Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Denis Villeneuve
‹Nowy początek›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowy początek
Tytuł oryginalnyArrival
Dystrybutor UIP
Data premiery11 listopada 2016
ReżyseriaDenis Villeneuve
ZdjęciaBradford Young
Scenariusz
ObsadaAmy Adams, Jeremy Renner, Forest Whitaker, Michael Stuhlbarg, Nathaly Thibault, Mark O'Brien, Tzi Ma, Abigail Pniowsky
MuzykaJóhann Jóhannsson
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania116 min
WWW
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dogadajcie się najpierw sami
[Denis Villeneuve „Nowy początek” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Właściwie recenzja „Nowego początku” powinna sprowadzać się do stwierdzenia, że Amy Adams gra znakomicie, wygląd Obcych i ich statków jest wspaniale sf-owy, a dźwiękowcy trochę przesadzili. Wszystko inne tylko popsułoby przyjemność z oglądania.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dogadajcie się najpierw sami
[Denis Villeneuve „Nowy początek” - recenzja]

Właściwie recenzja „Nowego początku” powinna sprowadzać się do stwierdzenia, że Amy Adams gra znakomicie, wygląd Obcych i ich statków jest wspaniale sf-owy, a dźwiękowcy trochę przesadzili. Wszystko inne tylko popsułoby przyjemność z oglądania.

Denis Villeneuve
‹Nowy początek›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowy początek
Tytuł oryginalnyArrival
Dystrybutor UIP
Data premiery11 listopada 2016
ReżyseriaDenis Villeneuve
ZdjęciaBradford Young
Scenariusz
ObsadaAmy Adams, Jeremy Renner, Forest Whitaker, Michael Stuhlbarg, Nathaly Thibault, Mark O'Brien, Tzi Ma, Abigail Pniowsky
MuzykaJóhann Jóhannsson
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania116 min
WWW
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W co bardziej naukowej fantastyce dość często pojawia się pytanie, czy w przypadku kontaktu z obcą cywilizacją w ogóle bylibyśmy w stanie się z nią porozumieć. Już nawet nie chodzi o to, że – wbrew space-operom – angielski jest w kosmosie raczej mało rozpowszechniony, ale o samą płaszczyznę kontaktu.
W kilkunastu miejscach naszej planety pojawiają się obiekty przypominające gigantyczne, kamienne soczewki albo może tradycyjny latający talerz postawiony na sztorc i pozbawiony jakichkolwiek elementów wskazujących, że jest to pojazd. Pojawiają się, zawisają… i nie robią nic poza tym, że w określonych porach umożliwiają wejście do środka. Wnętrze nie przypomina niczego, co do tej pory widzieliśmy w statkach kosmicznych: mroczny tunel zakończony prostokątem białego światła może kojarzyć się raczej z wizjami przejścia duszy w zaświaty niż z technologią pozaziemską.
Jak się okazuje, zadanie prostego pytania „po co przybyliście na Ziemię” wymaga długiej i żmudnej pracy nad ustaleniem samego tylko kodu pojęciowego. Sprostać temu musi językoznawczyni Louise, rewelacyjnie odgrywana przez Amy Adams. Co prawda po pewnym czasie wszystkie zwizytowane przez przybyszów kraje łączą siły w nieustannej telekonferencji naukowców, ale to jednak jej odkrycia są najważniejsze.
„Nowy początek” można odbierać na kilku płaszczyznach. Na poziomie podstawowym jest to spokojna, ale niezwykle wciągająca opowieść o pierwszym kontakcie, z bardzo realistycznie odwzorowanymi zachowaniami przeciętnych ludzi – scena w auli natychmiast przypomniała mi okoliczności, w jakich dowiedziałam się o zniszczeniu World Trade Center. Można też odbierać film jako rozważania o porozumiewaniu się jako takim – ludzi z ludźmi na poziomie emocjonalnym, międzynarodowym (nawiązywana i zrywana współpraca, ryzykowanie wojną niejako „w imieniu” całej ludzkości), ludzi z kosmitami i po części także bohaterki z samą sobą. I nawet kiedy przybysze ostatecznie ujawnią swój cel, ma się wrażenie, że prawdziwym motorem ich działań było nakłonienie skłóconych państw do współpracy.
Trzecim – zapewne nie ostatnim – sposobem odczytania może być zagadnienie istnienia wolnej woli, godzenia się z losem, świadomości konsekwencji decyzji. Tutaj, jak dla mnie, film wkracza na grunt wyjątkowo śliski, jakim zawsze jest tematyka podróży w czasie (bardziej lub mniej dosłownych), zawsze obarczona ryzykiem łamania zasad logiki narracyjnej. Trzeba jednak przyznać, że cały wątek rozmowy z chińskim generałem przedstawiony został efektownie i emocjonująco.
Jeżeli już mówimy o emocjach, to muszę zauważyć, że fachowcy od ścieżki dźwiękowej nieco przesadzili z dramatycznymi efektami: nadużywane pomruki, szczęknięcia i echa zaczynają w końcu nużyć, poza tym kluczowe momenty fabuły naprawdę nie potrzebują „podkręcania” przesadną muzyką czy innymi odgłosami. Wystarczająco dużo robi sama sceneria oraz znakomite aktorstwo, szczególnie ze strony Amy Adams (dwie pochwały w jednej recenzji to i tak zbyt mało). A widzom, którzy fantastykę poznawali przez czasopismo o tym samym tytule, książki Lema oraz „2001: Odyseję kosmiczną”, „Nowy początek” przypomni niesamowite uczucie zetknięcia z czymś zupełnie nowym, doznawane w tamtych momentach.
koniec
23 listopada 2016

