Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Richard J. Lewis
‹Świat według Barneya›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚwiat według Barneya
Tytuł oryginalnyBarney's Version
ReżyseriaRichard J. Lewis
ZdjęciaGuy Dufaux
Scenariusz
ObsadaPaul Giamatti, Macha Grenon, Paul Gross, Atom Egoyan, Mark Camacho, David Pryde, Paula Jean Hixson, Mark Addy, Rosamund Pike, Dustin Hoffman, Minnie Driver
MuzykaPasquale Catalano
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania134 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

CamerImage 2016: Żywot człowieka nie do końca poczciwego
[Richard J. Lewis „Świat według Barneya”, „Camerimage 2016” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Świat według Barneya” z 2011 na Camerimage pojawił się dlatego, bo zakwalifikowany został do jednej z sekcji retrospektywnych. Mimo tego warto poświęcić mu chwilę czasu, by obejrzeć w kinie.

Konrad Wągrowski

CamerImage 2016: Żywot człowieka nie do końca poczciwego
[Richard J. Lewis „Świat według Barneya”, „Camerimage 2016” - recenzja]

„Świat według Barneya” z 2011 na Camerimage pojawił się dlatego, bo zakwalifikowany został do jednej z sekcji retrospektywnych. Mimo tego warto poświęcić mu chwilę czasu, by obejrzeć w kinie.

Richard J. Lewis
‹Świat według Barneya›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚwiat według Barneya
Tytuł oryginalnyBarney's Version
ReżyseriaRichard J. Lewis
ZdjęciaGuy Dufaux
Scenariusz
ObsadaPaul Giamatti, Macha Grenon, Paul Gross, Atom Egoyan, Mark Camacho, David Pryde, Paula Jean Hixson, Mark Addy, Rosamund Pike, Dustin Hoffman, Minnie Driver
MuzykaPasquale Catalano
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania134 min
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Świat według Barneya” nie jest najnowszym filmem – ma już 5 lat, choć nigdy nie trafił do polskich kin ani na DVD, to jest regularnie pokazywany w telewizji. Na obecne Camerimage trafił dlatego, bo jego producent, Robert Lantos, otrzymał nagrodę za całokształt twórczości (dla producenta „o szczególnej wrażliwości wizualnej”, rzecz jasna) i przy tej okazji możemy oglądać panoramę filmów produkowanych przez Lantosa. Dobrze jednak, że tak się stało, bo „Świat według Barneya”, choć nie jest jakimś arcydziełem, jest obrazem całkiem sympatycznym, a ze względu właśnie na wartosci wizualne, wartym zobaczenia na dużym ekranie.
„Barney’s Version” to ekranizacja powieści Mordecaia Richlera, kanadyjskiego pisarza, prywatnie przyjaciela producenta. Powieść została napisana w 1997 roku, Richler zmarł w roku 2001. Prace nad filmem zaczęły się już w roku 1999, jeszcze za życia pisarza, ale przeciągnęły się aż przez 12 lat. Nic więc dziwnego, że produkcja została przez twórców uznana za pośmiertny hołd dla autora pierwowzoru literackiego i film wydaje się być bardzo wiernym przeniesieniem obszernej powieści na ekran.
Fabuła obejmuje ponad 30 lat z życia tytułowego Barneya Panofsky’ego. Jest on producentem telewizyjnym żydowskiego pochodzenia, przez większość życia tworzącym niskiej jakości (za to wypełnioną po brzegi aluzjami seksualnymi) telenowelę. Ta praca niespecjalnie zajmuje Panofsky’ego, za to pozwala mu bez przeszkód korzystać z uroków życia. Z przyjaciółmi rozbija się po świecie, mimo niespecjalnie atrakcyjnej aparycji (Barneya gra doskonale charakterystyczny i sympatyczny, ale raczej niezbyt przystojny Paul Giamatti) uwodzi kolejne kobiety, wpakowując się przy okazji w niezbyt udane związki, aż do momentu poznania prawdziwej kobiety jego życia, którą ostatecznie zdobywa po latach starań, nierzadko całkiem zabawnych. Na całą historię życia Barneya patrzymy z perspektywy starszego już bohatera, który wspomina swe przeszłe wzloty i upadki i zastanawia się przy tym, co zrobił źle, bo widzimy, że jego dawne szczęście się już ulotniło.

‹Camerimage 2016›

(c) Igor Morski
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Organizator Fundacja Tumult
CyklCamerimage
MiejsceBydgoszcz
Od12 listopada 2016
Do19 listopada 2016
WWW
Widać wyraźnie, że twórcy mieli ambicję, by uronić jak najmniej z powieści, na której kanwie powstał film, zapewne tak postrzegali swą odpowiedzialność wobec zmarłego Mordecaia Richlera – ale chyba nie do końca była to dobra decyzja. Film jest przeładowany wątkami, niektóre z nich zostają tylko lekko zarysowane, galeria barwnych postaci (ze szczególnym uwzględnieniem Dustina Hoffmana w roli frywolnego ojca głównego bohatera i Minnie Driver w roli jego gadatliwej drugiej żony) przelatuje przez ekran w dużym pędzie, film też dość gwałtownie potrafi zmieniać swą konwencję z obrazu komediowego w melancholijny traktat o przemijaniu. Na poziomie konkretnych scen „Świat według Barneya” wypada za to znakomicie. Genialnie rozegrana jest scena wesela, na którym bohater zdaje sobie sprawę, że nic nie czuje do swej świeżo poślubionej żony i przeżywa nagłą fascynację świeżo poznaną kobietą. Świetnie wypada dramatyczna kłótnia z przyjacielem, która owocuje pewnego rodzaju zagadką kryminalną, rozwiązaną dopiero pod koniec filmu. Bardzo zabawne są sceny zalotów Barneya do swej przyszłej trzeciej żony (niezła Rosamund Pike). Niewątpliwie ogromna w tym zasługa Paula Giamattiego, jakby urodzonego do tej roli, będącego nie tylko świetnym aktorem, ale też potrafiącego doskonale wygrywać są nie do końca atrakcyjną fizyczność. Dzielnie sekunduje mu reszta aktorskiej ekipy, bardzo ładne są zdjęcia i scenografia, a charakteryzacja doczekała się nominacji do Oscara. W sumie więc nic wielkiego czy odkrywczego, ale całkiem przyjemny seans z delikatną nutką wzruszenia na koniec.
koniec
19 listopada 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: O jeden ząb za daleko
Sebastian Chosiński

13 X 2021

W normalnym kraju człowiek z trzydziestoma trzema zębami wybrałby się do dentysty i poprosił go o usunięcie nadmiarowego trzonowca (kła albo siekacza). W Związku Radzieckim ktoś taki mógł stać się sensacją naukową i celebrytą. Przynajmniej tak to sobie wyobrażał Gieorgij Danielija, który na podstawie tych domysłów zbudował oś fabularną „nienaukowo-fantastycznej” (jak poinformowano w napisach) komedii… „Trzydzieści trzy”.

więcej »

East Side Story: Z rodziną najlepiej wychodzi się na…
Sebastian Chosiński

10 X 2021

Co byście zrobili, dowiedziawszy się, że zostało Wam kilka bądź kilkanaście miesięcy życia? Część osób zapewne doszłaby do wniosku, że to najlepszy moment na spełnienie swego największego, skrytego dotąd marzenia. W takiej właśnie sytuacji znajduje się główny bohater „Krewnych” – komediodramatu Ilji Aksionowa – który rusza w podróż, aby… To będzie zaskoczenie!

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.