, stąd stawiany mu pomnik, w opozycji do legendy pokiereszowanego wojną żołnierza, ma znacznie wiarygodniejsze i przyswajalne bez zgrzytu fundamenty.
Hanks w metodzie aktorskiej nie stosuje ekspresyjnych emocji, bo takie też nie odzwierciedlałyby odtwarzanego oryginału. Dramat kapitana portretuje w sposób uczciwy, dając występ stonowany i skromny, lecz w pełni godny niespodziewanego narodowego bohatera. Bo rolą filmu Eastwooda jest nie szukanie sensacji wokół pamiętnego lotu, tylko wierne odtworzenie krzepiących uczuć, jakie ówcześnie wywołał dowodzący lotem 1549. Kapitan Sully wraz z załogą i służbami ratunkowymi swym wyczynem nie podzielił, lecz podniósł na duchu amerykańskie społeczeństwo, żyjące w drżącej obawie o kolejne dramaty związane z katastrofą lotniczą. Co prawda może bez zastosowania równie drastycznych środków, ale mam wrażenie, że także i my, w kontekście narodowego sporu, życzylibyśmy sobie o wiele więcej równie pogodnych emocji.
koniec
30 października 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mandalorian. Odcinek 5: Powrót do przeszłości
Kamil Witek

9 XII 2019

O tym, że w Galaktyce po „Powrocie Jedi” nastały nowe czasy, przekonujemy się z każdym kolejnym odcinkiem „The Mandalorian”. Jednak nawet jeśli po Imperium nie ma śladu, a droidy mogą nie tylko przebywać w kantynie a i operować za barem, w tej dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości są rzeczy constans: Tatooine dalej pozostaje idealną oazą dla uciekinierów.

więcej »

East Side Story: Rosyjscy „chłopcy z ferajny”
Sebastian Chosiński

8 XII 2019

W ubiegłym tygodniu „Byk” – debiutancki film Borisa Akopowa – do licznych nagród zdobytych już wcześniej dołożył dwa kolejne laury. Tym razem wywalczone na warszawskim Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” – nagrodę jury oraz nagrodę publiczności. Czy zasłużenie? Ci, którzy cenią kino gangsterskie w stylu „Psów” Władysława Pasikowskiego, nie będą mieli najmniejszych wątpliwości, że tak.

więcej »

Krótko o filmach: Rodowe dziedzictwo
Jarosław Loretz

7 XII 2019

Wiele filmów może zabić zła klasyfikacja. Jednym z nich jest promowane jako horror „Uciszyć zło”.

więcej »

Polecamy

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga

Do sedna:

Darren Aronofsky. Noe: Wybrany przez Boga
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Czarny łabędź.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Zapaśnik.
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Źródło
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Requiem dla snu
— Marcin Knyszyński

Darren Aronofsky. Pi
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Siedmiu wspaniałych
— Kamil Witek

Dream Baby Dream
— Kamil Witek

Rain Man
— Kamil Witek

Tegoż twórcy

Pomysł na życie zawodowe po osiemdziesiątce
— Konrad Wągrowski

To mógł być dobry film
— Konrad Wągrowski

Medium z wyboru
— Krzysztof Czapiga

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (16)
— Jakub Gałka

Mrzonki samotnika
— Ewa Drab

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (1)
— Jakub Gałka

Szukajcie, a znajdziecie?
— Piotr Czerkawski

Emocjonalny nokaut
— Konrad Wągrowski

Krew i woda
— Kamila Sławińska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.