Komentarze

23 XI 2016   16:54:12

Bardzo fajny film, polecam obejrzeć:
http://filmywsieci.pl/nowy-poczatek/

23 XI 2016   22:50:12

W zasadzie nic nie wskazuje na to, że przybysze to kosmici, co oglądając przyjmujemy a priori. O ile dobrze pamiętam ich pojazdy nie przyleciały tylko właśnie tak jak jest napisane w recenzji POJAWIŁY SIĘ. Równie dobrze mogą to być mieszkańcy ziemskiego oceanu, istoty z innego wymiaru albo Lucyfer i Boruta, względnie Archaniołowie w kamuflażu :-) Podobnie jak Recenzentka miałem skojarzenie z tunelem, który jakoby "widzą" osoby w stanie śmierci klinicznej.
Poniżej ciąg dalszy moich przydługich dywagacji na temat filmu, które zamieściłem pod recenzją red. Tokarskiego. Cóż po prostu film daje do myślenia:


JESZCZE WIĘCEJ SPOILERÓW!!!!




W jednej z ostatnich scen filmu widać męża pani doktor za szybą. Jest od niej oddzielony tak jak wcześnie Abott i Costello i wydaje się tak samo niezrozumiały i obcy. Niekoniecznie jest to obcość wynikająca z konfliktu małżonków i różnicy płci. Po prostu Banks już nie myśli jak człowiek, mąż jest dla niej istotą z innego świata. W pewnym momencie mąż puka w szybę. Jest to dokładne powtórzenie gestu jednego z heptapodów, który próbował ostrzec naukowców przed wybuchem. Przed czym ostrzega pukanie Iana?

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że przybysze ujawnili swój cel. To Dr Banks sądzi, że ten cel poznała i udaje jej się do tego przekonać ludzkość. Jeżeli językoznawcy nie mogli się dogadać co do właściwego znaczenia słowa "wojna" w sanskrycie, jak można być pewnym że właściwie odczytali przekaz innej cywilizacji?

24 XI 2016   09:52:09

Co do ostatniego akapitu masz w pełni rację. Szczegółów z szybą nie pamiętam (przyznaj się, ile razy byłeś na tym filmie?) natomiast co do reszty - hmmm, może byś wysmażył jakiś polemiczny tekst do Esensji? Tekstów nigdy za wiele.

24 XI 2016   22:00:36

Na filmie byłem raz i to bez popcornu ;-) Z wrodzonej nieśmiałości nie zdobędę się na oficjalną polemikę. O wiele łatwiej jest podgryzać recenzentów i kopać po kostkach pod tekstem.

A tak serio,żeby nie było wątpliwości, cenię sobie recenzje na Esensji, także te z którymi się nie zgadzam. Dzięki niektórym zauważyłem pozycje, o których istnieniu nie miałbym pojęcia (akurat z "Nowym początkiem" było inaczej).
Tak przy okazji odnoszę wrażenie, że "Arrival" jako "Nowy początek" przetłumaczyła ta sama osoba, która z "Dirty dancing" zrobiła "Wirujący seks".

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Diablęta, których boją się anarchiści
Sebastian Chosiński

18 IX 2019

Chyba mało kto spodziewał się, włącznie z samym reżyserem, że największym sukcesem komercyjnym Ormianina Edmonda Keosajana będzie sequel niemego awanturniczo-przygodowego obrazu o „czerwonych diablętach” – grupie nastolatków walczących w czasie wojny domowej w Rosji z „czarnymi” i „białymi”. Nowa wersja tej opowieści, nakręcona w 1966 roku, otrzymała miano „Nieuchwytnych mścicieli” i okazała się początkiem trylogii.

więcej »

East Side Story: Gdzie Rzym, gdzie Krym… a gdzie Władywostok
Sebastian Chosiński

15 IX 2019

Po ośmiu latach przerwy na ekrany telewizorów powrócił w dwóch pełnometrażowych filmach pułkownik Siergiej Michajłowicz Diedow – weteran chyba wszystkich wojen, w jakie zaangażowany był Związek Radziecki i Rosja od czasów interwencji w Afganistanie. I ponownie odpowiedzialny za jego „przygody” został Andriej Szczerbinin. Szkoda jedynie, że „Jeden za wszystkich” – czwarta odsłona serii „W stanie spoczynku” – tak bardzo odstaje poziomem od trzech wcześniejszych.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kilka gorzkich scen z życia nomenklatury
Sebastian Chosiński

11 IX 2019

To ostatni wielki film kultowego radzieckiego reżysera, który jak nikt inny – może oprócz Gruzina Gierogija Danieliji – potrafił jednocześnie rozśmieszać i wzruszać. Choć akurat w „Zapomnianej melodii na flet” znacznie więcej jest powodów do wzruszeń. Nie bez powodu, wszak w czasie pracy nad tym melodramatem Eldar Riazanow przeżywał poważne kłopoty zdrowotne i musiał leczyć się po udarze.

więcej »

Polecamy

Dom jak malowanie

Z filmu wyjęte:

Dom jak malowanie
— Jarosław Loretz

Po szkielecie poznasz ich
— Jarosław Loretz

Uwaga na glizdoludzi!
— Jarosław Loretz

Rozbrykana rogacizna
— Jarosław Loretz

Polska szkoła plakatu
— Jarosław Loretz

Dlaczego sypanie soli na drogi jest złym pomysłem
— Jarosław Loretz

Drzewa-zabójcy
— Jarosław Loretz

A w zaświatach tańce i swawole
— Jarosław Loretz

Dla chcącego nic trudnego
— Jarosław Loretz

Gdy mści się niechlujstwo
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Niedojechanie
— Borys Jagielski

Czy kangur na pewno jest kangurem?
— Jarek Tokarski

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

W poszukiwaniu samego siebie
— Marcin Szałapski

Esensja ogląda: Październik 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Muzyka stop!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dotyk zła
— Jarosław Robak

Transatlantyk 2015: Dzień 6
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Wrzesień 2014 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Robak, Kamil Witek

14. T-Mobile Nowe Horyzonty: Chaos to porządek, którego jeszcze nie rozumiemy
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Październik 2013 (1)
— Gabriel Krawczyk

Co nam w kinie gra: Pogorzelisko
— Artur Zaborski

Tegoż autora

Noc Kultury 2019 w Lublinie – fotorelacja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A może rzucić to wszystko i wyjechać w kosmos?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cudowne lata (oj, lata, lata – jak szalona)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Marvel” znaczy „coś cudownego”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.